Dodaj do ulubionych

o jakiej godzinie i na jak długo wychodzicie

20.11.07, 11:21
o tej porze roku na spacerki z dziecmi. U mnie za oknem jest 4, 5
stopnia. Ja wychodze na okolo godzinę o 12.00.Moze za krótko? A jak
u was?Synek ma 2 latka, kiedy byl mlodszy w wózku to wychodzilam na
dłuzej. Teraz wózka używamy sporadycznie.
Obserwuj wątek
    • karimea Re: o jakiej godzinie i na jak długo wychodzicie 20.11.07, 17:16
      a to trzeba tak z zegarkiem w reku i codziennie o tej samej porze ?
      u mnie zawsze bylo i bedzie roznie.
      wszystko zalezy od pogody, nastroju, ochoty itd.
      czasami jestesmy caly dzien w trasie, czasami caly dzien w domu.
      • roksanaa22 Re: o jakiej godzinie i na jak długo wychodzicie 20.11.07, 17:22
        Jak taka chlupa jak dziś to podobnie jak ty i w asyście wózka dla
        młodszej.Kiedy był śnieg to 2 razy po około 1-1,5 godz.wtedy mozna
        się pobawić...
        • dlania Re: o jakiej godzinie i na jak długo wychodzicie 20.11.07, 17:42
          Ja niestety w ogole nie wychodze na spacery, bo dzieci od 7 do 15 siedza w
          żłobku i przedszkolu, a potem robi sie ciemno. W niedziele jeździmy na wycieczki
          całodniowe.
          • ik_ecc Re: o jakiej godzinie i na jak długo wychodzicie 20.11.07, 18:12
            dlania napisała:

            > Ja niestety w ogole nie wychodze na spacery, bo dzieci od 7 do 15
            > siedza w
            > żłobku i przedszkolu, a potem robi sie ciemno.

            A jak jest ciemno to juz nie mozna wyjsc na dwor?

            My codziennie z dwulatka (chyba ze na dworze na prawde syf, ale 4-5C
            to bajka a nie syf) chodzimy na godzinny spacer z psami ok 7pm.
            Ciemno jest wiec wit D od slonca niet, ale powietrze, ruch, itp
            dalej sa dostepne.

            Poza tym roznie, tez nie mam nic na gwizdek. Czasami caly dzien jest
            na dworze, czasami caly dzien nie wychodzi na dwor jesli pooda na
            prawde paskudna. Ale, tak generalnie, ja dostaje bzika od siedzenia
            w domu, wiec o ile pogoda znosna, to wybywamy.

            • dlania Re: o jakiej godzinie i na jak długo wychodzicie 20.11.07, 21:38
              Wiesz co, nie przyszłoby mi do głowy wychodzić po zmroku z dziećmi. Po jaka
              cholerę? A o 19 to dzieci juz są w łózkach.wink
              • deela u mnie jak u dlani 20.11.07, 22:21
                zanim dotre do zlobka jest ciemno i zimno, co to za spacer po ciemku jak pizgawica?
                • ik_ecc Re: u mnie jak u dlani 20.11.07, 23:43
                  deela napisała:

                  > zanim dotre do zlobka jest ciemno i zimno, co to za spacer po
                  > ciemku jak pizgawica?

                  Serio u was juz tak zimno?

                  U mnie w zimie -30C to norma, dochodzi tez do -50C.
                  My tak do -25C (bez wiatru) traktujemy jako przyzwoita pogode. wink
                  To co jest teraz u mnie (jakiestam -8C) to zdecydowanie pogoda na
                  spacery.
                  • deela Re: u mnie jak u dlani 20.11.07, 23:45
                    nu
                    ale nie po ciemku :o
              • ik_ecc Re: o jakiej godzinie i na jak długo wychodzicie 20.11.07, 23:41
                dlania napisała:

                > Wiesz co, nie przyszłoby mi do głowy wychodzić po zmroku z
                > dziećmi. Po jaka cholerę?

                Napisalam przeciez po jaka cholere - zeby zlapac swiezego powietrza
                i sie poruszac. Moje osobiste dziecko duzo lepiej spi jak przed snem
                jest na dworze. Robilismy to cale lato, nie rozumiem dlaczego
                mialabym to przestac robic w zimie. Jakos jej sie czas zasypiania
                nie przesuwa wraz z zachodem slonca.

                > A o 19 to dzieci juz są w łózkach.wink

                Wczesniej pisalas, ze zmrok zapada u Ciebie o 3pm. wink

                Moja corka pozno chodzi spac, z reguly ok 22. Spi do 6am, w dzien
                nie spi. Jakbym jak kladla spac o 19 to by wstawala o 3 w nocy...

    • semida Re: o jakiej godzinie i na jak długo wychodzicie 20.11.07, 18:15
      Wychodzę jak mi się podoba.Czasami o 12,czasami o 17.Bywa ze na
      godzinkę,a bywa że i na 3 godzinki.
    • wieczna-gosia Re: o jakiej godzinie i na jak długo wychodzicie 20.11.07, 22:09
      zalezy na jakie spacerki- jak na latane po lesie lisciach i blocie to i 2
      godziny potrafie mrozic, dzieciaki wracaja sine smile
      jak na spokojnie to gora godzina bo marzne smile
      • loya2005 Re: o jakiej godzinie i na jak długo wychodzicie 20.11.07, 22:20
        We wtorki i czwartki o 18.30, na nieco ponad 2 godzinywink noo, czasem
        się zdazry wyjscie niezaplanowane;DDD
        [sądziłam, że wątek dotyczy matekwink]
        Latem siedzimy na podwórku dopóki jest cień, a teraz wyjście oznacza
        zaprowadzenie albo odebranie starszego. Nie znoszę łażenia po
        osiedlu bez celu-dłuży mi się niemiłosiernie. Jeżeli mam obrany cel-
        np.biblioteka, to choćby najgorszy syf był na dworze-wychodzę.
    • zebra12 Nie byłam od niedzieli! 21.11.07, 05:16
      No kurcze! Nie mam za bardzo jak wyjsć. Siedzę w pracy, a jak się do
      domu dowlokę, to juz zaraz jest ciemno. Poza tym muszę jeszcze ze
      starszymi zrobić zadania. Dziś obiecałam sobie wyjść. Z tym, że ja
      nie lubię zimna i cierpię na tych spacerkach! Godzina to już duzo.
      Często więc, żeby dłużej pobyć poza domem idę do centrum handlowego!
      Tylko, że tam nie ma świeżego powietrza sad
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka