Dodaj do ulubionych

Przez modlitwę za chorego może stracić pracę

02.02.09, 09:46
wiadomosci.wp.pl/kat,9911,title,Przez-modlitwe-za-chorego-moze-stracic-prace,wid,10805174,wiadomosc_prasa.html
- tak oto wygląda wolnośc religijna w dzisiejszej Europie..szykany jak u nas za komuny, ale ten kto wytrwa do końca będzie zbawiony.
Obserwuj wątek
    • 8macek Re: Przez modlitwę za chorego może stracić pracę 02.02.09, 09:57
      i bardzo dobrze!
      ta kobieta nigdy nie powinna być pielęgniarką.
      ewidentnie widać, że medycyna w jej mniemaniu ma żadne znaczenie
      wobec wielkosci wiary w zabobony i gusła.
      takich religijnych fanatyków nalezy trzymać z daleka od placówek
      medycznych.
      • gregory_house Re: Przez modlitwę za chorego może stracić pracę 02.02.09, 10:23
        8macek napisał:

        > i bardzo dobrze!
        > ta kobieta nigdy nie powinna być pielęgniarką.
        > ewidentnie widać, że medycyna w jej mniemaniu ma żadne znaczenie
        > wobec wielkosci wiary w zabobony i gusła.
        > takich religijnych fanatyków nalezy trzymać z daleka od placówek
        > medycznych.

        Eeee, tam. Jak jest ładna, to może być pielęgniarką.
        Za to należy trzymać z daleka od autobusów kierowców, w których mniemaniu
        mechanika ma żadne znaczenie wobec wielkości wiary w zabobony i gusła. To samo
        tyczy także nauczycieli (wielkość wiary wobec wielkości wiedzy), stolarzy
        (wielkość wiary wobec wielkości wiertarki), murarzy (wielkość wiary wobec
        wielkości betoniarki) itd.
      • pocoo Re: Przez modlitwę za chorego może stracić pracę 02.02.09, 10:25
        No kurczę.Jeszcze tego brakowało żeby lekarze proponowali modlitwę o zdrowie dla pacjenta.
        Czuję się niezręcznie kiedy ktoś mi mówi , że modlił się o zdrowie dla mnie.Zwykle dziękuję za pamięć.
        • Gość: chorynaoskrzela Re: Przez modlitwę za chorego może stracić pracę IP: *.t-mobile.co.uk 02.02.09, 10:30
          Tez bym sie poczul dziwnie, gdyby ktos mi z czyms takim wyskoczyl. Zwlaszcza
          obca osoba. A juz pelnego ataku leku i paranoi bym doswiadczyl, gdyby to byla
          osoba zwiazana ze sluzba zdrowia, ktora ma mnie leczyc, a nie modlic sie za mnie.
          • martha31 Re: Przez modlitwę za chorego może stracić pracę 02.02.09, 12:58
            A nie mozna i leczyć i modlić się? To się jakoś wyklucza????
            Dziwna jest zabobonnosc tych, którzy boją się cudzych modlitw.
            Postarsze Cię jeszcze piszac, ze wszystkie zakony kontempacyjne
            codziennie modlą się za nas wszystkich.... Tylko nie dostan zawału
            serca teraz, przy chorych oskrzelach mzoe byc osłabione.....
            • Gość: chorynaoskrzela Re: Przez modlitwę za chorego może stracić pracę IP: *.t-mobile.co.uk 02.02.09, 13:07
              Martha31 moja odpowiedz masz ponizej, bo niechcacy podpialem ja pod swojego
              posta, bo chcialem sobie odswiezyc co tam napisalem.
            • kolter_one Re: Przez modlitwę za chorego może stracić pracę 02.02.09, 14:25
              martha31 napisała:

              > A nie mozna i leczyć i modlić się?

              Widać ze nie można !

              To się jakoś wyklucza????

              Tak wyklucza się !

              > Dziwna jest zabobonnosc tych, którzy boją się cudzych modlitw.

              Dziwne jest to że ktoś chce kogoś uszczęśliwiać zabobonem !!

              > Postarsze Cię jeszcze piszac, ze wszystkie zakony kontempacyjne
              > codziennie modlą się za nas wszystkich....

              No i co ? skoro i tak nie modla się do boga a tylko do pośredników ::)))
          • Gość: chorynaoskrzela Re: Przez modlitwę za chorego może stracić pracę IP: *.t-mobile.co.uk 02.02.09, 13:05
            Mnie wprawiloby to w zaklopotanie, a nie przestraszylo. Nie oczekuje od osob
            nieznajomych tego typu zachowan. Strachu bym sie najadl tylko w przypadku
            rozmodlonego lekarza. Do czego by Ci to porownac. To tak, jakby policjant na
            dyzurce odbierajac moj telefon powiedzial, ze wysyla patrol, ale zaczyna sie za
            mnie modlic.
            • Gość: ja35 Re: Przez modlitwę za chorego może stracić pracę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.09, 13:11
              albo dostajesz zawału a lekarz wyciąga różaniec :))))
              • Gość: chorynaoskrzela Re: Przez modlitwę za chorego może stracić pracę IP: *.t-mobile.co.uk 02.02.09, 13:15
                > albo dostajesz zawału a lekarz wyciąga różaniec :))))

                no wlasnie. i patrzy na mnie smutnymi, przestraszonymi oczami, mowiac "niech Cie
                bog ma w swojej opiece, synu". Git!
      • mg2005 Re: Przez modlitwę za chorego może stracić pracę 05.02.09, 18:10
        8macek napisał:

        > i bardzo dobrze!
        > ta kobieta nigdy nie powinna być pielęgniarką.
        > ewidentnie widać, że medycyna w jej mniemaniu ma żadne znaczenie
        > wobec wielkosci wiary w zabobony i gusła.

        Ewidentnie widać, że jesteś kretynem...

        > takich religijnych fanatyków

        Gdzie tu fanatyzm ??...
    • 33qq Re: Przez modlitwę za chorego może stracić pracę 02.02.09, 11:00
      A gdyby zaproponowała, że zabije baranka w jej intencji, odprawi jakiś obrzęd
      magiczny lub postawi pasjansa, to też byś się dziwił, że mają do niej pretensje?
      • mg2005 Re: Przez modlitwę za chorego może stracić pracę 05.02.09, 18:13
        33qq napisał:

        > A gdyby zaproponowała, że zabije baranka w jej intencji, odprawi
        jakiś obrzęd
        > magiczny lub postawi pasjansa, to też byś się dziwił, że mają do
        niej pretensje
        > ?
      • mg2005 Re: Przez modlitwę za chorego może stracić pracę 05.02.09, 18:14
        33qq napisał:

        > A gdyby zaproponowała, że zabije baranka w jej intencji, odprawi
        jakiś obrzęd
        > magiczny lub postawi pasjansa, to też byś się dziwił, że mają do
        niej pretensje
        > ?

        1. Porównanie bez sensu.
        2. A Ty byś miał pretensje ?
    • kolter_one Re: Przez modlitwę za chorego może stracić pracę 02.02.09, 11:03
      oszolom.z.radia.maryja napisał:
      - tak oto wygląda wolnośc religijna w dzisiejszej Europie..szykany jak u nas za
      > komuny, ale ten kto wytrwa do końca będzie zbawiony.

      Powinna wiedzieć że swoje religijne fobie powinna zostawiać w domu !!
    • l.george.l Re: Przez modlitwę za chorego może stracić pracę 02.02.09, 11:43
      Modlitwa jest mało atrakcyjna. Mogła rozpalić kadzidła, zatańczyć w okół łóżka i
      coś zaśpiewać.
      • 8macek Re: Przez modlitwę za chorego może stracić pracę 02.02.09, 11:55
        to niestety nie jest smieszne.
        przez takie nawiedzone "siostry" życie stracili ludzie, którzy
        mogliby zyć...
        gdyby zaczęto ich leczyć zamiast się nad nimi modlić.
        • Gość: Palacz Re: Przez modlitwę za chorego może stracić pracę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.09, 11:56
          Na trzy zdrowaśki do pieca.
        • 33qq Re: Przez modlitwę za chorego może stracić pracę 02.02.09, 14:21
          8macek napisał:

          > to niestety nie jest smieszne.
          > przez takie nawiedzone "siostry" życie stracili ludzie, którzy
          > mogliby zyć...
          > gdyby zaczęto ich leczyć zamiast się nad nimi modlić.

          No bez przesady, gdyby matka Teresa nie prowadziła swojej hospicyjnej
          działalności, to wiesz o ile większa by była ilość głodujących w Indiach? Czasem
          modlitwa jest niezłym rozwiązaniem.
          • strikemaster Re: Przez modlitwę za chorego może stracić pracę 02.02.09, 17:36
            Zapytałbym raczej, o ile biedniejszy byłby jej zakon. Umierający, biedni i głodni może trafiliby na prawdziwą opiekę i nikt z powodów dogmatycznych nie odbierałby im środków przeciwbólowych. Temat Teresy był już na tym forum wałkowany i z dyskusji wyłonił siędość makabryczny obraz tej "świętej".
            • 8macek Re: Przez modlitwę za chorego może stracić pracę 03.02.09, 08:55
              w rzeczy samej.
        • mg2005 Re: Przez modlitwę za chorego może stracić pracę 05.02.09, 18:15
          8macek napisał:

          > to niestety nie jest smieszne.
          > przez takie nawiedzone "siostry" życie stracili ludzie, którzy
          > mogliby zyć...

          Podaj przykłady.

          > gdyby zaczęto ich leczyć zamiast się nad nimi modlić.

          Oszołomie, czy ona modliła się "zamiast" ??...
    • Gość: ja35 Re: Przez modlitwę za chorego może stracić pracę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.09, 12:29
      > - tak oto wygląda wolnośc religijna w dzisiejszej Europie..szykany
      jak u nas za
      > komuny, ale ten kto wytrwa do końca będzie zbawiony.


      zapomniales dorzucic stara bajke 'i pojdzie do nieba' 'bedzie zyc po
      smierci'....ile na tace sie nalezy?;)

      narazie ziomek twoja sekta jest dyktatura (jedna z) w polsce i
      prawie calej europie. "po czerwonych przyjda czarni"
    • Gość: ja35 wogóle po co nam lakarze???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.09, 12:40
      ...wystarczy ksiądz i modlitwa:)!
    • seth.destructor Oczywiście że jest to wolność 02.02.09, 13:22
      Pielęgniarka może się modlić, ale musi za to ponieść regulaminowe
      konsekwencje.
      • Gość: ja35 Re: Oczywiście że jest to wolność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.09, 14:20
        seth.destructor napisał:

        > Pielęgniarka może się modlić, ale musi za to ponieść regulaminowe
        > konsekwencje.

        pielegniarka tak jak i lekarz maja za zadanie PO PIERWSZE LECZYC
        CZLOWIEKA, konkretna pomoc MEDYCZNA w konkretnych przypadkach
        rozumiesz...

        jezeli trafiasz do szpitala z rozpoznaniem np bialaczki ostrej i w
        ciagu 24 h potrzebny jest przeszczep szpiku ratujacy Ci zycie to od
        lekarza nie oczekujesz modlów i różańca tylko konretnego dzialania,
        prawda?

        a co pielegniarka, nauczyciel, lekarz, murarz, kierowca autobusu
        robi poza godzinami pracy to juz ich sprawa.
    • piwi77 Re: Przez modlitwę za chorego może stracić pracę 02.02.09, 13:26
      oszolom.z.radia.maryja napisał:

      > ale ten kto wytrwa do końca będzie zbawiony.

      Trzy pytania
      1. Co znaczy, że wytrwa? Że uparty jak osioł?
      2. Co znaczy, że do końca? Do końca roku, czy świata?
      3. Co znaczy, zbawiony?

      • pocoo Re: Przez modlitwę za chorego może stracić pracę 02.02.09, 14:12
        piwi77 napisał:

        > oszolom.z.radia.maryja napisał:
        >
        > > ale ten kto wytrwa do końca będzie zbawiony.
        >
        > Trzy pytania
        > 1. Co znaczy, że wytrwa? Że uparty jak osioł?
        > 2. Co znaczy, że do końca? Do końca roku, czy świata?
        > 3. Co znaczy, zbawiony?
        >
        Piwi dociekliwy. Masz do śmierci odganiać pokusy i nie ulegać podszeptom szatana.Masz się ino modlić a na "resztę "nie będziesz miał czasu.
        • pocoo Re: Przez modlitwę za chorego może stracić pracę 02.02.09, 14:15
          Osioł też stworzenie Boże więc przesłonił mi trzecie pytanie.Zbawiony to znaczy jak anioł.
          • piwi77 Re: Przez modlitwę za chorego może stracić pracę 02.02.09, 20:35
            Ale o który gatunek aniołów chodzi, bo mamy dwa. Pierwszy to ten,
            który był najbliżej Boga, najlepiej ze wszelkiego stworzenia go
            poznał i się przeciw niemu zbuntował Czy ten drugi, co nie zdążył go
            jeszcze tak dobrze jak ten pierwszy poznać i ciągle przy nim trwa?
            • e-skin Re: Przez modlitwę za chorego może stracić pracę 02.02.09, 20:38
              te anioły co się zbuntowanły to diabły sa no nie?
              • kolter_one Re: Przez modlitwę za chorego może stracić pracę 03.02.09, 08:15
                e-skin napisał:

                > te anioły co się zbuntowanły to diabły sa no nie?

                Nie , akurat diabeł jest jeden inne anioły to demony .
                • pocoo Re: Przez modlitwę za chorego może stracić pracę 03.02.09, 09:53
                  kolter_one napisał:

                  > e-skin napisał:
                  >
                  > > te anioły co się zbuntowanły to diabły sa no nie?
                  >
                  > Nie , akurat diabeł jest jeden inne anioły to demony .

                  A co za rożnica jak je zwał? Zły to zły.
                  • kolter_one Re: Przez modlitwę za chorego może stracić pracę 03.02.09, 11:36
                    pocoo napisała:
                    > A co za rożnica jak je zwał? Zły to zły.

                    Górale o tym mówią ;sytuacja jest napięta jak baranie jaja .
    • 10iwonka10 Re: Przez modlitwę za chorego może stracić pracę 02.02.09, 15:05
      Pytanie pielegniarki bylo dziwaczne- to troche tak jakby ta osoba
      juz umierala i ona sie za nia modlila.Poza tym pielegniarka to
      swiecki zawod, jak ktos chce modlitwy to wzywa ksiedza.
      • martha31 Re: Przez modlitwę za chorego może stracić pracę 02.02.09, 15:12
        coraz dziwniejsze dziwactwa piszecie... To świecki nie może sie
        modlic za czyjes zdrowie tylko ksiądz?
        To tak jakby powiedziec,ze nie możesz prowadzic samochodu, moze to
        robic tylko kierowca Formuły 1:))))
        A ja się moge za Ciebie pomodlić czy to bedzie dla Ciebie okropna
        zniewaga???;)A jak się pomodlę i tak?? Może trzeba wprowadzic
        kontrolę czyichs myśli??
        • 10iwonka10 Re: Przez modlitwę za chorego może stracić pracę 02.02.09, 15:39
          Religia jest sprawa prywatna i propozycja modlitwy w miejscu pracy
          jest nie na miejscu.

          >>>To tak jakby powiedziec,ze nie możesz prowadzic samochodu, moze
          to robic tylko kierowca Formuły 1:))))>>

          Zle porownanie moge prowadzic samochod bo mam prawo jazdy a nie moge
          prowadzic autobusu bo nie mam na to uprawnien.

          Tak samo jak ktos potrzebuje wsparcia duchowego wzywa ksiedza a nie
          pielegniarke....bo to troche tak jak Swiadkowie Jehowi pukajacy do
          drzwi i opowiadajcy historie ktorych ludzie nie maja ochoty sluchac.


          • e-skin Re: Przez modlitwę za chorego może stracić pracę 02.02.09, 17:15
            a seks?
            • 10iwonka10 Re: Przez modlitwę za chorego może stracić pracę 02.02.09, 18:14
              Tutaj takie powazne,natchnione debaty a tobie takie rzeczy
              przychodza do glowy:-)

              seks.....to zalezy jak obydwoje wyrazaja na to zgode ale gdzie w
              miejscu pracy? na biurku, pod biurkiem, za kotara...a odglosy moga
              wspolpracownikom przeszkadzac i beda sie rozpraszac......
              • e-skin Re: Przez modlitwę za chorego może stracić pracę 02.02.09, 20:11
                zauważyłem taką dziwną prawidłowość jeśli religia jest oficjalnie wyznawana publicznie to seks poniewiera się gdzieś na obrzeżach i odwrotnie
        • snajper55 Re: Przez modlitwę za chorego może stracić pracę 02.02.09, 19:08
          martha31 napisała:

          > coraz dziwniejsze dziwactwa piszecie... To świecki nie może sie
          > modlic za czyjes zdrowie tylko ksiądz?

          To niech się modli. Ktoś jej bronił się modlić ? Nie musiała się pytać o zgodę.
          A dlaczego się pytała ? Żeby nawracać.

          S.
        • pocoo Re: Przez modlitwę za chorego może stracić pracę 03.02.09, 10:16
          martha31 napisała:

          > coraz dziwniejsze dziwactwa piszecie... To świecki nie może sie
          > modlic za czyjes zdrowie tylko ksiądz?

          > A ja się moge za Ciebie pomodlić czy to bedzie dla Ciebie okropna
          > zniewaga???;

          Bóg JPII nie uzdrowił mimo ,że się modlił , modlił , modlił...A gdzie tam zwykłemu śmiertelnikowi do papieża? Jeżeli uzdrowienie zależy tylko i wyłącznie od chcenia Boga to swoje modlitwy możesz o kant ....rozbić bo Największa Miłość zrobi i tak co zechce.
          • kolter_one Re: Przez modlitwę za chorego może stracić pracę 03.02.09, 11:38
            pocoo napisała:
            > Bóg JPII nie uzdrowił mimo ,że się modlił , modlił , modlił...A gdzie tam zwykł
            > emu śmiertelnikowi do papieża? Jeżeli uzdrowienie zależy tylko i wyłącznie od c
            > hcenia Boga to swoje modlitwy możesz o kant ....rozbić bo Największa Miłość zro
            > bi i tak co zechce.

            Ale za to Chesus Wojtyla zasiada po prawicy Jezusa Nazareńskiego ::))
            Ciebie to na pewno nie spotka !
    • e-skin Re: Przez modlitwę za chorego może stracić pracę 02.02.09, 15:29
      jak medycyna nie moze w danym przypadku nic poradzić to co innego zostaje?
    • truten.zenobi hipokryzja katolików 02.02.09, 19:56
      oczywiście mogła się pomodlić ot tak z dobrego serca nie pytając się
      i nie mówiąc o tym
      nikt by nie miał pretensji ...

      a więc czemu się pytała?
      • e-skin Re: hipokryzja katolików 02.02.09, 20:10
        kto pyta nie błądzi
      • elam1 Artykuł nie dotyczy członkini KRK 02.02.09, 22:01
        • martha31 Re: Artykuł nie dotyczy członkini KRK 03.02.09, 11:43
          Nie szkodzi. I tak jesli ktos jest winy na swiecie za cokolwiek to i
          tak Kosciół Katolicki. Jest na to nawet pewien fragment Pisma sw,
          ale nie sądze abys byla uczciwa i je przytoczyła.
          • kolter_one Re: Artykuł nie dotyczy członkini KRK 03.02.09, 13:49
            martha31 napisała:

            > Nie szkodzi. I tak jesli ktos jest winy na swiecie za cokolwiek to i
            > tak Kosciół Katolicki.

            Fakt zatrzymania wolnej myśli !!

            Jest na to nawet pewien fragment Pisma sw,
            > ale nie sądze abys byla uczciwa i je przytoczyła.

            Ta , to może ty go zacytuj ?
          • elam1 Re: Artykuł nie dotyczy członkini KRK 03.02.09, 18:18
            martha31 napisała:

            > Nie szkodzi. I tak jesli ktos jest winy na swiecie za cokolwiek to
            i
            > tak Kosciół Katolicki. Jest na to nawet pewien fragment Pisma sw,
            > ale nie sądze abys byla uczciwa i je przytoczyła.

            Bardzo przepraszam, ale nie bardzo rozumiem.
        • truten.zenobi ale w jej obronie na tym forum stają katolicy 03.02.09, 13:09
          i to oni podnoszą larum w obronie ..no właśnie czego?
          przecież nie prawa do modlitwy ale prawa do uszczęśliwiania
          wszystkich na siłę...
          • elam1 Re: ale w jej obronie na tym forum stają katolicy 03.02.09, 18:16
            Akurat ja jestem bardzo po jej stronie. W kosciele baptystycznym
            pierwszy raz usłyszałam ewangelie, co prawda chrzest przyjełam w
            Zborze Chrystusowym, ale bywam na nabożeństwach i tu i tu.
            Więc widzisz jak mozna sie pomylić.
            • truten.zenobi kilka słów wyjaśnienia 03.02.09, 19:00
              > Więc widzisz jak mozna sie pomylić.

              wątek rozpoczął >>oszolom.z.radia.maryja<< jak sama nazwa wskazuje
              jest katolikiem, moja pierwsza odpowiedź jest odpowiedzią na jego
              wypowiedź, tak więc trochę trudno moje wypowiedzi nazwać pomyłką!
            • truten.zenobi swoją drogą to śmieszna jest ta wasza solidarność 03.02.09, 20:07
              nie twierdziłem że tylko katolicy stanęli w obronie tej kobiety
              ale to właśnie jest ciekawe
              jak tak to wyznawcy różnych religi ich odłamów i sekt na wzajem
              przedstawiaja się jako wcielenie zła na usługach diabła ale jak
              dochodzi ale jeśli ktoś krytykuje patologie religii jako takie to
              zaraz wszyscy jak jeden mąż stają w obronie praw innych wyznań...
              praw które na codzień nie szanują wręcz zwalczają...
      • kolter_one Re: hipokryzja katolików 03.02.09, 08:14
        truten.zenobi napisał:

        > oczywiście mogła się pomodlić ot tak z dobrego serca nie pytając się
        > i nie mówiąc o tym
        > nikt by nie miał pretensji ...
        >
        > a więc czemu się pytała?

        Akurat ona nie był akatoliczką .
    • dritte_dame I bardzo słusznie 02.02.09, 21:39
      Taka propozycja może sugerować osobie, której to zaproponowano, że jest z nią
      już rzeczywiście tak bardzo źle że "trzeba się za nią modlić".

      Tak więc: taka propozycja może wywołać silne zdenerwowanie i stres u starszej
      chorej osoby, i w ten sposób rzeczywiście zaszkodzić i POGORSZYĆ stan jej zdrowia.

      "Modlenie się" za kogoś chorego na pewno mu nie pomoże
      ale za to jego świadomość że się inni "za niego modlą" ma dużą szansę mu
      zaszkodzić.

      Pielęgniarka nie wiedząca tak podstawowych rzeczy nie ma kwalifikacji do
      wykonywania zawodu.
      • mg2005 Re: I bardzo słusznie 05.02.09, 18:55
        dritte_dame napisała:

        > Taka propozycja może sugerować osobie,

        Tylko religiofobce :)

        >
        > "Modlenie się" za kogoś chorego na pewno mu nie pomoże

        1. Udowodnij, że "na pewno" :)
        2. Słyszałaś o "efekcie placebo" ? :)

        > ale za to jego świadomość że się inni "za niego modlą" ma dużą
        szansę mu
        > zaszkodzić.

        Jeszcze większą szansę - pomóc.

        >
        > Pielęgniarka nie wiedząca tak podstawowych rzeczy

        Ha,ha ! "Mądra" "dama" pozjadała wszystkie rozumy :0:0:0

        A czy "schorowanej statuszce" może zaszkodzić widok kopulującej pary
        na ulicy (co Ty akceptujesz) ?... Obłuda !
    • elam1 Re: Przez modlitwę za chorego może stracić pracę 02.02.09, 21:40
      Przesadzacie. Pielegnierka wychodząc od podopiecznej spytała czy
      moze się za nia pomodlić. Padła odpowiedź - Nie. Koniec sprawy - nie
      jest napisane, że upierała się. To raz. Tym bardziej, że nie chciała
      modlić sie w godzinach pracy,

      Dwa - a jakaż to jest aż taka prywatnośc wiary - skoro w Urzędach
      wiszą symbole religijne, po oddziałach szpitalnych chodzi ksiądz
      z "Panem Jezusem" ukrytym w hostii, a najważniejsze wierzący
      mają mówić o Bogu,
      Jest napisane - Iddźcie i gloście ewangelię. W wielu miejscach jest
      napisane(Pisma Świetego). To co jeżeli ja mam zbawienie to
      zachłannie mam ukrywać i strzec go tylko dla siebie, zamiast dzielić
      sie radością, nadzieją z innymi ludźmi ? Dać im szanse ratunku, Nie
      chowa sie świecy ale stawia na stole, żeby dawała też światlo
      innym. Przychodzą świeta wszystkie media prześcigują sie w
      promowaniu, a ona po prostu zapytała, ja potrzebuję aby moi bracia i
      siostry wołali za mną, w każdym dniu, i wierzący maja się wspierac
      wzajemnie w modlitwach - to jest tez praktyczne okazanie miłości do
      drugiego człowieka.
      • 33qq Re: Przez modlitwę za chorego może stracić pracę 02.02.09, 21:52
        Po prostu niektórzy nie mają ochoty na takie pierdoły, to, że w jakiejś książce
        jest to czy to napisane nie znaczy, że masz prawo innym zawracać tym głowę.
        • elam1 Re: Przez modlitwę za chorego może stracić pracę 02.02.09, 22:08
          Dla mnie sprawa jasna - pytanie zostało zadane- padła odpowiedź -
          wszytsko na ten temat.

          Natomiast czy nie przeszkadzają Ci wymienione przeze mnie inne
          rzeczy towarzyszące w życiu publicznym - tu chyba nie masz prawa
          głosu. Ktos inny podjął decyzje za Ciebie - o symbolach religijnyc
          w miejscach publicznych, wprowadzeniu religii do szkół itd.
          Miałeś szansę udzielić odpowiedź ? Ktoś słuchał?
          • 33qq Re: Przez modlitwę za chorego może stracić pracę 02.02.09, 22:34
            Jasne, że przeszkadzają, tak samo jak kiedyś przeszkadzały symbole komusze, ale
            o ile z tym, narzuconym siłą i odgórnie nie jestem w stanie nic zrobić, to z
            pojedynczym głosicielem już mogę sobie poradzić
      • kolter_one Re: Przez modlitwę za chorego może stracić pracę 03.02.09, 08:17
        elam1 napisała:

        > Przesadzacie. Pielegnierka wychodząc od podopiecznej spytała czy
        > moze się za nia pomodlić. Padła odpowiedź - Nie. Koniec sprawy - nie
        > jest napisane, że upierała się. To raz. Tym bardziej, że nie chciała
        > modlić sie w godzinach pracy,

        Po co pyta ,Anglia ma dużą mieszankę wszelkich wyznań ,może ta babcia była
        muzułmanką !

        > Dwa - a jakaż to jest aż taka prywatnośc wiary - skoro w Urzędach
        > wiszą symbole religijne, po oddziałach szpitalnych chodzi ksiądz
        > z "Panem Jezusem" ukrytym w hostii, a najważniejsze wierzący
        > mają mówić o Bogu,

        Sprawa dotyczy Anglii .
        • matylda1001 Re: Przez modlitwę za chorego może stracić pracę 03.02.09, 18:41
          >może ta babcia była muzułmanką !<

          Sugerujesz, że muzułmanie w Boga nie wierzą?
          • kolter_one Re: Przez modlitwę za chorego może stracić pracę 04.02.09, 08:36
            matylda1001 napisała:

            > >może ta babcia była muzułmanką !<
            >
            > Sugerujesz, że muzułmanie w Boga nie wierzą?

            Wierzą ,ale nie chcą żeby niewierni za nich składali modły.
    • anonim111.1 Zignorowała ostrzeżenie swojego szefa z pażdzierni 02.02.09, 23:36
      Trzymam przed sobą "Daily Mail". Miałem okazję także słuchać audycji w
      angielskim radiu, w którym wypowiadała się ta pielęgniarka. Z tonu jej głosu
      wnioskuję, że jest bardzo wrażliwą kobietą. Jest osobą bardzo uduchowioną.
      Moim zdaniem nie powinna mieszać spraw zawodowych z religijnymi. Złamała
      regulamin: You must not use your professional status causes that are not releted
      to health".
      W artyule "Daily Maii" Caroline przyznaje:
      She admits she received a previous warning about promoting her faith at work"
      str. 5
      {Ona przyznaje, że otrzymała wcześniejsze ostrzeżenie dotyczące promowanie jej
      wiary w miejscu pracy.}
      Żal mi tej kobiety, iż zignorowała wcześnijesze prośby swojego bossa Alison
      Withers.
      I jeszcze jedno: Pani Phippen, 79-letnia wdowa, WSPOMNIAŁA innej pielęgniarce o
      ofercie modlitwy złożonej przez pielęgniarkę Caroline. Artykuł nic nie wspomina,
      że 79-letnia wdowa poskarżyła się komukolwiek.
      • e-skin Re: Zignorowała ostrzeżenie swojego szefa z pażdz 03.02.09, 00:03
        ta pani powinna wyemigrować do Polski..
        • kolter_one Re: Zignorowała ostrzeżenie swojego szefa z pażdz 03.02.09, 08:19
          e-skin napisał:

          > ta pani powinna wyemigrować do Polski..

          Ta i zamiast pomagać w reanimacji załamać ręce oczy skierować ku niebu i modlić
          się kiedy ciebie będą reanimować ::))
          • Gość: Chorynaoskrzela Re: Zignorowała ostrzeżenie swojego szefa z pażdz IP: *.opera-mini.net 03.02.09, 09:51
            A jeszcze powinna byc czarnoskora lesba. Skin by sie wlasna piescia doprowadzil do stanu wymagajacego reanimacji.
    • sibeliuss Re: Przez modlitwę za chorego może stracić pracę 03.02.09, 08:16
      Twoja wiara - Twoja sprawa.
      • pocoo Re: Przez modlitwę za chorego może stracić pracę 03.02.09, 10:09
        Biedna ,gorliwa pielęgniarka usilnie wierzyła w moc modlitwy ,wszak Bóg wszystko może.Gdyby stał się jakiś "cud" to starsza pani na pewno zasiliłaby szeregi Kościoła Baptystów.Głosić "prawdy" o Bogu i jego mocy można na takie sposoby jakie tylko" Duch Święty "podpowie. Dla dobra boskiej sprawy można ...
    • martha31 Drodzy hipokryci 03.02.09, 11:41
      Zakazujcie ludziom rozmów o wierze, wspominania o niej. A sami dzien
      i noc co robicie jak nie rozparaicie publicznie o wierze? I to nie
      tak kulturalnie proponujac, ale nachalnie i chamsko.
      • tlenek_wegla Droga katoliczko 03.02.09, 13:12

        To nie jest nasza praca, tylko forum publiczne. Nie spodziewam, sie zebys pojela
        roznice. Ta pani juz raz zlamala zapis kodeksu ichnej pracy o neutralnosci
        religijnej. Za drugim razem poniosla konsekwencje.
      • Gość: nudzisz Re: Drodzy hipokryci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.09, 13:19
        martha31 napisała:

        > Zakazujcie ludziom rozmów o wierze,"

        ??? przeciez jest forum religia?
      • pocoo Re: Drodzy hipokryci 03.02.09, 13:40
        martha31 napisała:

        > Zakazujcie ludziom rozmów o wierze, wspominania o niej. A sami dzien
        > i noc co robicie jak nie rozparaicie publicznie o wierze? I to nie
        > tak kulturalnie proponujac, ale nachalnie i chamsko.

        Być może to twoja sprawka , że moja odpowiedź odleciała w niebyt.Nie złamałam regulaminu tylko nie masz pojęcia co mogłabyś mi odpowiedzieć żeby się nie osmieszyć. Zapytam inaczej :
        Czy przystałabyś na propozycję Świadka Jehowy aby pomodlił się o twoje zdrowie? Jeżeli Bóg go wysłucha to czy prawdziwość jedynie słusznej religii ma znaczenie?
        W jednym miejscu w Biblii napisano , że wiele może modlitwa sprawiedliwego a w drugim , że na ziemi nie ma sprawiedliwego ani jednego? Jak to zatem jest z tą modlitwą?
        • matylda1001 Re: Drodzy hipokryci 03.02.09, 18:50
          >Czy przystałabyś na propozycję Świadka Jehowy aby pomodlił się o
          twoje zdrowie?<

          Nie wiem jak Marta, ale ja bym przyjęła. Bóg jest jeden, a liczy się
          intencja człowieka.
          • kolter_one Re: Drodzy hipokryci 04.02.09, 08:38
            matylda1001 napisała:

            > >Czy przystałabyś na propozycję Świadka Jehowy aby pomodlił się o
            > twoje zdrowie?<
            >
            > Nie wiem jak Marta, ale ja bym przyjęła. Bóg jest jeden, a liczy się
            > intencja człowieka.

            Znam sporo odłamów religijnych w Polsce i tylko Śj tak naprawdę kierują swoje
            modły do Boga używając jego imienia , inni robią to do Marii lub Jezusa o
            wszystkich świętych nie wspomnę::))
            • pocoo Re: Drodzy hipokryci 04.02.09, 09:49
              kolter_one napisał:
              >
              > Znam sporo odłamów religijnych w Polsce i tylko Śj tak naprawdę kierują swoje
              > modły do Boga używając jego imienia...

              Czy ŚJ dlatego używają w modlitwach imienia Boga Jahwe , żeby ich modły nie trafiły przypadkiem do uszu niewłaściwego boga?
              A ja znam odłamy religijne , króre modlitwy kierują do Boga Ojca w imieniu Jezusa Chrystusa.Ale to chyba "kiks" skoro tych bogów jest w pip.W Chrześcijaństwie?
              Jeżeli jest jeden to po jaki gwint wołać go ciągle po imieniu? Bo co ? Gubi się?
              • kolter_one Re: Drodzy hipokryci 04.02.09, 10:01
                pocoo napisała:
                >
                > Czy ŚJ dlatego używają w modlitwach imienia Boga Jahwe , żeby ich modły nie tra
                > fiły przypadkiem do uszu niewłaściwego boga?

                Raczej czytają co tam w Biblii na ten temat zapisano !!

                > A ja znam odłamy religijne , króre modlitwy kierują do Boga Ojca w imieniu Jezu
                > sa Chrystusa.

                Wiem że znasz Śj ::))

                Ale to chyba "kiks" skoro tych bogów jest w pip.

                Mialo być w pipu ?W Chrześcijaństwie ?

                > Jeżeli jest jeden to po jaki gwint wołać go ciągle po imieniu? Bo co ? Gubi się
                > ?

                Jak mi to kiedyś ślicznie wytłumaczono na podstawie wyborów prezydenckich!! z
                których wynikało że wygrał ,,kandydat " ale który było ich wielu ??
                • pocoo Re: Drodzy hipokryci 04.02.09, 21:09
                  kolter_one napisał:

                  > pocoo napisała:
                  >
                  > > A ja znam odłamy religijne , króre modlitwy kierują do Boga Ojca w imieni
                  > u Jezu
                  > > sa Chrystusa.
                  >
                  > Wiem że znasz Śj ::))

                  Mała nieścisłość.Świadkowie Jehowy kierują modły imiennie do Jehowy.
                  Miałam na myśli między innymi Adwentystów.

                  >
                  > Jak mi to kiedyś ślicznie wytłumaczono na podstawie wyborów prezydenckich!! z
                  > których wynikało że wygrał ,,kandydat " ale który było ich wielu ??

                  No pięknie , w Chrześcijaństwie mamy wielu bogów?

                  Oj , kolter."Mydło wszystko umyje
                  nawet uszy i szyję,
                  mydło, mydło pachnące jak kwiatki na łące".
                  Z ateistycznym cieplutkim pozdrowieniem-B.
                  • e-skin Re: Drodzy hipokryci 04.02.09, 21:31
                    ja jestem wyznawcą wielobóstwa politeizmu słowiańskiego. Wierze w Trygłąwa Swaroga i w Światowida
                  • kolter_one Re: Drodzy hipokryci 05.02.09, 12:26
                    pocoo napisała:
                    > Mała nieścisłość.Świadkowie Jehowy kierują modły imiennie do Jehowy.
                    > Miałam na myśli między innymi Adwentystów.

                    Blisko związani , można by powiedzieć .

                    > No pięknie , w Chrześcijaństwie mamy wielu bogów?

                    No Czterech , trzech w trójcy i Marie .

                    > Oj , kolter."Mydło wszystko umyje
                    > nawet uszy i szyję,
                    > mydło, mydło pachnące jak kwiatki na łące".
                    > Z ateistycznym cieplutkim pozdrowieniem-B.

                    Używam żeli .
                    • pocoo Re: Drodzy hipokryci 05.02.09, 14:04
                      kolter_one napisał:
                      >
                      > Używam żeli .

                      Błąd.Zawierają detergenty i nie dość , że szybko Ci się skóra zestarzeje to i zatruwasz środowisko.Najmniej pachnące chemicznie mydło w kostce jest najlepsze.
                      • kolter_one Re: Drodzy hipokryci 05.02.09, 14:12
                        pocoo napisała:
                        > Błąd.Zawierają detergenty i nie dość , że szybko Ci się skóra zestarzeje to i z
                        > atruwasz środowisko.Najmniej pachnące chemicznie mydło w kostce jest najlepsze.

                        Zatruwam nie tylko środowisko naturalne.
      • kolter_one Re: Drodzy hipokryci 03.02.09, 13:48
        martha31 napisała:

        > Zakazujcie ludziom rozmów o wierze, wspominania o niej. A sami dzien
        > i noc co robicie jak nie rozparaicie publicznie o wierze? I to nie
        > tak kulturalnie proponujac, ale nachalnie i chamsko.

        Tej szurniętej Baptysce nikt za klepanie modłów nie płaci , tobie też płaci
        jakiś pracodawca a ty zamiast uczciwie pracować klepiesz durnoty za jego
        pieniądze w necie .
        • e-skin Re: Drodzy hipokryci 03.02.09, 16:53
          a jeśli jej szef to zlecił?
          • kolter_one Re: Drodzy hipokryci 03.02.09, 17:46
            e-skin napisał:

            > a jeśli jej szef to zlecił?

            Tato rydzyk ?
            • e-skin Re: Drodzy hipokryci 03.02.09, 18:36
              jest paru biznesmenów co ojdyra wspiera ba! robi z nim interesy!
              • 10iwonka10 Re: Drodzy hipokryci 03.02.09, 18:46
                A Rydzo jeszcze baptystow nie przejal :-)
                • e-skin Re: Drodzy hipokryci 03.02.09, 20:28
                  dla niego baptysci to jakaś sekta
                  • kolter_one Re: Drodzy hipokryci 04.02.09, 08:44
                    e-skin napisał:

                    > dla niego baptysci to jakaś sekta

                    Wychodzi na to ze Bill Clinton 42 prezydent USA był sekciarzem ::))))
                    • e-skin Re: Drodzy hipokryci 04.02.09, 18:59
                      czy był sekciarzem to ntego nie wiem ale napewno był kobieciarzem..
                      (Monika Lewinski)
    • e-skin jakby zamiast do Jezusa modliła się do Allaha to 03.02.09, 23:08
      nikt by nie smiał jej tknąć..
    • snajper55 Nie przez modlitwę. 04.02.09, 01:08
      Nikt jej nie bronił się modlić. Za pacjentów, za pana dyrektora szpitala, nawet
      za Putina czy Fidela Castro. Zwolniono ją za wykorzystywanie stanowiska do
      propagowania swojej religii wśród pacjentów. Aby się w czyjejś intencji modlić,
      nie trzeba mieć zgody tej osoby, nie trzeba się jej pytać o pozwolenie. Ona
      wykorzystywała modlitwę jako pretekst do propagowania swojej religii, do
      nawracania bezbożnych, w jej oczach chorych. Takie działanie jest słusznie
      zakazane przez regulamin jej zawodu. Ta fanatyczka religijna łamała go
      wielokrotnie i dlatego w końcu został zwolniona.

      S.
      • 10iwonka10 Re: Nie przez modlitwę. 04.02.09, 09:43
        Logiczna odpowiedz.
      • 21.gazeta.pl Re: Nie przez modlitwę. 04.02.09, 10:59
        w sumie to prawda- pomyślcie, gdy w Polsce pojawi się więcej innych
        religii np. muzułmanów i jakiś wyznawca Allacha-pielęgniarz w
        polskim szpitalu będzie pacjentom proponował wspólną modlitwę do
        Allacha to założę się, że katolicy larum podniosą.
        • snajper55 Re: Nie przez modlitwę. 04.02.09, 11:43
          21.gazeta.pl napisała:

          > w sumie to prawda- pomyślcie, gdy w Polsce pojawi się więcej innych
          > religii np. muzułmanów i jakiś wyznawca Allacha-pielęgniarz w
          > polskim szpitalu będzie pacjentom proponował wspólną modlitwę do
          > Allacha to założę się, że katolicy larum podniosą.

          A lekarz Amway'owiec będzie proponował pacjentowi najlepsze na świecie produkty
          tej sieci. Pacjent w szpitalu ma prawo być chronionym przed takimi ofertami.

          S.
          • e-skin Re: Nie przez modlitwę. 04.02.09, 16:48
            produkty co innego a modły tez co innego
      • e-skin Re: Nie przez modlitwę. 04.02.09, 16:47
        troche przegięli, a poza tym jak widać durne przepisy nie sa tylko naszą specjalnością
        • snajper55 Re: Nie przez modlitwę. 05.02.09, 01:53
          e-skin napisał:

          > troche przegięli, a poza tym jak widać durne przepisy nie sa tylko naszą specja
          > lnością

          To nie są durne przepisy. To są mądre przepisy chroniące chorych w szpitalu
          przed wszelkiego rodzaju misjonarzami wierzącymi w Jezusa, Mahometa, Moona czy
          Amwaya. Ci chorzy nie mogą przed takimi fanatykami uciec ani zamknąć im przed
          nosem drzwi.

          S.
          • e-skin Re: Nie przez modlitwę. 05.02.09, 09:53
            A czy któryś z chorych w ogóle protestował? Bo jakoś to nam umkneło.
            Jesli takl to ok ma sz racje ale w tym wypadku wygląda na to że tak nie było
            • snajper55 Re: Nie przez modlitwę. 05.02.09, 12:26
              e-skin napisał:

              > A czy któryś z chorych w ogóle protestował? Bo jakoś to nam umkneło.
              > Jesli takl to ok ma sz racje ale w tym wypadku wygląda na to że tak nie było

              Skoro była wielokrotnie upominana za swoje zapędy misjonarskie, to pewnie się
              skarżyli. Zresztą powiedz, czy pielęgniarkę za, na przykład, molestowanie
              pacjentów należy karać tylko wtedy, gdy któryś z nich się poskarży ?

              S.
              • e-skin Re: Nie przez modlitwę. 05.02.09, 16:19
                jeszcze tego by brakowało by sądy zajmowały się takimi głupotami z urzedu..
      • mg2005 Re: Nie przez modlitwę. 05.02.09, 18:43
        snajper55 napisał:

        >Zwolniono ją za wykorzystywanie stanowiska do
        > propagowania swojej religii wśród pacjentów.

        Nie. To nie było propagowanie.

        >Aby się w czyjejś intencji modlić,
        > nie trzeba mieć zgody tej osoby, nie trzeba się jej pytać o
        pozwolenie.

        Owszem, ale osobie wierzącej taka świadomość pomaga.
        A nawet osobie niewierzącej - jeśli nie jest ateistycznym
        fanatykiem...
        Zakazywanie tego to totalitaryzm . Liberalizm zawsze kończy się
        totalitaryzmem...

        Ona
        > wykorzystywała modlitwę jako pretekst do propagowania swojej
        religii, do
        > nawracania bezbożnych, w jej oczach chorych.

        Bredzisz jak ateistyczny oszołom...

        > Ta fanatyczka religijna

        Życzliwość nazywasz fanatyzmem ?...
    • serpentor666 Re: Przez modlitwę za chorego może stracić pracę 04.02.09, 19:01
      No tak,, zachodnia "wolność"- można być pederastą, ekologiem, lewicowym
      fantykiem, ale jak się jest chrześcijaninem to od razu ma się nieciekawie.
      • e-skin Re: Przez modlitwę za chorego może stracić pracę 04.02.09, 19:10
        i narodowcem też nie mozna być bo od razu cię klasyfikują jako faszyste
        • kolter_one Re: Przez modlitwę za chorego może stracić pracę 05.02.09, 12:29
          e-skin napisał:

          > i narodowcem też nie mozna być bo od razu cię klasyfikują jako faszyste

          Adi Hitler tez wyznawał narodowy socjalizm.
          • e-skin Re: Przez modlitwę za chorego może stracić pracę 05.02.09, 16:16
            skoro wyznawał socjalizm to powinien być klasyfikowany jako lewicowiec a nie prawicowiec no nie?
            • kolter_one Re: Przez modlitwę za chorego może stracić pracę 05.02.09, 18:57
              e-skin napisał:

              > skoro wyznawał socjalizm to powinien być klasyfikowany jako lewicowiec a nie pr
              > awicowiec no nie?

              W tym temacie bez pół litry nie rozbieriosz.
      • Gość: ja35 Re: Przez modlitwę za chorego może stracić pracę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.09, 21:36
        serpentor666 napisał:

        > No tak,, zachodnia "wolność"- można być pederastą, ekologiem,
        lewicowym
        > fantykiem, ale jak się jest chrześcijaninem to od razu ma się
        nieciekawie.


        mylisz sie ziom, w tym kraju NORMALNI maja najbardziej prze***ne.

        każda dewiacja jest za to mile widziana - zaczynając od księdza-
        pedofila.

        • e-skin Re: Przez modlitwę za chorego może stracić pracę 04.02.09, 22:39
          pedofilia nie jest już dewiacją a kolejną dopuszcalną orietnacją seksualną. Tak przynajmniej zaczynba sie już dziać w Holandii

          pl.wikipedia.org/wiki/Kategoria:Ruchy_na_rzecz_legalizacji_pedofilii
          • 10iwonka10 Re: Przez modlitwę za chorego może stracić pracę 05.02.09, 10:10
            Ale just tutaj jedno 'ale'- jest to zwiazane z dziecmi :-(
            • serpentor666 Re: Przez modlitwę za chorego może stracić pracę 05.02.09, 10:12
              To jest według mnie kretynizm- idę o 100zł że gdyby ta pielęgniarka powiedziała
              że jest lesbijką albo feministką nic by się nie stało. Ale widać jaka jest
              obecnie w Europie wolność religijna i politycznA poprawność
              • pocoo Re: Przez modlitwę za chorego może stracić pracę 05.02.09, 10:52
                serpentor666 napisał:

                > To jest według mnie kretynizm- idę o 100zł że gdyby ta pielęgniarka powiedziała
                > że jest lesbijką albo feministką nic by się nie stało. Ale widać jaka jest
                > obecnie w Europie wolność religijna i politycznA poprawność

                A gdybym tak do Szatana pomodliła się o Twoje zdrowie?
                Lepiej jak każdy będzie modlił się o swoje do kogo chce.
                • piwi77 Re: Przez modlitwę za chorego może stracić pracę 05.02.09, 12:34
                  pocoo napisała:

                  > A gdybym tak do Szatana pomodliła się o Twoje zdrowie?

                  Szatan, stary jajcarz, mógłby jeszcze jej wysłuchać i podarować
                  choremu zdrowie. Dopiero byłby zamęt. Niech już lepiej modlą sie do
                  Boga, on modlących olewa i przynajmniej jest spokój.
              • Gość: gosc ??? Re: Przez modlitwę za chorego może stracić pracę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 12:10
                serpentor666 napisał:

                > To jest według mnie kretynizm- idę o 100zł że gdyby ta
                pielęgniarka powiedziała
                > że jest lesbijką albo feministką nic by się nie stało.

                a co jesli ksiadz ktory codziennie modli sie w tym szpitalu za
                chorych jest gejem?
      • kolter_one Re: Przez modlitwę za chorego może stracić pracę 05.02.09, 12:28
        serpentor666 napisał:

        > No tak,, zachodnia "wolność"- można być pederastą, ekologiem, lewicowym
        > fantykiem, ale jak się jest chrześcijaninem to od razu ma się nieciekawie.

        Często chrześcijanin jest tez od razu pedałem ten ma przechlapane podwójnie ::)))
        • e-skin Re: Przez modlitwę za chorego może stracić pracę 05.02.09, 16:21
          to zależy jaki chrześcijanin..
      • mg2005 Re: Przez modlitwę za chorego może stracić pracę 05.02.09, 19:02
        serpentor666 napisał:

        > No tak,, zachodnia "wolność"- można być pederastą, ekologiem,
        lewicowym
        > fantykiem, ale jak się jest chrześcijaninem to od razu ma się
        nieciekawie.

        To jest właśnie liberalna "tolerancja" - zwalcza wszystko, co nie
        jest "róbta co chceta!"...
        • kolter_one Re: Przez modlitwę za chorego może stracić pracę 05.02.09, 19:10
          mg2005 napisał: > To jest właśnie liberalna "tolerancja" - zwalcza wszystko, co nie
          > jest "róbta co chceta!"...

          Przez lata mówili swoim księżom pedofilom ich biskupi .
    • piwi77 Jeżeli straci pracę, będzie to niechybny dowód, że 05.02.09, 12:29
      modlitwy odnoszą skutek.
      • e-skin Re: Jeżeli straci pracę, będzie to niechybny dowó 12.02.09, 17:18
        jeśli ktoś się modlił o to by np jego wróg stracił prace to owszem..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka