mooszla
19.04.05, 11:48
zaczne od tego, ze z nocy poniedzialek na wtorek w inionym tygodniu moje 10-
miesieczne dziecko dostalo w nocy 40,1 stopni goraczki (temp mierzona a pupie)
na drugi dzien do podwyzszonej temo dolozyla sie biegunka
wszystko opisane tutaj
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=22672781
i od tego wtorku moje dziecko jest NIE DO POZNANIA
tak jak nigdy nie sltszalam, zeby plakalo, nigdy nie marudzilo, rzadko
nosilam na rekach tak od wtorku - jakby mi ktos dziecko podmienil
ciagle marudzi, w wozku nie pasuje, isc przy wozku nie pasuje, na rece -
chwile tak, ale pozniej marudzenie, posadzic na podlodze - tak sie zanosi, ze
az tchu jej brak, ciagle cos nie tak :(
no wiec pomyslalam, ze to moze cos z zapaleniem drog moczowych (tym bardziej
ze jakis czas temu "nieladnie" pachnialy jej okolice sromowe)
no wiec wczoraj zanioslam mocz do badania (bez skierowania od lekarza)
wyniki wydaja sie byc w porzadku ale napisze
Barwa zolta
Odczyn pk 7
ciezar wlasciwy 1,010 g/ml
Bialko nb
Cukier nb
Urobilinogen w normie
Bilrubina nb
Ciala ketonowe nb
Krew nb
W polu widzenia stwierdzono:
Nablonki plaskie pojedyncze
Krwinki biale 4-6
Krwinki czerwone swieze 0-2
wyglada na OK
a moze nie? (moze zrobic dodatkowe badanie?)
no wiec co jest z moim dzieckiem?
tak sie zmienilo z dnia na dzien czy moze cos mu dolega? :(