patylda
15.03.06, 15:34
No chyba mnnie szlag jasny trafi !!!!!!!
czekam na zamówienie 30 dni, dzwonię do paniusi obsługującej zamówienia
internetowe 5 razy i za każdym razem słyszę, że jeszcze nie zrobiła, już
właśnie przygotowuje, będzie pod koniec tygodnia itd itd itd !!!! Aż wreszcie
po miesiącu ( w regulaminie 7 dni !) dostaję - połowę zamówienia. Akurat tę
połowę na której nie bardzo mi zależy, a to co najistotniejsze - wsiąkło.
Dzwonię do paniusi - ups, przykro nam ale tych rzeczy nie ma... mówi
paniusia. Jak to pytam, to ja 4 tygodnie czekam, a pani teraz mówi że nie ma?
No tak, bo nie ma, a ja już chciałam pani wysłać paczkę. Pytam - gdzie jakaś
informacja na ten temat, jakiś mail, telefon, cholera wie co. No nie przyszło
jej do głowy. Do jakiej głowy ??? Przecież ona chyba wogóle nie ma głowy.
NIE POLECAM SKLEPU INTERNETOWEGO WWW.BAJKA.NET !!!!
Jeśli może wiecie, gdzie mogę zgłaszać takich niesolidnych sprzedawców, to
poradźcie, bo poprostu szkoda, żeby inne ciężarówki robiące zakupy w
internecie miały takie problemy. Całe szczęście, że zabrałam się za kupowanie
wyprawki trochę wcześniej...