Dodaj do ulubionych

6.03 Blida dzwoni do adwokata żeby przyjechała

25.04.07, 20:35
jak najszybciej, 6.12 strzela do siebie z przygotowanej w łazience broni??? www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=41766

Śmierdzi to na kilometr.
Obserwuj wątek
    • hrabia.m.c Re: 6.03 Blida dzwoni do adwokata żeby przyjechał 25.04.07, 20:37
      Kaczory przekroczyły Rubikon.
      Eliminują przeciwników politycznych.
      • kika113 Re: 6.03 Blida dzwoni do adwokata żeby przyjechał 25.04.07, 20:40
        A może lewica chciała ja uciszyć
        • x2468 Re: 6.03 Blida dzwoni do adwokata żeby przyjechał 25.04.07, 20:41
          Kacza lewica z CBA? Mozliwe.
        • ruda.maupa Re: 6.03 Blida dzwoni do adwokata żeby przyjechał 25.04.07, 20:41
          > A może lewica chciała ja uciszyć

          To czemu ABW pieprzy o samobójstwie?
        • hrabia.m.c Re: 6.03 Blida dzwoni do adwokata żeby przyjechał 25.04.07, 20:41
          kika113 napisała:

          > A może lewica chciała ja uciszyć

          i przyszła do niej o 6,03 :)))
          • kika113 Re: 6.03 Blida dzwoni do adwokata żeby przyjechał 25.04.07, 20:43
            Przychodza tak wcześnie żeby zastać te osoby w domu, jednocześnie miały byc
            przeszukania u paru osób.
            • hrabia.m.c Re: 6.03 Blida dzwoni do adwokata żeby przyjechał 25.04.07, 20:44
              kika113 napisała:

              > Przychodza tak wcześnie żeby zastać te osoby w domu, jednocześnie miały byc
              > przeszukania u paru osób.
              Pewnie ludzie Wassermana spać nie mogą:)
        • hummer wysyłając podwładnych Wasermanna? :) 25.04.07, 20:42
          kika113 napisała:

          > A może lewica chciała ja uciszyć
          • kika113 Re: wysyłając podwładnych Wasermanna? :) 25.04.07, 20:44
            Może przepłacili policjantkę? Przypuszczam że chciała uniknać obciachu jakim
            jest areszt.
            • hrabia.m.c Re: wysyłając podwładnych Wasermanna? :) 25.04.07, 20:45
              kika113 napisała:

              > Może przepłacili policjantkę? Przypuszczam że chciała uniknać obciachu jakim
              > jest areszt.
              Może prawica przepłaciła policjantkę?
            • hummer Dlatego ABW powinna się zająć komisja śledcza 25.04.07, 20:46
              kika113 napisała:

              > Może przepłacili policjantkę? Przypuszczam że chciała uniknać obciachu jakim
              > jest areszt.

              A nie kolejny przekupny agent ABW.
              • kika113 Re: Dlatego ABW powinna się zająć komisja śledcza 25.04.07, 20:47
                SLD jak mafia, każdy z giwerą w domu siedzi.
            • hummer Kontrola CBA w ABW :) 25.04.07, 20:46
              kika113 napisała:

              > Może przepłacili policjantkę? Przypuszczam że chciała uniknać obciachu jakim
              > jest areszt.
              • kika113 Re: Kontrola CBA w ABW :) 25.04.07, 20:48
                To jest teoretyzowanie, najprościej jednak stwierdzić że dla byłej minister
                siedzenie za przekręty było nie do zniesienia.
                • kika113 Re: Kontrola CBA w ABW :) 25.04.07, 20:51
                  i presja kolegów z mafijnego SLD żeby nie sypać
                • hrabia.m.c Re: Kontrola CBA w ABW :) 25.04.07, 20:51
                  kika113 napisała:

                  > To jest teoretyzowanie, najprościej jednak stwierdzić że dla byłej minister
                  > siedzenie za przekręty było nie do zniesienia.

                  A moze najprościej stwierdzić ,że nie którym politykom prawicy nie po myśli
                  były zeznania Blidy.
                  • kika113 Re: Kontrola CBA w ABW :) 25.04.07, 20:52
                    Chciałeś powiedziec lewicy
                • ruda.maupa Re: Kontrola CBA w ABW :) 25.04.07, 20:55
                  > To jest teoretyzowanie, najprościej jednak stwierdzić że dla byłej minister
                  > siedzenie za przekręty było nie do zniesienia.

                  Najprościej dla kogo?
                  Czy ktoś, kto dzwoni po adwokata, żeby przyjechał jak najszybciej ma w planie samobójstwo za kilka minut?
    • mike.recz A Wasserman rzekł przed chwilą : szczał padł 25.04.07, 20:50
      A teraz zero będzie brylował na mównicy.
      • www.nasznocnik.pl Właśnie w tej... 25.04.07, 21:04
        ...kolejności ?... ;-)
    • surykatka333 Re: 6.03 Blida dzwoni do adwokata żeby przyjechał 25.04.07, 20:54
      Jeżeli dzwoniła do adwokata to znaczy że była samobójczynią jak ją była
      taka pólzdecydowaną chciała się zabić a nie chciała nie wiem jak to ująć
      w słowa. Ona była wszoku zadziałała impulsywnie najkewniej niestety chyba taka jest prawda.
    • copa.cojones Re: 6.03 Blida dzwoni do adwokata żeby przyjechał 25.04.07, 21:00
      Nienawiść do Kaczorów niektórych zaślepia. Ich rządy mają wiele do życzenia ale sugestie że ABW kropnęło Blidę jest jest idiotyczne. Chyba że w tej ekipie był agent poprzedniej ekipy rządzącej, który miał za zadanie ją uciszyć ;)
      Sprawa jest prosta. Obecna władza robi wszystko [dosyć skutecznie] by wyłapać aferzystów z poprzedniego układu a poprzedni układ robi wszystko by te starania zdezawuować.
      • surykatka333 Re: 6.03 Blida dzwoni do adwokata żeby przyjechał 25.04.07, 21:03
        no pewnie że jest idiotyczne bo nie ma motywu by ustrzelić blide żadnego motywu nie ma
        • adam_west Re: 6.03 Blida dzwoni do adwokata żeby przyjechał 25.04.07, 23:17
          > no pewnie że jest idiotyczne bo nie ma motywu by ustrzelić blide żadnego motywu
          > nie ma

          parafrazując pewnego premiera - skoro motywu nie ma to ona na pewno jest, nie
          został tylko ujawniony...
      • www.nasznocnik.pl Re: Obecna władza robi wszystko 25.04.07, 21:06
        A nawet - jak widzimy - jeszcze więcej!
      • synu Re: 6.03 Blida dzwoni do adwokata żeby przyjechał 25.04.07, 21:08
        a dopuszczasz mozliwosc, ze Blida zginela z rak ABW z powodu "wypadku"?
        • copa.cojones Re: 6.03 Blida dzwoni do adwokata żeby przyjechał 25.04.07, 21:14
          synu napisał:

          > a dopuszczasz mozliwosc, ze Blida zginela z rak ABW z powodu "wypadku"?

          Co to znaczy "wypadku" ? Coś sugerujesz? Tej ekipie rządzącej zależy jak żadnej innej by dokopać poprzedniej i wykazać,ze to był szeroki układ korupcyjny. Nerwowe reakcje różnych posłów i działaczy zwłaszcza SLD to tylko potwierdza.
          • peer2 Re: 6.03 Blida dzwoni do adwokata żeby przyjechał 25.04.07, 21:20
            "Tej ekipie rządzącej zależy jak żadnej innej by dokopać poprzedniej i
            wykazać,ze to był szeroki układ korupcyjny."
            Wszystko się zgadza: niezależnie od faktów Kaczkom zależy, aby "wykazać"
            szeroki układ korupcyny, no i dokopać, byle mocno.
            • copa.cojones Re: 6.03 Blida dzwoni do adwokata żeby przyjechał 25.04.07, 22:50
              peer2 napisał:

              > Wszystko się zgadza: niezależnie od faktów Kaczkom zależy, aby "wykazać"
              > szeroki układ korupcyny, no i dokopać, byle mocno.

              Co to znaczy "niezależnie od faktów" ?
              Możesz podać jakieś przykłady ? znawco tematu.
      • ruda.maupa Re: 6.03 Blida dzwoni do adwokata żeby przyjechał 25.04.07, 21:15
        > sugestie że ABW kropnęło Blidę jest jest idiotyczne. Chyba że w tej ekipie był
        > agent poprzedniej ekipy rządzącej, który miał za zadanie ją uciszyć ;)

        Jesteś w stanie całkowicie wykluczyć tego agenta, że z taką pewnością piszesz, że podejrzenie jest idiotyczne?

        Dla mnie nie jest normalne, że ktoś na kilka minut przed - podobno zaplanowaną - śmiercią wzywa adwokata, że kobieta z asystą - podobno wyszkolonego - funkcjonariusza ABW popełnia samobójstwo i w końcu, że strzela sobie w pierś, co jest czynnością o wiele trudniejszą niż np. włożenie broni do ust. Do tego co chwila dochodzą inne informacje: rano z dobroci serca puścili Blidę do toalety - i nie było mowy o asyście, potem nagle asysta się znalazła, tylko jakaś niedorobina, skoro nie zauważyła i nie zdążyła zareagować, a w końcu po to lezie za aresztowanym, żeby nigdzie nie sięgał, nic nie chował i niczego nie wyciągał. O wcześniejszym przeszukaniu pomiszczenia ni wspomnę...

        Drugi przypadek - podobno - samobójstwa podczas podczas aresztowania od lat 60-tych - chyba można mieć wątpliwości?
        • andrze_n Re: 6.03 Blida dzwoni do adwokata żeby przyjechał 25.04.07, 22:58
          przede wszystkim idzie sie poto by niczego nie WYRZUCIL do kibla....
    • elfhelm Groziło jej do 5 lat pozbawienia wolności? 25.04.07, 21:03
      Za czyn z 1997 r. - zatem już sama niekaralność i długi okres od popełnienia
      przestępstwa pozwalają przewidzieć, że zapadłaby kara z warunkowym zawieszeniem
      jej wykonania.
      • surykatka333 Jeżeli dzwoniła do adwokata to było to samobójstwo 25.04.07, 21:06
        Jeżeli dzwoniła do adwokata to było to samobójstwo jak było impulsywne.
        Większość samobójców nie robi samobójstwa po raz drugi oczywiście należy
        wyłączyć choroby psychiczne ja mówie o normalnych.
        Jak by miała wyrok w zawieszeniu to nic? Być może za krótko rozmawiała z tym adwokatem i adwokat nie zdoążył jej powiedzieć że nic na nią nie mają mocnego
        aż tak?
        • andrze_n Re: Jeżeli dzwoniła do adwokata to było to samobó 25.04.07, 23:03
          a moze przez przypadek zinterpretowala wstepna gadke agentow jako bardzo adekwatna do CZEGOS CZEGO JESZCZE NIE ZNAMY, do czegos co narobila wlasnie ostatnio , jako taka "niezalezna"...?
      • hummer Ale IV RP rządzi Samo Dobro 26.04.07, 08:42
        elfhelm napisał:

        > Za czyn z 1997 r. - zatem już sama niekaralność i długi okres od popełnienia
        > przestępstwa pozwalają przewidzieć, że zapadłaby kara z warunkowym zawieszeniem
        > jej wykonania.

        Już samo życie w tym cudownym kraju jest karą i to wielką.
    • jestemprzeciw Re: 6.03 Blida dzwoni do adwokata żeby przyjechał 26.04.07, 06:05

      <<powrót
      Zabiła ją IV RP

      Krew na rękach PiS

      Barbara Blida nie żyje. Była posłanka, minister budownictwa w rządzie SLD,
      zginęła, gdy jej dom rewidowali agenci z Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
      Oni twierdzą, że to samobójstwo. Być może, ale nie wierzymy im, zwłaszcza na
      słowo. Jednak bez względu na to, kto pociągnął za spust, to i tak stała się
      rzecz straszna. IV RP ma krew na rękach.

      Przyszli do Barbary Blidy o godz. 6.00. Jak dokładnie było, nie wiadomo. ABW co
      kilka godzin ogłaszała nową wersję, inną od poprzedniej. Najpierw mówili, że po
      wejściu funkcjonariuszy Barbara Blida miała poprosić, aby pozwolili jej
      skorzystać z toalety. Tam, będąc sama, postrzeliła się w pierś i mimo reanimacji
      zmarła. W pierwszych reporterskich relacjach mówiono, że z łazienki słychać było
      nie strzał, lecz strzały. Gdy gruchnęły komentarze: „Jak to możliwe, że
      zostawili Blidę samą?”, Agencja ogłosiła, że jednak pani Blida nie była sama ani
      chwili. Zatem strzał padł w obecności funkcjonariuszki, która była z nią w
      łazience. A potem jeszcze, że była minister „nieoczekiwanie wyciągnęła z
      nieustalonego miejsca broń, która była odbezpieczona i przeładowana i oddała
      strzał w klatkę piersiową”.

      Jeśli to ma być ta obowiązująca wersja, to tym gorzej dla ABW, bo Blidzie nie
      miało prawa nic się stać. Jeśli policja wkracza do czyjegoś domu, to znaczy, że
      wkracza państwo. Od tego momentu to ono przejmuje pełną odpowiedzialność za
      zdrowie i życie poddanego represjom człowieka. Ono więc odpowiada za śmierć
      Barbary Blidy.

      Czego tajniacy szukali? Po rewizji mieli ją aresztować w ramach operacji
      przeciwko tzw. mafii węglowej. Do aresztowań wytypowano 14 osób ze Śląska, w tym
      właśnie byłą minister. Tak się to dziwnie zbiegło, że we wtorek, na kilkanaście
      godzin przed wkroczeniem policji do domu pani Blidy, propagandowe ramię władzy,
      program „Misja specjalna” (TVP 1) nadał audycję o... mafii węglowej, której
      członkowie zbijali majątek na przekrętach w górnictwie. Politycy SLD, którzy
      znali Blidę od lat, np. Wacław Martyniuk, nie wierzą, że mogła być w cokolwiek
      zamieszana. Może więc wskazał ją ktoś zza krat tak popularnego teraz „aresztu
      wydobywczego”. Polega on na tym, że trzyma się człowieka tak długo, aż wskaże
      kogo trzeba. Jeśli taki delikwent współpracuje, wychodzi na wolność, wydobywa
      się z więzienia.

      Pytań w sprawie śmierci Barbary Blidy jest wiele. Na przykład:
      * Dlaczego oficerowie ABW przed rewizją nie odebrali Blidzie broni?
      * Jeśli Blida zastrzeliła się w obecności funkcjonariuszki, to jak to możliwe,
      że agentka nie zapobiegła tragedii?
      * Czyja była to broń, Blidy, czy jej męża?
      * Jeśli była minister strzelała z pistoletu, a nie z rewolweru, to musiała
      najpierw go załadować i odbezpieczyć. Co robiła w tym czasie agentka ABW?
      * Jak to możliwe, że broń znajdowała się w łazience, a nie w sejfie?
      * Czy to normalne, że samobójca strzela sobie w pierś?
      Wszystkie wątpliwości powinna rozwiać specjalna komisja.

      Jakub Rzekanowski


      ***



      im się udało

      * 19 października 2006 r. zuchy z CBŚ wpadły do domu Aleksandry Jakubowskiej. W
      pobliżu czekali fotoreporterzy „Faktu”, którzy uwiecznili całą akcję. Byłą
      minister wywleczono w kajdankach – wszystko w ramach śledztwa w sprawie
      ubezpieczenia Elektrowni Opole. Jakubowską od razu zapakowali za kraty – sąd I
      instancji dał zgodę na trzymiesięczny areszt. Posiedziała prawie trzy tygodnie,
      aż sąd odwoławczy uznał, że jednak nie ma powodów, by trzymać ją za kratkami.
      Wyszła za kaucją. Co ciekawe, Jakubowską zamknęli na podstawie zeznań pewnej
      pani, specjalistki od ubezpieczeń, która podczas konfrontacji wycofała się ze
      swoich zeznań.

      * 18 stycznia 2007 r. agenci ABW załomotali do drzwi Mieczysława Wachowskiego –
      wroga nr 1 braci Kaczyńskich. Zatrzymali go drugi raz w tej samej sprawie.
      Pierwszy raz skuli go w towarzystwie kamer we wrześniu 2005 r. pod zarzutem
      płatnej protekcji, a następnie szybko wypuścili. Tym razem postawiono byłemu
      prezydenckiemu ministrowi nowe zarzuty – złożenia osobie osadzonej w areszcie
      obietnicy doprowadzenia do wypuszczenia jej w zamian za 2 mln zł łapówki. Prawie
      po miesiącu Sąd Okręgowy w Łodzi uznał, że Wachowski może wyjść za kaucją.

      * 15 marca 2007 r. policyjni antyterroryści wparowali do domu Włodzimierza
      Czarzastego, znienawidzonego przez PiS byłego sekretarza KRRiTV. Rzucili
      polityka i jego żonę na ziemię. Kiedy Czarzasty zapytał, czy może wstać,
      usłyszał: „Nie podnoś głowy, bo cię, ku.., zastrzelę!”. Wcześniej uzbrojeni po
      zęby policjanci wyłamali drzwi do mieszkania syna Czarzastego. Jak twierdziła
      policja, powodem było uzyskanie informacji, że Czarzasty junior mógł pomagać
      ukrywającemu się bandycie, Michałowi Gruszczyńskiemu. Najście na Czarzastego
      zalegalizował prok. Walerian Janas.

      * 30 marca 20007 r. miał się rozegrać kolejny akt dramatu. Gdyby Sejm uchylił
      immunitet posłance SLD Małgorzacie Ostrowskiej i zgodził się na jej
      aresztowanie, to z pewnością wyprowadzono by ją w kajdankach z sali sejmowej.
      Ostrowską oskarża się o przyjęcie łapówki, a cały zarzut trzyma się na zeznaniu
      dwóch mało wiarygodnych facetów, w tym gangstera znanego jako „król Sztumu”.

      * 12 kwietnia 2007 r. o godz. 6.00 u Jerzego Adamika, byłego wojewody
      małopolskiego z SLD, pojawili się chojracy z ABW. Zwinęli go jak jakiegoś
      rzezimieszka, chociaż wystarczyło wysłać wezwanie do stawienia się w
      prokuraturze. Prok. Paweł Baca załatwił Adamikowi dwumiesięczny pobyt w
      areszcie, bo dokopał się, że w 1999 r. ten działacz SLD miał mieć coś wspólnego
      ze sprzedażą nieruchomości w Krakowie. Adamik trafił na oddział szpitalny
      aresztu, bo stan zdrowia wykluczał pobyt w celi.

      * Tygodnik „Nie” napisał w tym tygodniu o szykanach wobec byłego ministra
      środowiska z SLD Jerzego Swatonia. 15 kwietnia – jak relacjonuje „Nie” –
      oddziały policji najechały i wywróciły do góry nogami mieszkanie eksministra pod
      jego nieobecność. Poszło o zeznanie podatkowe, które Swatoń wysłał do urzędu
      skarbowego – w kopercie miała też być silnie trująca substancja. Swatoń został
      uznany za terrorystę, który przypuścił atak na urzędników IV RP.

      Kto będzie następny?

      (*)
      <<powrót
    • tomek6665 Re: 6.03 Blida dzwoni do adwokata żeby przyjechał 26.04.07, 09:19

      Adwokaci protestują przeciw nadużywaniu władzy
      red
      2007-04-26, ostatnia aktualizacja 2007-04-26 08:31
      W związku z samobójstwem Barbary Blidy, do którego doszło w czasie rewizji w jej
      domu Naczelna Rada Adwokacka wydała oświadczenie, w którym protestuje przeciw
      nadużywaniu władzy:
      Oto treść oświadczenia:

      Obowiązkiem organów demokratycznego państwa jest respektowanie obowiązującego
      prawa i działanie w jego granicach. Dlatego Prezydium Naczelnej Rady Adwokackiej
      stanowczo protestuje przeciwko bezprecedensowemu i notorycznemu ostatnimi czasy
      nadużywaniu władzy przez służby powołane do ochrony bezpieczeństwa obywateli.

      Brutalne, nieuzasadnione względami procesowymi zatrzymania osób publicznych
      (lekarzy, prawników, posłów) oraz dramatyczne wydarzenie z godzin porannych 25
      kwietnia 2007 r. powoduje konieczność wyrażenia stanowczego sprzeciwu.

      Naczelna Rada Adwokacka popiera wszelkie wysiłki, które zmierzają do
      egzekwowania obowiązującego prawa, ale metody, które są przy tym stosowane, nie
      mogą być sprzeczne z zasadą poszanowania godności człowieka.
    • maureen2 Re: 6.03 Blida dzwoni do adwokata żeby przyjechał 26.04.07, 09:49
      zadzwoniła,a adwokat odpowiedział żeby go do tego nie mieszać,albo poradził,
      żeby strzeliła do siebie,grała na czas,a potem coś się z tego zrobi,pociągnie,
      no i bingo.Dla kogo pracował adwokat ?
      • tomek6665 Re: 6.03 Blida dzwoni do adwokata żeby przyjechał 26.04.07, 09:51
        tak na pewno
        dlaczego nikt nie pyta męża? był na miejscu
        • maureen2 Re: 6.03 Blida dzwoni do adwokata żeby przyjechał 26.04.07, 10:04
          ona rozmawiała z telefonu na piętrze,a mąż był z ABW na dole
          • tomek6665 Re: 6.03 Blida dzwoni do adwokata żeby przyjechał 26.04.07, 10:05
            to była twarda kobieta , nie wierzę w wersje ABW
        • gucio60 Re: 6.03 Blida dzwoni do adwokata żeby przyjechał 26.04.07, 10:09
          wiszą mi Kaczory jak i lewica, wogóle ten burdel w Polsce przestaje być
          interesujący a zaczyna być żenujący ale to, to już nie żenada ale ........, no
          i kilka pytań:
          1) czy samobójcy strzelają sobie w pierś ?
          2) denatka miała pistolet ukryty przy sobie czy sięgnęła po niego dopiero w WC ?
          3) obydwa przypadki nie do zaakceptpwania
          a) denatka powinna być zrewidowana przed wejściem WC
          b) WC powinno być kontrolowane przed wejściem denatki i wszystkie tzw. ostre
          narzędzia zabespieczone

          coś tu nie gra !!!


          • maureen2 Re: 6.03 Blida dzwoni do adwokata żeby przyjechał 26.04.07, 10:12
            wczoraj pisałem, dbała o wygląd,strzał w głowę zmienia twarz,brzydko wygląda
            się potem. Ile kobiet strzeliło sobie w głowę ???
            • maureen2 Re: 6.03 Blida dzwoni do adwokata żeby przyjechał 26.04.07, 10:17
              no i kto zamienił jej amunicję ze ślepej na ostrą
              • jrjrjr Popiełuszko, Przemyk 26.04.07, 11:00
                Popiełuszko, Przemyk też popełnili samobójstwa?
          • ruda.maupa Re: 6.03 Blida dzwoni do adwokata żeby przyjechał 26.04.07, 13:17
            > 2) denatka miała pistolet ukryty przy sobie czy sięgnęła po niego dopiero w WC
            > ?

            Dziś już jest klejna wersja wydarzenia - Blida broń wyciągnęła w przedpokoju, po wyjściu z łazienki, a świadkami była cała czwórka funkcjonariuszy:

            "Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że Barbara Blida nie popełniła samobójstwa w łazience - jak podają to służby specjalne - ale tuż po wyjściu z niej.

            - Do ubikacji weszła z Barbarą Blidą nasza funkcjonariuszka, która towarzyszyła jej w czynności fizjologicznej - powiedział nam pracownik śląskich służb specjalnych. - Po broń schowaną w szufladce Barbara Blida sięgnęła niespodziewanie dopiero w przedpokoju jej mieszkania. Wszystko trwało ułamki sekund. Świadkami wydarzenia byli - nie tylko wspomniana pracownica służb, ale też trzech jej kolegów."
            www.dz.com.pl/?tekst,181
            • gucio60 Re: wątpliwości 26.04.07, 17:38
              na czyje zamówienie musiała zginąć ?
              dlaczego jej mąż milczy ?
              czy są realne przesłanki, że BB mogła uciec za granicę, co mogłoby
              usprawiedliwiać napaść ABW na jej mieszkanie ?
              czy można licząc w sekundach,idąc eskortowanym, wyciągnąć szufladkę, wyjąć
              pistolet, odbezpieczyć go, wprowadzić kulkę do lufy i oddać szybko strzał we
              własne serce, co na to niezależni eksperci, to można stosunkowo łatwo
              zainscenizować:
              a) kobieta umiejąca sie z bronią obchodzić ale nie ćwicząca tego na codzień
              b) sprawna i posługująca się bronią na codzień
              c) mająca co prawda zezwolenie na broń ale niezbyt biegła w jej zastosowaniu

              oraz sprawdzić tor kuli w ciele, czy jest on możliwy z przegięciem ręki w tak
              dramatycznej sytuacji w jakiej znalazła się BB
              opowieści "świadków" to tylko jedna strona medalu, drugą musi stanowić
              ekspertyza przeprowadzona przez niezależnych ekspertów, bez tego każdy raport
              będzie zasłoną dymną, bezwartościowym świstkiem papieru

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka