Dodaj do ulubionych

duchy ? no raczej .

02.03.10, 09:48
chciałam wam coś opisać. od razu mówię, że
pewnie mi nie uwierzycie, ale nie o to tu chodzi.
to tak: moja sąsiadki wywoływały duchy. wzięły
kartkę, napisały na około alfabet, wbiły igłę, zadały
pytanie i... odpowiedziało im. igła zaczęła się ruszać
ostając na niektórych literkach, które oznaczały
odpowiedź. drugi przypadek: moja mama kiedyś
wezwała z koleżanką ducha. Piłsudzkiego. zadały
im pytanie czy jak moja mama by sama go wzywała,
to czy by przyszedł. odpowiedział, że nie, bo jej
koleżanka ma moc jej chłopaka (on dużo razy wywo-
ływał duchy). moja mama przez dwie noce nie mogła
się od niego uwolnić. znaczy, nic się nie działo, nie
tarzała się po ziemi itd, tylko czuła, że obok niej jest.
wieeem, posypią się komentarze typu 'bzduura, jak
możesz pisać coś takiego?!'. ale jak ktoś nie wierzy w to,
co napisałam, niech po prostu nie komentuje.
pozdrawiam. smile
Obserwuj wątek
    • dream Re: duchy ? no raczej . 02.03.10, 10:40
      Podobno wszystko jest możliwe.
      Ja bym się w takie wywoływanie 'nie bawiła'.
      • caroline94 Re: duchy ? no raczej . 02.03.10, 18:42
        Duchy? No raczej, nie inaczej ;D Też ostatnio 'bawiłam się' z koleżanką w klątwe ;D Albo to był przypadek albo naprawdę podziałało ale stawiam na to drugie. wink ;*
        • mania14 Re: duchy ? no raczej . 03.03.10, 14:17
          Jezu!!! Zawału bym dostała! Serio, bez jaj! Matko, dziewczyno! Masz duchy w bloku!
          Straszne i wierzę Ci!!!!!!!!! kiss kiss kiss
          • twilight_6 Re: duchy ? no raczej . 03.03.10, 15:04
            ja ci wierzę bo w duchy wierzę xdd
    • give Re: duchy ? no raczej . 02.03.10, 10:44
      ja to samo co dream .
      mam na słabe nerwy , zawału bym dostała . xd
      • martinii121 Re: duchy ? no raczej . 02.03.10, 10:48
        give napisał(a):

        > ja to samo co dream .
        > mam na słabe nerwy , zawału bym dostała . xd



        ja tak samo xDkisskiss
        • summerangel Re: duchy ? no raczej . 02.03.10, 12:14
          Za bardzo sie boje by wywoływać duchy xDD
          • werka197 Hitler 02.03.10, 23:25
            Wywolywalam Hitlera xd na koloniach gdy mialam 8 lat ^^ haha ... bylo to w gorach a na
            kolonie przyjechala jakas tam derektor zeby sprawdzic jak sobie wychowawcy radza .
            Mielismy byc grzeczni a by sie drzemy ktoregos wieczoru w nieboglosy bo ciupaga nie
            moglismy znalesc wlacznika a bylo ciemno , on byl wysoko a my bylismy na ziemi (dlatego
            ciupaga) .. haha xD bo jakas dziewczyna powiedziala ze widzi jakies swiatla i wogole...cool
          • pudel Re: duchy ? no raczej . 03.03.10, 20:24
            wierzę ci... ogladałam film na faktach autentycznych :
            takie prawie małżeństwo z ameryki nawiedziły duchy w domu i nikt nie chciał im uwierzyć więc je nagrywali chcąc zrobić film dla dowodów.... i te duchy opętały nażyczoną gościa... mieli cały czas włączoną kamerę ..... przed publikacją filmu równo o 12.00 duchy zmusiły tę dziewczynę żeby wzięła nóż z kuchni i autentycznie kiedy ten gość spał ona sie nad nim chwiała bo te duchy kazały jej wbić nóż w jego brzuch a ona sie jakimś cudem opierała.... wkońcu policja przyjechała bo sąsiadka to zobaczyła... jak wbiegli do domu to dziewczyna wbiła nóż... żeby nie zabiła policji to musieli ją rozstrzelać
      • funnygirl Re: duchy ? no raczej . 02.03.10, 12:20
        ja tak samo, wolalabym nie wywolywac duchow. Jak moja kolezanka wywolywala duchy
        to poszlam do domu. To jest dziwne i wole w takie rzeczy sie nie bawic
        pozdrawiamwink
        • roahszana Re: duchy ? no raczej . 02.03.10, 18:44
          O tak. Wierzę ci. Sama kiedyś wywoływałam ducha!
          To świetna zabawa, choć nie powinno się tego tak traktować.
          Przez kilka tygodni czułam sie jakby ciągle mi ktoś towarzyszył.
          Oczywiście przygotowałyśmy sie do tego.
          Nawet gdzies w domu wala się tabliczka Ouija. <br />


          O zgrozo. Nie zapomnę tego ;*
          Pozdro dla wszystkich parapsychologów
          • sandra6565 Re: duchy ? no raczej . 03.03.10, 20:57
            roahszana napisał(a):

            > O tak. Wierzę ci. Sama kiedyś wywoływałam ducha!
            > To świetna zabawa, choć nie powinno się tego tak traktować.
            > Przez kilka tygodni czułam sie jakby ciągle mi ktoś towarzyszył.
            > Oczywiście przygotowałyśmy sie do tego.
            > Nawet gdzies w domu wala się tabliczka Ouija. <br />
            >
            >
            > O zgrozo. Nie zapomnę tego ;*
            > Pozdro dla wszystkich parapsychologów
            ja cały czas tak czuje że ktoś za mną jest
    • wylogowana Re: duchy ? no raczej . 02.03.10, 10:51
      Fascynują mnie takie rzeczy, ale raczej nigdy nie wywołam ducha. Zbyt często słyszę, że one potem nie odchodzą, gnębią cię, bo są złe że je wezwałeś. Może to tylko ludzka wyobraźnia, ale sprawdzać nie będę. ; p
    • pauuli Re: duchy ? no raczej . 02.03.10, 11:00
      dużo ludzi wywołuje duchy. nic nadzwyczajnego.
    • andzelunia7 Re: duchy ? no raczej . 02.03.10, 11:04
      słyszałam od wielu osób że takie rzeczy istniej.ą i ogólenie w to wierze

      i jest tak (z tego co słyszałam)
      jak już wywołasz ducha to zabierasz go z jego "świata" a on niby później nie
      umie tam wrócić więc długo go przy sobie czujesz
      smile
    • kardolina Re: duchy ? no raczej . 02.03.10, 12:02
      a ja się w takie cos bawiłam i na kilka dni te duch jakby się mnie uczepił. na
      przyszłośc będę wiedziała, ze z takich rzeczy się nie żartuje.
    • myszkaa Re: duchy ? no raczej . 02.03.10, 12:32
      wszystko możliwe . : #
    • magic_ Re: duchy ? no raczej . 02.03.10, 12:33
      też przydarzyło mi się dużo przypadków, więc teraz wierzę w duchy...
      jak kiedyś zimą szłam do koleżanki pożyczyć zeszyt to było po 22. ale ona
      mieszka daleko ode mnie, więc poszłam na skróty, przez cmentarz. jak tylko
      weszłam miałam wrażenie, że ktoś za mną idzie. bałam się. wtedy coś się
      odezwało, szeptem, ale jednak się odezwało. zwiałam z cmentarzu, ale teraz już
      nie wchodzę na żaden cmentarz...
      • blocked_ Re: duchy ? no raczej . 02.03.10, 12:51
        moja mama dawno temu wywoływała duchy. przyszły z koleżanką wcześniej do domu
        ze szkoły i zamknely sie w nim. zaczely cos tam przez klucz przelewać, czy cos. nie wiem,
        jak to bylo dokladnie. i potem ktos zapukal do drzwi i uciekły. : d inną sytuacją było, gdy
        mojej kuzynki dziadek mial sen, gdzie jego zmarła żona mówila mu, jak Tam jest. podobno
        każdy ma jakąś tam świeczkę i gdy ona się wypali to człowiek umiera. i podobno dziadek
        mojej kuzynki tą świeczkę ma bardzo dużą i będzie żył 102 lata. : mm moja praprababcia
        tyle żyła. ; xx a ogólnie to w dzien śmierci mojej prababci, tej samej kuzynce przyszla na
        sen i mówiła, że chce sie pozegnac czy cos takiego. mnie sie nic takiego nie przydarzyło i
        wolę nie kombinować. boje sie i juz XD
      • lola013 Re: duchy ? no raczej . 02.03.10, 12:51
        Ja wierze.. smile
        U mnie życie bez ryzyka to nie życie.. tongue_out
        Taka jestemm ;P Musi być odrobina adrenaliny. smile
        Duchów nie ma co się bac.. Tego się nauczyłam..
        Mieszkam w nowo wybudowanym domu..Szkoda tylko że został wybudowany na polach,
        na których kiedyś mieszkały wojska Legionów.. ;D u mnie duchy to normalka.. ;P
        Na początku strasznie się bałamm..Srałam po gaciach..Ale od jakiś 3-4 miesięcy to już jest
        git.. Gdyby duchy miały mi coś zrobić to bym już dawno nie żyła..Moje koleżanki strasznie
        się boją..Inne chcą u mnie nocować i wzywać duchy itd. Wzywać duchów nie
        polecam..Niektóre mogą Cię naprawde gnębić, inne zabić a jeszcze inne będą Ci pomagały
        albo skorzystają z tego że znów sa na ziemi i pozałatwiają swoje sprawy i odwiedza
        rodzine... Ja wzywałam ducha..Ojj takk...Ja trafiłam na szczęście na tego co poszedł
        odwiedzić rodzine.. Wzywałam z przyjaciółką i kumplem.. Przyjaciółka cholernie nie
        chciała..A ten duch teraz czasami przychodzi do niej do domu.. Nie tylko w nocy.. Tego
        ducha wzywaliśmy u niej w domu.. smile
        Duchy istnieją..poważnie..
    • miss_chemical Re: duchy ? no raczej . 02.03.10, 12:50
      u mnie w domu straszy.mogłoby się to wydawać dziecinne,gdybym powiedziała to kilka lat
      temu,ale teraz mam 18 lat,a nic się nie zmieniło.moja mama wielokrotnie wzywała specjalistów
      od tych spraw,jednak oni tylko otwierali szeroko oczy,i mówili że w całej swojej karierze z
      czymś podobnym się nie spotkali.niektórzy nawet tylko wchodząc do domu,zaraz wychodzili,a
      potem dzwonili z przeprosinami i mówili że nie mogli tego wytrzymać.moja rodzina się do tego
      przyzwyczaiła,ale to robi się coraz bardziej irytujące.wszystko spada z półek,woda się sama
      gotuje,lampki,telewizory i inne tego typu przedmioty włączają się i wyłączają co chwila.jak na
      razie nic nie da się z tym zrobić,ale próbujemy dalej.
      • kapi Re: duchy ? no raczej . 02.03.10, 13:12
        Nie wiem jak wy , ale ja kiedyś starałam się wywołać mojego dziadka , którego w
        ogóle nie znałam i wyszły z tego nici . Nic nie czułam , nic nie widziałam ,
        może dlatego , że coś źle zrobiłam ? Nie wiem sama . Ogólnie bardzo bym chciała
        umieć wywołać duchy ( oczywiście te dobre ) .
    • kolaaa_xd Duchy... ;/ 02.03.10, 13:16
      Ja tam Ci mimo wszystko wierze wink
      Wiesz, sama przeszłam coś podobnego...
      Rok temu razem z kumpelami, wywoływałyśmy duchy...Zawsze robiłyśmy to w szkole, w
      damskiej toalecie. Na początku, myślałam, że to świetna zabawa. Pewnej środy kiedy ja i
      Natalia miałyśmy lekcję informatyki [akurat był sprawdzian ;/ ], poczułam jakby ktoś był
      obok mnie. Naprawdę nikogo nie było za moimi plecami, a jednak JA TO CZUŁAM !!!
      Później usłyszałam jak moja kumpela Kasia przebiega korytarzem i woła moje imię. Może
      to normalne, ale po pierwsze słyszałam to nie tylko ja [również Natalia], po drugie jak
      póżniej się okazało się, że Kasia była wtedy z Danką w ŁAZIENCE i nikogo nie wołały !!!
      Jednak to nie jest najgorsze...Po lekcji pobiegłam z Nacią do łazienki, i zobaczyłyśmy
      siedzące przed nią, przerażone Kasię i Dankę. Kiedy Kasia weszła do toalety,
      Danka 'podobno' zobaczyła zjawę shock. Po uspokojeniu się, złapałyśmy się za ręce, i
      weszłyśmy do łazienki. Wymówiłyśmy słowa odegnania, i uciekłyśmy z tamtąd...
      Możesz wierzyc lub nie... Ja sama czasami zastanawiam się czy Danka nie zrobiła nas ''w
      balona''.
      • justbreathe1 Re: Duchy... ;/ 02.03.10, 18:54
        ` ja nigdy nie wywoływałam. .
        ale wierze ci, bo sama czasami czuje się jakby ktoś mnie obserwował, lub był
        obok mnie.
        i czasami mam też zwidy . . ; dd
        kiss
        • pepu Re: Duchy... ;/ 03.03.10, 14:29
          taa ja tez mam zcasem zwidy i bardzo czesto czuje czyjs odech lub kiedy ktos
          stoi obok mnie, to chyba tylko wyobraźnia.
    • softy_girl Re: duchy ? no raczej . 02.03.10, 13:19
      nie bawie sie w takie rzeczy , jesli tak juz na prawde jest że one istnieją
      (chociaz mam watpliwosci) to wole dac zmarlym spokoj
      • olciaa.x33 hę... 02.03.10, 13:29
        fajnie sie coś czyta ale mnie taka historia nie spotkała . ;d
        oczywiście w nie wieże .
        ale ja raczej wole je zostawić w spokoju i nie wywoływać duchów xD


        shock
        • justbreathe1 Re: hę... 02.03.10, 18:55
          ja tak samo. big_grinbig_grin ;*
      • majka04 Re: duchy ? no raczej . 02.03.10, 13:29
        ja Ci wierzę .
        miałam podobną sytuacje w 3 klasie.
        z moim koleżankami " bawiłyśmy się " że w szkole są duchy itp.,
        i myślałyśmy że to jest zabawne.
        ale wszystko skończyło nas bawić jak chodziłyśmy same do toalety,
        na lekcji.
        z kranów lała się woda chociaż nikt jej nie odkręcał, woda się sama spuszczała.
        ja i inne powiedziałyśmy to mamom, ale one stwierdziły że to gimnazjalistki
        robią sobie żarty.
        to pani wychowawczyni zdecydowała że będziemy do toalety chodzić razem.
        później śniło mi się że naszą panią znalezione w ostatniej kabinie całą zakrwawioną.
        a na drugi dzień okazało się że jest w szpitalu bo ma zapalenie płuc.
        zbieg okoliczności ? może .
    • emojuss Re: duchy ? no raczej . 02.03.10, 13:33
      Mój kuzyn jak umierał ukazał się swojej dziewczynie jak go zobaczył to uciekła do łóżka rodziców bo to było w nocy...potem remontowała jego rodzina swój dom... I mój wuja malował jego pokój.Był tam sam... nagle zobaczył cień stojący za nim, który zaraz znikł...i ktoś rzucił czarną ziemią w ściane...nikt nie byłby wstanie dorzucić z ogrodu przez okno w tą ściane bo to było na piętrze i nigdzie nie było takiej czarnej ziemi... Mówią że nie chciał pomalować tego pokoju...ja tam w to wierze..
      • miqusia Re: duchy ? no raczej . 02.03.10, 14:07
        A wiecie, że o duchach było tyyyyyyyyyyyyyyle zdarzeń, ogrom ludzi miało z nimi
        styczność, a i tak mało kto w nie wierzy. A Boga nikt nie widział, a cieszy się
        uznaniem.
        Poza tym jak się wierzy w Boga, to trzeba wierzyć w duchy, bo Duch Święty...
        Także ja bardziej wierzę w dziwne rzeczy niż w tę religię. ;33
    • slodkiporanek Re: duchy ? no raczej . 02.03.10, 14:37
      Ja Ci jak najbardziej wierzę!
      Boję się duchów, więc nawet nie myślę, by je wywoływać.
      • orbit Re: duchy ? no raczej . 02.03.10, 14:40
        wierze ci, ale nie mam zamiaru ich wywoływać.
        Czy nie lepiej dać im spokój?
    • sweety_miley omg... 02.03.10, 14:50
      w moim bloku kiedys tacy 18-latkowie wywoływali duchy ale byli pijani no i po 15 minutach na
      1 z nich spadła szafa indifferent on teraz nie zyje i bardzo duzo ludzi zawsze u niego przy grobie jest
      raz nawet we wszystkich swietych ksiądz jak chodził z procesją zatrzymał się przy jego grobie
      i mowil zebysmy o nim pamiętali i inne rzeczy... ja to tam nie wywołuje ich smirk
    • meg_cullen Re: duchy ? no raczej . 02.03.10, 14:54
      ja bym chciała wywołać ducha ale za bardzo się oboje tongue_out
    • xprincess Re: duchy ? no raczej . 02.03.10, 14:59
      ja ci wierze . też mam czasem wrażenie , że czuje czyjąś obecność . nie mówię że
      to duchy , może jestem po prostu przewrażliwiona . czasem bez sensu się boję .
      sciana
      • piegusek Re: duchy ? no raczej . 02.03.10, 15:07
        jak pozostali oczywiście Ci wierzę. ja sama osobiście nigdy nie wzywałam duchów
        i nie mam zamiaru tego robić, za bardzo się boję... ale wierzę w nie.
        • olkajot Re: duchy ? no raczej . 02.03.10, 15:23
          Ja kiedyś nie wierzyłam w duchy, ale pokazało się o tym tyle reportaży i Ty , to
          znaczy ten wątek. Kiedyś byłam sama w domu i wydawało mi się,że słyszę kogoś
          oddech. To nie był mój, ale to pewnie mojego psa. Jak jestem sama to często się
          boje z przewrażliwienia. No, kiedyś też wydawało mi się,że widzę czyjiś cień.

          Ha, ha nie wierzę w nie tz, w te duchy na wywołania, owszem są dusze w niebie i
          piekle. Jak głosi religia. Chociaż te moje zdarzenia są prawdziwe i reportaże
          też były ,, wiele.
    • querty. Re: duchy ? no raczej . 02.03.10, 17:01
      Jak mam niby to skomentować.
    • pati2424 Re: duchy ? no raczej . 02.03.10, 17:15
      Ja tam wierzę w duchy, ale za bardzo się ich boje, żeby je wywoływac
      Od śmierci mojej prababci kiedy jestem wieczorem sama w pokoju to czuję czyjąś
      obecnośc.
      Raz jak się obudziłam to widziałam jak siedziała na moim łóżku i wyciągała do mnie rękę,
      ale jak zamknęłam oczy i je spowrotem otworzyłam to już jej nie było, a ja oczywiście z
      piskiem obudziłam cały dom. I wgl. to ta prababcia przed śmiercią leżała w szpitalu i lekarze
      powiedzieli, że umarła o 5.05 i dokładnie o tej godzinie zatrzymał się zegar w jej pokoju.
      Potem długo panicznie bałam się byc sama, teraz już mi trochę przeszło, ale mimo
      wszystko zazdroszczę odwagi tym, którzy wywołują duchy
      • panna_muminkowa Re: duchy ? no raczej . 02.03.10, 17:22
        ja nie raz kilka razy z moimi koleżankami wywoływałam duchy , ale nic się
        nie stało.
        na szczęście .
    • anahi1 Re: duchy ? no raczej . 02.03.10, 17:21
      ja ci wierzę
      • dulce12_rbd Re: duchy ? no raczej . 02.03.10, 17:24
        w sumie czemu miałabyś kłamać,
        więc ci wierzę.
    • adelajde Re: duchy ? no raczej . 02.03.10, 17:23
      Ale nie musiał to być duch Piłsudskiego. Kiedyś słyszałam że duchy umieją czytać w
      myślach, więc mógł to być jakikolwiek przechodzący duch. I ja wierzę że na prawdę twoja
      mama mogła coś takiego przeżyć, dlatego ja nigdy nie wywoływałam duchów
    • sandrolaxd Re: duchy ? no raczej . 02.03.10, 17:26
      Dziewczyny z mojej klasy też kiedyś wywołały duchy.Nie pamiętam już co dokłądnie
      zrobiły.Chyba wzieły ksiażeczkę do nabożeństwa zadały jakieś pytanie i ona się
      ruszyła czy coś takiego.xD
    • stella205 Re: duchy ? no raczej . 02.03.10, 17:27
      ja ci wierze tez spotkalam sie z takimi zjawiskamismile
    • twilightmore Re: duchy ? no raczej . 02.03.10, 17:28
      Ja ci wierzę, sama mam doczynie z duchami choć ich nie wywołuję. Mnie duchy próbują
      coś przekazać przez sen może to jest dziwne ale prawdziwe i w dodatku często czuję że
      towarzyszy mi duch znanej mi osoby, czuję zapach jaki dana osoba miała zanim zmarła,
      nietety tylko ja go czuję. Możesz mi nie wierzyć ale tak jest.
    • kasix_14 Re: duchy ? no raczej . 02.03.10, 17:29
      moja mama też kiedyś wywołała z koleżankami ducha big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka