Dodaj do ulubionych

prośbą o pomoc

25.11.05, 17:26
mam pewne wahania dotyczące mojej pracy zawodowej, chciałbym otworzyć z
kumplem działalność gospodarczą, ale zupełnie nie mamy na razie pomysłu w
jaką stronę pójść, co mogłoby wyjśc na dłuższą metę, macie jakieś pomysły?
sprawa z gatunku poważnych - kumplet z technicznym wykształceniem
dziękuję
Obserwuj wątek
    • ibris1 Re: prośbą o pomoc 25.11.05, 18:35
      założyłam podobny watek...tez myślimy z mężem o własnej działalności i też sie
      zastanawiamy co to mogłoby być. co znaczy;"sprawa z gatunku poważnych"?
      • cetebe Re: prośbą o pomoc 25.11.05, 18:40
        że to nie jakiś spamwink ale tam miało być kumpel
        chcę rozpocząć życie dla siebie a nie najemnik u kogoś, to już taki wiek smile
        • ibris1 Re: prośbą o pomoc 25.11.05, 18:43
          mój mąż też ma dosyć bycia najemnikiem w wielkiej korporacji...
          • nadja11 Re: prośbą o pomoc 25.11.05, 19:21
            Własny biznes to tak naprawde spore ryzyko i mnóstwo stresu,potrzebny jest
            dobry pomysł ,pewna zdolnosć i troche szczescia, realia są jednak miazdzące na
            na rynku utrzymują sie nieliczni,nie trudno jest zainwestowac i
            splajtowac ,BTW dziwi mnie ze chcąc załozyc działalnosc nie macie na nią
            pomysłu lecz myslicie kategoriami byle co byle by byc u siebie , nie wiecie co
            chcecie robic w jaką branze wejsc, ludzie przedsiębiorczy najpierw mają pomysły!
            • ibris1 Re: prośbą o pomoc 25.11.05, 20:20
              moja droga! pomysłów to ja mam mnóstwo, a pytam na forum nie po to żebyście
              miały na kim się wyżyć, wyśmiać itp,sama zresztą wiesz jak potrafią niektóre
              dopiec (czytam to forum od jakiegoś czasu i przeraża mnie to traktowanie innych
              z wyższością, te docinki,ta obsesja na punkcie prowokacji, ale być może bez
              tego nie byłoby tak ciekawie...) w każdym razie - zakładając wątek liczę na
              konstruktywną dyskusję, być może rady, nie będę od razu rzucać swoimi
              pomysłami, w obawie, że zostanę na wstępie obśmiana i zignorowana . Myślałam,
              że po to właśnie istnieją takie fora, żeby spytać innych o zdanie, podzielić
              sie doświadczeniami, ale widocznie się myliłam. Tutaj po prostu jest miejsce na
              babskie ploty, na złośliwosci i dyskusję o futrach.
              • nadja11 Re: prośbą o pomoc 25.11.05, 20:47
                ibris jesli myslisz ze ktos podzieli sie z Tobą pomysłem na zarabianie duzej
                kasy w tym kraju to bardzo sie mylisz, jesli rzeczywiscie ktos wpada na taki
                pomysł ostatnim co robi jest dzielenie sie nim na forum publicznym,tutaj jest
                miliony osob ktore szukają inspiracji ,chcą podyskutowac rozeznac sie ,szukaja
                pomysłu na biznes ale tak naprawde konsultacja z aninimową społecznoscia
                internetową w tej kwestii nic nie da i IMHO sensu nie ma.
                • ibris1 Re: prośbą o pomoc 25.11.05, 21:00
                  i w tej sprawie się zgadzam - widzę, że nie ma sensu. i może dobrze, że od razu
                  sprowadziłaś nas na ziemię.
            • masterone1 Re: prośbą o pomoc 25.11.05, 20:38
              Co do ryzyka to rzeczywiście masz rację, należy umiec je kwantyfikować, co do
              stresu sprawa jest oczywista. Jednak uważam, że stres jest pojęciem o bardzo
              szerokim spektrum. Zarówno ryzykujesz pracując na etacie jak i prowadząc własną
              działalnoścć. Poziom ryzyka jest zawsze ten sam. Dziwi mnie jednak z jaką
              łatwością generalizujesz " pena zdolnośc, realia są miażdżące, ludzie
              przedsiębiorczy najpierw mają pomysły itp.". Z Twojego postu wynika
              jednoznaczny strach przed pracą na własny rachunek. Jeśli wydaje się Tobie, że
              praca najemnika jest sepłnieniem marzeń o przyszłości to się mylisz. Dlaczego z
              uporem maniaka straszysz...Cieszy mnie, że są ludzie którzy chcą, tylko nie
              wiedzą w którym kierunku iść i stąd też zadaja pytania. Sama zadawałam takie
              pytania dwa lata temu, tez spotykałam na swojej drodze wielu zniechęcaczy czy
              też osoby uświadamiające mi jak wiele ryzykuję, jak bardzo jestem
              nieprzygotowana, nie nadaję się, nie mam pomysłu. I wiesz co...??? Dzięki tym
              wszystkim " miłym podpowiadaczom" prowadzę dziś własną firmę. Tak naprawdę nie
              jest sztuką szydzić z prób usamodzielnienia się innych ( nawet tych, którzy nie
              są świadomi co to znaczy własny biznes ), ale sztuką jest im pomagać. Wierzę,
              że cetebe znajdzie sposób na swój biznes a tym samym na swoje życie. Aha, i
              jeśli im się uda to z pewnością zajdą znacznie dalej niż Ty, uprawiając mroczne
              przestrzegania naiwnych ( w Twoim mniemaniu oczywiście ).
    • ingrid123 Re: prośbą o pomoc 26.11.05, 08:25
      agencja reklamowasmile
      Jest dochodowa; jednak nie każdy ma predyspozycję by sie tym zajmować...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka