Dodaj do ulubionych

Niedrożny kanalik łzowy

08.01.07, 13:19
Witam! Moja córka od urodzenia ma niedrożny kanalik łzowy. Teraz, gdy
skończyła 4 miesiące, okulistka wypisała jej skierowanie na płukanie lub
ewentualnie sondowanie tego kanalika. Do tej pory masowałam córce kanalik i
zakraplałam sulfocetamidem. Mam mieszanie odczucia odnośnie tego skierowania,
bo niejednokrotnie spotkałam się z opinią, że kanalik z czasem sam się
udrażnia i niepotrzebny jest zabieg. Podobno w Anglii czeka się z tym
zabiegiem do ukończenia przez dziecko kilkunastu miesięcy. Chodzi mi po
prostu o to, że chciałabym zaoszczędzić dziecku niepotrzebnego stresu, bo
teraz miałaby ten zabieg wykonywany bez znieczulenia ogólnego. Zresztą już
sama nie wiem, co lepsze, znieczulenie, czy jego brak. W końcu znieczulenie
też nie jest obojętne dla organizmu. Może któraś z mam, ma podobne
doświadczenia albo ewentualnie jest z Bydgoszczy i mogłaby podać namiary na
dobrego okulistę? Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • magdula6 Re: Niedrożny kanalik łzowy 08.01.07, 13:48
      Miałam podobne wątpliwości w przypadku mojego synka, u którego oba kanlaiki
      były niedrożne i ostatecznie zdecydowaliśmy z mężem na płukanie w znieczuleniu
      miejscowym, gdy synek miał 5 miesięcy. Przekonała nas do tego okulista,
      twierdząc, że im starsze dziecko, tym gorzej znosi zabieg, głównie psychicznie
      gdzie często konsekwencją może być uraz psychiczny. W naszym przypadku
      masowanie przez 3 miesiące nie dawało efektów, a według wielu opinii niedrożny
      przez długi czas kanalik może wywołać poważne skutki uboczne, łaćznie nawet z
      częściową utratą wzroku, tak więc im szybciej się kanaliki udrożni tym lepiej,
      a zabieg mimo, iż bardzo nieprzyjemny, trwa krótko i nie nosi ryzyka
      komplkacji, jest poza tym b. skuteczny, od razu po zabiegu synek przestał mieć
      kłopoty z oczkami. Mówi się również, że znieczulenie ogólne jest w przypadku
      tego zabiegu tylko niepotrzebnym obciązeniem dla tak małego organizmu i
      wystarczające jest znieczulenie miejscowe, we Wrocławiu, gdize mieszkam w
      większości klinik zabieg wykonuje się właśnie pod takim tylko znieczuleniem,
      pozdrawiam !
      • majalis78 Re: Niedrożny kanalik łzowy 08.01.07, 16:13
        Witam!U nas też był problem z kanalikiem,gdy synek miał 3msc.Ale systematyczny
        masaż -trwało to ok 1msc-przyniósł poprawe.DO dzis jest dobrze-synek ma
        6.5msc.Może Wam tez sie uda odetkac kanalik masazem.Trzymamy kciuki.
        • madzialena121 Re: Niedrożny kanalik łzowy 08.01.07, 16:20
          ja na udrożnienie kanalika dostałam krople do oczu biodacyna momentalnie sie
          udrozniłosmile
          • qonewa Re: Niedrożny kanalik łzowy 09.01.07, 22:04
            Dziękuję Wam za rady. Ja oczywiście nie odpuściłam i dzisiaj zawieźliśmy z
            mężem córkę do innego okulisty. Dowiedziałam się, że w żadnym razie nie mam
            posyłać jej na zabieg, bo teraz jest tendencja, by czekać do ukończenia przez
            dziecko 12 miesięcy i w większości przypadków problem rozwiązuje się sam.
            Oczywiście mam dalej masować kanalik i płukać solą fizjologiczną. Powiem
            szczerze, że odetchnęłam z ulgą. Mam nadzieję, że się uda, trzymajcie za nas
            kciuki. Pozdrawiam
            • felicyta13 Re: Niedrożny kanalik łzowy 10.01.07, 10:35
              moja coreczka równiez miała niedrozny kanalik łzowy. z tego powodu w ciagu kilku
              pierwszych miesięcy zycia 4 razy miała zapalenie spojówek. W kwietniu konczy 2
              lata. jeszcze pół roku temu prawe oczko lzawilo jej przy katarze, ale nie
              dochodzilo juz do zapalenia spojowek. Teraz jest juz zupelnie w porzadku.
            • mysza781 Re: Niedrożny kanalik łzowy 11.01.07, 10:45
              czekaj do roku1 My tez czekaliśmy i po 7 miesiącach samo przeszło. nasz
              okulista twierdzi, że w wiekszości przypadków do roku samo przechodzi.
              • agataj11 Re: Niedrożny kanalik łzowy 11.01.07, 12:27
                U nas przeszło ok 6 miesiąca. W 4 miesiącu płukaliśmy. Na 2-3 tygodnie spokój,
                potem znowu wróciło i po 1 miesiącu już samo ustąpiło. Warto czekać i
                koniecznie masować
                • 20.01.2005m Re: Niedrożny kanalik łzowy 15.01.07, 08:56
                  Witam. My mieliśmy ten sam problem. Nasz synek przez kilka miesięcy miał
                  kłopoty z lewym oczkiem. Oko ciągle było załzawione - łzy leciały najczęściej
                  na dworze, co było uciążliwe dla niego jak i dla nas. Trafiliśmy do okulisty,
                  który przepisał kropelki i zalecił masowanie. Niestety nie przyniosło to
                  rezultatu i zdecydowaliśmy się na płukanie kanalika.Po tym zabiegu od razu było
                  widać porządany efekt.Był to dla nas duży stres bo lekarz robił płukanie bez
                  znieczulenia.Jestem pewna , ze gdybyśmy po raz drugi znaleźli się w takiej
                  sytuacji i masowanie , oraz kropelki by nie pomogły zdecydowalibyśmy się bez
                  wahania na udrożnienie kanalika. Maksio w tej chwili ma 2 latka i żadnych
                  problemów z oczkami.Pozdrawiamy.
    • makoc Re: Niedrożny kanalik łzowy 15.01.07, 11:33
      Witaj,
      moja córka miała niedrożny kanalik w jednym oczku od urodzenia. Krople, masaze,
      sól fizjologiczna, a ona i tak prawie cały czas było zaropiałe. Dopiero
      płukanie w 10 miesiacu momentalnie rozwiazalo problem. Corka zabieg zniosła
      rewelacyjnie, trwało to kilka minutek,płakała gdy lekarze ja trzymali, ale jak
      wrocila do mnie to od razu sie usmiechnela i nie zauwazylam potem żadnych
      negatywnych skutków na tle psychicznym. duzo gorszy wpływ miały na nia testy
      alergiczne (pobieranie krwi zwłaszcza), dochodzila do siebie dobrą godzine.
      • qonewa Re: Niedrożny kanalik łzowy 17.01.07, 22:47
        Ja jednak poczekam z tym zabiegiem jak długo się da. Szczególnie, że mamy,
        które zdecydowały się na niego, mówią tylko o płukaniu kanalika, a moja córka
        dostała skierowanie na płukanie albo ewentualnie sondowanie. Okulistka
        wytłumaczyła mi, że najpierw dziecku płucze się kanalik (pod ciśnieniem próbuje
        się go przepchać jakimś płynem), a jeżeli to nie pomoże, to trzeba go sondować.
        Chodzi o to, że najbardziej boję się tego ewentualnego sondowania, które polega
        na tym, że do kanalika wprowadza się jakąś tępą igłę. Po prostu na samą myśl o
        czymś tak okropnym płakać mi się chce. Dlatego wolę zwlekać, jak długo się da.
        • tarja30 Re: Niedrożny kanalik łzowy 17.01.07, 22:59
          moj synek mial wlasnie takie sondowanie bo zupelnie nic nie pomagalo.Po zabiegu
          szybciutko doszedl do siebie
          • monikaps Re: Niedrożny kanalik łzowy 18.01.07, 10:23
            Ja też miałam z córeczką takie problemy. Też długo zwlekałam, bo bałam się takiego zabiegu. Ale jak Ewa rano nie mogła oczka otworzyć, to się zdecydowałam. Zabieg miała robiony w wieku 8 miesięcy, w fundacji przy szpitalu na Niekłańskiej w Warszawie, bo z NFZ już mieli wyczerpane limity. Zabieg trwał może 7 minut - zostawiono nas w gabinecie, a Ewę zabrano do zabiegówki. Przyniesiono po chwili płaczącą, ale bardzo szybko się uspokoiła. Miała sondowanie, bo płukanie nie wystarczyło, kanalik był za bardzo zapchany. Ale od tamtego czasu mamy spokój, oczko już nie ropieje. Nie wiem, czy by to samo przeszło, ale jestem zadowolona, że w końcu zdecydowałam się na ten zabieg.
    • kwiatuszek1975 Re: Niedrożny kanalik łzowy 18.01.07, 12:46
      A ja na twoim miejscu zrobiłabym to płukanie i nawet sondowanie, jeśli lekarze
      to zalecają. Moja córka też od urodzenia miała kłopoty z kanalikiem prawego
      oczka. Ciągle łzawiło a każda nawet najdrobniejsza infekcja zaczynała się od
      ostrego zapalenia oka. Ale ja czekałam, chociaż (wbrew opinom lekarzy) intuicja
      mi podpowiadała, że to nie jest tak całkiem w porządku, jak Ci lekarze mówią, że
      w końcu samo przejdzie. No i oczywiście nie przeszło. W końcu trafiliśmy do
      świetnego fachowca, który powiedział stanowczo, że nie ma na co czekać, bo być
      może córka tego kanalika w ogóle nie ma! No i faktycznie nie miała. Lekarz który
      robił jej operację, stwierdził u niej brak części tego kanalika i odtworzył go.
      Teraz moja córka będzie przez kilka miesięcy nosiła cienką silikonową rureczkę w
      oczku i co 2 miesiące będzie miała robione płukanie kanalików (w poniedziałek
      było 1 płukanie). Po kilku miesiącach ta rureczka będzie wyjęta. Nie wiem, czy
      któryś z lekarzy Cię uświadamiał, czym grożą przewlekłe infekcje oka: grzybicą
      oka, chorobą rogówki a w efekcie utratą wzroku. Więc, jeśli chcesz mojej rady,
      nie czekaj, tylko rób to sondowanie. dziecko naprawdę krótko pamięta ból. Moja
      córka ma 4 lata (zobacz, jak ja długo czekałam) a o poniedziałkowym zabiegu już
      nie pamięta, a o tym, że miała operację, to chyba w ogóle nie pamięta.
      Pozdrawiam serdecznie.
      • qonewa Re: Niedrożny kanalik łzowy 19.01.07, 20:50
        Ale ja mam zamiar czekać tylko do ukończenia przez moją córcię 1 roku życia. A
        na razie chcę dać szansę i sobie i jej, bo skoro w większości przypadków samo
        przechodzi, to myślę, że warto poczekać. Zdaję sobie sprawę, że jeżeli nic z
        tego nie wyjdzie, to nie będę miała innego wyjścia, jak zdecydować się na ten
        zabieg. Po prostu cieszę się, że nie muszę jeszcze dziś podejmować tej decyzji.
        Pozdrawiam
    • frykana Re: Niedrożny kanalik łzowy 18.01.07, 20:41
      U mojego synka w wieku 13 miesięcy kanalik łzowy udroznił się samoistnie. Do
      tej pory przemywałam oczko głównie solą fizjologiczną, tak, aby nie doszło do
      nadkażenia bakteryjnego. W przypadku więkzego ropienia synek dostawał specjalne
      kropelki, maści. Oczywiście stosowałam częste masaże kanalika.
    • mandara Re: Niedrożny kanalik łzowy 19.01.07, 21:05
      witam serdecznie przeczytaj naszą historię smilewklej ten adres
      • qonewa Re: Niedrożny kanalik łzowy 19.01.07, 21:45
        Witaj Mandara! Przeczytałam Twoją historię i jeszcze nie mogę się uspokoić.
        Bardzo Ci współczuję tego, co musiałaś Ty i Twoje dziecko przejść. Mam jeszcze
        jedno pytanie, czy lekarz okulista podczas zwykłego badania może stwierdzić,
        czy kanalik jest niedrożny, czy też że go po prostu nie ma ? Pozdrawiam
        • mandara Re: Niedrożny kanalik łzowy 19.01.07, 22:44
          witam smile niestety z tego co pamiętam to musi dojść przynajmniej do płukania sad
          Dopiero kiedy igła bądż sonda są w kanale można stwierdzić czy jest on
          wykształconysmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka