gasta1
03.07.05, 12:30
W maju tego roku u mojego dziecka zdiagnozowano boreliozę (bóle i obrzęki
stawów, bóle głowy, drętwienia nóg w nocy, arytmia serca, kłucie w różnych
miejscach np.oku, palcach, dodatkowo wypadanie włosów, choroba lokomocyjna,
bezsenność). Kleszcza nikt nie widział, rumienia też nie, więc nie wiadomo od
kiedy syn choruje. Lekarz szpitalny zalecił Zinnat przez 4 tyg. i pomimo
ewidentnych objawów choroby uznał leczenie za zakończone. Udało mi się
znależć lekarza pediatrę (jestem mu bardzo wdzięczna), który podjął się
kontynuacji leczenia Rocephinem i Tynidazolem. Nastąpiła duża poprawa, a od
kilku dni syn nie zgłasza żadnych problemów. Zaczynam mieć nadzieję, że może
zbliżamy się do końca choroby.
I tu pojawia się pytanie: czy można zakończyć leczenie na tym etapie?
Wyczytałam na forum, że po Rocephinie nawroty są nieomal pewne. Dlaczego?
Arturze, czy wiesz coś na ten temat?