Dodaj do ulubionych

proszę o info WÓZEK QUINNY BUZZ

18.11.05, 11:34
zalety i wady,szczególnie od osób użytkujących wózeczek, a może ktoś coś
słyszał, albo sprzedawca coś mówił
jak wózek sprawdza sie na polskich chodnikach,śniegu,w lesie,na plaży
czy rzeczywiście mieści się po złożeniu pomiędzy tylnią kanapą a przednim
fotelem w samochodzie
czy pasuje gondola Xlander
czy mając ten wózek nie trzeba będzie zaopatrywać się w przyszłości w wózek
parasolkę?
czy jest awaryjny, głośny itp.;czy można go kupić nowego gdzieś taniej
serdecznie dziękuję za wszelkie uwagi
Obserwuj wątek
    • julawolf Re: proszę o info WÓZEK QUINNY BUZZ 18.11.05, 12:53
      czy na prawdę nikt nic nie wie o tym wózku?
      • betty1234 Re: proszę o info WÓZEK QUINNY BUZZ 18.11.05, 14:12
        hej,
        My mamy i jesteśmy zadowoleni.
        Temat buzza był już tu kiedys poruszany:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=583&w=23759572
        Wieczorkiem moge ewentualnie napisać cos więcej jak bedziesz chciała.
        pzdr,
        • maga785 Re: proszę o info WÓZEK QUINNY BUZZ 18.11.05, 22:03
          Oglądaliśmy dzisiaj buzza w sklepie.Byliśmy zdecydowani na jego zakup ale chyba
          go jednak nie kupimy.
          Wózek rzeczywiście fajnie sie składa i jeszcze lepiej wygląda,ale ma małą
          gondolke i małą spacerówke mniejsza od modelu speedy.Do spacerówki buzza z
          trudnością sie miescił dzisiaj mój dwu letni kuzyn który słuzył nam dzisiaj jako
          dziecko do testówsmileNie chciałabym kupowac tak drogiego wózka żeby pojeżdzic
          sobie nim tylko dwa lata.Co ciekawe w modelu speedy dziecko miało jeszcze sporo
          miejsca i regulowany podnózek przy którym nogi nie zwisały. Po drugie wózek ma
          bardzo mała siatkę na zakupy montowaną za oparciem wózka.Mozna montować gondolke
          x-lander która jest tańsza ok 300zł.Z pozytywów wózek świetnie sie
          prowadzi,szybko się składa i jest lekki (12 kg).Pozdrawiam
    • perek25 Re: proszę o info WÓZEK QUINNY BUZZ 29.11.05, 22:04
      Kupiłem ten wózek w sobotę. Nie mam do niego żadnych zastrzeżeń, chociaż
      jeszcze go nie testowałem. Składa się rewelacyjnie, jest lekki. Sprzedawca
      twierdził że sprawdza sie w lesie i na śniegu itp. Po złożeniu powinien się
      zmieścić między kanapą a fotelem pod warunkiem że nie jest to maluch wink,
      oczywiście bez gondoli lub spacerówki. Dla nas dużym plusem jest to, że można
      wpiąć fotelik maxi-cosi który kupiliśmy juz wczesniej, a w tym momencie przy
      zakupach czy krótkich wypadach do rodziny wystaczy wziąć stelaz, a fotelik i
      tak musi byc. Jeśli chodzi o wymiar gondoli, to wg mnie jest całkiem
      wystarczajaca, może troche waska ale to sie zobaczy. Poza tym gondole używa się
      mniej więcej do 6 miesiąca. Zastanawialiśmy się nad kupnem Speedy SX ale ten
      wózek nie ma pałąka, a BUZZ go posiada. Jakby ktoś miał jakieś pytania, to
      służę odpowiedzią.
    • bernihor Re: proszę o info WÓZEK QUINNY BUZZ 29.11.05, 22:32
      Użytkuję ten wózek od pół roku i jestem pół na pół zadowolona. Przednie kółko
      wpada w każdą dziurę w drodze bo nie jest pompowane i właśnie przestało się
      obracać wokół własnej osi. Po takim czasie użytkowania stelaż zaczął skrzypieć
      choć obie, ostatnio wymienione wady są wg sprzedawcy standardem. Do tej poru
      dwukrotnie reklamowałam rączkę ponieważ właśnie na wybojach, podczas pchania
      wózka składała się z jednej strony. Wg mnie nie sprawdza się w " trudnym "
      terenie a testuję go poza miastem, wiejskie drogi polne ośnieżone czy nie
      stanowią ciężką do pokonania barierę.
      Ogólnie ponarzekałam choć do końca nie powinnam bo dostałam go na otarcie łez
      po kilkakrotnie reklamowanym Quinny.
      Jeśli macie jakieś pytanka, odpowiem z praktycznego punktu widzenia.
      • frodolong Re: proszę o info WÓZEK QUINNY BUZZ 30.11.05, 21:59
        ja podobnie jak poprzedniczka - używamy go od prwie 7 miesięcy z tym, że jakiś
        miesiąc temu dokupiłam drugi wózek. I też podobnie jestem zadodolona tak pół na
        pół.
        Tzn. wady: niepompowane przednie kóło wpda w dziury, kiedy mały spał musiałam
        jeździć bardzo uważnie żeby nie podskakiwał (no ale to zalezy od dziecka
        niektórym podskoki nie przeszkadzają), brak koszyka na zakupy - myślałam że nie
        bedzie to przeszkadzać, ale buzz box może i fajny jest ale niewygodny w
        obsłudze, z gondolki z x-landera byłam bardzo zadowolona choć rzeczywiście jest
        ona mała - z tego względu kupiłam drugi wózek - mały nie mieścił się już w
        gondolce a nie chciałam go jeszcze wozić w spacerówce buzza która nie rozkłąda
        się na płasko - no ale ta wada nie jest aż taka straszna , bo nie wszysktie
        dzieci są takie duże, zalezy też od pory roku bo dziecko latem jest o wiele
        węższe niż zimą (dziecko plus kombinezon), poza tym ten okres przejściowy jest
        krótki, więc mozna się w sumie od razu na spacerówkę przesiąść.
        Jak dla mnie buda od gondolki słabo chroni przed słońcem - musiałam na lato
        dokupić parasolkę.
        Ogromnym plusem tego wózka, plusem który sprawia że nie zamieniłabym go na inny
        jest łatwość skąłdania i wymiary stelaża - genialna sprawa na wszelkie wypady
        samochodowe, czy na zakupy. Oczywiście wygląd też jest super. Stelaż mieści się
        do małego bagażnika i za siedzenie.
        Minusem spacerówki jest sposób zmiany pozycji siedziska - ciężki do obsłużenia
        przez jedną osobę.
        No, to się rozpisałam. Także generlnie moja opinia jest taka, że jeśli stać was
        na luskus np. posiadania dwu wózków - jednego fajowego buzza - do samochodu, na
        wycieczki, zakupy itp. a drugiego - stacjonarnego, wygodiejszego dla mamy
        (czyli z koszykiem, np. tacka na napoje itp.) to buzz jest dobrym rozwiązaniem
        (ja jak drugi kupiłam graco quattro). Ale nie jest to wózek taki naprawdę super
        uniwersalny - raczej na proste holenderskie chodniczki niż na polskie wyboje.
    • magdsc Re: proszę o info WÓZEK QUINNY BUZZ 02.12.05, 00:23
      Witam,
      Podobnie jak Szanowne Poprzedniczki używam Buzza od kilku miesięcy. Faktycznie
      problemem jest przednie kółko - szczególnie na dziurach, których u nas pełno, a
      teraz na śniegu - dość ciężko się jeździ. Kolejną wadą, też już wymienioną,
      jest brak kosza, choć podobno można go dokupić - ale pod tym wózkiem jest tak
      mało miejsca, że ów kosz musi chyba być bardzo płaski. Ten buzz box to
      właściwie nie wiadomo co, na zakupy za mały i stale go kopię jak jedziemy, więc
      cały czas brudny.
      Co do wymiarów, owszem składa się ładnie, cudownie rozkłada, ale stelaż wraz z
      gondolą zajmują dość dużo miejsca w samochodzie. No i ta cena...
      Poza tym dość irytuje mnie że ludzie często zwracają na wózek uwagę - wygląda
      jak wiesz dość futurystycznie, zwłaszcza z fotelikiem - no i zadają pytania w
      stylu: "a te trójkołowe to się nie wywracają?" "a ile kosztował?" {a co was to
      obchodzi wink}
      Gondolka nie jest duża, mój syn ma 4,5 miesiąca i myślę że jeszcze max miesiąc
      i już go do niej nie wcisnę.
      Teraz pozytywy: jest naprawdę lekki, do tego duże koła umożliwiają wciągnięcie
      go np.po schodach. Prowadzi się rewelacyjnie, jest b. skrętny, można go trzymać
      jedną ręką. Rozkładanie, tak jak pisałam, bardzo szybkie i bez wysiłku.
      Gondolka przytulna. Kolorystyka interesująca. Jakość wykonania wysoka. Mojego
      męża przekonały "porządnie wyglądające" rury w stelażu -niektóre wózki mają
      takie liche stelażyki, a ten przynajmniej wygląda solidnie. Ogólnie jestem
      zadowolona i polecam, ale to dopiero kilka miesięcy no i nie mam porównania z
      innymi wózkami.Ale z pewnością, jakikolwiek wózek się nie kupi, zawsze będzie
      miał jakieś wady smile
      Pozdrawiam
      Magda
      • jbar2 Re: proszę o info WÓZEK QUINNY BUZZ 10.02.06, 21:47
        przednie kolko rzeczywiscie sie blokuje po powrocie z lasu. w sesie ze sie nie
        obraca. nalezy je zdjac, a nastepnie mozna je jeszcze raz rozmontowac w miejscu
        obrotu. jest tam taka dziurka, przez nia patrzac trzeba obracac i znalezc
        wewnatrz taka wypustke i wdusic ja np nozyczkami. i juz mozna czysc. naprawde
        nie jest to skomplikowane. robie to sama bez pomoc meza.
    • betty1234 Re: proszę o info WÓZEK QUINNY BUZZ 21.02.06, 13:34
      Dziewczyny a słyszałyście, że była jakas wada fabryczna dotycząca przednich
      kółek. Nasze od jakiegoś czasu wogóle nie daje się zablokować.
      Dzwoniłam do serwisu i to oni właśnie mi powiedzieli, że to wada fabryczna i mi
      to kółko wymienią.
    • mysia125 mam go od listopada 2004 25.02.06, 23:15
      Kupilismy Buzza zaraz po jego wejsciu na niemiecki rynek, ogladalismy mnostwo
      innych i wybralismy wreszcie ten, bo mial mnostwo zalet w porownaniu z innymi.
      I nadal - a moje dziecie ma trzynascie miesiecy - jestem z niego bardzo
      zadowolona i gdybym miala kupowac raz jeszcze, wybralabym znow Quinny Buzz.

      Uwagi:

      1.Swietnie sie sklada. Rama sie sklada na plask, duze kolka i to male z przodu
      tez mozna zdjac, a wtedy - gdy sie jedzie z dzieckiem samochodem - dziecko
      wsiada do maxi cosi fotelika samochodowego, a cala rama sie miesci miedzy
      siedzeniem a tylna kanapa. Wiec na zakupy, wyjazdy super. Jesli sie bierze ze
      soba tez gondolke, to miesci sie w bagazniku (a do niej mozna spokojnie
      zaladowac inne rzeczy).

      2.Jest bardzo zwrotny. Praktycznie nie bylo podloza,na ktorym mielibysmy
      klopoty, no moze na plazy (ale kto uzywa wozka tylko na plaze, ten powinien
      sobie kupic jakiegos joggera z rowerowymi kolkami). Z racji tego malego kolka z
      przodu mozna go pieknie podciagac na schodach (mialam cesarke i dawalam sobie z
      nim rade). Do tego sprawdza sie na schodach ruchomych,etc. Bez problemu daje
      sobie rade w metrze, pociagach podmiejskich, autobusach i tramwajach. Raz sie
      nacielam na stary typ tramwaju w Niemczech, ma nie dosc ze stopnie, to jeszcze
      poprzeczke przez srodek drzwi, ale wystarczy lekko uniesc wozek i sie da. No,nie
      jechalam nim pekaesem ani typowym pociagiem pkp, ale w nowoczesnych skladach
      idzie jak burza. Zreszta do transportu zatloczonym pociagiem najlepsza jest
      zamotana chusta do wiazania (a nie ta z kolkami!)

      3.Male kolko z przodu nie przeszkadza na wertepach, trzeba tylko je lekko
      podnosic na bruku (ale to kwestia techniki jazdy raczej, przeciez nie najezdza
      sie z predkoscia np. na kraweznik, tylko lekko podnosi przod do
      gory).Rzeczywiscie, pierwszy model kolka (cale plastikowe) mial wade, ta wajha
      do blokowania kolka scierala sie od srodka i kolko sie blokowalo. Ale wymieniaja
      je w serwisie, a w nowych typach jest juz nowe kolko z gumy. Nie tak sliczne
      (guma sie sciera) ale bardzo skuteczne.

      4. Torba do buzza ta pod spodem jest zaopatrzona w ochraniacze ( to dla tych
      narzekajacych, ze sie ja kopie i brudziwink. Od spodu jest podgumowana, a na
      wierzchu przy raczce ma zamek blyskawiczny, pod ktorym w kieszonce jest wszyty
      pokrowiec na torbe na ew. np. deszczu.

      5. Rzeczywiscie nie ma kosza na zakupy, ale czy kazdy wozek ma byc objuczony
      tysiacem pakunkow? Ja robie zakupy dosc spore i do 5-7 kg wrzucam do torby
      buzzowej pod spod, a gdy mam zamiar miec wieksze gabaryty, to przypinam na
      raczce siatkowa torbe (taka uniwersalna do wsyzstkich wozkow). A od kiedy uzywam
      spacerowki, to na raczce przypinam siaty z zakupami za pomoca tego czarnego
      paska, dolaczanego w celu zabezpieczania przed samootworzeniem, gdy jest zlozony
      w transporcie.

      6. Gondole mielismy Dreami, czyli tez quinny. Maly urodzil sie w styczniu, wiec
      zime w nim przechodzilismy i sie miescil w spiworze, choc niektorzy mowia, ze
      jest mala. Kazde dziecko jest inne. Za to i tak po jakims czasie mlodemu
      znudzila sie pozycja lezaca i wtedy wybawieniem bylo maxi cosi, bo tak spacery
      przebiegaly bez dymu.

      7. Teraz mlody ma 80 cm i ma jeszcze w spacerowce miejsce (trzeba podniesc pasy,
      wtedy to lepiej widac). Miesci sie w tym wozku razem ze swoim spiworem zimowym.
      Minus - trzeba kupic firmowy spiwor, bo wozek jest zwezany u dolu. Plus - na
      ebayu jest takie zatrzesienie buzzow, ze mozna kupic taniej. Fakt, duze dziecko
      nie dojezdzi do 4 urodzin (jak mowia w isntrukcji, wozek jest do 4. roku zycia),
      ale ja nie zamierzam wozic Mlodego dluzej niz do drugich urodzin - napatrzylam
      sie na dzieciaki ciagnace stopy po ziemi i nie zamierzam miec kaleki wink tak wiec
      na moje oko dwuipolroczniak powinien jechac bez problemu.

      8. Wozek rzeczywiscie nie jest tani, ale za granica kupowany wychodzi o niebo
      taniej. Na przyklad na ebayu.

      9. Rzeczywiscie jest potwornie trendi wink i rzeczywiscie ludzie sie ogladaja,
      czasem az glupio.I rzeczywiscie,sa w tle komentarze o cenie. Ale dopiero stokke
      xplory jest FUTURYSTYCZNY ! I ten dopiero kosztuje !

      10. Wcale nie uwazam, ze to tylko wozek jako drugi w rodzinie, naprawde nie
      zamienilabym go na zadna parasolke! Nie ma obawy, ze dziecko siedzi na ziemi lub
      powloczy kopytami po tejze. Mozna opuscic oparcie i sobie spokojnie spi. Fakt,
      zeby zmienic kierunek siedziska trzeba mlodego z siedzeniem wypiac z ramy,ale
      przez caly czas uzytkowania spacerowki mielismy taka koniecznosc ze dwa razy.
      Poza tym mlody uwielbia ogladac swiat, wiec jest zwrocony twarza do przodu.

      11. Do spacerowki nie trzeba parasolki,ten dach nie jest "przyszyty", mozna go
      przesuwac do przodu jak parawan, super sprawa! A latem do budki gondoli
      przywiazywalam za rog pieluszke tetrowa, jesli byla koniecznosc.

      12. Wazne dla nas bylo, zeby buda byla cicha przy skladaniu i zeby w ogole
      malucha nie budzilo manewrowanie przy nim. I jedyne, co halasuje, to po jakis 7
      miesiacach zaczyna skrzypiec plastik na szwach tych do skladania, ale to raczej
      problem wiekszosci wozkow - nie ma zupelnie bezglosnych, a jesli mam wybierac,
      to wole skrzypienie plastiku czasami niz metaliczne odglosy innych wozkow na
      kazdym wyboju.

      12. Testowalismy go w Polsce i zagranica, widac roznice w naszych chodnikach
      sad(( ale i tak manewrowalo sie nim super w porownaniu z tymi spacerowkami o
      malych kolkach. Jednak pompowane tylne kolka duzo daja.

      13. Rozklada sie go jedna reka,co jest przydatne, gdy sie ma w rekach maxi cosi
      ze spiacym dzieckiem.

      14. Ma specjalny pasek do spinania ramy zabezpieczajacy przed przypadkowym
      otworzeniem - super sie sprawdza w samolocie.

      15. I na koniec - jak juz zreszta ktoras z przedmowczyn stwierdzila - kazdy
      wozek ma jakies wady - tylko pytanie, co dla kogo jest wada wink))) ja tam w
      kazdym razie moj polecam z czystym sumieniem, a jesli kto chetny, to moge mu
      podeslac linka do zdjec - rok mlodego w buzzie wink

      --------------------
      Kasia,Mama Felixa
      (Felix 23/01/2005)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka