oulyn
16.07.07, 16:12
dwa tygodnie temu. Chciałam w Policach ale tam mnie odesłali do domu i cale
szczescie, bo jakas mętna atmosfera tam byla...
w Zdrojach nie mogłam rodzić inaczej niż na leżąco, choć może byloby inaczej
gdyby wszystko było ok. A nie bylo bo miałam zielone wody i pępowiną była
mała owinięta.
ogółem trafiłam na super skład, położna do rany przyłóż! pozwoliła mi wstać z
łóżka by zrobić siku, a nie przymuszała do basenu (chyba bym nie umiała tak
sikać). Jak powiedziałam że zależy mi by nie nacinać krocza to próbowała je
naciągnać palcami ale i tak trochę zabrakło ale nie duzo. Juz po 10 dniach
krocze kompletnie mnie nie boli, a siadałam to już 2go dnia, tyle ze tak
ostrożnie;)
wygoda, bo dla dziecka dają ciuchy na caly pobyt, a nawet mysle ze na wyjscie
by dali, ale ja mialam swoje:) trzymaja dwie doby. porod rodzinny 150 zl
(duuuzo). daja koszule do rodzenia - nie warto brać swojej moim zdaniem. dają
tez podpaski te duze po porodzie, tyle ile potrzeba.
ogolem polecam:)