Dodaj do ulubionych

Rodowód kamienicy z Kamionka (Chodakowska 22)

26.06.06, 09:26
Neorenesansowa (?) kamienica na robotniczym Kamionku to ewenement - zamiast
stać się jednym z najbardziej oryginalnych zabytków Pragi Południe, popadła
w ruinę. Lata poniechania sprawiły, że dziś nawet trudno jest ustalić
faktyczny rok jej powstania i nazwisko właściciela:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=292&w=43860546
Bardzo proszę ekspertów z FZ o pomoc w odtworzeniu rodowodu kamienicy
z Chodakowskiej 22.
Obserwuj wątek
    • jarekzielinski Re: Rodowód kamienicy z Kamionka (Chodakowska 22) 26.06.06, 16:41
      Data mówi sama za siebie. W 1914 powstało stosunkowo sporo budynków, zważywszy
      na znaną liczbę ówcześnie zatwierdzonych ptojektów. Posesja nr hip. 1119-Praga
      należała przed 1914 do Mikołaja Osińskiego, ale krótko przed wojną przeszła w
      ręce nowego właściciela, kryjącego się pod inicjałami LD (nie LDT - ostatni
      znak to chyba krzyż). Trzeba by zobaczyć w taryfie domów na 1915 lub 1918 rok,
      których nie mam w domu, ale postaram się niedługo sprawdzić. Warto zwrócić
      uwagę, że inskrypcja jest na oficynie, a nie na domu frontowym, znacznie mniej
      ciekawej od niego samego. We wczesnych latach 20. posesję kupiły zakłady
      amunicyjne "Pocisk" i zakładam, że dopiero wtedy powstał dom frontowy. Styl
      kamienicy rzeczywiście jest oryginalny, ale właśnie w tych latach modny był
      polski neorenesans, choć znam kilka podobnych już z lat 1910-14. Pzdr.
    • e-mka Rodowód kamienicy cd 26.06.06, 22:59
      Bardzo dziękuję za Pana opinię i będę bardzo zobowiązana za dalsze tropy!
      Kamienica z Chodakowskiej 22 nie daje mi spokoju. Primo – data powstania. W tej
      chwili utwierdzam się w przekonaniu, że oficyna datuje się na rok 1914, a dom
      frontowy na początek lat 20-tych XX wieku (stąd datowania Kasprzyckiego i
      Majewskiego, zgodnie wskazujące na rok ok. 1920). Wielce prawdopodobne, że L.D.
      to inicjały właściciela (Czy zna Pan inne podobne praktyki sygnowania kamienic
      na Pradze? Będę bardzo wdzięczna za przykłady. Obecnie na Pradze Płd.
      przypominam sobie jedynie Chodakowską 22). Secundo - praktyka budowania
      kamienic. Przyznam, że moje dotychczasowe wyobrażenie kazało mi wierzyć, że
      najpierw powstawała część „reprezentacyjna” kamienicy, a później ew.
      dobudowywano oficyny i inne części „robocze”. Czy mógłby Pan rozwinąć ten
      temat? I który rok zatem należy przyjmować za datę powstania kamienicy: na
      przykładzie Chodakowskiej – 1914 (oficyna) czy 1920 (dom frontowy)?
      Tertio – neorenesans. Wg mojej wiedzy laika ten styl w Polsce przeżywał rozkwit
      w drugiej połowie XIX wieku, a jego monumentalizm lepiej pasował do gmachów
      (raczej niż budynków) o funkcjach publicznych, reprezentacyjnych. Neorenesans
      na Pradze Południe jest nierozerwalnie związany z nazwiskiem S. Szyllera,
      autora dekoracji Mostu im. Poniatowskiego oraz projektu Zakładu Braci
      Albertynów przy Grochowskiej 194/ 196. Ten ostatni już w chwili tworzenia był
      de modé – lata 30-te XX wieku to niekwestionowana dominacja modernizmu vel
      funkcjonalizmu. Również na Grochowie. Skąd zatem historyzująca kamienica na
      Kamionku? Po co, budując z myślą o odsprzedaniu lub wynajmie kamienicy zakładom
      Pocisk, tajemniczy L.D. realizowałby neoromantyczną wizję? Taniej byłoby
      zrezygnować z neorenesansowego ozdobnictwa. Nowocześniej – podążyć za
      modernistyczną formą. Jeśli L.D. pragnął splendoru – zdecydowałby się raczej na
      funkcjonalną oszczędność detali, po myśli dynamicznego rozwoju
      uprzemysłowionego Kamionka. Nowoczesne zakłady zbrojeniowe, optyczne – gdzie tu
      miejsce dla historyzującego neorenesansu? Jest w rodowodzie kamienicy przy
      Chodakowskiej 22 romantyczna tajemnica, estetyczna niewiadoma. Co Pan o tym
      sądzi? Czy na Pradze istniały podobne precedensy architektoniczne?
      • jarekzielinski Re: Rodowód kamienicy cd 29.06.06, 01:02
        Oj, dużo pytań, ale przynajmniej ciekawych. Tak więc:
        - datowanie budynków na Pradze i w całej Wawie było częste, ale - inaczej niż
        np. w Wilnie czy Lwowie - daty umieszczano nie na fasadzie, a na ścianach
        szczytowych, które później często zabudowywano lub przynajmniej zatynkowywano.
        Przykładów mam dużo, a z istniejących chociażby Ząbkowska 3, czy Sprzeczna 6.
        Katolicy chętnie dodawali do daty i inicjałów krzyż, najczęściej na
        postumencie. Znane są, ale już tylko z archiwaliów, krzyże prawosławne (np. ul.
        Stalowa).
        - Nie było żadnej reguły co do kolejności zabudowy posesji. Na peryferiach dość
        często zaczynano od oficyn, bo były tanie i przynosiły szybki i pewny dochód.
        Często było też tak: na przedzie stary dom drewniany, później z tyłu
        kulkupiętrowe oficyny, na koniec (na miejscu drewniaka) nowa kamienica
        frontowa. Oczywiście rónie powszechne, ale raczej w XVIII i XIX w., były
        przypadki zaczęcia od kamienicy frontowej i późniejsza rozbudowa oficyn.
        - W przypadku różnego datowania kilku części domu można je wyodrębnić jako
        elementy oddzielne (np. dom frontowy i nie stykająca się z nim oficyna
        poprzeczna), albo potraktować jako dwie fazy budowy tej samej kamienicy. Bo
        kamienica to szersze pojęcie i tylko umownie oznacza dom frontowy; przecież
        oficyny też funkcjonowały jako kamienica, czyli dawały dochód. Słuszniej więc
        powiedzieć: kamienica składa się z domu frontowego i zespołu oficyn.
        - Neorenesans występował w kilku fazach. Ten XIX-wieczny miał dwie: włoską i
        eklektyczną (w sensie kosmopolitycznym), natomiast w odniesieniu do XX w.
        mówimy o fazie zwanej stylem narodowym, albo dworkowym, który też był zresztą
        eklektyczny, bo z elementami baroku czy klasycyzmu, ale tylko jednej
        prowieniencji: polskiej. W takim właśnie stylu tworzył w XX w. Szyller.
        I tu dochodzimy do konkluzji: prowincjusz, pan LD zapewne nie miał ambicji
        tworzenia "narodowej" architektury, bo w 1914 był to styl dopiero wkraczający
        na warszawskie "salony" i dlatego skłaniam się do tezy, że dom frontowy to
        inwestycja późniejsza, stworzona dla nowo powstałej, wielkiej fabryki,
        produkującej na potrzeby Wojska Polskiego. W tamtych czasach i ówczesnej
        sytuacji politycznej skojarzenia narodowe były wielce pożądane, a styl narodowy
        bardzo lansowany przez władze. Proszę zajrzeć do 11. tomu "Atlasu" - jest tam
        zdjęcie hali produkcyjnej zakładów "Pocisk", oddanej do użytku ok. 1920 - nawet
        tak utylitarna architektura ma wyraźne rysy stylu narodowego! Precedensów na
        Pradze było więcej, vide Kawęczyńska 47 czy niedawno zburzony dom Bereżyńskich
        na Kamionku właśnie, przy Grochowskiej 345 - rozczulająco naiwny, ale tak
        dekoracyjny, że nazywano go "willą Marconiego". A domy mieszkalne kolejarzy na
        Targowej? Przykłady można mnożyć, od Szmulowizny aż po daleki Grochów. Pzdr.
        • e-mka Rodowód kamienicy 29.06.06, 12:18
          Pana wypowiedź nasunęła mi wiele skojarzeń i jeszcze więcej pytań. O tym
          napiszę trochę później. W konkluzji - możemy przyjąć, że budowa kamienicy przy
          Chodakowskiej 22 rozpoczęła się w 1914 roku (lub nawet wcześniej? w 1914 budowę
          oficyny musiano zakończyć), a zakończyła ok. 1920, zaś budowa przebiegała
          etapami. Pewnie nie da się dziś odtworzyć, jak dokładnie było : (
          • jarekzielinski Zła i dobra wiadomość 29.06.06, 21:45
            Zła jest taka, że brak w hipotece księgi 1119-Praga, pewnie została skasowana
            po przyłączeniu (?) posesji do nieruchomości fabryki "Pocisk" przy ul.
            Mińskiej. A teraz dobra: w taryfach z 1915 i 1918 mamy naszego milusińskiego.
            Ciekawie się nazywał, bardzo po prasku: LEON DOLEJ! A poważnie - zazwyczaj daty
            umieszczane na budynkach odnoszą się do zakończenia, a nie rozpoczęcia budowy,
            rzadko umieszcza się obie daty (np. Nowogrodzka 12). Z kolei taryfy "działają"
            trochę z opóźnieniem, tzn., trzeba odjąć roczek lub dwa, raczej dwa... I z tego
            wynika, że posesję pan Dolej mógł objąć i budowę zacząć w 1913, skoro taryfa z
            1914 (a więc odnosząca się do stanu 1912/13) jeszcze go nie wymienia. Tyle na
            razie da się wycisnąć ze źródeł. Pzdr.
            • e-mka Re: Zła i dobra wiadomość 29.06.06, 21:58
              Wspaniale! Mamy zatem naszego Pana LD!
            • e-mka O grochowskich kamienicach 29.06.06, 23:10
              Oglądam zdjęcie bramy ZA „Pocisk” w „Korzeniach miasta”, t. III, Kasprzyckiego
              i próbuję pojąć ówczesne nastroje i nadzieje, które przeniknęły do architektury
              Kamionka i okolic.
              Datowanie kamienic – wydaje mi się, że nie geografia (Lwów, Wilno vs.
              Warszawa), lecz raczej historia jest granicą, cezurą dla sposobu oznaczania
              nieruchomości. Wszystkie znane mi datowania na ścianach szczytowych są nie
              młodsze, niż 1914 (Chodakowska 22, Grochowska 304 – SJ 1912, itd.). Co więcej
              – powtarza się symbol krzyża na trójkątnym lub schodkowym cokole (nadal myślę o
              ścianach szczytowych):
              img244.imageshack.us/img244/260/obraz049large1nc.jpg
              img520.imageshack.us/img520/7753/pict1163large3dh.jpg
              img173.imageshack.us/img173/4568/pict1162large9kc.jpg
              img520.imageshack.us/img520/2279/pict1189large6bi.jpg
              img173.imageshack.us/img173/4095/pict1190large2bo.jpg
              Wszystkie powyższe zdjęcia pochodzą z Kamionka. Nawet jeśli kamienica nie była
              datowana – umieszczano na niej krzyż – deklarację wiary? Manifestację
              patriotyzmu wyrażoną nie wprost? A może – zgodnie z pradawnym obyczajem –
              znaczono tak domostwa, żeby ochronić je przed złem? W każdym razie – do 1914 na
              Kamionku budowano bogobojnie. Co Pan o tym myśli?
              W latach 30-tych na Grochowie datę budowy kamienicy powszechnie umieszczano na
              fasadzie – to tylko kilka przykładów:
              img121.imageshack.us/img121/9348/pict1042large1cg.jpg
              img505.imageshack.us/img505/8909/pict1043large9dr.jpg
              img259.imageshack.us/img259/4013/pict0017large0co.jpg
              img105.imageshack.us/img105/1272/pict1179large8oo.jpg
              Powszechnie występuje motyw Matki Boskiej – figurki lub płaskorzeźby na
              fasadzie. Pojawiają się inspiracje orientalne, świeckie – gwiazdki czy smok
              z Zamienieckiej. Architektura już nie musi demonstrować patriotyzmu. Modernizm
              (funkcjonalizm) uwalnia się od niego całkowicie. I jeszcze jeden ciekawy
              przykład z Grochowa – funkcjonalistyczna willa z Grenadierów 30 – Matka Boska
              uchwycona już w stylu moderny:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=292&w=42453119
              Wracam na Chodakowską 22. Rok 1913, Leon Dolej buduje oficynę. Myśli o
              przyszłych zyskach, na ścianie szczytowej dumnie uwiecznia swoje inicjały,
              wyznanie wiary i przełomową datę – 1914. Los uśmiecha się do niego, nadciąga
              okres przemysłowej prosperity lat 20-tych. Kamionek przyciąga kolejne
              inwestycje. LD wystawia okazałą kamienicę – stać go na wynajęcie architekta
              i realizację historyzujących ambicji. Dzięki neorenesansowej manierze chce
              awansować społecznie i przejść do historii?
              Jakie to ludzkie : ) Współczesne przykłady zaprzęgania architektury do
              osiągania prestiżu można mnożyć (casus Kaleńskiej 8). Większość z nich jest
              śmieszna. Ale Chodakowska 22 jakoś mnie rozczula.



            • pomaranczarnia Re: Zła i dobra wiadomość 30.06.06, 22:15
              "Nasz milusiński" pan Doley (sic!) w 1913 roku wybudował przy Chodakowskiej
              niewielką fabryczkę metalową. Wkrótce po odzyskaniu niepodległości, wraz
              niejakim Lipskim, założył spółkę "Polkul", która z czasem przekształciła się w
              "Zakłady Metalowo-Amunicyjne "Obrona", będące zalążkiem przyszłego "Pocisku".
              (Jerzy Kasprzycki, "Warszawskie pożegnania", już prawie 30 lat temu :-)
              • e-mka Polkul - gdzie? 01.07.06, 21:59
                Cenne wiadomości - dziękuję pomaranczarnio! Czy wiadomo dokładnie, gdzie przy
                Chodakowskiej Leon Doley vel Dolej wystawił fabryczkę? ZA Pocisk, jak wiadomo,
                mieściły się przy Mińskiej...
                Czy inne źródła (np. książka "Grochów przedmurze W-wy" Polińskiego, którą
                niestety nie dysponuję) wspominają coś o pp. Doleju lub Lipskim i ich
                inicjatywach? I właściwie - Dolej czy Doley??
                • pomaranczarnia Re: Polkul - gdzie? 03.07.06, 19:58
                  Po lekturze ksiazki Bronisława Dziubka ("Zaczynałem u Lilpopa", Książka i Wiedza
                  1969) mam poważne wątpliwości czy kariera Leona Doleya była aż tak błyskotliwa
                  jak chce ją widziec Kasprzycki. Dziubek, wieloletni szef biura zakupów "Pocisku"
                  przedstawiając genezę powstania Zakładów, prezentując inicjatorów, składy
                  zmieniajacych się zarządów, a nawet kooperantów, ani słowem nie wspomina o
                  Doleyu. Nazwisko to pojawia gdy mowa o nowych nabytkach Spólki dokonanych w
                  latach 30. "Zakupiono także posesję przy Terespolskiej 22 z dawną fabryczką
                  obuwia maszynowego - uwaga, uwaga - szewca Doleya, wraz z dużym domem
                  mieszkalnym. Sąsiadowała ona z posesją narożną od ul. Mińskiej i Terspolskiej
                  24" (jest to adres fabryki Kemnitza)
                  Ani u Polinskiego, ani u Dziubka o "Polkulu" nie ma zadnej wzmianki.
                  Pozdrawiam
                  • jarekzielinski Re: Polkul - gdzie? 04.07.06, 12:02
                    Nowe dane, nowe pytania...
                    A więc wiemy, że była tam mechaniczna wytwórnia obuwia prowadzona przez szewca
                    Doleya. No, ale posesja należała do "Pocisku" już w latach 20., co wystarczy
                    sprawdzić w księdze adresowej na rok 1930, a wykazującej stan z ok. 1928 lub
                    nawet wcześniejszy. Kasprzycki w "Korzeniach" pisze, że posesję "Pocisk" nabył
                    już ok. 1920 aby wystawić dom dla inżynierów fabryki. Moim zdaniem równoczesne
                    istnienie eleganckiego domu frontowego i fabryczki jest raczej mało
                    prawdopodobne, no bo niby gdzie ona miałaby się mieścić, skoro oficyny mają
                    wyraźnie charakter mieszkalny?; natomiast koegzystencja fabryczki i tychże
                    oficyn - owszem, jest realna, zakładając, że zabudowania przemysłowe zburzono
                    przed wystawieniem kamienicy. Na początku lat 20., w warunkach wojny z
                    bolszewikami, hiperinflacji, skrajnej biedy i zupełnej zapaści ruchu
                    budowlanego, eleganckie budynki stawiały tylko instytucje państwowe oraz garść
                    najbardziej zamożnych przedsiębiorców. To nie była inwestycja na kieszeń
                    majstra szewskiego!
              • andrzej_b2 Re: Zła i dobra wiadomość 17.07.06, 19:39
                W rodzinie Dolejów zawód szewca był chyba tradycją rodzinną. Udało mi się bowiem
                znaleźć w Przewodniku Warszawskim na rok 1870 niejakiego Andrzeja Doleja,
                mistrza w tym pięknym zawodzie, zamieszkałego przy ul. Wielkiej 5. Prawdopodbnie
                ów Andrzej był jakimś krewnym Leona, możę ojcem?
    • haanny Re: Rodowód kamienicy z Kamionka (Chodakowska 22) 03.07.06, 10:24
      jestem pod wielkim wrażeniem Państwa wiedzy na temat zabudowań mieszczących się
      na Kamionku, w związku z tym mam nadzieję, że pomogą mi Państwo znaleźć mi
      źródła lub odpowiedź na pytania:
      1. poszukuję mapy Pragi Południe z okresu 1920-1939 (położenie ul.
      Terespolskiej - czy teraz pokrywa się ul. Chodakowską?)
      2. przy Terespolskiej znajdowała się (zniszczona w czasie pierwszych
      bombardowań w 1939r) fabryka Gerlacha, czy ktoś wie gdzie odnajdę informacje
      na temat dokładnej lokalizacji
      pozdrawiam haanny
      • jarekzielinski Re: Rodowód kamienicy z Kamionka (Chodakowska 22) 04.07.06, 12:09
        Obecna Terespolska odpowiada dawnej tylko na odcinku od Grochowskiej do
        Groszowickiej, dawniej to Groszowicka właśnie oraz Chodakowska.
        W 1939 na Terespolskiej (a właścciwie na odcinku obecnej Chodakowskiej) zostały
        zbombardowane: Fabryka Samochodów Osobowych i Półciężarowych PZInż. (nr 34-36),
        najnowocześniejsza część część fabryki "Pocisk" (nr 35-43) oraz Fabryka Maszyn
        Elektrycznych (nr 48). Nic mi nie wiadomo o żadnym Gerlachu przy Terespolskiej!
        Pzdr.
        • haanny Re: Rodowód kamienicy z Kamionka (Chodakowska 22) 05.07.06, 08:18
          Dziekuję bardzo za odpowiedź,
          mam jeszcze jedno pytanie:
          czy istnieje możliwość ustalenia ile domów drewnianych stało na ulicy
          Terespolskiej (chodzi o duży stary dom)w latach 1925 - 1939? wiem, że dom
          przetrwał wojnę
          dotarłam do informacji, że po wojnie była robiona dokładna mapa zniszczeń i na
          niej były zaznaczone budynki wraz z oznaczeniem z oznaczeniem materiału
          budowlanego i przeznaczenia budynku - gdzie odnajdę taką mapę?
          pozdrawiam haanny
          • jarekzielinski Mapy i plany 09.07.06, 23:06
            Rzeczywiście, mapy z zaznaczonymi zniszczeniami tworzyło Biuro Odbudowy Stolicy
            na przedwojennych podkładach 1:2500. Można jednak sięgnąć bezpośrednio do tych
            podkładów z lat 1925-40, które ma Archiwum m.st. Wawy na Krzywym Kole. Z
            drugiej strony większość drewnianych domów w tej okolicy wystawiono przed
            końcem XIX w. i można je obejrzeć na barwnych planach Lindleya z 1897,
            opublikowanych właśnie jako dodatek do wystawy w tymże archiwum; cena książki -
            25 zł. Zarówno plany Lindleya jak i te z lat międzywojennych rzeczywiście
            wyróżniają zabudowę drewnianą, w pierwszym przypadku kolorem pomarańczowym, w
            drugim - "kopertowym" przekreśleniem rzutu. Uwaga! Pracownię zamykają na czas
            urlopu, bodaj od 24 lipca! Pzdr.
            • uno1985 Re: Mapy i plany 19.01.16, 00:30
              minęło prawie 10 lat od ostatniego wpisu, w tym czasie wg napisu na ścianie chodak skoczył 100 lat,
              historia toczy sie dalej, budynek nadal jest zabytkiem i jeszcze trochę postoi.

              tutaj można sobie poszaleć po mapie Lindleya, ( można zmienić przezroczystość nakładki, znaleźć adres.

              nałożyłem miniaturkę obrysu fundamentów i pasuje idealnie, wychodzi na to że jakiś budynek oparty na tych samych fundamentach stał w miejscu głównej oficyny kiedy robili plany przed 1900r to, a tam gdzie boczne oficyny, były już jakieś budy. Przypuszczam że kamienice zwyczajnie rozbudowano.

              pozdrawiam UnO


              warszawa.wikia.com/wiki/Kamienica_Leona_Doleya?file=Chodakowska_%2528nr_22%2529_2.JPG
              • uno1985 Re: Mapy i plany 19.01.16, 00:32
                stareplanymiast.pl/PM/WARSZAWA/1900/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka