Dodaj do ulubionych

Szpital Bródnowski w Wwie

07.05.04, 11:02
Kochane Kobietki, co sądzicie o szpitalu Bródnowskim w Wawie? Niedawno
przeprowadziłam się Targówek, więc tam mam najbliżej. W ostatnim rankingu
Newsweeka bardzo awansował, w przeciwieństwie do Karowej, która spadła. \
Gdzieś widziałam, dawno temu, wątek (nie mogę go znaleźć), w którym
dziewczyny były mile zaskoczone smile
Czy któraś z Was ma jakieś doświadczenia? Chciałabym rodzić przez cc, jeśli
to ma jakieś znaczenie w ocenie smile
Pozdrawiam Kobietki!
Obserwuj wątek
    • edwo Re: Szpital Bródnowski w Wwie 07.05.04, 11:17
      Witaj. Ja swoich obydwu synów urodziłam właśnie w Bródnowskim. Jestem
      zadowolona. Oczywiście nie jest to prywatna ekskluzywna klinika. Ale dla mnie
      ważniejsze od wygód osobistych było to, że jest tu bardzo fachowa opieka
      medyczna no i najnowocześniejszy sprzęt. Ponieważ spędziłam tu przed porodem
      trzy tygodnie na patologii, to trochę się napatrzyłam i na własne oczy
      widziałam noworodki 1 kg, które ratowali. Ale jeżeli ,,chcesz'' mieć cc, to
      raczej odpada, bo tu nie liczy się co chcesz tylko wskazania medyczne. A poza
      tym nie rozumiem czemu chcesz?
      • agnieszkam7 Re: Szpital Bródnowski w Wwie 07.05.04, 14:24
        Dalczego cc, to akurat proste. Mianowicie nie jestem już młoda (mam 34 lata), a
        moja pochwa już dawno nie ma takiej elastyczności i zdolności do obkurczania
        tkanek. Jeśli chcę, bez specjalnej gimnastyki i dobierania pozycji, zadowolić
        jeszcze kiedyś mojego męża, to wolę cc. Czy możliwość satysfakcjonującego
        współżycia nie jest wystarczającym wskazanie? Sama tego nie wymyśliłam, tylko
        co bardziej "życiowi" lekarze.
        Poza tym, zawsze się na mnie wszelkie otwory szybko zrastały i nigdy nie miałam
        z tym problemów. Gdyby cc wyglądało jak kiedyś, czyli rozpałatany brzuch od
        szyi do kolan, to bym się zastanawiała, ale teraz? Nie mam wątpliwości.
        • e5121 Re: Szpital Bródnowski w Wwie 07.05.04, 15:50
          Powiem tak. Gdy rodziałam w Bródnowskim trzy i pół roku temu była makabra.
          Położna nie pilnowała mnie wcale. Gdyby nie mój maz mysle, ze nasze dziecko nie
          urodziłoby sie zdrowe. Choć ostatecznie miałam cesarke(wieżli mnie szybko, choć
          wczesniej nie spieszylo sie im wcale, mimo ze tetno spadlo dziecku ze trzy
          razy) w znieczuleniu zewnetrznooponowym nie położono mi dziecka na brzuchu, gdy
          dziecko nie chciało ssac piersi krzyczeli, ze jestem wyrodna matka, bo nie chce
          karmic piersia, a ja bardzo chcialam.Pielegniarki krzyczały zeby w nocy nie
          dzwonic, bo sie im przeszkadaza, rano przychodzila nowa zmiana i pytala o
          swieze gazetki(nas pacjentki!!!). Szkoda, że przy czytaniu gazetek nie nauczyły
          sie zakladac weflonow, to szło im jak po grudzie. Faktycznie pediatrzy
          sprawiaja wrazenie kompetentnych, choc zdarza im sie nie zajrzec w karte i
          mylic pleć dziecka.Ktoś mi powiedział juz po porodzie:jak chcesz cesarke tylko
          Bródnowski. Mieszkam na Bródnie od urodzenia, ma 34 lata i ciąże zagrozoną.
          Nawet jesli Bródnowski awansuje na pierwsze miejsce we wszystkich gazetach
          (Nesweek widziałam), będe trzymała sie odeń z daleka!!! No chyba, że zmieniła
          sie tam ordynator pani Jezierska, a z nia cały personel.
          • agnieszkam7 Re: Szpital Bródnowski w Wwie 07.05.04, 17:33
            Dzięki, e. Współczuję, że takie miałaś przejścia.
            Skoro mieszkasz na Bródnie, to gdzie planujesz poród?
            Zmiany, o których wspomniałam odbyły się właśnie jakoś z rok, półtora temu.
            Wtedy o nich czytałam sporo postów, których autorki były mile zaskoczone. Poza
            tym, wszystko pewnie zależy od położnej, zmiany, lekarza itp. W tym samym
            szpitalu może być miło i opryskliwie. Loteria.
            Pozdrawiam Cię i zdrówka życzę!
            • e5121 Re: Szpital Bródnowski w Wwie 07.05.04, 18:14
              Mam lekarza z Inflanckiej i tydzień temu wróciłam z patologii w tymże szpitalu.
              Bieda,lekarstwa trzeba sobie kupować na receptę, ale pielegniarki w porzo i
              lekarze z patologii też. Nie wiem jak jest na porodówce. Jeden moim zdaniem
              minus jaki bym im dała to to, że dziewczyny z patologii do dwóch tygodni po
              terminie czekaja na wywołanie porodu i sa tym faktem sfrustrowane. Moja
              koleżanka rodziła tam w lipcu zeszłego roku i powiedziała, że jest dobrze, ale
              komplikacji to Ona zadnych nie miala. Słyszałam rózne opinie o Inflanckiej
              raczej nieprzychylne, ale coś mi sie zdaje, że jest wszedzie dobrze jak jest
              dobrze, czyli nie ma problemów. Na razie myślę o Inflanckiej, mam kolezanke,
              ktora trzy lata temu rodziła na Karowej i była bardzo zniesmaczona(problem
              podobny do mojego -czyli za długo trzymali zanim zrobili cesarkę-ale chłopczyk
              jest OK). Pozdrawiam i trzymaj sie
        • edwo Re: Szpital Bródnowski w Wwie 10.05.04, 08:08
          Nie wiem, jaki życiowy lekarz cię tak wystraszył, ale szkoda mi Ciebie. Ja też
          urodziłam dziecko w wieku 34 lat i to w dodatku drugie. I nie mam żadnych
          problemów z zadowalaniem męża. I nie stosowałam, żadnej specjalnej gimnastyki
          ani wydziwionych pozycji. A wskazaniem do cc może być np. dobro dziecka, a nie
          chęć oszczędzania pochwy przez mamusię. Już sama ciąża wpłynie niestety
          niekorzystnie na estetykę twojego ciała, i niestety będziesz musiała się trochę
          napocić aby wyglądać jak przedtem. I nie sądzę, aby cc to zmieniła, oprócz
          dodania ci na brzuchu blizny i wielu dni bólu. Ale to oczywiście tylko moje
          zdanie, pozdrawiam. edwo
          • agnieszkam7 Re: Szpital Bródnowski w Wwie 10.05.04, 11:40
            Dzięki edwo, ale nie musisz mnie żałować. Pamiętaj też, że wszystko jest
            względne i rozmiary pochwy po porodzie zależą indywidualnie od tych przed
            porodem: po jest zawsze odrobinę większa. Tobie edwo się udało. Wolę jednak
            słuchać lekarzy niż Ciebie. Pozdrawiam,
            • edwo Re: Szpital Bródnowski w Wwie 10.05.04, 12:02
              Oczywiście, masz rację. Mężczyźni też mają różną budowę. Ciekawe, jakie opinie
              mają inne kobietki na ten temat, może by wrzucić taki nowy wątek. Prawdę
              mówiąc, jesteś pierwszą osobą z którą się spotkała z takim problemem.
              Pozdrawiam
              • clowiek1 Re: Szpital Bródnowski w Wwie 10.05.04, 14:39
                a ja sie zgadzam z edwo.
                Choc nie jestem lekarzem ale rowniez bym radzil Ci rodzic naturalnie. Mialem
                okazje widziec kobiety kilka godzin po naturalnym rodzeniu i kilka godzin po
                CC. Znacznie lepiej wygladaly i czuly sie te po naturalnym...
                A swoja droga mysle ze podalas bardzo dziwny i uwazam ze bezsensowny argument
                jako powod do cc. Taki powod w tym szpitalu raczej nie przejdzie. Oni chca miec
                papier lub konkretny powod..
                pozdrawiam

                Moja zona rodzila w tym szpitalu i miala wlasnie CC.
                Ogolnie chwalila go sobie.
                • agnieszkam7 Re: Szpital Bródnowski w Wwie 10.05.04, 17:13
                  Człowieki, pamiętajcie, że there are many kinds of people to make up the world
                  i naprawdę nie wszyscy są tacy sami! Słowo honoru! Jeśli na jednej szali mam
                  położyć dwa dni dłużej w szpitalu kontra 30 - mam nadzieję - lat współżycia z
                  moim mężem, to nie wiem czemu, ale wybieram cc. Jeśli 2 dni krócej w szpitalu
                  to jednyny argument, to wybieram cc.
                  CC to nie wyrok, kara, tylko METODA.
                  • mamulka13 Re: Szpital Bródnowski w Wwie 10.05.04, 21:59
                    Niecałe trzy lata temu trochę sobie poleżałam w Bródnowskim. Ginekologia -
                    czysto i profesjonalnie. Patologia - tylko profesjonalnie. Słowo. To oni mi
                    uratowali ciąże - polecam, zwłaszcza docent śpiewankiewicz. Gites kobitka. Jak
                    lezałam na patologii, wbrew pozorom najmniej higienicznym miejscem była
                    łazienka i toaleta. Razem z dziewczynami dodawałyśmy sobie otuchy, gdy któraś z
                    nas miała się wybrać do łazienki lub wc. W łazience miałam wrażenie że sufit
                    odpadnie i spadnie mi na głowę, w wc robiłam sobie ścieżkę od drzwi do sedesum
                    z papieru toaletowego, a kapcie po pobycie w szpitalu wyrzuciłam. Ale poza tym
                    naprawdę super się nami zajmowali. Nie rodziłam tam w końcu - ten tego,
                    wybrałam odrobinę luksusu - ale tez słyszałam, że nie jest źle.
                  • clowiek1 Re: Szpital Bródnowski w Wwie 11.05.04, 10:15
                    Przeciez nie samym seksem czlowiek zyje.
                    Wiem ze nie wszyscy sa tacy sami, wiem tez ze kazda kobieta inaczej znosi
                    porod, ale swiadomie wybierac (wedlug mnie) gorsze zlo to nietypowe podejscie.
                    A Twoje argumenty nadal mnie nie przekonaly i chyba nie przekonaja.
                    Ale oczywscie zrobisz jak uwazasz.
                    pozdrawiam
                    • magdalenax Re: Szpital Bródnowski w Wwie 19.05.04, 11:24
                      Rozumiem ze autorka ma taka budowe ciala a nie inna i takie rzeczy sie
                      zdarzaja. Kazda z nas ma inna budowe ciala Ogladalam jakis czas temu program na
                      temat chirurgii plastycznej. Mowiono m.in. o chirurgii plastycznej pochwy.
                      Wypowiadaly sie kobiety ktore zdecydowaly na operacje poniewaz mialy po
                      porodzie problemy ze wspolzyciem, z trzymaniem moczu. Wspominaly miedzy innymi
                      o tym ze nawet przed urodzeniem dziecka byly "szerokie" w srodku a przypadlosc
                      ta powiekszyla sie jeszcze po urodzeniu dziecka. Po porodzie okoliczne miesnie
                      sie rozciagaja i moga powodowac rozne komplikacje zdrowotne nie tylko problemy
                      ze wspolzyciem.

                      Nie sadze zeby w Polsce bylo zbyt wiele mozliwosci chirurgicznego zabiegu ktory
                      zniwelowalby skutki porodu. Dlatego mysle ze lekarz jednak przemyslal to i w
                      tej sytuacji cc jest lepszym wyjsciem. Nie wypowiadajcie sie o cc jakby to bylo
                      cos szkodliwego. Wiadomo ze lepiej rodzic naturalnie ale jezeli sa wskazania do
                      cc to po to ono jest aby z niego skorzystac. CC nie jest zlem tylko zabiegiem z
                      ktorego sie korzysta.

                      Clowieku, podziwiam twoja wstrzemiezliwosc ale mi ciezko byloby zyc bez seksu.
                      I nie chodzi juz tylko o wlasna satysfakcje ale o potrzebe dawania milosci
                      drugiej osobie.

                  • edwo Re: Szpital Bródnowski w Wwie 11.05.04, 10:29
                    Zbyt upraszczasz sprawę. Nie chodzi o dwa dni w szpitalu, tylko o np. dwa
                    tygodnie bólu (po operacji brzusznej cc) kontra parę godzin (przy porodzie
                    naturalnym). Poza tym naprawdę, nigdy nie słyszałam, żeby jakikolwiek znany mi
                    człowiek miał taki problem. To czasem kobiety mają problemy po porodzie z
                    seksem, ale nie słyszałam żeby ich mężczyźni z tego powodu byli niezadowoleni.
                    Kobieto, czy ty masz jakieś znajome, które rodziły dzieci. Może z nimi
                    porozmawiaj. Spróbuj też poruszyć tę sprawę na forum, dowiesz się naprawdę
                    wielu opinii. I może wtedy zrozumiesz, że trochę przesadzasz, i że to ty masz
                    dziwne podejście do sprawy a nie cała reszta ludzi. Twoje argumenty są naprawdę
                    niezrozumiałe. A udane współżycie z mężem nie zależy chyba tylko od wielkości
                    twojej pochwy. A jeśli tak, to naprawdę współczuję.
                    • agnieszkam7 Re: Szpital Bródnowski w Wwie 11.05.04, 11:17
                      Boszszsz, a Ci furt swoje... Wasze współczucie jest zbyteczne: jestem zdrową i
                      bardzo szczęśliwą kobietą. Wasze pojęcie o cc jest znikome, wiele moich
                      koleżanek tak rodziło więc widziałam na własne oczy jak długo i jakich
                      męczarniach dochodziły do siebie. Jest na taki wątek dziewczyny, która się boi
                      cc, a te, które mają to za sobą opowiadają jak to przeszły. Poczytajcie.
                      A przy okazji: wątek który założyłam dotyczy cc w szpitalu Bródnowskim. Macie
                      coś na ten temat? Pozdrawiam,
                      • edwo Re: Szpital Bródnowski w Wwie 11.05.04, 11:26
                        Skoro jesteś zdrowa i szczęśliwa, to czego tak wydziwiasz i uważasz, że po
                        porodzie staniesz się chora i nienormalna. Poza tym nie chodzi o to, że chcesz
                        CC, bo wiele kobiet by wolało. Ale o to DLACZEGO chcesz!!!!! No i powtarzam,
                        jeszcze raz w Bródnowskim z TEGO powodu nie zrobią ci cc na pewno!!! Tam ja
                        rodziłam, więc to akurat wiem na pewno. Powodzenia
    • bruksia Re: Szpital Bródnowski w Wwie 10.05.04, 22:14
      ja rodziłam w kwietniu br. Jestem bardzo zadowolona. Zdecydowałam się na ten
      szpital trochę na czuja (na forum były za i przeciw, choć te przeciw też nie
      takie straszne). Leżałam też na patologii i wrażenia było dobre. Jak przyszło
      co do czego okazało się że dobrze wybrałam. Nic nie opłacałam (położnej, sali
      luks). Rodziłam na zwykłej sali z personelem z dyżuru. Wszyscy bardzo mili,
      spokojki i przyjaźni. Jak nie dokońca wykonywałam ich polecenia to nie
      krzyczeli tylko mobilizowali, że to dla mojego dobra bo szybciej się skończy.
      Jak mnie zabolało (szycie) to lekarka przeprosiła. Naprawdę polecam. Mój mąż,
      który jest b. krytyczny też był zadowolony.
      Poszukaj tego wątku wpisująć "brudnowski" bo ja takie "U" kiedyś wpisałam sad
      powodzenia
      • agnieszkam7 Re: Szpital Bródnowski w Wwie 11.05.04, 11:03
        Gratuluję małej istotki! Rodziłaś w kwietniu, czyli wiadomości masz jak
        najbardziej świeże. I potwierdzasz moje zasłyszenia, że w Bródnowskim się
        bardzo poprawiło. Wprawdzie personel tam zawsze był OK, a teraz ponoć doszły
        wyremontowane sale. Jak widzę z Twojego posta, to nie wszystkie smile))
        Wpiszę "brudnowski", choć na to bym nie wpadła. Prędzej "brodnowski".
        Pozdrawiam Cię serdecznie i dużo zdrówka życzę!
        • e5121 Re: Szpital Bródn.-najświeższe wiadomości 18.05.04, 17:38
          Dzis wysłuchałam opinie dziewczyny, która rodziła 19 marca 2004r. Przeczytajcie
          mój post z wcześniej o moim porodzie. To samo. Nic się nie zmieniło!!! Czekają
          aż się dziecko przydusi, a potem cesarka. Podkłady niezmieniane, brud, personel
          opryskliwy. Tylko pediatrzy są na poziomie.Nie wiem skąd w Nesweeeku taka
          wysoka pozycja. Pozdrawiam i odradzam po raz kolejny
          • bruksia Re: Szpital Bródn.-najświeższe wiadomości 18.05.04, 18:53
            co do podkładów to mogli by się bardziej wysilić to fakt, ale jak poprosiłam o
            nowy to bez problemu dostałam. personel b. miły np. spytałam czy jest czajnik
            dla pacjentek odp. "chyba tak, ale jak P. potrzeba to proszę przyjść do mnie
            nie ma sprawy" (do pokoju położnej) inna przyszła w połowie dyżuru i 3 razy
            pyt. czy nic mi nie trzeba, że może coś pomóc, bo tak cicho siędzę (ja nic nie
            chciałam). właśnie była u mnie teściowa aż oczy w wybałuszyła, że tak w polskim
            szpitalu wink
    • robszym Re: Szpital Bródnowski w Wwie 19.05.04, 15:07
      Witam!
      Rodziłam w bródnowsim w 2002 roku, przez cc. Z samej cesarki wrażenia bardzo
      pozytywne. Szybko, sprawnie, bezproblemowo. Miałam jednakże wskazania do tego
      typu porodu. Wdzięczna jestem, że nie kazali mi nawet próbować rodzić
      pośladkowo, co podobno zdarza się w innych szpitalach(tych rankingowych).
      Jeśli chodzi o opiekę nad chorą, to już nie jest tak różowo, jest nawet
      powiedziałabym mało ciekawie(brud i lenistwo personelu średniego). Mam
      nadzieję,że coś tam drgnęło na plus bo drugie dziecko pewnie też tam będę
      rodić w październiku(ta sama lekarka prowadzi 2 ciążę, a ja wolę to co znane,
      choć nienajlepsze niż coś zupełnie nowego). Jeśli wskazań do cc nie będzie tym
      razem, może wybiorę inny szpital.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka