Dodaj do ulubionych

Najem mieszkania komunalnego po śmierci najemcy...

04.02.09, 18:55
Witam,
drodzy Forumowicze - czy ktoś z Was wytoczył sprawę w Sądzie?
Jak wygląda postępowanie? Dzieje się to na jednaj rozprawie?
Czy Sąd wzywa świadków?
Pytam konkretnie o mieszkanie komunalne po zmarłej matce - jej dziecko było
zameldowane w mieszkaniu od 24 lat, nie posiada praw do żadnego innego
mieszkania/nieruchomości...

Jeśli ktoś będzie mógł podzielić się ze mną swoimi doświadczeniami - będę
wdzięczna...
Obserwuj wątek
    • Gość: malwing Re: Najem mieszkania komunalnego po śmierci najem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.09, 19:10
      aha123
      moja ciocia miała podobny problem
      jej pełnoletnie dziecko było zameldowane u babci i dodatkowo sie nią opiekowała
      dziewczyna (w weekendy)
      babcia miała wykupić mieszkanie komunalne ale nie zdązyła.
      dziewczyna dostała nakaz wyprowadzenia się z lokalu - a ciocia założyła sprawę.
      było ciężko.
      nie wiem czy chciała czy była zmuszona do wykupu tego mieszkania(niestety już po
      innej cenie jaka dostałaby babcia)
      na pewno ciotka stawiała na świadków sąsiadów, ktorzy świadczyli, że ona
      przebywała w mieszkaniu babci.
      SPRAWĘ WYGRAŁA
      • Gość: ...do malwing Re: Najem mieszkania komunalnego po śmierci najem IP: *.2.142.141.tvksmp.pl 04.02.09, 20:51
        Dziękuję za odpowiedź,
        ...czy potrafi Pani powiedzieć jak długo trwała sprawa, oraz czy pomagał w jej
        prowadzeniu jakiś prawnik?
        • Gość: m. Re: Najem mieszkania komunalnego po śmierci najem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.09, 09:10
          nie wiem dokładnie - to były strzępy info, którymi się ciotka podzieliła ze mną.
          ona jest bardzo skryta - a ja uznaję zasadę - nie mówisz ja nie pytam.
          pozdro
    • Gość: Marcel Re: Najem mieszkania komunalnego po śmierci najem IP: *.realestate.net.pl 04.02.09, 19:29
      a po co sprawa w sądzie??? idzie się do urzędu Miasta na
      ul.Śląską,bierze się w informacji wniosek o uzyskanie prawa do
      lokalu i trzy zaświadczenia,które wypełniają sąsiedzi(potwierdzają,
      że dana osoba mieszkała w danym mieszkaniu od 24 lat jak w Pani
      przypadku). Po załatwieniu powyższych spraw czeka się na decyzję z
      UM.
      • Gość: Marce Re: Najem mieszkania komunalnego po śmierci najem IP: *.realestate.net.pl 04.02.09, 21:21
        A po co prawnik. To wszystko załatwia urząd miasta i trwa to parę
        tygodni.
        Dostaniesz decyzję do domu listownie lub przez gońca z urzędu miasta.
        Będzie to skierownie z którym idziesz do administracj spisać umowę
        najmu i na tym koniec.
        To jest bardzo prosta sprawa z którą nie ma najmniejszego problemu.
        • aha123 Re: Najem mieszkania komunalnego po śmierci najem 04.02.09, 22:45
          ....niestety nie jest to takie proste jak opisujesz...
          :(
          • Gość: 28latka Re: Najem mieszkania komunalnego po śmierci najem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.09, 23:27
            Mnie coś tak się wydaje,że jeśli mieszkanie nie było wykupione to nic nie daje
            meldunek. Masz chyba jakiś czas na kupienie go po cenach rynkowych, albo żegnaj
            :( Ale mogę się mylić.
            • Gość: xxxx Re: Najem mieszkania komunalnego po śmierci najem IP: *.realestate.net.pl 05.02.09, 07:17
              Miałam taki sam przypadek po śmirci rodziców. Załatwiałam to pod
              koniec roku.
              Poszłam do UM z wnioskiem, który tam wcześniej pobrałam. Po 3
              tygodniach dostała decyzję (skierowanie) do administracji na
              spisanie umowy najmu.
              Następnie złożyłam podanie w administarcji o wykup ( piszesz jedno
              zdanie ). I na tym koniec. Nie wiem w czym widzicie problem?
              • Gość: ,,, Re: Najem mieszkania komunalnego po śmierci najem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 10:09
                a jak dawno miałeś taki problem, jeśli można wiedzieć?
    • Gość: mama ...może jeszcze ktoś ...? IP: *.2.142.141.tvksmp.pl 06.02.09, 10:34
      Ma jakieś doświadczenie w tej materii?
      • Gość: Monika Re: ...może jeszcze ktoś ...? IP: *.rak.spidernet.pl 06.02.09, 12:00
        Ja byłam zameldowana w mieszkaniu babci 6 lat. Opiekowałam sięnią
        wtedy. Jak babcia umarła poszłam do UM wzięłam wniosek i 3
        sąsiadówmiało podpisać oświadczenie że tam mieszkałam. Złożyłam ten
        wniosem po kilku tygodniach dostałam decyzję ze skierowaniem do
        administracji w celu podpisania umowy najmu.
        Po co sądy pracnicy??? Przeciez to jest proste załatwianie.
        • amokab Re: ...może jeszcze ktoś ...? 06.02.09, 13:37
          Ja rowniez mieszkam z bacia w mieszkaniu komunalnym razem z żona i 2 dzieci i z
          tego co sie dowiadywałem to po śmierci babci nas nie wyrzuca tylko podpisuje sie
          umowe najmu.
          Jest tylko jeden problem tylko ja jestem zameldowany a żona i dzieci narazie nie
          czy w razie czego to nie bedzie stanowilo problemu? Czy może lepiej zeby
          wszyscy byli zameldowani?
          • Gość: ............. Re: ...może jeszcze ktoś ...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.09, 15:33
            A nie łatwiej iść do spółdzielni, komunalki czy tym podobne i dopytać sie jak to
            jest? Niż takie gdybanie na forum?
            • Gość: mama Czy nie łatwiej dopytać w ZGM?... IP: *.2.142.141.tvksmp.pl 06.02.09, 20:58
              ...oczywiście, że łatwiej, tyle tylko, ze ja już byłam i wiem, że nie ma szans
              na spisanie umowy najmu na mnie...
              Stąd pytanie - jak to wygląda od strony procesowej(sądowej)...
              • Gość: Monika Re: Czy nie łatwiej dopytać w ZGM?... IP: *.rak.spidernet.pl 06.02.09, 21:27
                A dlaczego nie ma?? Nie byłaś tam zameldowana czy o stoi na
                przeszkodzie? Wszyscy to normalnie załawiają to dlaczego Ty nie
                możesz?
                • Gość: mama... ...nie każda sprawa jest taka prosta ... IP: *.2.142.141.tvksmp.pl 07.02.09, 15:47
                  ...jeśli śmiesz zarabiać więcej niż najniższa krajowa, to NIE KWALIFIKUJESZ SIĘ
                  do wynajmu lokalu komunalnego.
                  Mój pracodawca płaci uczciwie i wszystko mam na tzw. "pasku", nic "pod stołem" i
                  to mnie skutecznie dyskwalifikuje jako ew. najemcę...

                  ...z kolei na kredyt mieszkaniowy mam za mały dochód - nie mam zdolności...
                  Błędne koło....
                  • Gość: Julia Re: ...nie każda sprawa jest taka prosta ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.09, 20:04
                    A jak wygląda sprawa zmiany głównego lokatora? Czy za życia głównego najemcy
                    jest możliwość dokonania takiej zmiany?
    • Gość: Rita Re: Najem mieszkania komunalnego po śmierci najem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.09, 22:09
      Moja siostra mieszkała z mężem i dziećmi z babcią w mieszkaniu komunalnym. Po
      śmierci babci też z automatu otrzymali informację z kwaterunku, że muszą się
      wyprowadzić w jakimś tam okresie, bo mieszkań komunalnych się nie dziedziczy.
      Jednak wydreptała sobie zgodę, ale musiała zapłacić 12-miesięczną kaucję. Z tego
      co się orientuję, mieszkania nie musiała wykupić, chociaż ja ją do tego namawiam
      od dłuższego czasu.
      • Gość: Monika Re: Najem mieszkania komunalnego po śmierci najem IP: *.rak.spidernet.pl 08.02.09, 08:34
        To dlaczego ja dostałam po babci miesksznie?? Ja jeszcze studiowałam
        nie miałam właściwie żadnych dochodów. Dostałam przydział musiałam
        wpłacić kaucję w kwocie 12 krotności czynszu i jestem głównym
        najemcą.
        Nie wiemi o co chodzi??
        Dodam że nie załatwiałam tego przez zadne znajomości poprostu jak
        każdy normalny szarak wystałam w kolejkach w urzędzie wypisałam
        podania chodziłam do sąsiadów żeby mi podpisali te oświadczenia.
        • Gość: mama... ...do Moniki... IP: *.2.142.141.tvksmp.pl 08.02.09, 13:43
          DOSTAŁAŚ, bo NIE MIAŁAŚ dochodu, a to są mieszkania komunalne, dla osób o
          niskich dochodach...
          Nie wiem kiedy to załatwiałaś, ale widać wiele się zmieniło od tamtej pory...


          • Gość: dm Re: ...do Moniki... IP: 193.138.241.* 08.02.09, 20:25
            nie jest takie proste
            • Gość: dm Re: ...do Moniki... IP: 193.138.241.* 08.02.09, 20:28
              przeczytaj sobie kodeks cywilny 691 i bedziesz wszystko wiedziec kto dziedziczy
              mieszkanie po zmarłym najemcy
              • Gość: mama... Wreszcie!!! IP: *.2.142.141.tvksmp.pl 08.02.09, 21:03
                ...jakieś światełko w tunelu...
                Takiej informacji mi było trzeba.
                Dziękuję :)
                • Gość: Monika Re: Wreszcie!!! IP: *.rak.spidernet.pl 09.02.09, 08:14
                  Nie wiem dlaczego ale ja nie musiałam nawet przedstawiac zadnych
                  zaświadczeń o dochodach. A poza tym w moim bloku w mojej klatce
                  teraz niedawno zmarła kobieta i jej wnuczka chodziła zbierała
                  podpisy że mieszkała (choć wcale nie mieszkała) sąsiedzi podpisali i
                  wyobraźcie sobie że w zeszłym tygodniu wprowadziła się z mężem i
                  dwójką dzieci. To ja już nie wiemo co chodzi?? Jedni dostają decyzję
                  o zmianie głównego najemcy od ręki innym robią problemy.
                  Nie wiem.
                  I nie mówcie że komunalne mieszkania sa dla najbiedniejszych, bo
                  właśnie wkomunalnych mieszkaniach meszkają bardzo bogaci ludzie.
                  Znam kilka przykładów.
                  • Gość: mama... Re: Wreszcie!!! IP: *.2.142.141.tvksmp.pl 09.02.09, 14:15
                    ...widzisz, "biednemu zawsze wiatr w oczy"...
                    • Gość: pppppk mieszkanie po smierci IP: 195.205.202.* 10.02.09, 22:43
                      ktos jeszcze sie wypowie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka