malkowa
19.09.05, 09:19
Na pewno slyszalyscie m.in. o sprawie malutkiej Klaudusi pobitej na smierc
przez wlasnego ojca i o podobnych historiach... ach plakac mi sie chce na
sama mysl, przez co te dziecinki przechodza...
Dziewczyny, moze zastanowmy sie wspolnie czy jest cos, co mozemy zrobic? Sama
najchetniej adoptowalabym wszytkie te biedne malenstwa, tak bardzo chcialabym
je ukoic, przytulic... jest to jednak niewykonalne. Ale moze jest jakis inny
sposob?
1. Napisac list otwarty do Rzecznika Praw Dziecka z propozycja poprawy
sytuacji takich dzieci?
- Zaproponowac odbieranie praw rodzicielskich w przyspieszonym trybie i
przyspieszenie procesu adopcyjnego?
- Poprosic o program wspierania tzw rodzinnych domow dziecka, gdzie te biedne
istotki moglyby trafiac?
- Nie jestem pewna przepisow prawnych, ale kc chyba nie rozgranicza
przestepstw dokonanych wzgledem doroslych od tych wzgledem dzieci, a
powinien. Sory, ale moim zdaniem 8 lat wiezienia za pobicie takiego dziecka
ze skutkiem smiertelnym to malo. Ja wiem, iz statystyki mowia, ze zaostrzenie
przepisow nie zmniejsza wydatnie ilosci przestepstw, wiec rownolegle
nalezaloby wprowadzic program na podobienstwo "zero tolerance" w Nowym Jorku,
czyli karanie kazdego takiego przestepstwa.
2. Zauwazylam, ze stacja bardzo uwrazliwiona na takie rzeczy jest TVN, moze
poprosic ich o akcje przeciw znieczulicy? Kilka spotow, np siedzi rodzinka
przy stole, zajada kolacje, zza sciany dobiegaja krzyki dziecka i wyrazne
odglosy przemocy, a tatus komentuje: "To pewnie w telewizji" i rozklada
gazete... Potem podpis skierowany do widzow: "Czy ciebie tez to nie obchodzi?"
Napiszcie Dziewczyny, co o tym myslicie, moze macie jeszcze jakiec pomysly?
Zeby udalo sie choc o drobny procent zatrzymac te fale przemocy wobec dzieci,
zeby uchronic te maluszki przed takim losem...
Pozdrawiam,
MK