Dodaj do ulubionych

Przymieszkowe rogowacenie skóry..

12.10.07, 11:49
Witam. Moja 2,5 letnia córka ma rogowacenie skóry ( wczoraj byłam u
dermatologa) . Ma swoje kosmetyki typu emolium itp. Tylko czy moje dziecko
kiedyś to wyleczy?? Pani powiedziała ze to odziedziczyła z genami. napiszcie
coś więcej o tej chorobie....Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • asinek68 Re: Przymieszkowe rogowacenie skóry.. 12.10.07, 11:59
      a jak się u Twojej to objawia ?
      • kuciewicz Re: Przymieszkowe rogowacenie skóry.. 12.10.07, 12:04
        To są krostki na policzku ( w dotyku bardzo suche), policzki wydają
        sie czerwone, takie suche krostki są tez na rączkach od rameinia do
        łokcia oraz na udach..
        • alpepe Re: Przymieszkowe rogowacenie skóry.. 12.10.07, 12:14
          i oczywiście alergia i robaki są wykluczone na 100%?
        • asinek68 Re: Przymieszkowe rogowacenie skóry.. 12.10.07, 12:14
          no tak, to pasuje. Moja miała takie krostki tylko na policzkach. I
          większość gadała, że to alergia. Dopiero jedna dermatolog
          powiedziała, że to zapalenie tych przymieszków. Moja ma to po tacie
          a tata ma takie krostki na przedramieniach. Podobno jest szansa, że
          samo zniknie a jak nie to w późniejszym wieku można to peelingiem
          załatwić. Ja na razie stosuję krem Musteli z serii Dermo-Pediatria
          Stelatria, bo kupiłam wsześniej. Nam doradziła każdy krem
          zawierający w składzie mocznik. Może być właśnie Emolium. Więc jak
          skończę Mustelę to kupię. A Mustela też pomogła, krostki są już
          pojedyńcze i policzki nie takie czerwone.
          • kuciewicz Re: Przymieszkowe rogowacenie skóry.. 12.10.07, 12:25
            To dobrze, ze zniknie. Teraz moja młoda dama musi mieć swoje
            kosmetyki :o). Czyli duzo dzieci na to choruje??
            • asinek68 Re: Przymieszkowe rogowacenie skóry.. 12.10.07, 12:27
              czy duzo to nie wiem, ale jest to jest dziedziczne. I nazywaj tego
              chorobą smile
              • asinek68 Re: Przymieszkowe rogowacenie skóry.. 12.10.07, 12:28
                miało być: nie nazywaj smile
    • 5_monika Re: Przymieszkowe rogowacenie skóry.. 12.10.07, 12:32
      ja mam, a juz jestem dorosła, moja mama też ma
    • kuciewicz Re: Przymieszkowe rogowacenie skóry.. 12.10.07, 12:37
      ok, nie mówie ze to choroba,ja tych krostek nie mam, mój mąż tez ale
      mój tato tez ma takie na rękach,czyli odziedziczyła to po dziadku.
      • s.ivona Re: Przymieszkowe rogowacenie skóry.. 12.10.07, 12:56
        czesc
        moj 3letni syn tez ma przymieszkowe rogowacenie skory. objawia sie
        dokladnie tak samo - czerwone policzki i drobne krosteczki.
        nasz dermatolog i alergolog w jednym, powiedzial ze z czasem to
        schodzi na przedramiona a potem na uda.
        faktycznie, z czasem u syna sie to poprawilo. jest juz mniej na
        twarzy i po woli schodzi wlasnie na przedramiona. jak byl
        niemowleciem, czy jeszcze np rok temu to okropnie to wygladalo.
        zima skora wyglada gorzej niz latem, wiec sie na to przygotuj i nie
        mysl ze np kosmetyki nie pomagaja. rowniez np po zjedzeniu czegos
        goracego policzki robia sie czerwiensze.
        ja do tej pory nie stosowalam kosmetykow typowych na rogowacenie bo
        nasz lekarz to odradzal, szczegolnie te z mocznikiem ale teraz gdy
        syn juz jest starszy to mam zamiar. mysle tu o Musteli krem do
        twarzy z 5% mocznikiem.
        ja stosuje tylko krem SVR, taki zwykly do pielegnacji.

        dodam jeszcze ze syn po mnie oddziedziczyl ten typ skory (bo to jest
        wlasnie typ skory a nie choroba). ja mam takie rogowacenie na
        przedramionach. trudno sie to niestety pielegnuje i w sumie pilingi
        tez niewiele pomagaja.
        • belisima1979 Re: Przymieszkowe rogowacenie skóry.. 12.10.07, 13:25
          Dla mnie to jest choroba! Przez 27 lat mialam piekna,czysta skore!
          Dopiero w ciazy w ostatnim miesiacu mnie dopadlo. Dermotolog
          stwierdzila,ze jest to nieuleczalne.Mozna jedynie zaleczyc..
          Szczegolnie latem,duzo slonca,wit.D i doustnie A plus kremy
          nawilzajace. Zima nic nie pomaga! Mam kremy z
          SVR,IWOSTIN,Acnemycin,Solcokerasal i inne. To straszne,ze objawia
          sie u dzieci!
        • kuciewicz Re: Przymieszkowe rogowacenie skóry.. 12.10.07, 15:03
          Powiedzcie mi, jak długo potrzeba czasu zeby te krostki znikneły??
          • asinek68 Re: Przymieszkowe rogowacenie skóry.. 12.10.07, 15:07
            Słuchaj nie przejmuj się tymi krostkami. Jak czytam i słyszę to mogą
            nie zejść nigdy. Są gorsze rzeczy...
    • koala500 Re: Przymieszkowe rogowacenie skóry.. 12.10.07, 15:22
      moja córka też to miała jak miała około 2 lat, obecnie ma 4 i poł i
      już od dawna nie ma po tym śladu, przez jakiś czas smarowałam ją
      jakasmaścią z mocznikem ( o ile pamiętam była robiona w aptece na
      zamówienie), a potem samo znikło. u mojej córki objawiało się to
      głównie na rękach, były szorstkie i czerwone od dłoni po łokcie, a
      na twarzy miała tylko 1 plamkę. byłam przerażona bo pierwsz raz
      widziałam takie ręce, to naprawde strasznie wyglądało, a potem o
      prostu zniknęło, czego i twojej córce życzę.
    • oli77 Re: Przymieszkowe rogowacenie skóry.. 12.10.07, 18:35
      Mój 4,5 latek miał od zawsze i ma do tej pory, ja to już olewam, przyzwyczaiłam
      się. Kremami nie smaruję, bo on wszelkich smarowideł nie znosi. Latem jak opali
      to lepiej to wygląda, gdy skóra jaśnieje, już teraz np wygląda gorzej, choć jak
      już mówiłam, nie zauważam tego.
    • kuciewicz Re: Przymieszkowe rogowacenie skóry.. 12.10.07, 19:35
      dzięki, bede musiała to wytrzymać, chciałabym zeby miała sliczną
      buziunię...
      • asinek68 Re: Przymieszkowe rogowacenie skóry.. 12.10.07, 19:36
        i na pewno ma smile
      • p_arm14 Re: Przymieszkowe rogowacenie skóry.. 29.06.18, 17:30
        Czy Pani córce przeszło z wiekiem ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka