Dodaj do ulubionych

Portret Augusta Hlonda - pierwszego śląskiego b...

29.10.05, 00:09
Nie był Ślązakiem z pochodzenia, ale z miejsca urodzenia. Jego dziadkowie
przyjechali do Mysłowic z Będzina w Kongresówce na początku XIX wieku. Ojciec
Jan znał gwarę śląską, ale wolał polski. Wpadał w szał, gdy słyszał, jak jego
dzieci mówią po niemiecku
------------------
aha
Obserwuj wątek
    • palec1 Re: Portret Augusta Hlonda - pierwszego śląskiego 29.10.05, 00:37
      Strona 1:

      Urodził się 5 lipca 1881
      Zakonnicy są zachwyceni Polakiem z niemieckiego Śląska

      Najpierw uczy się w Rzymie, potem wraca do Polski,
      W wieku 30 lat zostaje inspektorem....................


      ---> 1881+max.30=1911, a wiec Slonsk wtedy, to nie Polska !!!!!


    • palec1 Re: Portret Augusta Hlonda - pierwszego śląskiego 29.10.05, 00:38
      > W 1921 roku na Śląsku wrze. Po dwóch >>>polskich<<< powstaniach
      sic!

    • palec1 Re: Portret Augusta Hlonda - pierwszego śląskiego 29.10.05, 00:39
      Gdy w listopadzie 1921 roku niemiecki biskup Wrocławia August Bertram zabrania
      polskim i niemieckim księżom angażowania się w propagandę plebiscytową, Polacy
      głośno protestują. Wśród śląskich Polaków tylko księża są inteligencją, więc
      tylko oni mogą wpływać na ludzi. - Nie można ich wykluczać z plebiscytu -
      tłumaczą.
      -----------
      ---> To z tymi podobno nieistniejacymi elitami,
      ---> to stara bajka - i bron antyslaska!
    • palec1 Re: Portret Augusta Hlonda - pierwszego śląskiego 29.10.05, 00:40
      > Jesienią 1922 roku część Śląska zostaje przyłączona do Polski,
      > a Hlond staje na czele śląskiego Kościoła.
      ---> polskoslaskiego kawalka
    • palec1 Re: Portret Augusta Hlonda - pierwszego śląskiego 29.10.05, 00:41
      > Do Katowic Hlond przyjeżdża pociągiem.
      > Nie ma pieniędzy ani na mieszkanie, ani na samochód.
      1) skond ?
      2) czamu taki biydny ?
    • palec1 Re: Portret Augusta Hlonda - pierwszego śląskiego 29.10.05, 00:42
      > 1Jednak w Katowicach, w których w zgodzie żyją katolicy, ewangelicy i Żydzi,
      > można liczyć na pomoc. Katolickiemu administratorowi Śląska odstępuje swój
      > dom Żyd Altman. Pożycza mu również swój samochód.
      ---> Wiekszosc Zydów byla proniemiecka (jak np. Grünbergowie).
      ---> Gdyby Altmann wiedzial......

    • palec1 Re: Portret Augusta Hlonda - pierwszego śląskiego 29.10.05, 00:44
      > W Hlondzie podoba im się wszystko: śląskie pochodzenie
      ---> no comment
    • palec1 Re: Portret Augusta Hlonda - pierwszego śląskiego 29.10.05, 00:45
      > Wszystko po to, by umocnić duchową władzę Polski na jeszcze niedawnym Śląsku.
      ---> "duchowa WLADZE Polski".......
      ---> na jeszcze NIEDAWNYM Slasku

      >>>>> NOMEN EST OMEN
    • palec1 Re: Portret Augusta Hlonda - pierwszego śląskiego 29.10.05, 00:49
      > W podobnym duchu, choć znacznie radykalniej, działają polskie władze. W 1923
      > roku w Lipinach nie pozwalają małym Niemcom chodzić na niemieckie lekcje
      > religii. W Rybniku nie dopuszczają do niemieckiej procesji Bożego Ciała.
      ---> nazwijmy to dyplomatycznie-grzecznie: dyskryminacja (mozna by inaczej)

      > Niemcy zabraniają Polakom modlić się po polsku? Trzeba pisać o tym w
      > gazetach! -Jeśli Niemcy chcą być specjalnie traktowani w Polsce, muszą
      > specjalnie traktować Polaków u siebie - tłumaczy Gawlinie.
      ---> bzdura!: kard.Bertram wprowadzil i nadzorowal msze tez po polsku
      ---> sam nauczyl sie specjalnie polskiego
      ---> nawet w regionie Opole bylo pelno polsko-niem. diecezji (2jezycznych)
    • palec1 Re: Portret Augusta Hlonda - pierwszego śląskiego 29.10.05, 00:50
      > "Ten Ślązak z włoską szkołą był Europejczykiem. Brakło mu do polskości
      > typowych polskich cech - może nawet polskich wad. Wyczuwaliśmy w nim wiele
      > obcości".

      DOBRE!!! SWIETNE !!!

    • palec1 Re: Portret Augusta Hlonda - pierwszego śląskiego 29.10.05, 00:52
      > 2 sierpnia nadzieje się rozwiewają. Churchill, Truman i Stalin wytyczyli
      > zachodnią granicę Polski na Odrze i Nysie Łużyckiej. Zdecydowali też o
      > wysiedleniu Niemców z Polski i Czechosłowacji.

      1) nic nie wytyczaja, tylko poddaja polskiej/rosyjskiej administracji
      az do definitywnego ustalenia
      2) a wypedzenia itp. zaczely sie juz w styczniu 1945.......
    • palec1 Re: Portret Augusta Hlonda - pierwszego śląskiego 29.10.05, 00:54
      > Prof. Kłoczowski: - Hlond wyszedł z założenia, że ziemie odzyskane
      > trzeba jak najszybciej duszpastersko zagospodarować
      ---> przepedzajac niem.duszpasterzy
      ---> polonizujac w celu "polskiej wladzy duchowej"
    • palec1 Re: Portret Augusta Hlonda - pierwszego śląskiego 29.10.05, 00:56
      ERGO:

      1) polonizowal agresywnie po 1921
      2) agitowal politycznie

      3) polonizowal agresywnie po 1945
      4) agitowal politycznie

      5) dla Slaska nie zrobil duzo dobrego
      6) byl wrogiem wielokulturowosci Slaska

      ...zreszta nie byl Slonzokiem.
    • xs550 Re: Portret Augusta Hlonda - pierwszego śląskiego 29.10.05, 02:52
      Po Twoich komentarzach mozna byloby przypuszczac, ze jestes sympatykiem
      komunistow bo tylko tacy moga chciec zdyskredytowac Hlonda. Zreszta ta
      dyskredytacja marnie Ci wyszla bo nie byles w stanie wytknac jednego bledu w
      tym artykule.

      PS Jezeli Slazakami moga byc tylko ci ktorych przodkowie przybyli tu przed
      poczatkiem XIX wieku to ilu ich jest? Garstka zapewne.
      • Gość: Jorgus Re: Portret Augusta Hlonda - pierwszego śląskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.05, 14:33
        Slazakiem jest Gorzelik,ktorego dziadek przybyl na Slask z okolic Lwowa:-)
      • Gość: alojz polski zwykly przestepca! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 31.10.05, 06:12
        palec ma racja. dlaczego piszesz o sympatykach komunistow? hlond byl przestepca,
        ktorego JPII chcial oglosic swietym, co jednak Niemcy uniemozliwili.

        palec wytknal wystarczajaco punktow swiadczacych o hlondzie jako o polskim
        naziolu i przestepcy!
        • amoremio Re: polski 31.10.05, 23:11
          Popieram zastrzezenia Palca (choc Alojza niezupelnie).
          • Gość: alojz Re: polski IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.11.05, 12:47
            a ze sfalszowol papiesky upowaznienia w celu wypyndzynia niemieckich ksiezy i
            utworzenia nielegalnych diecyzji je tobie bekannt, abo?
          • Gość: alojz czego wiynkszosc niy wiy! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.11.05, 13:09
            bezposredniym skutkem bandyckiego zachowania hlonda byly:

            1) utworzyniy przez vatikan apostolskiego protonotu w Münster odpowiedzialnego
            za tereny, z ktorych hlond wygnal ksiezy (co to je za funkcja apostolski
            protonator, chyba niy muszam erklärowac)

            2) gest polskich biskupow "przebaczamy i prosimy o przebaczenie", bedacy
            wypelnieniem polecen vatykanu (sic!)


            innymi slowy hlond to bol polskinacjonalista co przed powiyszyniem krziza
            wiyszol polskol fahna!
          • Gość: alojz ps IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.11.05, 13:11
            i tygo JP2 chciol oglosic swiyntym!!!
            jakby do tygo doszlo, to bych wystompiol z kosciola. ale na szczynciy bdv
            szybko zareagowol :)
      • amoremio Re: Portret Augusta Hlonda - pierwszego śląskiego 31.10.05, 23:16
        > PS Jezeli Slazakami moga byc tylko ci ktorych przodkowie przybyli tu przed
        > poczatkiem XIX wieku to ilu ich jest? Garstka zapewne.

        No, ja sam znam ich chyba juz kilka tysiecy, przynajmniej. :)

        > Nie był Ślązakiem z pochodzenia, ale z miejsca urodzenia
        wlasnie

        Ciekawe, ze np. Hugenoci (tzn. francuzcy uciekinierzy religijni)
        w Niemczech "wtopili" sie blyskawicznie, stajac sie nawet czesciowa
        elita. A np. Turcy, Arabowie nie, tylko "pielegnuja" swoja (")kulture(")
        i odrebnosc w juz czwartej generacji.

        Im wiecej praw i liberalnosci, tym wiecej sie panosza.
        Im wiecej restrykcji, tym bardziej walcza o "swoje prawa".
        Ani sladu jakiejkolwiek próby integracji, nie mówiac o asymilacji.

        Tak wlasnie tez nieraz Polacy......
        • amoremio Re: Portret Augusta Hlonda - pierwszego śląskiego 31.10.05, 23:18
          > Tak wlasnie tez nieraz Polacy......
          Mowa o polskich imigrantach na Slasku
          w ostatnich 150 latach.
          • amoremio Re: Portret Augusta Hlonda - pierwszego śląskiego 01.11.05, 13:06
            Czytaj ze zrozumieniem (i z brilami): szlo o historja.
            Albo jej niy znosz abo Ci sie cojsik pofyrtalo, Synek.

            > jakie flagi powiewaja na budynkach.
            ale argument :)


        • Gość: eurofanatik Re: Portret Augusta Hlonda - pierwszego śląskiego IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.11.05, 04:44
          amoremio napisała:

          > No, ja sam znam ich chyba juz kilka tysiecy, przynajmniej. :)

          Znasz kilka tysiecy ludzi ktorzy potrafia udokumentowac swoje pochodzenie 6-8 pokolen wstecz? To ciekawe. Ja sam nie mam pojecia czy moi przodkowie mieszkali w tym samym miescie przed takim szmatem czasu.

          > Ciekawe, ze np. Hugenoci (tzn. francuzcy uciekinierzy religijni)
          > w Niemczech "wtopili" sie blyskawicznie, stajac sie nawet czesciowa
          > elita. A np. Turcy, Arabowie nie, tylko "pielegnuja" swoja (")kulture(")
          > i odrebnosc w juz czwartej generacji.
          >
          > Im wiecej praw i liberalnosci, tym wiecej sie panosza.
          > Im wiecej restrykcji, tym bardziej walcza o "swoje prawa".
          > Ani sladu jakiejkolwiek próby integracji, nie mówiac o asymilacji.
          >
          > Tak wlasnie tez nieraz Polacy......

          Jaka asymilacja? Oni sa u siebie. Turcy, Hugenoci i inni jechali w obcy teren. Polacy na Slasku sa u siebie w kraju. Wyjdz na ulice i posluchaj w jakim jezyku sie mowi, jakie szyldy wisza na sklepach, jakie flagi powiewaja na budynkach. Wiec kto ma sie asymilowac?
          • amoremio Re: Portret Augusta Hlonda - pierwszego śląskiego 01.11.05, 13:11
            Czytaj ze zrozumieniem (i z brilami): szlo o historja.
            Albo jej niy znosz abo Ci sie cojsik pofyrtalo, Synek.

            > jakie flagi powiewaja na budynkach.
            ale argument :)

            U Ciebie w Ameryce tysz 'powjewajom' stars & stripes,
            a miliony np.Meksykanów jako, podug Ciebie, "nie u siebie"
            sie panoszom. Eli momy tzw.analogja.......

            a na Slonsku juz niejedno "powiywalo" pra

            Generalnie: Flagi, to jak liscie na jesien.
            Liczy sie: ziemia, drzewo i korzenie. A nie wiatr i liscie.
          • Gość: alojz Re: Portret Augusta Hlonda - pierwszego śląskiego IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.11.05, 13:25
            Gość portalu: eurofanatik napisał(a):

            > Jaka asymilacja? Oni sa u siebie. Turcy, Hugenoci i inni jechali w obcy teren
            > . Polacy na Slasku sa u siebie w kraju. Wyjdz na ulice i posluchaj w jakim je
            > zyku sie mowi, jakie szyldy wisza na sklepach, jakie flagi powiewaja na
            > budynka ch. Wiec kto ma sie asymilowac?

            w warszawie tez kiedys powiewaly inne flagi - i co?
    • Gość: Pogrozić palcem1 Re: Portret Augusta Hlonda - pierwszego śląskiego IP: *.kosa.net.pl 29.10.05, 03:55
      Wy,w tym RAŚ,potraficie dać odpór,jak mało kto.
    • wilhelm4 Re: Portret Augusta Hlonda - pierwszego śląskiego 29.10.05, 22:13
      Palec, mosz recht:
      taki ganc krysztalowy,
      to tyn nosz regjonalny
      koscielny Pomnik nie bol....
    • Gość: personne Grożenie palcem1 gorolom cołygo świota IP: *.kosa.net.pl 30.10.05, 19:27
      Pieruna,to ta gorolsko inwazjo na Ślonsk trwo już tyla roków ? Dwiesta!
      Jok se zrobimy ślonskie państwo,trzo bydzie wsziystkich do dwudziystygo
      pokolynio zbodoć.Jok chopy i baby niy bydom miyć łodpowiydnio ilość ślunskich
      przodków,to sie ich wyciepnie za Brynica.
      • Gość: nemo Re: Grożenie palcem1 gorolom cołygo świota IP: *.kosa.net.pl 31.10.05, 02:06
        Piyrszygo wyciepnymy tygo półgorola Gorzelika.
      • Gość: eurofanatik Re: Grożenie palcem1 gorolom cołygo świota IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.11.05, 04:47
        "Grozic palcem" to wszystko co mozesz zrobic. :)
    • wilhelm4 Re: Portret Augusta Hlonda - pierwszego śląskiego 01.11.05, 01:21
      Zacznijmy moze od tego:

      ze nie byl - pierwszym - slonskim biskupem.
      • rico-chorzow Re: Portret Augusta Hlonda - pierwszego śląskiego 01.11.05, 09:16
        No,to jest ciekawa wypowiedź:

        -Uniezależnił polski Kościół od polityki, usadowił go daleko od nacjonalizmów.-

        Nie wiem,czy autor tego artykułu czytał,co napisał;)))
        • amoremio Re: Portret Augusta Hlonda - pierwszego śląskiego 01.11.05, 13:19
          Servus Rico! Ja, te zdanie to wic.

          Znom jesze dwa takie wice:

          Zajta kat.Urz.Marsz., na ftóryj piszom o historii,
          m.in. cytujom jakos pani "naukowiec", co pisze,
          ze Grazynski....kochol Slonsk i Slonzoków
          i ze.....czuje sie duszom i niy wiym czym - Slazakiem !!!

          Napis na pomniku Pilsudskiego przed Sejmikiem:
          ".....powstaniec slaski.....".


          That´s why
          jo kochom tych "Nowo-Slazaków",
          co som na Slonsku >>"u siebie"<<.
          • amoremio Re: Portret Augusta Hlonda - pierwszego śląskiego 01.11.05, 13:21
            > ze Grazynski....kochol Slonsk i Slonzoków
            > i ze.....czuje sie duszom i niy wiym czym - Slazakiem !!!

            I "udowadnio" sfoja wypowiedz, cytujonc.....Grazynskiego :))))))))


            Moze Wom pszypoma: momy 2005, a ..............(dokoncz zdanie som).
    • Gość: alojz frehheit! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.11.05, 14:25
      frehheit jest nazywanie hlonda pierwszym śląskim biskupem!!!
      co to za propaganda ten artykul?!
      • palec1 Re: frehheit! ---> Frechheit 02.11.05, 15:49
        Jakby tedy i pszedtym
        niy bolo biskupów - slonskich!
      • Gość: Heini Re: frehheit! IP: 217.237.185.* 03.11.05, 12:00
        Oto tylko kilkoro innych Ślązaków-Biskupów, prawie że rówieśników Hlonda:
        1. Bernhard Josef Bogedain - ur. w 1810 we Wróblinie
        2. Maximilian Kaller - ur. w 1880 w Bytomiu
        3. Josef Martin Nathan - ur. w 1867 w Tłustomostach
        Wiem, że dla Polaków - Ślązak nie może mówić po niemiecku, ale przyjmicie to do
        wiadomości, że to naprawdę byli Ślązacy.
        Ja myślę, że gdyby Hlond czuł się Ślązakiem, nie dopuściłby do wypędzenia
        schorowanego swojego ziomka - biskupa Nathana, twórcy szpitala w Branicach -
        dlaczego o takich ludziach nie mówi się jako o ŚWIĘTYCH?
    • Gość: OBERSCHLESIER a co to za gorol, byl? IP: *.dip.t-dialin.net 01.11.05, 15:07
      lojciec wszyskich goroli, pragorol, bedzin - kraina latajoncych scyzorykow.

      buahhahahahah!
    • grba bp. Józef Gawlina ze Strzybnika koło Raciborza 03.11.05, 13:54

      www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TH/THO/gawlina.html
    • Gość: linker Re: Portret Augusta Hlonda - pierwszego śląskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.05, 22:08
      Uod kej Byndziyn' to je Goorny Szloonzek?
      A tam rodzoone ... "Szloonzouki"?

      "Zasugi" Poonbooczkowego sugi do terouzka we niyjedny burzoom krew:

      Bez upoważnień i zaufania Ojca Świętego Piusa XII

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=18942015&a=18943749
    • wilhelm4 Re: Portret Augusta Hlonda - pierwszego śląskiego 05.11.05, 00:27
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=324&w=30635800&v=2&s=0
    • amoremio "made in" Pschow/Pszów 05.11.05, 05:19

      • amoremio Re: "made in" Pschow/Pszów 05.11.05, 05:19
        www.bautz.de/bbkl/f/ferche.shtml
        • psie.pole Re: "made in" Pschow/Pszów 07.11.05, 10:57
          Jak kogoś przodkowie przyjechali na Śląsk na początku XIX wieku to nie są
          Ślązakami? Bardzo ciekawe bo w ten sposób to Ślązakiem nie jest pewnie nikt z
          tych pseudo Ślązaków od Gorzelika z kieleckiego.

          Co najlepsze. Przed XIX wiekiem na Górnym Ślasku prawie wcalenie było Niemców.
          Przyjechali dopiero potem batożyć Ślązaków i zarabiać tu kasę na naszym węglu.
          Oni jakoś dla RAŚ-istów oczywiscie są Ślazakami.

          A to co autorka napisała o biskupie z Gdańska świadczy o tym, że wie niewiele
          na temat tej nazistowskiej gnidy. Jeszcze go przyrównuje do Hlonda. Dobre
          sobie. Kolejny raz Wyborcza się popisała.

          • psie.pole O Splettcie 07.11.05, 11:10
            X 1942 Splett do Göringa:
            „Dla odrodzenia i rozpowszechnienia kultury niemieckiej podległe mi placówki
            zdobyły takie zasługi, że nie może ich negować żaden wnikliwy znawca tych
            stosunków. W ten sposób spełniłem bez reszty obowiązek biskupa niemieckiego”.

            Może panna Klich nie wie o takich rzeczach albo raczej wie ale tego nie
            napisała bo wolała przyrównać nazistę Spletta do biskupa Hlonda.

            Nie mam to jak Wyborcza w Katowicach.
            • psie.pole Re: O Splettcie 07.11.05, 11:27
              Rozporządzenie bpa Spletta z 1 kwietnia 1940 r. dla diecezji
              chełmińskiej: „kazania, modlitwy publiczne i pieśni w języku polskim są
              zakazane”, „nauka przygotowawcza do spowiedzi i komunii może odbywać się tylko
              po niemiecku w zwyczajowo przyjętych w danej parafii porach roku”.

              List pasterski bpa Spletta z 4 września 1939 r.: „(...) W tej historycznej
              godzinie dziejowej nie zapomnijmy podziękować Bogu najwyższemu i prosić go o
              dalsze błogosławieństwo dla przyszłości, führera, narodu i ojczyzny”.

              List ten został odczytany w niedzielę 10 września na wszystkich nabożeństwach w
              Gdańsku. Do tego listu Splett dołączył „modlitwę za naród i
              ojczyznę”: „Wszechmocny, wieczny Boże! W Twoich rękach spoczywa władza nad
              wszystkimi państwami i krajami świata. (...) Pozwól rządowi naszego kraju być
              zwierciadłem Twojego nieskończenie potężnego i sprawiedliwego, dobrego i
              mądrego kierowania światem. Twoja święta wola niechaj będzie jemu prawem
              wszystkich praw. (...) Roztocz szeroką swoją łaskę, O Panie, nad naszym
              führerem, narodem i ojczyzną. (...) Ochraniaj całą naszą niemiecką siłę wojenną
              na ziemi, jak i na wodzie, a zwłaszcza okręty i samoloty, które znajdują się w
              rejsie lub w powietrzu (...)”.

              Nawet bp Bertram się tak nie zachowywał.
              Za to A. Klich napisał "Przyjaciele (Spletta) bronią go: - To był wybór
              mniejszego zła! Bronił polskich księży, jak tylko mógł" - ciekawe co to za
              cytowani przez panne Klich "przyjaciele"? Od Erki?
              • fyrlok Re: O Splettcie 08.11.05, 02:02
                > Pozwól rządowi naszego kraju być zwierciadłem Twojego nieskończenie potężnego
                > i sprawiedliwego, dobrego i mądrego kierowania światem. Twoja święta wola
                > niechaj będzie jemu prawem wszystkich praw.

                Dla mnie brzmi to bardzo dwuznacznie.
          • Gość: genealog Coby być Szlónzoukym ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.05, 14:12
            ..., to trza sie na Górnym Szlónzku rodzić!

            Niy we Byńdzinie!
            • Gość: Niemiec,Żyd,Sowiet Re: Coby być Szlónzoukym ... IP: *.la-04.cvx.algx.net 07.11.05, 14:25
              Polskie paszporty Danuty Huebner dla Żydów
              Z Tel Avivu, dzisiaj, SPRAWOZDANIE NA ŻYWO
              2005-11-07


              Dzisiaj jest poniedziałek i ulica w dzielnicy mieszkaniowej Tel-Avivu,
              normalnie cicha, zapełniła się tłumami od wczesnego rana, pełno gwaru i
              nawoływań.

              Od 2003 roku w każdy poniedziałek Izraelczycy, młodzi i starzy, stoją w
              niekończącej się kolejce, zawijającej się dookoła bloku, do polskiego konsulatu
              po polskie paszporty.

              Oficjalnie wymagane jest wykazanie, że dziadek żył w Polsce, ale wystarczy też
              pokazanie starej fotografii jakiegoś wujka i bajka, że zginął w holocaust-sie.

              "Chciałbym mieć polski paszport jako zapewnienie mojej przyszłości" - powiada
              Michael Kerner, 43, obywatel Izraela w Palestynie, czekający w kolejce z
              dwojgiem dzieci.
              Mówi, że jego ojciec i matka urodzili się i wzrośli w Polsce, a opuścili ją w
              1957, "kiedy antyżydowskie sentymenty uczyniły im życie tam zbyt trudne".
              Chociaż ma korzenie polskie, to Kerner będzie wciąż i zawsze uważał siebie za
              Izraelijczyka, ponieważ urodził się w Izraelu, mówi hebrajskim i jest żonaty z
              izraelską kobietą.

              "Niemniej - Izrael nie jest najstabliniejszym miejscem" - zwierza się - "Chcę
              mieć miejsce, gdzie będzie łatwiej".

              Polska, kraj, któremu jego rodzice i inni Żydzi pokazali plecy, zaczyna
              przedstawiać się jemu atrakcyjnie odkąd zapanowała tam władza UE. A wyjazd do
              Niemiec? Nie, nie interesuje go.

              "Młodzi ludzie w Izraelu wiedzą, że Polska jest obecnie w UE i oni chcą
              podróżować swobodnie, a nie pokazywać wszędzie swój izraelski paszport" -
              recytuje jednym tchem powieściopisarz Miriam Akavia, który przybył do Izraela z
              końcem lat 40-tych.

              Jedni chcą zbliżyć się do swoich "korzeni", a drudzy chcą nowego domu, gdyby
              uznali, że konflikt w Palestynie wymyka się spod kontroli.

              Inni znów, jak dyrektor artystyczny Yosi Notkowitz, co już dostał nowiutki
              polski paszport, uważa, iż tak naprawdę to on jest nogami w obu krajach. On
              pamięta historie opowiadane przez rodziców o życiu w Polsce, tym Paradisus
              Judeorum, o polskiej sztuce, muzyce, literaturze i takich rzeczach.

              "Chcę być częścią tego" - powiada - "Jestem pomostem z przeszłości do
              przyszłości": do lat 70-tych przywódcy w Knesecie debatowali po polsku.

              Marzenie o żydowskiej ojczyźnie jest wciąż silne w Izraelu, ale ciągnący się
              konflikt i konfrontacje, samobójcze ataki, palestyńska Intyfada i naród w
              nieustającym obleżeniu za "Murem Berlińskim" nasunęły niektórym inne plany na
              przyszłość dla siebie i własnych dzieci.

              Pracownicy polskiej ambasady są przeciążeni ilością aplikantów i domagają się
              zwiększenia personelu.

              "Możemy podołać przyjęciu 100 aplikacji na miesiąc." Tak mówi urzędniczka, ale
              ilość ustawionych w kolejce nie zgadza się z tą liczbą. "Z tego połowa ma
              zatwierdzenie w Polsce pewne."

              W mieście są biura, które przygotowują wnioski o paszporty i dostarczają
              tłumaczy. Są to lukratywne byznesy z powodu wielkiej ilości wnioskodawców.

              Margaret Rok pracowała w turystyce. Zaognienie konfliktu w regionie odstraszyło
              wielu turystów i zmusiło ją do szukania innego byznesu. Ponieważ mówi po
              polsku, została przyjęta do biura prawnego i przygotowuje uzasadnienia wniosków
              o paszporty i pomaga w założeniu "geszeftu" w Polsce.

              "Przychodzi coraz więcej Żydów z wnioskami i musieliśmy otworzyć nowy oddział
              tylko dla nich."
              ___________________________________
              Więcej:
              Deutsche Welle, 7.11.2005
              "Israelis Eager to Get Polish Passports", Rafał Kiepuszewski
              www.dw-world.de/dw/article/0,1564,1408519,00.html
              .
              .
              (Danuta Huebner rozdała polskie paszporty milionowi żydków ze świata. Ten
              milion głosował w polskich konsulatach i wpłynął na wybory w Polsce.
              Kałman SUŁTANIK primo voto Chaim STUDNIBERG, wiceprezes WJC ds. Judeopolonii,
              prowadzi ruch przywłaszczeniowy. On zaplanował desant
              szarańczy "współgospodarzy", którzy utworzą Judeopolonię mandatem ONZ, jak w 48
              roku tzw. Izrael w Palestynie i obdaszą reprezentacje judeopolonijne UE w
              Brikseli. Oni po prostu jednego dnia wkroczą na ziemię polską wszystkimi
              przejściami granicznymi i inwazja będzie szybsza od hitlerowskiej.
              Danuta Huebner winna rozliczyć się z paszportów polskich w sądzie karnym i
              zostać ukarana za zdradę Polski i sprzeniewierzenie powinności jej urzędu.)
              .
              .
              "Żydzi od wieków użalali się na swój los, że zostali wyrzuceni z ich ojczyzny,
              jak nazywają Palestynę. Lecz, panowie, gdyby świat dał im ją zwyczajnie w
              używanie, oni by natychmiast znaleźli jakiś wykrętny powód, aby tam
              nie "powrócić". Dlaczego? Ponieważ oni są wampirami, a wampiry nie żerują na
              wampirach. One nie mogą żyć tylko między sobą. One muszą pasożytować na
              chrześcijanach i innych ludziach nie ich nacji."
              Benjamin Franklin, 1776, z Przemówienia do Konwencji Konstytucyjnej
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka