jolanta21
07.01.05, 11:59
Mam już dość mokrego łóżeczka i codziennego prania sterty zasiusianych
ubranek!
Przeczytałam wiele wątków wspominających o problemie z pampersami i uważam,
że to wcale nie przypadek. Pampersy Active Baby poprostu są źle
zaprojektowane lub źle wykonywane.
Przejde do rzeczy.
Mój problem pojawił się gdy mój Bartuś miał 3 miesiące (teraz ma 8) i trwa
systematycznie do dzisiaj. Nie ważne czy leżał na boczku czy wypił właśnie
herbatke, pieluszka była prawie codziennie mokra. Z początku myślałam jak
większość z was, że coś źle robię, więc wiekszą uwagę przywiązywałam do
zapinania pieluszek i również, jak to piszecie, zwracałam uwagę na gumki czy
też falbanki. Pomagało ale tylko czasami. Problem nie został wyeliminowany a
tylko troche zredukowany. Obecnie używam rozmiaru 4+ i problem tak się
nasilił, że włosy mi siwieją! Dziennie 4-5 razy pieluszka przecieka! Musze
Małego przebierać 5 RAZY DZIENNIE. Każdy poranek zaczynam od wstawiania
prania i suszenia materacyka (chyba kupie jakąś ceratke). Jestem zrozpaczona
i wkurzona.
Na innym forum przeczytałam, że kiedyś były Pampersy Total Care i one wogule
nie przeciekały. Mój mąż potwierdza, że jak Bartuś był zupełnie malutki
kupował właśnie Total Care. Nie pamiętam żeby wtedy były jakieś przecieki.
Denerwuje mnie to, że niby Active Baby a dziekko najlepiej powinno wogule sie
nie ruszać i być cały czas w pionie żeby siuśki nie wypłynęły. Pampers - taka
droga i niby dobra firma a jej produkty porównywalne są do pieluch tetrowych -
tyle samo prania, prasowania i roboty tylko, że bardziej po kieszeni czuć!
Czy ktoś z was już dzwonił w podobnej sprawie do Pampers?