Dodaj do ulubionych

dlaczego syria trzema wojska w libanie???

19.02.05, 16:44
a lewactwu to nie przeszkadza.

a gdyby to byly wojska izraelskie to lewackie smieci wrzeszczalyby w nieboglosy...

syryjskie wojska won do domu
Obserwuj wątek
    • arap1 Re: dlaczego syria trzema wojska w libanie??? 19.02.05, 16:53
      rozwalili kraj nazywajacy sie Szwejcara bliskiego wschodu,polestynczycy z
      pomoca syrii....TFU
    • che.guevara A dlaczego jak w Polse stacjonowały wojska 19.02.05, 17:20
      Rosyjskie to polaczki płakały, a jak chcą przyjść ćwoki z USArmy, to polaczki
      tak się radują???
      • marcus_crassus bo wojska USA nie mordowaly nas w Katyniu 19.02.05, 17:23
        bo amerykanie nie dokonali rozbiorow naszego kraju,nie okupowali go,nie mordowali Polakow aby potem mowic ze nic nie wiedza.

        dlatego amerykanow lubimu a sowietow nie.doszlo tomson???i jak chcemy wojska US to jest to nasz biznes.a twoim sowietom nic do tego.to nasz kraj.mozemy sobie wpuscic nawet wojska portoryko jak bedziemy chcieli.
        • che.guevara No widzisz, sam sobie odpowiedziałeś głupolu. 19.02.05, 17:42
          Tak samo Libańczycy nie chcą na swych ziemiach żydowskich morderców, którzy
          wsławili się masowymi mordami na libańskiej ludności cywilnej w latach 80-ych.
          Dlatego chcą Syryjczyków, którzy chronią ich przed tą syjonistyczno-nazistowską
          zarazą z południa.
          I to są prawdziwe powody, bo Państwo Żydowskie nigdy nie potępiło swoich
          zbrodni i dalej kontynuuje swoją zbrodniczą politykę. A takie tępaki jak ty
          czepiają się o coś co wogóle niema nic wspólnego ze współczesną Rosją. Z
          caratem rozprawili się komuniści, a od stalinizmu ZSRR odszedł całkowicie
          odrazu po śmierci Stalina. Pomijając już fakt że uratowanie 24mln Polaków od
          biologicznego unicestwienia całkowicie było chyba odpowiednim zadośćuczynieniem
          za zabicie 20tys Polaków.

          marcus_crassus napisał:

          > bo amerykanie nie dokonali rozbiorow naszego kraju,nie okupowali go,nie
          mordowa
          > li Polakow aby potem mowic ze nic nie wiedza.
          >
          > dlatego amerykanow lubimu a sowietow nie.doszlo tomson???i jak chcemy wojska
          US
          > to jest to nasz biznes.a twoim sowietom nic do tego.to nasz kraj.mozemy sobie
          > wpuscic nawet wojska portoryko jak bedziemy chcieli.
          I
          • marcus_crassus tak samo chca syryjczykow jak my sowietow 19.02.05, 17:56
            fakty.interia.pl/wiadomosci/news?inf=593226
            a gnidy takie jak ty tak samo klamia ze sie ich kocha i uwielbia.

            nikogo ci sowieccy agresorzy nie pokonali.rozebrali Polske razem ze stalinem.Potem zas ich kumpel hitler ich wykolegowal i ratowali wlasne dupy.a nie polskie dupy.

            ratowac nas mogli w 1939 a nie razem z hitlerem napadac na nasz kraj.
            • che.guevara Zakompleksiony ćwok z ciebie crassula. 19.02.05, 18:37
              marcus_crassus napisał:

              marcus_crassus napisał:

              > fakty.interia.pl/wiadomosci/news?inf=593226
              > a gnidy takie jak ty tak samo klamia ze sie ich kocha i uwielbia.
              To nie Ukraina, gdzie grupka ogłupionych pajaców będzie dyktować co mają władze
              zrobić.
              Zresztą gdyby tam była okupacja, ćwoku, to taką demonstrację w mig by
              rozgoniono.

              > nikogo ci sowieccy agresorzy nie pokonali.
              buuuuuuuuahahahahahahahahahahahahahahaha!!!!!!!!!!!!!1 ;-D
              Zaległości z historii, głupku!

              > rozebrali Polske razem ze stalinem.
              Nie ośmieszaj się, wkroczyli na ziemie które "odpalił" im Hitler po pokonaniu
              Polski. A czemu to zrobili? Być może widząc jak Polacy wspólnie z Hitlerem
              dokonali rozbioru Czechosłowacja, bali się że Polacy dogadają się z Hitlerem
              także i przeciw ZSRR.

              > Po
              > tem zas ich kumpel hitler ich wykolegowal
              Ale ty durnoty pie..sz...

              > i ratowali wlasne dupy.a nie polskie
              > dupy.
              Swoje dupy ocalili już w 1943, w 1944 wyzwolili swój kraj. Jesteś typowo
              polaczkowaty zakompleksiony debil. Ziejesz niesprowokowaną nienawiścią do
              Rosji, tylko dlatego że przed wiekami to ona stała się potęgą, a nie Polska.
              Nie może do ciebie dotrzeć, niewyobrażalny debilu, że twój kraj to żałosna
              parodia, nie dorastająca Rosji do pięt. Ze nie byłoby Polski ani Polaków, gdyby
              nie Armia Czerwona. Ty jesteś taki poyeb że pewnie wolałbyś by hitlerowcy
              wymordowali twoich dziadów, niż znosić "hańbę" bycia ocalonym przez Armię
              Czerwoną.

              > ratowac nas mogli w 1939 a nie razem z hitlerem napadac na nasz kraj.
              Chcieli wam pomóc, ale rzeście pomoc odrzucili, więc co się czepiasz?
              • dragger Re: Zakompleksiony ćwok z ciebie crassula. 19.02.05, 18:44
                > Zresztą gdyby tam była okupacja, ćwoku, to taką demonstrację w mig by
                > rozgoniono

                czyli w USA nie ma okupacji, skoro nie rozganiali nigdy demonstracji przeciw ich tam obecnosci? :D
          • dragger Re: No widzisz, sam sobie odpowiedziałeś głupolu. 19.02.05, 18:07
            > odrazu po śmierci Stalina. Pomijając już fakt że uratowanie 24mln Polaków od
            > biologicznego unicestwienia całkowicie było chyba odpowiednim zadośćuczynieniem
            >
            > za zabicie 20tys Polaków.

            NIGDY! Jezeli zabijesz chociaz jedna osoba, ktorej zycie niczym ci nie zagrazalo a smierc nie uratowala innych od smierci, to nie usprawiedliwi cie uratowanie nawet miliarda. Jestes zbrodniarzem i tyle. Rozumiesz?

            Zastrzel kogos na ulicy a zanim cie policja zlapie, uratuj kilka osob (z pozaru, topiacych sie, sponsorujac komus droga a ratujaca zycie terapie). Chocbys i 1000 zdolal uratowac, to sad ma cie obowiazek skazac na pieprzone dozywocie. ROZUMIESZ?
          • j-k ja nie moge , tomson, szczeka opada 19.02.05, 18:19
            Stalin w 1939-41 wspopracowal z Hitlerem.

            a Rosja ratowala siebie sama, nie Polske.

            Przez Polske przeszli, gdyz bylo im po drodze do Niemiec.
            • che.guevara A z kim miał współpracować, jak reszta świata 19.02.05, 18:39
              izolowała ZSRR???
              Sprzedawał surowce jedynym którzy chcieli je kupić.
      • dragger Re: A dlaczego jak w Polse stacjonowały wojska 19.02.05, 18:09
        bo ruska armia miala byc gwarantem naszego posluszenstwa. Bo ruska armia brala udzial w operacjach w rodzaju stlumienia praskiej wiosny z uzyciem czolgow. A dzieki US Army ta ruska armia sie od nas wyniosla, wiec moze sobie u nas stacjonowac, zeby ruskiej sie nie uwidzialo wracac :D
        • che.guevara Re: A dlaczego jak w Polse stacjonowały wojska 19.02.05, 18:45
          dragger napisał:

          > bo ruska armia miala byc gwarantem naszego posluszenstwa.
          Waszej niepodległości i niezależności od zachodniego imperializmu gospodarczego.

          > Bo ruska armia brala
          > udzial w operacjach w rodzaju stlumienia praskiej wiosny z uzyciem czolgow.
          buuuuuuuuuuaaahahahahahahahahahahahahahahaha!!!! A co tam tłumiono ofiaro??? ;-)
          Tłumiono to dążenia zjednoczeniowe w Korei w latach 50-ych, czy pęd
          Wietnamczyków do niepodległości w latach 60-ych i 70-ych, a także wszelkie
          najdrobniejsze próby gospodarczego uniezależnienia się krajów Ameryki
          Południowej i Środkowej do Stanów Zjednoczonych. Tam były tysiące / miliony
          ofiar.
          To była demonstracja siły, by Czechosłowacja grała fair i nie dopuściła u sibie
          do władzy dupków ktorzy zrobiliby z niej marionetkę Stanów Zjednoczonych i
          zamknęli wszelkie kontakty gospodarcze z bratnimi krajami.

          > A d
          > zieki US Army ta ruska armia sie od nas wyniosla,
          buuuuuuuuuuaaaaahahahahahahahahahahahahaahaha!!!!!!!! DZIĘKI KOMU?????? ;oD
          • dragger komunizm to utopia. Wymagajaca w dodatku 19.02.05, 18:53
            bandytyzmu do utrzymania sie przy wladzy... ale po kolei (to prawda ze jestes ta sama osoba co tornson?):

            > Waszej niepodległości i niezależności od zachodniego imperializmu gospodarczego

            Rany boskie.... Ale my CHCEMY ZALEZNOSCI OD ZACHODNIEGO IMPERIALIZMU GOSPODARCZEGO!!! Dzieki przynaleznosci do tego imperializmu zachodniego sredni PKB per capita krajow Europy Zachodniej byl conajmniej 5x wiekszy niz u nas w 89, po tym cudownym okresie 50 lat ZALEZNOSCI OD IMPERIALIZMU SOCJALISTYCZNEGO

            > Tłumiono to dążenia zjednoczeniowe w Korei w latach 50-ych, czy pęd
            > Wietnamczyków do niepodległości w latach 60-ych i 70-ych,

            Dzieki czemu Korea Poludniowa ostala sie od losu korei polnocnej i wietnamu... To zjednoczenie udalo sie w przypadku Wietnamu - jego PKB per capita dzisiaj to 2500$ rocznie. Koreanczycy nie dali sie wlaczyc w socjalistyczne bagno i maja PKB per capita 17 000%. Koreanczycy z polnocy nie maja nic...

            > To była demonstracja siły, by Czechosłowacja grała fair i nie dopuściła u sibie
            >
            > do władzy dupków ktorzy zrobiliby z niej marionetkę Stanów Zjednoczonych i
            > zamknęli wszelkie kontakty gospodarcze z bratnimi krajami.

            To byl NAJAZD OBCYCH SIL ZBROJNYCH majacy na celu manifestacje sily i zapobiezenie wykonaniu WOLI SUWERENNEGO NARODU CZESKIEGO.
            • che.guevara Re: komunizm to utopia. Wymagajaca w dodatku 19.02.05, 19:03
              dragger napisał:

              (to prawda ze jestes t
              > a sama osoba co tornson?):
              Nie wierz w te brednie.

              > > Waszej niepodległości i niezależności od zachodniego imperializmu gospoda
              > rczego
              >
              > Rany boskie.... Ale my CHCEMY ZALEZNOSCI OD ZACHODNIEGO IMPERIALIZMU
              GOSPODARCZ
              > EGO!!! Dzieki przynaleznosci do tego imperializmu zachodniego sredni PKB per
              ca
              > pita krajow Europy Zachodniej byl conajmniej 5x wiekszy niz u nas w 89, po tym
              > cudownym okresie 50 lat ZALEZNOSCI OD IMPERIALIZMU SOCJALISTYCZNEGO
              Ty jesteś chory, za komuny PKB per captia Polski był około 2 razy mniejszy niż
              na Zachodzie, w latach 70-ych nawet znacznie mniej niż 2 razy.

              > > Tłumiono to dążenia zjednoczeniowe w Korei w latach 50-ych, czy pęd
              > > Wietnamczyków do niepodległości w latach 60-ych i 70-ych,
              >
              > Dzieki czemu Korea Poludniowa ostala sie od losu korei polnocnej i wietnamu...
              Tak jak Węgrzy dzięki kolaboracji z nazistami unikneli losu Polski.

              > To zjednoczenie udalo sie w przypadku Wietnamu - jego PKB per capita dzisiaj
              to
              > 2500$ rocznie.
              Ciekawe jakby Polska wyglądała gdyby okupacja nazistowska trwała 2 razy dłużej
              i nikt nie pomógłby jej odbudować, ale wręcz przeszkadzał w odbudowie.

              > Koreanczycy nie dali sie wlaczyc w socjalistyczne bagno i maja
              > PKB per capita 17 000%. Koreanczycy z polnocy nie maja nic...
              Na początku lat 40-ych Madziarom,Rumunom,Chorwatom czy Słowakom też się dobrze
              żyło, a Polacy, Czesi czy Serbowie nie mieli nic.

              > > To była demonstracja siły, by Czechosłowacja grała fair i nie dopuściła u
              > sibie
              > >
              > > do władzy dupków ktorzy zrobiliby z niej marionetkę Stanów Zjednoczonych
              > i
              > > zamknęli wszelkie kontakty gospodarcze z bratnimi krajami.
              >
              > To byl NAJAZD
              Nie rób sonie jaj a poważnych rzeczy! Wiesz oc to znaczy najazd na jakiś kraj??
              W niku najazdów imperialnych agresorów (choćby hitleowcy, czy USA) życie tarcą
              tysiące, a nawet miliony ludzi, a ty sobie z tego drwisz. ;-[

              > OBCYCH SIL ZBROJNYCH
              Nie obcy, tylko sojusznicy z Ukłdu Warszawkiego.

              > majacy na celu manifestacje sily i zapobieze
              > nie wykonaniu WOLI SUWERENNEGO NARODU CZESKIEGO.
              A Słowacy to już nie mieli tam nic do gadania??? ;-)
              Ale na serio, to zapobieżono jedynie woli złodziejskiej zachodniej sitwy, która
              już ostrzyła sobie ząbki na zniewolenie Czechosłowacji przez ich koncerny.
              • dragger Re: komunizm to utopia. Wymagajaca w dodatku 19.02.05, 19:17
                > Ty jesteś chory, za komuny PKB per captia Polski był około 2 razy mniejszy niż
                > na Zachodzie, w latach 70-ych nawet znacznie mniej niż 2 razy.

                Jakies dane na poparcie tej tezy?

                Poza tym liczy sie efekt koncowy, czyli stan polskiej gospodarki po 50 latach socjalizmu, w 89.

                Po transformacji mielismy przez pierwsze 2-3 lata kilkuprocentowy spadek, potem zaczal sie wzrost. A po 3 latach spadku, a potem 10+ latach wzrostu o parametrach srednio +5% PKB mamy stan na dzisiaj - TERAZ MAMY POLOWE sredniej UE. Czyli w 89 mielismy 3-5x mniej niz srednia UE.


                A co twoje pierniczenie zmienia w ocenie faktu, ze to zjednoczenie Wietnamu to byla dla nich katastrofa? Ze postawili na swoj (inicjowany przez ZSRR i Chiny) komunistyczny raj i wyszli na tym tak, ze po kilkudziesieciu latach maja ulamek tego co mogliby miec, gdyby byli po stronie USA.
                • tornson Człowieku ty bredzisz. 19.02.05, 19:28
                  w 1988 PKB per captia Polski było około 7tys, w tym samym czesie najbogatsze
                  kraje Zachodu miały 15-20tys, Hiszpabia miała koło 10tys, Portugalia niecałe
                  5tys. Dane z programu PCGlobe, brdzo popularnego i cenionego w tamtych latach.

                  dragger napisał:

                  > > Ty jesteś chory, za komuny PKB per captia Polski był około 2 razy mniejsz
                  > y niż
                  > > na Zachodzie, w latach 70-ych nawet znacznie mniej niż 2 razy.
                  >
                  > Jakies dane na poparcie tej tezy?
                  >
                  > Poza tym liczy sie efekt koncowy, czyli stan polskiej gospodarki po 50 latach
                  s
                  > ocjalizmu, w 89.
                  >
                  > Po transformacji mielismy przez pierwsze 2-3 lata kilkuprocentowy spadek,
                  potem
                  > zaczal sie wzrost. A po 3 latach spadku, a potem 10+ latach wzrostu o parametr
                  > ach srednio +5% PKB mamy stan na dzisiaj - TERAZ MAMY POLOWE sredniej UE.
                  Czyli
                  > w 89 mielismy 3-5x mniej niz srednia UE.
                  Sam widzisz ile kosztowała Polskę zmiana ustroju.

                  > A co twoje pierniczenie zmienia w ocenie faktu, ze to zjednoczenie Wietnamu to
                  > byla dla nich katastrofa? Ze postawili na swoj (inicjowany przez ZSRR i Chiny)
                  > komunistyczny raj i wyszli na tym tak,
                  Jaki ty jesteś debil, Amerykanie zniszczyli im państwo, a potem zakazali swoim
                  marionetkom w Azji handlować z Wietnamem. Ty naprawdę jesteś niespełna rozumu
                  wypisując takie brednie.

                  > ze po kilkudziesieciu latach maja ulamek
                  > tego co mogliby miec, gdyby byli po stronie USA.
                  Taaaaaaaaak, jaaasne, a Polacy są sami sobie winni że w 1945 wyglądali jak
                  wyglądali. Weź ty się pie..ij w ten swój głupi czerep.
                  • dragger Re: Człowieku ty bredzisz. 19.02.05, 21:31
                    > w 1988 PKB per captia Polski było około 7tys, w tym samym czesie najbogatsze
                    > kraje Zachodu miały 15-20tys, Hiszpabia miała koło 10tys, Portugalia niecałe
                    > 5tys. Dane z programu PCGlobe, brdzo popularnego i cenionego w tamtych latach.
                    >

                    No widzisz - jak chcesz to potrafisz. W 7.000$ jestem sklonny uwierzyc. No to teraz wyjdzmy od tych danych.

                    Tylko ze teraz dochodzi jeszcze jedna sprawa - PKB za socjalizmu nie rowna sie PKB w kapitalizmie. Powodem jest to, ze nie ma mechanizmow rynkowych, ktore wymuszaja produkcje tego co jest POTRZEBNE - o tym co jest potrzebne i w jakich ilosciach decydowala wladza. I sila rzeczy musiala decydowac blednie, przez co albo czegos produkowalo sie za duzo, albo czegos za malo... Czesc tego PKB byla po prostu niepotrzebna, czesc byla kradziona przez ruskich

                    No ale zostawmy to - zalozmy nawet ze to bylo "normalne" 7000. Pomimo kosztow transformacji niewydajnej socjalistycznej gospodarki, przestawienia jej z nikomu (poza ruska zbrojeniowka) niepotrzebnej produkcji ciezkiej na nowoczesne tory - przez te 15 lat utrzymalismy wzrost PKB mniej wiecej na poziomie 3-4% rocznie. Mamy szanse osiagnac dzisiejsza srednia UE do 2020 roku.

                    Porownanie do Hiszpanii czy Portugalii jest bez sensu - porownujesz do krajow, ktorych rozwoj po II WS byl zablokowany innymi czynnikami, lokalnymi dyktaturami wojskowymi itd... Jezeli chcesz porownac tempo rozwoju pod debilnym socjalizmem z tempem rozwoju w ustroju kapitalistycznym, to pokaz mi JEDEN kraj Europy Zachodniej, ktory od razu po wojnie wszedl w gospodarke kapitalistyczna, a w 1989 nie wyprzedzal nas przynajmniej dwukrotnie?? Chociaz JEDEN....

                    Popatrz na Niemcy i Polske. Oba kraje zdruzgotane w wyniku II WS. I w czyjej strefie wplywow lepiej bylo byc? Ruskiej czy Amerykanskiej? Ktory system ustrojowy i czyja pomoc byla lepsza? Ruska czy Amerykanska???

                    > Sam widzisz ile kosztowała Polskę zmiana ustroju.
                    Ale byla konieczna. Pewnie ze sporo kosztowala - ale wiecej niz realnych strat bylo tego, co mozna nazwac "objawieniem brudu"...

                    Polska przypominala rodzine, ktora zyje na kredyt ale tak naprawde nie zarabia tyle ile sugerowalby standard jej zycia. TV na kreche, samochod na kreche itd... Ale jak sie okaze, ze tych kredytow NIE JEST W STANIE SPLACAC - komornik wchodzi i bierze, to co sie im WYDAWALO ze jest ich...

                    My tutaj ciagnelismy MILIARDY DOLAROW za zachodu, przejadalismy za PRLu skladki emerytalne nie odkladajac NIC - dlatego PRL sprawial wrazenie tego ze sie jakos sprawdza. Ale jak juz nie bylo skad brac - nagle wladzy zaswiecilo w oczy, ze ludzi sie dluzej nie da mamic. Za 3 lata na wlasnej skorze poczuliby i tak, co NAPRAWDE jest w stanie zrealizowac gospodarka...

                    > Jaki ty jesteś debil, Amerykanie zniszczyli im państwo, a potem zakazali swoim
                    > marionetkom w Azji handlować z Wietnamem. Ty naprawdę jesteś niespełna rozumu
                    > wypisując takie brednie.

                    Ktorym marionetkom?? O ile mi wiadomo to wietnam sasiaduje z Chinami, Kambodza, Laosem - KTORE Z NICH TO MARIONETKI USA?? Przeciez potezne chiny byly przez wiekszosc zimnej wojny wrogami USA...

                    > > ze po kilkudziesieciu latach maja ulamek
                    > > tego co mogliby miec, gdyby byli po stronie USA.
                    > Taaaaaaaaak, jaaasne, a Polacy są sami sobie winni że w 1945 wyglądali jak
                    > wyglądali. Weź ty się pie..ij w ten swój głupi czerep.

                    Nie mozesz porownywac II RP z Wietnamem. Mysmy byli krajem europejskim, mocno przemyslowym - oni III swiat, oparty na rolnictwie. Przez nas przetoczyla sie wojna totalna, z rownaniem miast z powierzchnia ziemi - w wietnamie nie bylo wojny totalnej. Nie mozna mowic ze USA zniszczylo im kraj - to byl kraj III swiata, oparty na rolnictwie i lesnictwie. Nie walczono z miastami, nie niszczono fabryk. Rolnictwo moglo 2 lata po wojnie pracowac tak jakby wojny nigdy nie bylo...
                    • tornson Re: Człowieku ty bredzisz. 19.02.05, 22:31
                      dragger napisał:

                      > No widzisz - jak chcesz to potrafisz. W 7.000$ jestem sklonny uwierzyc.
                      Po cenach z tamtego okresu, pzeliczając na bierzące ceny to około 9-10tys.
                      I do tego były to lata 80-te, po solidaruszym armagedonie. W latach 70-ych
                      byliśmy daleko przed Hiszpaniem, porównywalni z Włochami i gdzieś 1,5 raza
                      słabsi od bogatego Zachodu.

                      > No to
                      >t eraz wyjdzmy od tych danych.
                      >
                      > Tylko ze teraz dochodzi jeszcze jedna sprawa - PKB za socjalizmu nie rowna sie
                      > PKB w kapitalizmie.
                      Bo nie jest sztucznie zawyżane przez darmozjadów od reklamy i marketingu, czy
                      przez prawników masowo zatrudnianyhc przez firmy czerpiące korzyści z działania
                      na granicy prawa na szkodę państwa i ludzi.

                      > Powodem jest to, ze nie ma mechanizmow rynkowych, ktore wym
                      > uszaja produkcje tego co jest POTRZEBNE - o tym co jest potrzebne i w jakich
                      il
                      > osciach decydowala wladza. I sila rzeczy musiala decydowac blednie, przez co
                      al
                      > bo czegos produkowalo sie za duzo, albo czegos za malo... Czesc tego PKB byla
                      p
                      > o prostu niepotrzebna,
                      Od przybytku głowa nie boli.

                      > czesc byla kradziona przez ruskich
                      Teraz to już bredzisz.

                      > No ale zostawmy to - zalozmy nawet ze to bylo "normalne" 7000. Pomimo kosztow
                      > transformacji niewydajnej socjalistycznej gospodarki, przestawienia jej z
                      nikomu
                      > (poza ruska zbrojeniowka)
                      NJKOMU NIEPOTRZEBNĄ????
                      Ta zbrojeniówka w 75% procentach zaopatrywała naszą 400tys armię, do tego
                      mieliśmy 5-7 (zależnie od okresu) miejsce w handlu bronią, dziś jesteśmy gdzieś
                      w trzeciej dziesiątce.
                      Do tego Polska posiadała wszelkie gałęzie przemysłu, dziś posiada tylko
                      przemysł spożywczy.

                      > niepotrzebnej produkcji ciezkiej na nowoczesne tory
                      Dlatego rozwijano też inne gałęzie przemysłu jak np. całkiem zaorany po 1989
                      roku przemysł elektroniczny.

                      > - przez te 15 lat utrzymalismy wzrost PKB mniej wiecej na poziomie 3-4%
                      rocznie
                      > . Mamy szanse osiagnac dzisiejsza srednia UE do 2020 roku.
                      I to dla ciebie sukces? Niemcy, Francja mają PKB per captia około 30tys $,
                      gdybyśmy trzymali do nich taki dystans jak w latach 70-ych to mielibyśmy około
                      20tys $ na osobę, czyli coś koło średniej UE.

                      > Porownanie do Hiszpanii czy Portugalii jest bez sensu - porownujesz do krajow,
                      > ktorych rozwoj po II WS byl zablokowany innymi czynnikami,lokalnymi dyktaturam
                      > i wojskowymi itd...
                      Bredzisz człowieku, w Japonii i Korei cały czas rządziły autorytarne dyktatury
                      gdy kraje te się najszybciej rozwijały. Autorytarna władza wręcz sprzyja
                      rozwojowi gospodarki i o ile nie jest wyjątkowo bestialska (stalinizm,
                      pinochet) to jest nawet lepsza niż demokracja.
                      To co blokuje rozwój to amerykański dyktat gospodarczy, nad Japonią i Koreą go
                      nie było, te kraje mogły się rozwijać nie licząc się z durnymi regułami
                      globalnej gospodarki, podobnie po-frankowska Hiszpania, która rozwijała się nie
                      dlatego że skończyła się tam dyktatura, lecz dlatego że rozwój Hiszpanii ostro
                      wspierały USA i cały Zachód, by nie doszli tam do władzy komuniści.
                      Całe amerykańskie wsparcie dla niektórych państw po IIWŚ i wszelkie zluzowanie
                      niektórych państw z przestrzegania morderczych regół globalnej gospodarki,
                      wynikały tylko i wyłącznie ze strachu by nie wygrał tam komunizm, nie byłoby
                      komunizmu, nie byłoby cudu gospodarczego Korei i Japonii, czy rozwoju
                      zacofanych wtedy krajów Zachodu.

                      > Jezeli chcesz porownac tempo rozwoju pod debilnym socjalizm
                      > em z tempem rozwoju w ustroju kapitalistycznym, to pokaz mi JEDEN kraj Europy
                      > Zachodniej, ktory od razu po wojnie wszedl w gospodarke kapitalistyczna, a w
                      198
                      > 9 nie wyprzedzal nas przynajmniej dwukrotnie?? Chociaz JEDEN....
                      Kapitalizm polega na globalnej piramidzie finansowej, na jej szczycie są USA,
                      Japonia i bogate kraje Europy Zachodniej, które żerują na reszcie świata. Ci co
                      wyzyskują nie rezygnują z takiej sytuacji, buntują się zawsze wyzyskiwani.

                      > Popatrz na Niemcy i Polske. Oba kraje zdruzgotane w wyniku II WS. I w czyjej
                      > strefie wplywow lepiej bylo byc? Ruskiej czy Amerykanskiej? Ktory system
                      > ustrojowy i czyja pomoc byla lepsza? Ruska czy Amerykanska???
                      W latach 70-ych zmniejszyliśmy około 3 krotnie dystans do Niemiec w porównaniu
                      do przedwojnia. Więc odpowiedź jest chyba banalna.

                      > > Sam widzisz ile kosztowała Polskę zmiana ustroju.
                      > Ale byla konieczna. Pewnie ze sporo kosztowala - ale wiecej niz realnych strat
                      > bylo tego, co mozna nazwac "objawieniem brudu"...
                      Gó.. nie konieczna. Wymagała drobnych retuszy, a nie totalnej rewolty, co
                      rozyebało wszystkim krajom Wschodu gospodarki.

                      > Polska przypominala rodzine, ktora zyje na kredyt ale tak naprawde nie zarabia
                      > tyle ile sugerowalby standard jej zycia. TV na kreche, samochod na kreche
                      itd..
                      > . Ale jak sie okaze, ze tych kredytow NIE JEST W STANIE SPLACAC - komornik
                      wcho
                      > dzi i bierze, to co sie im WYDAWALO ze jest ich...
                      > My tutaj ciagnelismy MILIARDY DOLAROW za zachodu,
                      NO WŁAŚNIE!!!!!!!!!!!!
                      Więc czemu gdy Gierek zaczął spłacać kredyty pod koniec lat 70-ych, to
                      darmozjady które się przy pomocy nich wzbogaciły zaczęły wszczynać rewoltę???
                      Władza Ludowa była za miękka dla motłochu i pozwoliła bandzie nierobów
                      rozpieprzyć ojczyznę przy pomocy strajków.

                      > przejadalismy za PRLu skladki
                      > emerytalne nie odkladajac NIC
                      ŻE CO?????????? A o inwestycjach i niewyobrażalnym wzroście produkcji w latach
                      70-ych to już nie słyszałeś??
                      Zresztą czyja to wina że przejedzono tyle pieniędzy? Władzy? Może i tak, władza
                      bała się powtórzenia się rewolty z grudnia '70, więc zamiast wszystko oddała
                      część pieniędzy darmozjadom, by nie powtórzyły te burdy. Ale masz rację też
                      uważam że zamiast płacić darmozjadom, pieniądze powinny być inwestowane, a
                      burzącym się nierobom należało ostro przetrzepać skórę.

                      > - dlatego PRL sprawial wrazenie tego ze sie jako
                      > s sprawdza. Ale jak juz nie bylo skad brac - nagle wladzy zaswiecilo w oczy,
                      ze
                      > ludzi sie dluzej nie da mamic.
                      Tez uważam że należało darmozjadów za mordę chwycić, zamiast płacić im za nic.

                      > > Jaki ty jesteś debil, Amerykanie zniszczyli im państwo, a potem zakazali
                      > swoim
                      > > marionetkom w Azji handlować z Wietnamem. Ty naprawdę jesteś niespełna ro
                      > zumu
                      > > wypisując takie brednie.
                      >
                      > Ktorym marionetkom?? O ile mi wiadomo to wietnam sasiaduje z Chinami,
                      Które były też wrogie do WIetnamu.

                      > Kambodza,
                      Którą Wietnam uratował przed wspieranym przez Regana Pol-Potem.

                      > Laosem - KTORE Z NICH TO MARIONETKI USA?? Przeciez potezne chiny byly przez wi
                      > ekszosc zimnej wojny wrogami USA...
                      Chiny i zimna wojna z USA??? ;o)
                      Co ty bredzisz?? Chiny się obraziły gdy ZSRR odeszło od stalinizmu i zaczęli
                      kolaborować z USA.

                      > > > ze po kilkudziesieciu latach maja ulamek
                      > > > tego co mogliby miec, gdyby byli po stronie USA.
                      > > Taaaaaaaaak, jaaasne, a Polacy są sami sobie winni że w 1945 wyglądali ja
                      > k
                      > > wyglądali. Weź ty się pie..ij w ten swój głupi czerep.
                      >
                      > Nie mozesz porownywac II RP z Wietnamem. Mysmy byli krajem europejskim, mocno
                      > przemyslowym - oni III swiat, oparty na rolnictwie.
                      No właśnie, dlatego wogóle nieuprzemysłowiony Wietnam był w niepomiernie
                      gorszej sytuacji w 1973 niż Polska w 1945, więc o czym my tu mówimy?

                      > Przez nas przetoczyla sie wo
                      > jna totalna, z rownaniem miast z powierzchnia ziemi
                      A przez Wietnam to nie? No ale z Polską było o tyle lepiej że hitlerowcy
                      napalmu nie znali i nie zniszczyli nam pól uprawnych.

                      > - w wietnamie nie bylo woj
                      > ny totalnej.
                      Nieeeee, wcale... a 4mln ludzi to tak sami z siebie popełnili zbiorowe
                      samobójstwo??

                      > Nie mozna mowic ze USA zniszczylo im kraj - to byl kraj III swiata
                      > , oparty na rolnictwie i l
                      • dragger ech, tu nagniesz, tam przytniesz... 19.02.05, 23:14
                        ... ale przynajmniej wreszcie probujesz cos argumentowac. Wiec dajemy:

                        > Bo nie jest sztucznie zawyżane przez darmozjadów od reklamy i marketingu, czy
                        > przez prawników masowo zatrudnianyhc przez firmy czerpiące korzyści z działania
                        >
                        > na granicy prawa na szkodę państwa i ludzi.

                        Nie masz wielkiego pojecia o ekonomii. Nie szydze - zauwazam fakt.

                        Gospodarka socjalistyczna jest NA PAPIERZE. Dlaczego wg Ciebie za PRLu nie mozna bylo normalnie wymieniac zlotowek na dolary? Bo Panstwo utrzymywalo na papierze kurs, ktory tak sie mial do prawdziwego jak piesc do nosa. Dopiero na czarnym rynku widac bylo ila NA PRAWDE warta jest zlotowka...

                        Chodzi o to, ze pieniadz za PRLu byl drukowany jak tam wladzy bylo potrzebne. Jego podaz nie byla regulowana mechanizmami rynkowymi.

                        Dlatego przeciez zaatakowala taka inflacja w '90. Terapia szokowa zaaplikowana przez Balcerowicza zakladala wprowadzenie wymienialnosci zlotowki - czyli sprawienie zeby pieniadz mial wreszcie swoja REALNA wartosc. No i wartosc zlotowki poleciala na leb na szyje - ustalila sie na takim poziomie na jakim BYLA ZA KOMUNY! Tylko ze byla SZTUCZNIE utrzymywana na wyzszym.

                        Z racji tego, ze gospodarka socjalistyczna byla sterowana na papierze, nie mozna wobec niej stosowac nowoczesnych narzedzi ekonometrycznych - nie mozna na przyklad w normalny sposob wyliczyc PKB. Wszystkie oceny tego PKB to sa SZACUNKI.

                        > Od przybytku głowa nie boli.
                        hehe - w skali kraju boli. Jak kraj zuzywa 100 tys. ton nakretek do srubek, a fabryka wyprodukuje 110 tys, to 10 tysiecy albo zardzewieje albo bedzie zalegac w magazynach.

                        Nie zacietrzewiaj sie - poslucha spokojnie :-)

                        Socjalizm to byl debilny system pelen paradoksow i nielogicznosci. Przyklad?

                        GLOWNE ZALOZENIE, to bylo zastapienie mechanizmow rynkowych centralnym planowaniem produkcji i dystrybucji.

                        No to byla sobie centralna komisja, ktora planowala:
                        wyprodukujemy 1000 ton stali
                        z 250 zrobimy 250.000 nakretek
                        z pozostalych 750 - 250.000 srubek
                        bo akurat tyle bedzie potrzeba do 25.000 samochodow

                        No i na papierze bylo pieknie. Tylko skad kur*a owczy ped do "przekraczania planow"?? Co sie dzialo?
                        Huta zrobila sie ile miala zrobic 1000 ton stali. W fabryce nakretek rozpedzili sie z przekraczaniem planu i zrobili z 300 ton stali 300.000 nakretek. W fabryce srubek chetnie tez by przekroczyli norme ale braklo stali! Powstalo wiec tylko z 700 ton stali ok. 230.000 srub. I co? System szedl sie jeb*c - miales tylko 230.000 kompletow i 70.000 nakretek ktore zalegaja ci magazyn i rdzewieja. Przez to wyprodukowales tylko 230.000 samochodow, pomimo ze surowcow bylo dosc.

                        Sam musisz przyznac ze polaczenie prob centralnego planowania z takim pedem do przekraczania planow MUSIALO prowadzic do marnotrawstwa...

                        > > czesc byla kradziona przez ruskich
                        > Teraz to już bredzisz.

                        Nie wierzysz w to, ze mysmy za PRLu slali do Ruskich wegiel, a oni w zamian za to brali od nas ziemniaki??

                        > Ta zbrojeniówka w 75% procentach zaopatrywała naszą 400tys armię, do tego
                        > mieliśmy 5-7 (zależnie od okresu) miejsce w handlu bronią, dziś jesteśmy gdzieś
                        >
                        > w trzeciej dziesiątce.
                        > Do tego Polska posiadała wszelkie gałęzie przemysłu, dziś posiada tylko
                        > przemysł spożywczy.

                        1. na cholere nam taka armia?
                        2. wielce szczytna rola - dostarczyciel broni do setek konfliktow, ktore sie wtedy na swiecie toczyly... Rzeczywiscie - piekny cel.

                        No i dlaczego nie mozna sie bylo zajac produkacja AGD albo samochodow? Dlaczego w czolgach i kalachach na eksport bylismy tacy silni a lodowke zamawiales z 5-letnim wyprzedzeniem??? W sytuacji gdy w kraju brakowalo WSZYSTKIEGO, zajmowanie sie produkcja na eksport (do "bratnich krajow") bylo marnotrawstwem srodkow.

                        > Dlatego rozwijano też inne gałęzie przemysłu jak np. całkiem zaorany po 1989
                        > roku przemysł elektroniczny.

                        Zaorany - fakt... Ale porownaj sprzet elektroniczny owczesnej Unitry z owczesneym Sony na przyklad... Przemysl byl - to fakt. Ale przestarzaly i w rynkowych warunkach nierentowny. Trzeba to bylo zaorac i zabrac sie za budowanie czegos przyzwoitego od podstaw.

                        > I to dla ciebie sukces? Niemcy, Francja mają PKB per captia około 30tys $,
                        > gdybyśmy trzymali do nich taki dystans jak w latach 70-ych to mielibyśmy około
                        > 20tys $ na osobę, czyli coś koło średniej UE.

                        Ale skad sie wzial w latach 70 ten dystans??? Przeciez Niemcy byly w podobnym stopniu zrownane z ziemia przez wojne co Polska - moze nawet BARDZIEJ. No to JAKIM CUDEM TAK NAS JUZ W 1970 WYPRZEDZALI? I powiekszali swoj dystans az do 1989 ?

                        > Bredzisz człowieku, w Japonii i Korei cały czas rządziły autorytarne dyktatury
                        > gdy kraje te się najszybciej rozwijały. Autorytarna władza wręcz sprzyja
                        > rozwojowi gospodarki

                        To moze byc w specyficznych warunkach prawda. Jednym z tych warunkow jest, zeby ta autorytarna wladza wspierala gospodarke RYNKOWA, nie socjalizm (jak Pilsudski w miedzywojniu).

                        > To co blokuje rozwój to amerykański dyktat gospodarczy, nad Japonią i Koreą go
                        > nie było

                        CO ??? USA przeciez przez 10 lat okupowala Japonie. McArthur NAPISAL JAPONSKA KONSTYTUCJE!. Wojska USA po dzis dzien stacjonuja w Japonii i jest ona jednym z najwierniejszych sojusznikow. W dodatku 25% japonskiego eksportu to ten do USA. Z Korea - podobnie - scisle zwiazki z USA od lat 50-tych...

                        Całe amerykańskie wsparcie dla niektórych państw po IIWŚ i wszelkie zluzowanie
                        > niektórych państw z przestrzegania morderczych regół globalnej gospodarki,
                        > wynikały tylko i wyłącznie ze strachu by nie wygrał tam komunizm, nie byłoby
                        > komunizmu, nie byłoby cudu gospodarczego Korei i Japonii, czy rozwoju
                        > zacofanych wtedy krajów Zachodu.

                        Co ?? Przez caly okres zimnej wojny kraje dwoch blokow - wschodniego i zachodniego - praktycznie sie ze soba handlowo nie kontaktowaly - handlowaly wewnatrz siebie.

                        No to dlaczego blok wschodni (ZSRR+satelici + Chiny), ktory mial wieksza powierzchnie, wiecej obywateli, komplet surowcow przegral na calej linii z blokiem zachodnim? Dlaczego komunistyczne chiny pozostaly juz komunistyczne tylko w nazwie rzadzonej partii - coraz bardziej probuja przesuwac sie w kierunku KAPITALIZMU ?? Dlaczego PKB Chin to 5000$ na glowe? Przeciez sami Chinczycy to USA+Europa zachodnia razem wzieci... i gdzie ten gospodarczy cud???? NIGDZIE - uciekaja od socjalizmu...
                        • tornson Z niektórymi rzeczami nawet się zgadzam, 19.02.05, 23:49
                          choć przedstawiasz je stosując demagogię i wyolbrzymiasz.
                          Gdy gospodarka była rzeczywiście centralnie planowana, to nie było problemów z
                          drukowaniem pieniędzy, bo miały one poparcie w produkcji, nie potrzebne były
                          więc wtedy kartki. Jednak gdy w latach 80-ych solidaruchy zamiast pracować
                          wszczeły rewoltę, to nie wiadomo było jak będzie z produkcją, stąd brały się
                          kartki, a pieniądze nic nie znaczyły.
                          Zgadzam się ze całkowicie scentralizowana gospodarka to zły pomysł, ale jeszcze
                          gorsza jest totalna gospodarcza samowolka (Rosjanie do dziś nie mogą się z niej
                          otrząsnąć). Należy zachować odpowiednie proporcje, pełna swoboda dla małych
                          przedsiębiorstw, troszkę mniejsza dla większych i kotrola państwa nad wielkimi
                          koncernami. Inaczej się nie da, żaden kraj nie dokonał skoku cywilizacyjnego
                          pozwalając swym wielkim przedsiębiorstwom na samowolkę.

                          Co od Niemiec to przed wojną były one 5 razy bogatsze od Polski (w przeliczeniu
                          na jednego mieszkańca), po IIWŚ Polska była jednak dużo bardziej zniszczona niż
                          Niemcy, Polak-patriota, taki jak ty, nie powinien tego poddawać w wątpliwość.

                          Co do wywaliacji Wschód-Zachód. To nas było mniej, Kraje Bloku Wschodniego,
                          Kuba, Wietnam i wszystko. Chiny obraziły się na komunistów za to że zerwali ze
                          stalinizmem i bardziej pomagali USA niż ZSRR, dając amerykańskim koncernom
                          tanią siłę roboczą i rynek zbytu. Jugosłowiańska gospodarka mniej więcej na
                          równi służyła nam i Zachodowi. Ogólnie kraje komunistyczne to było 10-15%
                          procent światowej populacji i wytwarzali gdzieś 20-35% światowej produkcji.
                          Zachód i podległy im gospodarczo świat kapitalistyczny, niech ci będzie
                          pomijając Chiny, to było 65-70% populacji i mniej więcej tyle samo gospodarki.
                          Tyle że gospodarka kapitalistyczna rozkładała się na USA,Europę i Japonię, a
                          socjalistyczna mniej więcej równo, stąd kilka krajów kapitalistycznych żyło w
                          takim dostatku.


                          dragger napisał:

                          > > Bo nie jest sztucznie zawyżane przez darmozjadów od reklamy i marketingu,
                          > czy
                          > > przez prawników masowo zatrudnianyhc przez firmy czerpiące korzyści z dzi
                          > ałania
                          > >
                          > > na granicy prawa na szkodę państwa i ludzi.
                          >
                          > Nie masz wielkiego pojecia o ekonomii. Nie szydze - zauwazam fakt.

                          > Gospodarka socjalistyczna jest NA PAPIERZE. Dlaczego wg Ciebie za PRLu nie
                          mozn
                          > a bylo normalnie wymieniac zlotowek na dolary? Bo Panstwo utrzymywalo na
                          papier
                          > ze kurs, ktory tak sie mial do prawdziwego jak piesc do nosa. Dopiero na
                          czarny
                          > m rynku widac bylo ila NA PRAWDE warta jest zlotowka...
                          >
                          > Chodzi o to, ze pieniadz za PRLu byl drukowany jak tam wladzy bylo potrzebne.
                          > Jego podaz nie byla regulowana mechanizmami rynkowymi.
                          >
                          > Dlatego przeciez zaatakowala taka inflacja w '90. Terapia szokowa
                          zaaplikowana
                          > przez Balcerowicza zakladala wprowadzenie wymienialnosci zlotowki - czyli
                          spraw
                          > ienie zeby pieniadz mial wreszcie swoja REALNA wartosc. No i wartosc zlotowki
                          p
                          > oleciala na leb na szyje - ustalila sie na takim poziomie na jakim BYLA ZA
                          KOMU
                          > NY! Tylko ze byla SZTUCZNIE utrzymywana na wyzszym.
                          >
                          > Z racji tego, ze gospodarka socjalistyczna byla sterowana na papierze, nie
                          mozn
                          > a wobec niej stosowac nowoczesnych narzedzi ekonometrycznych - nie mozna na
                          prz
                          > yklad w normalny sposob wyliczyc PKB. Wszystkie oceny tego PKB to sa SZACUNKI.
                          >
                          > > Od przybytku głowa nie boli.
                          > hehe - w skali kraju boli. Jak kraj zuzywa 100 tys. ton nakretek do srubek, a
                          f
                          > abryka wyprodukuje 110 tys, to 10 tysiecy albo zardzewieje albo bedzie
                          zalegac
                          > w magazynach.
                          >
                          > Nie zacietrzewiaj sie - poslucha spokojnie :-)
                          >
                          > Socjalizm to byl debilny system pelen paradoksow i nielogicznosci. Przyklad?
                          >
                          > GLOWNE ZALOZENIE, to bylo zastapienie mechanizmow rynkowych centralnym
                          planowan
                          > iem produkcji i dystrybucji.
                          >
                          > No to byla sobie centralna komisja, ktora planowala:
                          > wyprodukujemy 1000 ton stali
                          > z 250 zrobimy 250.000 nakretek
                          > z pozostalych 750 - 250.000 srubek
                          > bo akurat tyle bedzie potrzeba do 25.000 samochodow
                          >
                          > No i na papierze bylo pieknie. Tylko skad kur*a owczy ped do "przekraczania
                          pla
                          > now"?? Co sie dzialo?
                          > Huta zrobila sie ile miala zrobic 1000 ton stali. W fabryce nakretek
                          rozpedzili
                          > sie z przekraczaniem planu i zrobili z 300 ton stali 300.000 nakretek. W
                          fabry
                          > ce srubek chetnie tez by przekroczyli norme ale braklo stali! Powstalo wiec
                          tyl
                          > ko z 700 ton stali ok. 230.000 srub. I co? System szedl sie jeb*c - miales
                          tylk
                          > o 230.000 kompletow i 70.000 nakretek ktore zalegaja ci magazyn i rdzewieja.
                          Pr
                          > zez to wyprodukowales tylko 230.000 samochodow, pomimo ze surowcow bylo dosc.
                          >
                          > Sam musisz przyznac ze polaczenie prob centralnego planowania z takim pedem
                          do
                          > przekraczania planow MUSIALO prowadzic do marnotrawstwa...
                          >
                          > > > czesc byla kradziona przez ruskich
                          > > Teraz to już bredzisz.
                          >
                          > Nie wierzysz w to, ze mysmy za PRLu slali do Ruskich wegiel, a oni w zamian
                          za
                          > to brali od nas ziemniaki??
                          >
                          > > Ta zbrojeniówka w 75% procentach zaopatrywała naszą 400tys armię, do tego
                          >
                          > > mieliśmy 5-7 (zależnie od okresu) miejsce w handlu bronią, dziś jesteśmy
                          > gdzieś
                          > >
                          > > w trzeciej dziesiątce.
                          > > Do tego Polska posiadała wszelkie gałęzie przemysłu, dziś posiada tylko
                          > > przemysł spożywczy.
                          >
                          > 1. na cholere nam taka armia?
                          > 2. wielce szczytna rola - dostarczyciel broni do setek konfliktow, ktore sie
                          wt
                          > edy na swiecie toczyly... Rzeczywiscie - piekny cel.
                          >
                          > No i dlaczego nie mozna sie bylo zajac produkacja AGD albo samochodow?
                          Dlaczego
                          > w czolgach i kalachach na eksport bylismy tacy silni a lodowke zamawiales z
                          5-
                          > letnim wyprzedzeniem??? W sytuacji gdy w kraju brakowalo WSZYSTKIEGO,
                          zajmowani
                          > e sie produkcja na eksport (do "bratnich krajow") bylo marnotrawstwem srodkow.
                          >
                          > > Dlatego rozwijano też inne gałęzie przemysłu jak np. całkiem zaorany po 1
                          > 989
                          > > roku przemysł elektroniczny.
                          >
                          > Zaorany - fakt... Ale porownaj sprzet elektroniczny owczesnej Unitry z
                          owczesne
                          > ym Sony na przyklad... Przemysl byl - to fakt. Ale przestarzaly i w rynkowych
                          w
                          > arunkach nierentowny. Trzeba to bylo zaorac i zabrac sie za budowanie czegos
                          pr
                          > zyzwoitego od podstaw.
                          >
                          > > I to dla ciebie sukces? Niemcy, Francja mają PKB per captia około 30tys $
                          > ,
                          > > gdybyśmy trzymali do nich taki dystans jak w latach 70-ych to mielibyśmy
                          > około
                          > > 20tys $ na osobę, czyli coś koło średniej UE.
                          >
                          > Ale skad sie wzial w latach 70 ten dystans??? Przeciez Niemcy byly w podobnym
                          s
                          > topniu zrownane z ziemia przez wojne co Polska - moze nawet BARDZIEJ. No to
                          JAK
                          > IM CUDEM TAK NAS JUZ W 1970 WYPRZEDZALI? I powiekszali swoj dystans az do
                          1989
                          > ?
                          >
                          > > Bredzisz człowieku, w Japonii i Korei cały czas rządziły autorytarne dykt
                          > atury
                          > > gdy kraje te się najszybciej rozwijały. Autorytarna władza wręcz sprzyja
                          > > rozwojowi gospodarki
                          >
                          > To moze byc w specyficznych warunkach prawda. Jednym z tych warunkow jest,
                          zeby
                          > ta autorytarna wladza wspierala gospodarke RYNKOWA, nie socjalizm (jak
                          Pilsuds
                          > ki w miedzywojniu).
                          >
                          > > To co blokuje rozwój to amerykański dyktat gospodarczy, nad Japonią i Kor
                          > eą go
                          > > nie było
                          >
                          > CO ??? USA przeciez przez 10 lat okupowala Japonie. McArthur NAPISAL JAPONSKA
                          K
                          > ONSTYTUCJE!. Wojska USA po dzis dzien stacjonuja w Japonii i jest ona jednym
                          • dragger Re: Z niektórymi rzeczami nawet się zgadzam, 20.02.05, 11:50
                            > Gdy gospodarka była rzeczywiście centralnie planowana, to nie było problemów z
                            > drukowaniem pieniędzy, bo miały one poparcie w produkcji, nie potrzebne były
                            > więc wtedy kartki.

                            Naprawde - poczytaj COKOLWIEK o ekonomii... Pierwsze pare rozdzialow z jakiegos podrecznika do makroekonomii.

                            Pare rzeczy w skrocie: pieniedzy ZADEN system nie moze drukowac wg. swojego widzimisie - widze ze to rozumiesz. Dodruk pieniadza musi miec przelozenie na wzrost produkcji (produkcja+wartosc dodana uslug) - inaczej sa jajca. Rozne w roznym systemie - w kapitalizmie inflacja, w socjalizmie ogolne rozpieprzenie systemu.

                            Chodzi o to, ze za PRLu NIC SENSOWNIE NIE DA SIE W GOSPODARCE OBLICZYC! Wartosc pieniadza jest SZTUCZNA. Bank centralny twierdzi ze dolar kosztuje 4 zl. Brzmi slicznie, nie jest tak zle tylko cos jest nie tak - dlaczego tych dolarow nie mozna po 4 zeta kupic??? Za to mozna po 40, na czarnym rynku, gdzie dolary mialy o wiele blizsza PRAWDZIWEJ wartosc?

                            No a jezeli zgodzisz sie ze mna ze wartosc socjalistycznego pieniadza byla NIEZNANA tak naprawde, to wladza NIE MIALA SZANS na poprawne decyzje makroekonomiczne! NIE DALO SIE - jak nie jestes w stanie policzyc wartosci produkcji (niby jestes, ale w falszywych jednostkach o nieznanej realnej wartosci) to jak masz dodrukowac ODPOWIEDNIA ilosc pieniedzy? To drukowano po uwazaniu. Z reguly - za duzo. Dlatego roznica miedzy realna wartoscia zl a jej oficjalna (objawiajaca sie np. w roznicy oficjalnego i prawdziwego kursu dolara) stawala sie coraz wieksza...

                            > otrząsnąć). Należy zachować odpowiednie proporcje, pełna swoboda dla małych
                            > przedsiębiorstw, troszkę mniejsza dla większych i kotrola państwa nad wielkimi
                            > koncernami. Inaczej się nie da

                            Wiesz co - brzmi to moze nawet fajnie. Tylko zastanow sie - to jest NIEREALNE! Z dwoch powodow:
                            1. podaj w ogole jakie wg Ciebie mialyby to byc mechanizmy kontroli? Jakie urzedy i w jaki sposob wywierac moglyby wplyw na decyzji firm?
                            2. Jak to sobie wyobrazasz? Firmy ewoluuja - zaczyna sie od malych, te rozwijaja sie w srednie, lacza w duze, potem jeszcze wieksze. I jak ty chcesz stopniowo wprowadzac coraz wieksza kontrole panstwa? Sa dwa problemy:
                            a. jak to robic? Co jakis prog dochodu dorzucasz do rady nadzorczej jakiegos panstwowego komisarza?
                            b. wyobraz sobie, ze masz duza firme, ale jeszcze ponizej progu kontroli. Po co masz starac sie swoja firme rozwijac bardziej, skoro wiesz, ze stracisz nad WLASNA firma czesc kontroli jak pojdziesz dalej? Nie oplaca Ci sie to... Tak wiec nie mialbys ZADNYCH koncernow.

                            To troche jak z pracodawca w starej europie: ma 50 osob, szanse na nowy rynek zbytu. Ale nie zatrudni kolejnych 20, bo prawo pracy jest tak skonstruowane, ze w przypadku oslabienia koniunktury nie moze sie tych pracownikow pozbyc. I jezeli okaze sie ze nie uda mu sie tego nowego rynku zajac, to splajtuje placac 70 pracownikom. Wiec tkwi sobie na tym poziomie na jakim jest, on ma duzo, jego pracownicy maja sporo a tamtych 20 pozostaje na bezrobociu

                            TAK SIE KONCZY INTERWENCJA PANSTWA.

                            > Co od Niemiec to przed wojną były one 5 razy bogatsze od Polski (w przeliczeniu
                            >
                            > na jednego mieszkańca), po IIWŚ Polska była jednak dużo bardziej zniszczona niż
                            >
                            > Niemcy, Polak-patriota, taki jak ty, nie powinien tego poddawać w wątpliwość.

                            Fakty nie sa patriotyczne albo nie... O ile mi wiadomo, to aliancka maszyna wojenna przetoczyla sie przez Niemcy strasznie. Stracili zupelnie NRD, przemysl nastawiony byl glownie na produkcje militarna i jako taki byl przedmiotem atakow. Nie moge na razie znalezc zadnego opracowania w tym temacie, ale WYDAJE mi sie, ze poziom cywilizacyjny z jakiego startowali Polacy i Niemcy w 1945 nie roznil sie tak bardzo, zeby usprawiedliwic KILKUKROTNA przewage w 89

                            > Kuba, Wietnam i wszystko. Chiny obraziły się na komunistów za to że zerwali ze
                            > stalinizmem i bardziej pomagali USA niż ZSRR, dając amerykańskim koncernom
                            > tanią siłę roboczą i rynek zbytu.

                            Co Ty opowiadasz... Tak sie dzieje od 10-15 lat. Wczesniej Chiny to byl wrog USA - od czasow wojny Koreanskiej!
              • marcus_crassus do tomsona w skrocie 19.02.05, 19:19
                A Słowacy to już nie mieli tam nic do gadania??? ;-)
                Ale na serio, to zapobieżono jedynie woli złodziejskiej zachodniej sitwy, która
                już ostrzyła sobie ząbki na zniewolenie Czechosłowacji przez ich koncerny.

                tomson.wojna toczyla sie dlugo.wiele wiele lat.

                jej efekt jest taki - sowieckie imperium padlo.tak padlo na pysk ze PKB Rosji dzis = 2x PKB Polski...

                to jest smieszne :)))

                a poza tym-popedzono ruskich kacapow skad przyszli :)))

                i to wszystko. :))))

                taki byl wynik tego meczu..

                fin :)
    • genom3 pilnują żeby libańczycy nie wrócili z emigracji ze 19.02.05, 17:44
      ze swoim chrześcijaństwem paskudnym;-)
    • lolo11 Re: dlaczego syria trzema wojska w libanie??? 19.02.05, 17:44
      Syria broni Liban przed zydowskimi okupantami. Taka zwykla roznica.
      • marcus_crassus broni liban czy broni siebie???? 19.02.05, 17:57
        zasrani okupanci.wybitnie ich libanczycy kochaja

        fakty.interia.pl/wiadomosci/news?inf=593226
        najwyrazniej libanczycy nie chca tej ochrony gnido
        • dragger Nie przetlumaczysz... 19.02.05, 17:59
          zaslepiony dostanie faktem w czolo a i tak nie zauwazy roznicy :]
          • marcus_crassus jesli jeszcze nie wiesz 19.02.05, 18:02
            lewactwo ma to do siebie ze kocha ludzi dopoki sa antysemitami i antyamerykanami.

            ostatnio czytalem wypowiedzi ze szyici w iraku to zwykli kolaboranci.tak wiec lewactwo wydalo wyrok - 80% irakijczykow to koleboranci ;))))) (mowie o kurdach + szyitach).a w zwiazku z tym ze poszli glosowac w wyborach lewactwo juz ich nie zaluje.

            libanczycy to samo.fajni by byli gdyby psioczyli na izrael.jako ze psiocza na syrie ich zdanie gowno lewactwa obchodzi...

            lewactwo nie daje prawa do wlasnego zdania tym ktorzy sie z lewactwem nie zgadzaja.dlatego tolerowanie lewactwa jest bledem.to jak tolerowanie gangreny,syfilisu albo innego swinstwa
            • kyle_broflovski jesli jeszcze nie wiesz to.. 19.02.05, 18:12
              jak sie ma wojsko to trzeba je gdzies trzymac jedni trzymaja to drudzi tam coz w
              tym zlego?
              • dragger ales walnal... 19.02.05, 18:19
                jak sie ma kut*sa to trzeba go gdzies trzymac. Jedni trzymaja w spodniach, inni wymachuja na ulicy albo probuja wpychac tym, ktorzy tego nie chca. Nie ma roznicy?
                • kyle_broflovski najgorszym przypatkiem sa..... 19.02.05, 18:35
                  ci co se glowe kutasem zastapia
                  • z_daleka Re: najgorszym przypatkiem sa..... 19.02.05, 18:37
                    kyle_broflovski napisał:

                    > ci co se glowe kutasem zastapia
                    -----------
                    No wiesz...robia TO bezmyslnie.
                    • kyle_broflovski a jakze mobloby byc inaczej 19.02.05, 18:47
                      kutas do innych rzeczy sluzy , jak sie do muslenia go uzywa to produkuje tylko
                      ch..owiny
                      • z_daleka Re: a jakze mobloby byc inaczej 19.02.05, 18:48
                        kyle_broflovski napisał:

                        > kutas do innych rzeczy sluzy , jak sie do muslenia go uzywa to produkuje tylko
                        > ch..owiny
                        -------------
                        no to sie zgadzamy.
            • z_daleka Re: jesli jeszcze nie wiesz 19.02.05, 18:21
              bo przeciez ich Libanczycy, Palestynczycy, Irakijczycy, czy Eskimosi tak na
              prawde interesuja tyle co zeszloroczny snieg. Sa interesujacy pod jednym
              jedynym warunkiem: ze sa wrogiem ich wroga. No i jeszcze oczekuja od nich, by
              walczyli do ostatniej kropli krwi i gineli masowo, tylko po to zeby ono mogli
              glosniej wykrzykiwac swoj "bol" i swoja nienawisc.
              • marcus_crassus oczywiscie 19.02.05, 18:41


        • che.guevara Co się rzucasz krowo?W Iraku też nie chcą US-bandy 19.02.05, 18:48
          i jakoś nie płaczesz z tego powodu, mimo że życie straciło tam z winy
          Amerykanów już ponad 100tys ludzi.
          • che.guevara Znaczy się tylko podczas okupacji 19.02.05, 18:49
            che.guevara napisał:

            > życie straciło tam z winy
            > Amerykanów już ponad 100tys ludzi.
            Bo z winy Amerykanów w Iraku zginęły w sumie miliony ludzi (embargo, napaść w
            1991, sprowokowanie islamskiej rewolty Szyitów w latach 90ych).
            • dragger Embargo IDIOTO naklada ONZ!! 19.02.05, 19:00
              Nie USA - ONZ. Forum MIEDZYNARODOWE gdzie swiatowe mocarstwa maja prawo WETA. Dotrze to do durnej paly? Poza tym popatrz jak wygladaly palace Saddama - jakos kasy nie brakowalo - tylko ze saddam jakos nie na leki i zywnosc chcial wydawac...

              A w 1991 Irak zaatakowal suwerenny Kuwejt. Dostal w odpowiedzi lupnia - w dodatku USA powstrzymalo sie od wchodzenia do miast i tylko rozpieprzylo w drobny mak jego armie na pustyni. A zabitych zolnierzy kraju, ktory dostaje w dupe za wojne NAPASTNICZA ktora sam wywoalal nie mozna liczyc jako cywilne ofiary, debilu.
          • dragger Re: Co się rzucasz krowo?W Iraku też nie chcą US- 19.02.05, 18:57
            Gowno warte jest to wyliczenie na 100 000. Wiesz jak zostalo przeprowadzone? SIEDMIU (tak, dokladnie SIEDMIU) ankieterow jezdzilo po Iraku i zbierali informacje, ktore pozwolily im na wysnucie takich wnioskow... Po 20-milionowym kraju o powierzchni chyba wiekszej od Polski...

            Biorac dodatkowo pod uwage fakt, ze w Iraku jest balagan i jest niebezpiecznie dla obcokrajowcow, to widac jak na dloni ze to badanie NIE MA PRAWA BYC MIARODAJNE
            • che.guevara Weź ty się lepiej już zamknij! ;-[ 19.02.05, 19:06
              Jaky ktoś ci powiedział że gó.. warte jest liczenie jakiś tam Polaków w
              Katyniu, czy Żydów w obozach zagłądy, czy wyliczenie 6mln obywateli Polski jacy
              stracili życie podczas IIWŚ, to jakbyś się czuł???!!!
              • dragger chodzi mi baranie o wartosc szacunku 19.02.05, 19:12
                nie wartosc ofiar. To wyliczenie jest wziete z kapelusza
        • lolo11 Re: broni liban czy broni siebie???? 19.02.05, 18:51
          Oni maja wybor: zydy albo Syria. Jak myslisz kogo wola?
          • z_daleka Re: broni liban czy broni siebie???? 19.02.05, 18:56
            lolo11 napisała:

            > Oni maja wybor: zydy albo Syria. Jak myslisz kogo wola?
            ------------------------
            dziwna logika lolo. Nie pomyslales, ze oni wola byc sami? Bez zadnego dozorcy?
            • tornson Sami, bez żadnego dozorcy, jak KRLD???? 20.02.05, 00:45
              • z_daleka Re: Sami, bez żadnego dozorcy, jak KRLD???? 20.02.05, 07:40
                aaaaaa, to ktos juz okupuje te KRLD??????
                Prastitie Tawariszcz Tomson. Ja nie znal.
                • z_daleka Re: Sami, bez żadnego dozorcy, jak KRLD???? 20.02.05, 07:49
                  z_daleka napisał:

                  > aaaaaa, to ktos juz okupuje te KRLD??????
                  > Prastitie Tawariszcz Tomson. Ja nie znal.
                  ---------
                  dopiero jak kliknalem to dostrzeglem, ze to tornson, a nie tomson. Te zabawy z podobnymi nicami
                  prowadza do nieporozumien. I to wcale nie jest smieszne.;)
                • tornson No właśnie KRLD to przykład państwa działającego 20.02.05, 14:55
                  "bez zarządcy", inny to saddamowski Irak. Takie państwa bez protektorów są
                  zawsze gnojone przez silniejszych (na ogół przez USA) i niema się kto za nimi
                  wstawić, więc się je niszczy propagandowo,ekonomicznie, a w końcu militarnie.
      • genom3 lolo,widze ze znasz historie wojny domowej w liban 19.02.05, 19:05
        w Libanie, musisz to koniecznie opublikować, znam libańczyka, który w tym
        czasie uciekł z rodzicami i rodzeństwem z tego kraju (chrześcijanin)
        jakby ci przypie..ł w ten durny ryj, to zanim byś coś chlapnał, oblizałbyś
        się najpierw



        wolność dla miliona libańczyków mieszkających na uchodźctwie!!!!!!!!!!!!!!
        precz z muzułmańską dyktaturą,
        precz z mocarstwami arabskimi walczącymi między sobą o dominację w regionie i
        dolary od USA i UE.
    • tornson To idź ich wygoń stamtąd, bezradna cioto!! ;o> 19.02.05, 18:53
      • marcus_crassus US ich wygoni... :))) tak jak wygonilo twoich 19.02.05, 19:21
        kacapow z Polski :)
        • tornson No to jestem spokojny o Syrię!!! :oD 19.02.05, 19:29
          • marcus_crassus ciesze sie :)) 19.02.05, 19:32
            o sowietow w Polsce tez ty z rodzinka byliscie spokojni???

            wyslac ci zdjatka przerazonych zolnierzy pakowanych w wagony bydlece i wysylanych z powrotem do kraju rad :)))))))???

            mam cala kolecje :)))

            prawdziwe komsomolskie buzki :))) az milo ogladac
            • tornson Gdyby Amerykanie próbowali wygonić Rosjan to 19.02.05, 22:34
              Rosjanie do dziś siedzieliby w Polsce.
              Rosjanie wyszli sami z własnej woli, na prośbę Polaków.
              • marcus_crassus bo bida zapiszczala jak probowali z US rywalizowac 20.02.05, 03:44
                niedlugo to badziewie jakim bylo wojsko sowieckie by z glodu pozdychalo bo biedna ZSRR peklo w rywalizacji z cholernymi pindosami :)))

                i mozesz mnie cmoknac :)
                • tornson Dopóki ZSRR rywalizowało z USA było wciąż 20.02.05, 04:13
                  rozwijającym się supermocarstwem, gdy przestali rywalizować zaczęły się
                  wszelkie nieszczęścia. Jak widać wrogość do USA dawało ZSRR same korzyści,
                  odkąd stosunki są przyjazne źle się dzieje.
                  • marcus_crassus no widzisz.dali dupy :)) i tylko to sie liczy :))) 20.02.05, 11:42
                    a ja moge sobie dzis spokojnie i w pelnej radosci ogladac te zdjecia wagonow bydlecych :)
                    • tornson My tu mówimy o Amerykanach i ich "zasługach" 20.02.05, 14:20
                      w zniszczeniu ZSRR, a te były takie że im bardziej próbowali oni ZSRR niszczyć,
                      tym ten się lepiej rozwijał. :o)
                      ZSRR rozpadło się samo z siebie i jankesi gó.. do tego mieli, a Rosja im
                      bardzie przyjaźni się z USA (Jelcyn) tym jest słabsza, a im bardziej staje się
                      anty-USA (Putin) tym rośnie w siłę. :o]
                      • marcus_crassus "samo upadlo"??? :)))) 20.02.05, 14:38
                        a mi sie widzi ze upadlo bo nie wytrzymalo konkurencji z USA,wojen jak afganistan i do tego ruchow typu solidarnosc w obozie komunistycznym :)))

                        i sie twoje ruskie tak rozbily ze dzis PKB Rosji - 2x PKB Polski :))))
                      • dragger yyyy.... co?? 20.02.05, 14:42
                        > w zniszczeniu ZSRR, a te były takie że im bardziej próbowali oni ZSRR niszczyć,
                        >
                        > tym ten się lepiej rozwijał. :o)
                        > ZSRR rozpadło się samo z siebie i jankesi gó.. do tego mieli, a Rosja im
                        > bardzie przyjaźni się z USA (Jelcyn) tym jest słabsza, a im bardziej staje się
                        > anty-USA (Putin) tym rośnie w siłę. :o]

                        Dobrze rozumiem? Przez cala zimna wojne USA staralo sie Rosje zniszczyc. Jak twierdzisz - dzieki temu sie rozwijala i zagrazala ;-) zachodowi. I nagle BEC i sie rozpadla?? Ufoludki im zepsuly system? W latach 80-tych jeszcze ostro walczyli z USA, w 90 sie poddali BO SIE SYSTEM PRZEZ TA WALKE ROZSYPAL!
                        • tornson Nie ufoludki, tylko niepokoje wewnętrzne i próba 20.02.05, 14:49
                          zmiany ustroju, zamiast podretuszować całkiem dobry i sprawdzony komunizm.
                        • marcus_crassus tomson ma fajna mentalnosc kibica ;)) 20.02.05, 15:02
                          jak jego druzyna przegra mecz to on twierdzi ze wygrywali 90 min a na koniec bramka padla po gwizdku :)))a w ogole to grunt byl zbyt rozmiekly :)
                • tornson Dopóki ZSRR rywalizowało z USA było wciąż 20.02.05, 04:14
                  rozwijającym się supermocarstwem, gdy przestali rywalizować zaczęły się
                  wszelkie nieszczęścia. Jak widać wrogość do USA dawało ZSRR same korzyści,
                  odkąd stosunki są przyjazne źle się dzieje.
                  • marcus_crassus zazwyczaj po tym jak sie dostanie lomot 20.02.05, 14:40
                    to trzeba dlugo sie podnosic :)))

                    a rosja to dzis dla US pryszcz.PKB tego zalosnego kraju to 2x PKB Polski.Rosja to w ogole nie jest juz klasa USA.

                    upadle imperium.jak kartagina po 2 wojnie punickiej
                    • tornson Jeden przykład takiego łomotu????? 20.02.05, 14:53
                      ZSRR dostało łomot od islamistów w Afganistanie (tak ciebie to raduje krowo,
                      szczególnie biorąc pod uwagę 11.IX), ale to nie miało większego znaczenia. Dla
                      porównania USA dostawało po dupie w Korei, Wietnamie, na Kubie, a także w
                      Kambodży w końcu ubito protegowanego Waszyngtonu - Pol-Pota.
                      • marcus_crassus ten przyklad to blaganie Gorbaczowa zeby 20.02.05, 15:00
                        zakonczyc wyscig zbrojen bo ruskie juz nie moga. :)))

                        ruscy wygrali pare nie majacych znaczenia strategicznego "bitewek" (jak wietnam) ale przegrali wojne.

                        tak samo jak japonia - oni tez byli w stanie jakis czas walczyc z US.sek tylko ze US bylo tak potezne ze kleski takie jak wietnam nie robily na US wrazenia.

                        a dla drugiej strony jedna kleska to byla juz katastrofa.tak samo jak japonia.zwyciezala z US,zwyciezala,przyszla jedna bitwa (midway) i juz sie nigdy nie podniesli.

                        i tak samo bylo z ruskimi.US byli jak hydra ktorej na miejsce jednej odcietej glowy odrastaly 3 nowe.ruscy nie byli w stanie im sprostac biedaku.tak to jest jak sie bijesz z silnejszym.ty mozesz go uderzyc 10 razy a on nawet nie poczuje.on cie uderzy 2 razy i bedziesz lezal na ziemi.jak teraz rosja
    • arron.stolcman Re: dlaczego syria trzema wojska w libanie??? 19.02.05, 18:53
      Zawsze moga porosic sarona aby ich "wyzwolil" spod okupacji
    • fredzio54 Re: dlaczego syria trzema wojska w libanie??? 19.02.05, 22:45
      bo chca haszsisz dla siebie kontrolowac i tez handel kobietami z schodnei
      europy polek tez

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka