Gość: wyrobnik
IP: *.chello.pl
29.01.08, 23:40
Pracodawca dał mi umowę zlecenie. Jest klarowna i przejrzysta w treści. Niestety praktyka postępowania w firmie uczy (ustami doświadczonych już pracowników), że do obliczania kwoty wypłaty, prócz zapisanych na umowie warunków, zostaną użyte dodatkowe (na niekorzyść pracownika) pochodzące z tzw. wewnętrznego regulaminu firmy (którego nikt z pracowników na oczy nie widział, o którym nie ma wzmianki na umowie, i o którym pracodawca mówi, że to, że jest to oczywiste ale że to umowa zlecenie, to on nie musi na niej wszystkiego pisać).
Czy to zgodne z prawem? Napisać na umowie podpisanej przez dwie strony takie i takie warunki obliczania wynagrodzenia, a potem postępować wg. dodatkowych punktów działających na niekorzyść pracownika?
W sądzie pracy sprawa wygrana, nie?