Dodaj do ulubionych

W SS nie bylo tylko Polakow i Grekow.

15.08.06, 18:49
W milionowej armii Sluzb Ochronnych NSDP - zwyrodnialcow, za ktorych chyba
wstydzi sie diabel nie bylo nawet druzyny zlozonej z Polakow. Jedynie z
narodow europejskich jeszcze Grecy moga sie tym poszczycic. Nasi dziadkowie i
ojcowie zostawili po sobie piekne swiadectwo. Kto by pomyslal ze AD 2006
dzieci Bieruta- milosnicy SLD i lewicujacy dziennikarze z kregu gazety
wyborczej beda ich bronic i udowadniac, ze to w gruncie rzeczy fajne chlopaki
byly. Ktos dokonal wpisu w wikipedii, ze nie miala na sumieniu zadnych
niewinnych ofiar. Skad ta wiedza? To kto wymordowal czarnych zolnierzy
francuskich? Co ta jednostka robila pod budziszynem w 1945 roku gdzie
wymordowano zolnierzy szpitala polwego? Pytam sie dziennikarzy GW zydowskiego
pochodzenia nie jest wam wstyd w imie waszych pomordowanych rodzin, ze
dzisiaj wstawiacie sie za SSmanem? Milewska i inni - tyle placzecie o
faszzmie PISu a tutaj taka wolta. Czyz obrona kolejnego upadlego autorytetu
lewactwa nie ukazuje jak nisko toto lewactwo upadlo?
Obserwuj wątek
    • mak67 Re: W SS nie bylo tylko Polakow i Grekow. 15.08.06, 18:51
      No jednostka Grassa była ponoć pod Budziszynem ale on ponoć wcale nie strzelał
      a moze był w orkiestrze
      • kpp_gw on niczego nie widzial i slyszal. 15.08.06, 19:04
        opowiada, ze maszerowal w kolko. W to moze uwierzy niedouczone lewactwo.
        • obraza.uczuc.religijnych Twój nick atakuje Wildsteina. 15.08.06, 19:08

          • kpp_gw dziwne. wydaje mi sie ze te piec literek 15.08.06, 19:20
            sprawilo radosc srodowisku gw - przeciez to ich lata mlodosci. a kto nie lubi
            wspominac mlodych lat?
            • obraza.uczuc.religijnych Wildstein też się cieszy. 15.08.06, 19:22

              • kpp_gw a niech sie chlopina cieszy 15.08.06, 19:45
                ja jestem wszystkim zyczliwy
                • obraza.uczuc.religijnych Czyli tym z kpp też. 15.08.06, 19:46

        • alistair-p Re: on niczego nie widzial i slyszal. 17.08.06, 01:15
          Prosze o definicje lewactwa.Tyle tu tego a nikt mnie nie oświecił.
          • aquinus Re: on niczego nie widzial i slyszal. 18.08.06, 02:54
            alistair-p napisał:

            > Prosze o definicje lewactwa.Tyle tu tego a nikt mnie nie oświecił.
            "Lewactwo" to są poglądy odmienne od ogólnie obowiązujących w PiSie. Wszystko,
            co nie jest zgodne z "jedynie słuszną wykladnią" to lewactwo.
            • 1234kk PiS-nazistowska monopogladowosc 18.08.06, 02:56
              Bracia sie od komuszych rodzicow nauczyli demokracji socjalistycznej.
              Nazionalsozialistycznej.
    • dr.szfajcner Re: W SS nie bylo tylko Polakow i Grekow. 15.08.06, 19:11
      kpp_gw napisała:

      > W milionowej armii Sluzb Ochronnych NSDP - zwyrodnialcow, za ktorych chyba
      > wstydzi sie diabel nie bylo nawet druzyny zlozonej z Polakow.

      Polscy kandydaci do SS pewno stwierdzili ze
      lepiej sie oplaca szmalcownictwo.
      Bezpieczniejsze ...
    • l.o.r.t.e.a W Kanadzie, tamtejsze gazety, powołując się na 15.08.06, 19:16
      świadestwa tamtejszych Żydów, regularnie piszą o "polskich batalionach SS".
      • kpp_gw i niedouczone lewactwo to lyka 15.08.06, 19:33
        co ciekawe hilerowcy wydawali pismo Nation Europa. Czyli Hitler byl
        euroentuzjasta. Moze to pociaga lewactwo?
    • terraincognita kpp_gw (Kom.Partia Polski i Gaz. Wyb.?) nie pleć! 15.08.06, 20:00
      Ty chyba czytac nie umiesz. Nikt nie broni Waffen SS, ale pokazuje sie tu,
      jakie mogą byc losy nastolatka, który rozumie,w jakiej formacji słuzył i który
      w póżniejszych latach na swój wielki,literacki sposób stara sie ten błąd
      odpokutowac. Faktem jest jednak, ze do Waffen, podkreślam Waffen, SS pod koniec
      wojny mógl sie dostac nawet Chińczyyk.
      • kpp_gw chlopcy z wiezyczek Auschwitz mieli pokrecone losy 15.08.06, 20:16
        niejeden moglby zostac pisarzem i nawet wstapic do SLD. szkoda, ze ich ruski i
        wladza ludowa po drzewach porozwieszala.
        • pandada nie o nich mowa 18.08.06, 12:39
          jeste konkretny przypadek nastolatka wcielonego do Waffen SS. Jego oddział
          nigdy nie był oskarżony o zbrodnie wojenne.
          Przyznał się do SS, gdy był w obozie jenieckim.
          Przestał sie przyznawać po procesie w Norymberdze, gdy dowiedział się o
          zbrodniach SS.
    • obces Re: W SS nie bylo tylko Polakow i Grekow. 15.08.06, 20:01
      Nawet było już "polskie gestapo".

      www.jewishvirtuallibrary.org/jsource/anti-semitism/egjews.html
      • zgryzik1 Re: W SS nie bylo tylko Polakow i Grekow. 15.08.06, 20:09
        mam nadzieję że rzeczywiście nie było, ale ...
        jak sobie pomyślę, że taki Kurski może w tej chwili zastanawia się, czy
        przypadkiem nie popełnił pomyłki (przejęzyczenia) bo może krewny Tuska był w
        gorszej jednostce (a jeśli już za późno "poprawiać" to może przypisać Wafen SS
        rodzinie Gronkiewicz-Walc) ...
        A kysz Kurski, a kysz.
        • obces Re: W SS nie bylo tylko Polakow i Grekow. 15.08.06, 20:28
          Gronkiewicz nic Kurski nie musi robić. Wystarczy dać jej wolną rękę. Sama się
          skompromituje jakąś kolejną konferencją w hospicjum.
          • obces Re: W SS nie bylo tylko Polakow i Grekow. 15.08.06, 20:32
            W ostateczności
            zapyta się ją
            co nowego
            u Ducha Świętego.
            • zgryzik1 jak to co nowego ? 17.08.06, 00:10
              z Ojcem i Synem roztaczają parasol ochronny nad Pisem (nadaremno)
    • aquinus Re: W SS nie bylo tylko Polakow i Grekow. 17.08.06, 01:00
      kpp_gw napisała:

      > W milionowej armii Sluzb Ochronnych NSDP - zwyrodnialcow, za ktorych chyba
      > wstydzi sie diabel nie bylo nawet druzyny zlozonej z Polakow. Jedynie z
      > narodow europejskich jeszcze Grecy moga sie tym poszczycic. Nasi dziadkowie i
      > ojcowie zostawili po sobie piekne swiadectwo.
      W SS Polaków prawdopodobnie nie było, za to w NKWD byli, nawet paru ex-
      Legionistów tam trafiło, więc z tym świadectwem to bym uważał.
      Po drugie, nie wolno stosować odpowiedzialności zbiorowej; z tego, że Waffen-SS
      została uznana za organizację zbrodniczą, nie wynika, że każdy kto tam był, był
      zbrodniarzem. To trzeba udowodnić w każdym indywidualnym przypadku. Przyczyna
      jest prosta: trudno ścigać kogoś za przynależność do Waffen SS, jeśli ten ktoś
      tam trafił z przymusu. Pod koniec wojny Waffen SS od dawna już nie byla
      formacją "elitarną", trafiali tam także zwykli rekruci z poboru.

      Kto by pomyslal ze AD 2006
      > dzieci Bieruta- milosnicy SLD i lewicujacy dziennikarze z kregu gazety
      > wyborczej beda ich bronic i udowadniac, ze to w gruncie rzeczy fajne chlopaki
      > byly.
      Nikt tego nie twierdzi, chodzi tylko o to, żeby nie rzucać bezpodstawnych
      oskarżeń graniczących z obrzucaniem błotem.

      Ktos dokonal wpisu w wikipedii, ze nie miala na sumieniu zadnych
      > niewinnych ofiar. Skad ta wiedza? To kto wymordowal czarnych zolnierzy
      > francuskich? Co ta jednostka robila pod budziszynem w 1945 roku gdzie
      > wymordowano zolnierzy szpitala polwego? Pytam sie dziennikarzy GW zydowskiego
      > pochodzenia nie jest wam wstyd w imie waszych pomordowanych rodzin, ze
      > dzisiaj wstawiacie sie za SSmanem?
      Nie, nie jest mi wstyd satwać w obronie człowieka nieslusznie oskarżanego.

      Milewska i inni - tyle placzecie o
      > faszzmie PISu a tutaj taka wolta. Czyz obrona kolejnego upadlego autorytetu
      > lewactwa nie ukazuje jak nisko toto lewactwo upadlo?
      Rzucanie epitetami w rodzaju "lewactwo" to, zdaje się, twoja specjalność.
      • delewatyzator do SS nikt nie trafil z przymusu 17.08.06, 21:02
        zaden zolnierz z poboru tam nie trafial- to nie bylo wojsko. Wehrmacht jako
        armia niemiecka podlegala. OKW i NIGDY nie delegowala zolnierzy do formacji
        Himmlera. Inne byly stopnie inni przelozeni.SS zostala uznana za organizacje
        zbrodnicza i KAZDY jej czlonek byl scigany przez sojusznikow dlatego SSmani
        uciekali do Ameryki Pld. Gross mial szczescie ze, nie dostal sie w lapy
        sowietow. Skonczyl by np jak obroncy Reichstagu z Waffen SS - 2500
        rozstrzelano bez ceregieli.
        Reszty nie chce mi sie komentowac - kuriozalne jest szczegolnie to *
        bezpodstawne oskarzanie* -znaczy co , ze niby nasz GraSSunio nie byl w SS?
        • eres2 Re: do SS nikt nie trafil z przymusu 17.08.06, 23:55
          delewatyzator: zaden zolnierz z poboru tam nie trafial- to nie bylo wojsko.
          Wehrmacht jako armia niemiecka podlegala. OKW i NIGDY nie delegowala zolnierzy
          do formacji Himmlera.

          eres: Twojej pewności swojej wiedzy można Ci pozazdrościć. Lepiej znać fakty,
          niż polegać na swoich domysłach.
          Niemiecki historyk, prof. Guido Knopp, specjalista z zakresu historii
          najnowszej, pisze („SS przestroga historii”): „[...] W Waffen SS w ogóle nie
          szkolono członków sztabu generalnego. Dlatego dowódcy SS musieli uczęszczać na
          odpowiednie kursy organizowane przez armię. Część oficerów sztabu generalnego
          Wehrmachtu musiała przejść do Waffen SS.” W innym miejscu tej książki Knopp
          pisze: „Problem werbowania żołnierzy w takiej liczbie, aby zapewnić stałą
          ekspansję Waffen SS, nie był nowy. Pojawił się już w roku 1940. Naczelne
          dowództwo Wehrmachtu określiło stałą liczbę osób przenoszonych do Waffen SS.”
          • delewatyzator Knopp pisze ksiazki wybielajace SS- to kolega 18.08.06, 20:48
            Steinbach. Powtarzam Wehrmachtowcy przechodzili do SS , ale musieli wyrazic na
            to zgode na PISMIE. Kto nie chcial nie musial. Przeczytaj sobie np wspomnienia
            Guderiana lub Tessina -SS im Zweiten WeltKreig. Nie cytuj na forum historykow
            zimkostw Steinbachowych.
            • aquinus Re: Knopp pisze ksiazki wybielajace SS- to kolega 18.08.06, 23:37
              delewatyzator napisał:

              > Steinbach. Powtarzam Wehrmachtowcy przechodzili do SS , ale musieli wyrazic
              na
              > to zgode na PISMIE. Kto nie chcial nie musial. Przeczytaj sobie np
              wspomnienia
              > Guderiana lub Tessina -SS im Zweiten WeltKreig. Nie cytuj na forum historykow
              > zimkostw Steinbachowych.
              Po pierwsze primo: Grass w Wehrmachcie nie był, nie ma więc mowy o
              przechodzeniu.
              Po drugie primo: Trybunał Norymberski uwolnił od winy rekrutów z Waffen SS.
              Po trzecie primo: Steinbach nie czytałem i nie zamierzam.
              Po czwarte primo: zanim zaczniesz zabierać glos w jakiejkolwiek sprawie,
              najpierw coś na ten temat poczytaj. Ja interesuję się historią od 40 lat i
              przeczytałem w życiu więcej książek niż kiedykolwiek widzialeś w kupie.
              Po piąte primo: dobrze jest poczytać nawet przeciwników politycznych czy innych
              bo można czasem dowiedzieć się czegoś ciekawego, a w każdym razie uniknąć
              gadania głupstw.
        • aquinus Re: do SS nikt nie trafil z przymusu 18.08.06, 00:42
          delewatyzator napisał:

          > zaden zolnierz z poboru tam nie trafial- to nie bylo wojsko. Wehrmacht jako
          > armia niemiecka podlegala. OKW i NIGDY nie delegowala zolnierzy do formacji
          > Himmlera.
          Masz złe informacje. W polowie 1944 r. (o ile mnie pamieć nie myli) Himmler
          załatwił sobie u Hitlera, że (wobec braków kadrowych w Waffen SS - przyczyny
          znane!, a także braku ochotników) do Waffen SS będą trafiać rekruci - z poboru.
          W związku z tym Hans Schmidt, lat - dajmy na to, 17 - dostając kartę powołania
          nie wiedzial, czy trafi do Wehrmachtu, czy do Waffen SS. Nie mówimy więc o
          delegowaniu żołnierzy z Wehrmachtu, lecz o powoływaniu "świeżego mięsa
          armatniego" do Waffen SS.

          Inne byly stopnie inni przelozeni.SS zostala uznana za organizacje
          > zbrodnicza i KAZDY jej czlonek byl scigany przez sojusznikow dlatego SSmani

          To nieprawda. Zwykli rekruci nie są ścigani za przynależność do Waffen SS.
          Jeśli ktoryś z nich popełnił zbrodnie wojenne, to owszem, jest ścigany, ale za
          zbrodnie a nie za przynależność. Inaczej jest ocywiście z ochotnikami i wyższą
          kadrą.
          > uciekali do Ameryki Pld. Gross mial szczescie ze, nie dostal sie w lapy
          > sowietow. Skonczyl by np jak obroncy Reichstagu z Waffen SS - 2500
          > rozstrzelano bez ceregieli.
          > Reszty nie chce mi sie komentowac - kuriozalne jest szczegolnie to *
          > bezpodstawne oskarzanie* -znaczy co , ze niby nasz GraSSunio nie byl w SS?

          Skoro Grass to przyznał, to nikt tego nie kwestionuje, ale też nie wolno go
          oskarżać za samą przynależność do Waffen SS.
          • delewatyzator co za brednie. do SS trzeba bylo wyrazic zgode 18.08.06, 20:30
            nawet jezeli ktos przecgodzil do SS z Wehrmachtu musial wyrazic zgode. To
            prawda masa dowodzacych oddzialami SSmanow byla tak nawiedzona ze ginela w byle
            jakim starciu i ciezko bylo te straty uzupelniac, ale SS radziala sobie bo
            GrosSSow ochotnikow do sluzby w tej formacji w owczesnych Niemczech bylo wielu.
            Dziwie sie sobie ze dyskutuje o SSmanach z lewactewm. Wy potraficie
            usprawiedliwic ostatnia mende byle tylko wyznawal wasza chora ideologie.
            Zastanawiam sie czy jestescie tak smieszni czy tak glupi , ze dajecie wiare
            SSmanowi, ktory mowil , ze nie strzelal. Kto w takim razie wymordowal te
            kilkadziesiat milionow ludzi? Juz cie widze jak spotykasz sie oko oko z
            GraSSem - 17 letnim SSmanem w 1944 roku. Zastrezlil by cie jako zyda, czy moze
            powiesil?
            • aquinus Re: co za brednie. do SS trzeba bylo wyrazic zgod 18.08.06, 23:39
              delewatyzator napisał:

              > nawet jezeli ktos przecgodzil do SS z Wehrmachtu musial wyrazic zgode. To
              > prawda masa dowodzacych oddzialami SSmanow byla tak nawiedzona ze ginela w
              byle
              >
              > jakim starciu i ciezko bylo te straty uzupelniac, ale SS radziala sobie bo
              > GrosSSow ochotnikow do sluzby w tej formacji w owczesnych Niemczech bylo
              wielu.
              >
              > Dziwie sie sobie ze dyskutuje o SSmanach z lewactewm. Wy potraficie
              > usprawiedliwic ostatnia mende byle tylko wyznawal wasza chora ideologie.
              > Zastanawiam sie czy jestescie tak smieszni czy tak glupi , ze dajecie wiare
              > SSmanowi, ktory mowil , ze nie strzelal. Kto w takim razie wymordowal te
              > kilkadziesiat milionow ludzi? Juz cie widze jak spotykasz sie oko oko z
              > GraSSem - 17 letnim SSmanem w 1944 roku. Zastrezlil by cie jako zyda, czy
              moze
              > powiesil?
              Przestań bredzić. Nie dość, żeś tępy, bo wszędzie wklejasz ten sam tekst, to
              jeszcze nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. Ale temu wcale się nie dziwię,
              jesteś najwidoczniej "produktem wybrakowanym" polskiego szkolnictwa.
    • 1234kk Niemcy im oferowali czlonkowstwo w SS ??? 18.08.06, 00:17
      pewnie nie. czemu? bo mieli inne plany na tych ludzi: kaput zaraz po Zydach.
      • biedronka24 co nie zmienia faktu 18.08.06, 00:26
        ze korzystali ze wspolpracy nawet zydowskiej gdy bylo trzeba. To wiesz prawda?
        To czemu bredzisz? :)))))
        Zawsze do uslug.
        Uwielbiam rozne eresiki....
        • 1234kk [...] 18.08.06, 00:28
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • eres2 Re: W SS nie bylo tylko Polakow i Grekow. 18.08.06, 00:35
      Niemiecki historyk, prof. Guido Knopp, specjalista z zakresu historii
      najnowszej, pisze („SS przestroga historii”): „[...] Prócz ochotników z
      zachodniej Europy [...] od 1940 roku wiązano nadzieje również z osobami
      pochodzenia niemieckiego, tak zwanymi volksdeutschami, z Węgier, Jugosławii i
      przede wszystkim z Rumunii. [...] Pod koniec 1941 roku w dywizji SS Wiking i w
      dywizji górskiej SS Nord służyło 6200 volksdeutschów. Jednakże zimą 1943 roku
      okazało się, że to źródło zaopatrzenia w rekrutów wysycha; po prostu zwerbowano
      wszystkich >>mężczyzn pochodzenia niemieckiego, zdolnych do noszenia broni<<.
      Doszło do sytuacji, w której niemal co czwarty żołnierz Waffen SS był
      volksdeutschem z regionu bałkańskiego – ich liczebność wynosiła łącznie ponad
      200 tys. ludzi! Prawie wszystkie nowe oddziały z lat 1943 i 1944 składały się
      głównie z volksdeutschów.”
      Jak wiadomo, w niemieckich formacjach militarnych - wprawdzie głównie w
      Wehrmachcie - służyli volksdeutsche, a więc i Polacy, którzy dobrowolnie, bądź
      niezupełnie dobrowolnie zostali zniemczeni i formalnie umieszczeni na tak
      zwanych Volkslistach oznaczonych cyframi od I do IV. Takich nowo-kreowanych
      Niemców polskiego pochodzenia (Volksdeutsche i Eingedeutschte) było ok. 3.5
      mil.. Spośród zniemczonych Polaków do wojska wcielono praktycznie całą męską
      populację w wieku poborowym (Wehrpflichtige). Wg historyków niemieckich w
      niemieckich formacjach militarnych służyło ok. 250 tys. Polaków (ci z listy II.
      grupy - volksdeutsche i z listy III. grupy - Eingedeutschte). N.b. żołnierze
      niemieccy określali tych swoich polskich Kameraden pogardliwie "Beutekameraden"
      (zdobyczni towarzysze broni).
      Czy w świetle tych faktów można mieć absolutną pewność, że w formacjach SS nie
      znaleźli się i „polscy” volksdeutsche?
    • biedronka24 rzeczywiscie masz tylu pracownikow 18.08.06, 00:48
      ze az po nocach w jednym pisujesz?

      Tos sam jak zywy Grass. On tez wciaz z tymi kibelkami. Niezle sie dobraliscie.
      Ideowo pewno tez?

      Co to jest Bize? Jakis bank czy co?
    • biedronka24 zostaw- ci co chca znac historie i tak wiedza 18.08.06, 00:53
      nie warto przypominac. Dziwne ale tak bywa. Z Hiszpanii komuna, z uleglych Zydow
      nie potrafiacych sie bronic czynnie w obliczu oczywistego zagrozenia i
      wierzacych w uklady to co mamy dzis. I popatrz. Wlasciwie mieli racje. Krwia
      tylu ofiar okupiona. Uklady sie licza bo wiecej warte niz uczciwosc i prawda w
      biznesie?. Ale to nie wszedzie. Jeszcze nie wszedzie.
    • frau_blada Czyzby? no prosze! 18.08.06, 03:38

    • trvanlive.bydlisko Re: Bzdura kpp-gw. Byli - sprawdź swoje dane 18.08.06, 07:38
      Byli. Niektórzy Ślązacy i Kaszubi lądowali w SS. Ojciec mojego sąsiada był w
      jednostce reprezentacyjnej SS, bo był wysoki i postawny, a jego linia męska
      rodu dostała Volkslistę 1, pomimo, że przed wojną to była polska część Śląska.
      Poszedł "na ochotnika", bo inaczej miałby powołanie do Wehrmachtu i front
      wschodni - wybrał "życie" ale niezbyt długie, bo potem trafił do obozu
      Jaworznie, gdzie zmarł w 1947 r.A jego żona kilka lat "odpracowywała" jego
      wyrok w kamieniołomach po jego śmierci, pomimo, że miała listę 3, a więc
      niezbyt pewną etnicznie.
      Słyszałem też o człowieku narodowości polskiej spod Kluczborka (Kreuzberg przed
      wojną - to był ktoś z ówczesnej mniejszości polskiej) wcielonym do SS, tak więc
      sprawdź swoje dane, nim z taką pewnością się wypowiesz.
      No chyba, że uważasz, że to nie byli Polacy, wg jakiejś nowej doktryny.
      • x2468 Re: Bzdura kpp-gw. Byli - sprawdź swoje dane 18.08.06, 10:25
        Ja rowniez znam paru Polakow bylych SSmanow.Pomorzakow. W Wehrmachcie
        teoretychnie mogli sluzyc wylacznie "etniczni Niemcy".W SS sluzyli( nie
        nalezeli) rowniez Horwaci Ukraincy,Estonczycy,Holendrzy,Francuzi itd.Rowniez
        Polacy,ktorym nadano przed powolaniem jakas grupe narodowisciowa lub jakis
        urzedas stwierdzil ze delikwent nadaje sie do zniemczenia "angedeutschug".A do
        tego wystrczylo ze w rodzinie bylo paru chhlopakow.Zmuszano ojca o podpisanie
        wniosku o przyjecie w sklad narodu niemieckiego,i brano.
    • grzegorzlubomirski Nie bylo potrzeby. Polacy do mordowania Zydow sami 18.08.06, 11:23
      sie rwali, nie trzeba bylo organizowac ich w SS. Kazdy to wie, patrze Jedwabne.
      Polacy tak zasmakowali tego procedru ze nawet po wojnie dalej probowali
      kontynuowac swoje ulubione zajecie - patrze pogromy w Kielcahch, Krakowie i
      setki innych.
      • x2468 Re: Nie bylo potrzeby. Polacy do mordowania Zydow 18.08.06, 11:25
        Nie plec.W kazdym spoleczenstwie jest margines wykolejencow.
        • grzegorzlubomirski W Polsce marginesem byli ci so pomagali, musieli 18.08.06, 11:33
          pozniej czezsto opuscic swoja wiesz czy miasteczko jezeli sasiedzi ich nie
          zatlukli. Fakty sa nieublagane.

          Poczytaj sobie lepiej "Biuletyn Informacyjny" AK, w nagonce na Zydow nie
          ustepowal "Stuermerowi".

          W Polsce stacjonowalo na stale 400 tys zolnierzy, policji, ss, gestapo. AK
          podobno miala 450 tys, potem inne jednostki partyzanckie 200 tys i udalo sie
          uratowac 2O tys Zydow oraz nawet najmniejsza wies nie zostala wyzwolona przez
          AK.

          Mam wrazenie ze zajmowali sie oni wylapywanie Zydow tych kotrzy Hitlerowi przez
          ruszta uciekli. Takie sa fakty.
      • wlodzimierz.ilicz Tysiące, milliony pogromów żydowskich w powojennej 18.08.06, 16:31
        Polsce!
        Aj, waj, oblizuję się, to by bylo smakowite. Gdyby tylko bylo prawdziwe...
    • pandada dziadek mojego znajomego był w SS 18.08.06, 12:34
      Polak, z Pomorza. Wpisany na listę volksdeutschów.

      Mój znajomy na tej podstawie wyjechał pod koniec komuny do RFN.

      Nie było polskiej dywizji SS, ale POlacy zasilali SS - wielu z nich było w
      GESTAPO.
      • grzegorzlubomirski W Wehrmachcie bylo okolo 200 tys Polakow 18.08.06, 12:58
        Pdobno spiewali "Jeszcze Polska nie zginela" jadac na front.
        • wlodzimierz.ilicz [...] 18.08.06, 16:37
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • x2468 Re: dziadek mojego znajomego był w SS 18.08.06, 15:49
        Sluzba w SS nie uprawniala do otrzymania obywatelstwa RFN.Nie byla i nie jest
        dowodem na przynaleznosc do narodu niemieckiego.Dlatego ze w SS sluzyli
        obywatele chyba wszystkich panstw europejskich.
        • pandada jego ojciec był folksdojczem 18.08.06, 17:11
          i esesmanem. Nie wiem, co uprawniało, bo dokumentów nie widziałem.

          Pomyliłem sie z tym dziadkiem. To ojciec był.
    • chyba_normalny Re: W SS nie bylo tylko Polakow i Grekow. 18.08.06, 16:18
      kpp_gw napisała:

      Kto by pomyslal ze AD 2006
      > dzieci Bieruta- milosnicy SLD i lewicujacy dziennikarze z kregu gazety
      > wyborczej beda ich bronic i udowadniac, ze to w gruncie rzeczy fajne chlopaki
      > byly. Ktos dokonal wpisu w wikipedii, ze nie miala na sumieniu zadnych
      > niewinnych ofiar. Skad ta wiedza? To kto wymordowal czarnych zolnierzy
      > francuskich? Co ta jednostka robila pod budziszynem w 1945 roku gdzie
      > wymordowano zolnierzy szpitala polwego? Pytam sie dziennikarzy GW zydowskiego
      > pochodzenia nie jest wam wstyd w imie waszych pomordowanych rodzin, ze
      > dzisiaj wstawiacie sie za SSmanem? Milewska i inni - tyle placzecie o
      > faszzmie PISu a tutaj taka wolta. Czyz obrona kolejnego upadlego autorytetu
      > lewactwa nie ukazuje jak nisko toto lewactwo upadlo?

      tak samo nisko jak Ci ( a szczególnie ich zwolennicy ) , którzy GLORYFIKUJĄ i
      stawiają pomniki Ogniowi
      • ariadna-enta Re: W SS nie bylo tylko Polakow i Grekow. 18.08.06, 22:23
        Grass przyznał się,że w młodości w Waffen SS- sprawa nie cichnie w mediach od
        kilku dni i nie ma w tym nic dziwnego bo jest to sprawa jest szokująca i trudna
        w ocenie. Mnie jednak uderza coś innego- spowiedż Grassa wywołała na tym forum
        polskie piekiełko i szambo. Niektórzy tak się zapędzili,że broniąc Grassa
        usiłują wmówić,że Polacy są takimi ,a może i gorszymi zbrodniarzami od
        hitlerowców .Znowu w polskim bagienku ocenia się Polaków z ziem przyłączonych
        do III Rzeszy ,że walczyli w Werchmahcie nie znając tamtejszych realiów bo tak
        łatwo robić za świętego siedzac bezpiecznie na kompie.
        Nie chodzi wcale o to,żeby Grassa potępiać ,można go próbować zrozumieć,ale
        usprawiedliwianie go nie może odbywać się poprzez gnojenie własnego narodu. Nie
        żeby Polacy byli bez grzechu,ale niektórzy mocno przesadzają zrównując ich
        zbrodnie z naszymi.
        • x2468 Re: W SS nie bylo tylko Polakow i Grekow. 18.08.06, 23:10
          Czegos nie zrozumialas.Ja rowniez oisalem ze Polacy sluzyli w Niemieckich
          formacjach.Tylko ze wedlug mnie to nie chanba.Sluzyli nie dlatego ze chcieli
          walczyc o wielka Rzesze,lecz dlatego ze byli do tego zmuszeni.Tak jak dziadek
          Tuska.Trafil do Wehrmachtu z Stutthofu.Jestem z Gdyni i znam wielu bylych
          zolnierzy Hitlera.Moze dlatego ze znam Pomorze,i jego historie,nie potrafie ich
          potepic.Wiem jakie dramaty przezywali ludzie zanim ich zmuszono do sluzby dla
          Niemcow.To ze sluzyli w Wehrmachcie a nawet w SS nie jest powodem aby ich
          potepiac.I nigdy nie napisalem ze Polacy w mundurach hitlerowskich byli
          zbrodniarzami.Byli rowniez patrioci ktorzy zglaszali sie na ochotnika do
          Wehrmachtu,poniewaz chcieli dostac sie na front i uciec do Polskiego Wojska.
          Nie potepiam rowniez Grassa.Jest szokiem to ze tak pozno powiedzial o SSowskim
          epizodzie w swoim zyciu.Jednak ukrycie a wlasciwie przemilczanie tego faktu to
          zbyt malo aby potepic Grassa czlowieka.Szczegolnie jesli sie zna jego
          dokonania.Dlatego czekam z niecierpliwoscia na jego nowa ksiazke.
          • 1234kk Hitler to mial sile zmuszac wszystkich 18.08.06, 23:39
            jak to mozliwe, ze nikt dobrowolnie nie walczyl, polacy w sluzbie Hitlera i
            potem ZSRR?
            • x2468 Re: Hitler to mial sile zmuszac wszystkich 18.08.06, 23:45
              Hitler mial wystarczajaco duzo sily aby wymordowac okolo 50tysiecy Pomorzakow.i
              wykonczyc ponad 100 tysiecy dezerterow.
              • 1234kk Re: Hitler to mial sile zmuszac wszystkich 18.08.06, 23:50
                ani niemcy, ani polacy nie przyznaja sie do kolaboracji z tym palantem. On
                silniejszy musial byc od Samsona.
          • ariadna-enta Re: W SS nie bylo tylko Polakow i Grekow. 19.08.06, 00:01
            x2458-mojego powyższego postu nie kierowałam oczywiście do wszystkich,ale nie
            chcę personalnie wywoływać do tablicy tych,którzy oczerniają i bluzgają na
            swoich rodaków. Chciałam unaocznić pewną tendencję (zresztą to samo się działo
            ze sprawą dziadka Tuska. Nie zaprzeczysz chyba,że na tym forum i to nie tylko w
            tym temacie rozlewa się nieraz smród.
            Co do samego Grassa mam do tej sprawy niejednorodne odczucia,więc nie będę go
            ani potępiać,ani usprawiedliwiać-pozostawiam to jego sumieniu.
            A książki Grassa czytam i mam zamiar robić to dalej. Gdyby czytać książki ludzi
            tylko kryształowo nieskazitelnych niewiele by zostało.
            • x2468 Re: W SS nie bylo tylko Polakow i Grekow. 19.08.06, 00:05
              Zgadzam sie w pelni z Toba.Nie mam ochoty pisac kto wyglasza najbardziej
              kategoryczne poglady.I komu najlatwiej przychodzi osadzac innych.
              • x2468 Re: W SS nie bylo tylko Polakow i Grekow. 19.08.06, 00:10
                Powtorze jeszcze link dla najlepiejwiedzacych.Podpioerali sie tym
                panem,wspoltworca centrum Eriki Steinbach.A tu taki pasztet.
                server.hagalil.com/s1/judentum-net/europa/stoiber-1.htm
    • remekk oni wspólnie z Niemiaszkami próbują dorabiać ... 19.08.06, 07:54
      ...swoim wybawcom "współodpowiedzialność" za niemieckie zbrodnie .
      Przyjdzie pora na wystawienie rachuneczku moralnego za perfidie i obrzydlistwo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka