Dodaj do ulubionych

Poród w Gryfinie???

20.07.10, 11:25
Cześć dziewczyny. Jestem ze Szczecina ale zastanawiam się nad
porodem w Gryfinie. Ponoć miło i spokojnie. Jeżeli wiecie coś na
temat tamtejszej porodówki proszę o opinie :) Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • goska81-gryfino Re: Poród w Gryfinie??? 20.07.10, 13:27
      Hej. Jestem z Gryfina. Najstarszego syna rodziłam w Zdrojach, a resztę w
      Gryfinie. Powiem tak: po zmianach personalnych, jakie nastąpiły jakieś 5 lat
      temu, lekarze są głównie ze Szczecina. Jest tu na pewno duuuużo spokojniej niż
      gdziekolwiek wokół, bo zdarza się, że na dwóch salach po porodzie są 3 osoby.
      Także przede wszystkim spokój. Ja 2 lata temu byłam w szpitalu po porodzie przez
      2 doby i jedną spędziłam sama na sali. Położne są, jak na mój ust, super. Pomogą
      jak trzeba, także opieka ok. Jedno co mnie wkurzało, to to, że nie bardzo
      interesowano się tym jak goi się rana po porodzie. Z tego co pamiętam, to
      przyszli, zapytali, nawet nie popatrzyli i "po imprezie". Na pewno do Gryfina
      trzeba wziąć ze sobą dużo. Bo podpasek nikt Ci nie da, maszynki do ogolenia
      przed porodem jeśli będą potrzebne, to dobrze mieć swoje (chociaż jak nie masz
      to przecież oni mają), chustki dla dzidziusia, ciuszki też z tego co pamiętam
      dobrze mieć.
      Reasumując- miło i spokojnie jest na pewno. Nie ma kołchozu, nie ma 20-stu
      noworodków na oddziale. Aha, pediatrzy dobrzy. Tyle, że np w Zdrojach jest
      Intensywna Terapia Noworodka w razie jakby co.
      • iskierka40 Re: Poród w Gryfinie??? 25.07.10, 08:12
        gosia podziwniam cie 5 dzieci miec to nie lada wyzwanie,powodzenia!
        • alis82 Re: Poród w Gryfinie??? 26.07.10, 21:43
          Ja tez podziwiam:)
    • goska81-gryfino Re: Poród w Gryfinie??? 27.07.10, 15:41
      Hihi:) Dzięki dziewczyny, ale jakimś dziwnym trafem od jakiegoś czasu słowo,
      które najczęściej słyszę od innych mam (na żywo głównie, nie w necie) brzmi
      "podziwiam";D Spoko, ja sama siebie też podziwiam:D:D:D A ma mego to już w
      ogóle podziwiam. Musi z nami wszystkimi wytrzymać:D Zresztą jedno wiem- mając
      jedno czy dwoje dzieci niektórzy mówią: "Podziwiam cię, ja mam jedno i czasami
      rady nie daję." Odpowiadam wtedy: "Gdybym miała jedno lub dwoje, to też bym
      mówiła tak samo jak Ty":D Chodzi głównie o organizację codzienności.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka