molla7 06.11.05, 01:13 nasza Rozalka chodzi tam od kilku dni, jest chyba zadowolona, usmiechnieta i nie chce stamtad wracac wiec chyba jest ok. a jednak chcialabym zapytac o opinie dot. tego zlobka, czy ktoras z Was posylala tam swoja dziecinke? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rubi21 Re: dziewczyny, znacie zlobek na ul. Odynca? 06.11.05, 09:31 posyłałam przez dwa dni, to był wrzesień, dzieci na podwórku,pani nie zauwazyła,ze mój synek zjada trawę.Skończyło się ostrą niestrawnoscią i zapaleniem jamy ustnej. Ale wiem, że dużo rodziców tam posyła i sa zadowoleni. Może po prostu moje dziecko wymaga większej uwagi, bo jest bardzo ruchliwe i ciekawskie. Poza tym to było jakis czas temu, teraz synuś ma prawie 5 lat i chodzi do fantastycznego przedszkola. Odpowiedz Link Zgłoś
molla7 Re: dziewczyny, znacie zlobek na ul. Odynca? 06.11.05, 17:02 dziekuje za oddzwiek. Z moja corka jest podobnie, wszedobylskie, ruchliwe, ciekawskie. z grubsza etap wpychania sobie wszystkiego do geby ma juz za soba, ale kto wie. no nastal listopad, zadna ciocia nie wpadnie na pomysl zeby nawet przy bezwietrznej pogodzie wyjsc z dziecmi i kisza tam mojego dzieciaka i pozostale w przegrzanej, nie wietrzonej sali. jak nastaje okres cieplowniczy to szalu dostaje, mam obsesje wietrzenia i zakrecania kaloryferow. Mloda poki w byla chowana w domu dzieki temu nie chorowala, ale jak wymagac tego od innych ktorym sie wydaje ze mieszkamy na Syberii) Odpowiedz Link Zgłoś
juropka Re: dziewczyny, znacie zlobek na ul. Odynca? 12.11.05, 22:16 Hej Moja córka Pola chodzi tam do Raczków od początku września i jestem bardzo zadowolona A moje dziecko jak by mogło spędzało by tam każdy dzień, nawet jak po nią jedziemy to trudno jej się oderwać od zabawy, dzieci i cioci Ja polecsałabym każdemu ten żłobek. Odpowiedz Link Zgłoś
molla7 Re: dziewczyny, znacie zlobek na ul. Odynca? 13.11.05, 11:37 to sie pewnie ktoregos razu spotkamy, my tez w rakach Odpowiedz Link Zgłoś
juropka Re: dziewczyny, znacie zlobek na ul. Odynca? 14.11.05, 22:18 O chętnie poznam netową mamę teraz niestety nie chodzimy bo Polka złapała jakiegoś wirusa Do piątku mamy zwolnienie i wponiedziałek pewnie będziemy, no a o ile jej zdrówko pozwoli a mam nadzieję, że tak to będziemy na zdjęciach w czwartek Odpowiedz Link Zgłoś
molla7 Re: dziewczyny, znacie zlobek na ul. Odynca? 14.11.05, 22:42 a my wlasnie przyszlysmy po ciezkim zakatarzeniu. wkurza mnieten wymog zaswiadczenia od lekarza, ze dziecko jest zdrowe. z jednej strony jak najbardziej ok wymog, a z drugiej jednak upierdliwy, bo z katarem nie lecialam do lekarza a teraz bede musiala isc po swistek Odpowiedz Link Zgłoś
juropka Re: dziewczyny, znacie zlobek na ul. Odynca? 14.11.05, 23:29 Tak, to bardzo upierdliwe, ja idę do lekarza i proszę na pierwszej wizycie aby wypisał, że może iść do żłobka z przewidywaną datą, np za tydzień i w ten sposób chociaż oszczędzam sobie biegania dwa razy, no chyba, że dziecko nadal choruje. Ja miałam ten problem z chorobami na samym początku, max moje dziecko było zdrowe 2 i pół dnia a tak cały miesiąc choroby i 8 wizyt u lekarza, myślałam, że oszaleję, brrrr a na dodatek kolejki w przychodni i całe stada chorych dzieci Koszmar, no a teraz to tylko raz idziemy i z głowy Odpowiedz Link Zgłoś
molla7 Re: dziewczyny, znacie zlobek na ul. Odynca? 15.11.05, 20:54 Dzisiaj w zlobie bylo przedstawienie "jak byc grzecznym", zalapalam sie na poczatek po przyholowalam Rozalke dopiero o 10, bo bylysmy u lekarza. Smiszne, dzieciaki siedzialy jak zaczarowane, moja tez. wracajcie szybko do zdrowia Odpowiedz Link Zgłoś
juropka Re: dziewczyny, znacie zlobek na ul. Odynca? 15.11.05, 23:24 Och, wiem i bardzo żałuję, że POlka chora Chciałam aby sobie przyswoiła parę zasad kulturalnego zachowania wobec rodziców wielka szkoda, mam nadzieję, ze jeszcze będą jakieś przedstawiena Odpowiedz Link Zgłoś
molla7 Re: dziewczyny, znacie zlobek na ul. Odynca? 17.11.05, 10:26 Juropkom asz blisko do naszego żloba? bo my lecimy az ze Smoczej... Odpowiedz Link Zgłoś
molla7 Re: dziewczyny, znacie zlobek na ul. Odynca? 22.11.05, 13:27 Juropka chodzicie? bo wypatrywalam Twojej Poli. Odpowiedz Link Zgłoś
juropka Re: dziewczyny, znacie zlobek na ul. Odynca? 30.11.05, 22:12 Hej Przepraszam ale mialam awarię kompa A chodzimy dopiero od wtorku, wreszcie Pola się wyleczyła ale znowu jakieś choróbsko panuje bo tylko ośmioro dzieci chodzi Mam nadzieję, że nie będzie powtórki z rozrywki. Ja też Was wypatywałam a o której małą odbierasz? Ja zjawiam się o 15 Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
molla7 Re: dziewczyny, znacie zlobek na ul. Odynca? 05.12.05, 23:11 To znowu my kiblujemy w domu, juz drugi tydzien. idziemy do pai doktor jurto i sie okaze czy lecimy do zloba. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
kaka61 Re: dziewczyny, znacie zlobek na ul. Odynca? 06.12.05, 08:54 dziewczyny, czy w waszych żłobkach też jest gorąco?Jak przychodzę po Karola,to na polikach ma wielkie rumieńce, a obiadu też nie chce jeść, nawet jak ja go karmię.Ubieram go tylko w jedną warstwę,a i tak jest upocony jak mysza. Czy nasze dzieci przypadkiem nie chorują, dlatego,że wychocą z gorąca na zimno? Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
rubi21 Re: dziewczyny, znacie zlobek na ul. Odynca? 06.12.05, 11:09 I właśnie dlatego, że w tym i kolejnym złobku dziecko mi tak chorowało wzięłam opiekunkę - wyszło taniej biorąc pod uwage opłaty za żłobek i leki, no i zdrowie dziecka, bezcenne. Od czasu ukończenia trzech lat synek chodzi do przedszkola i rzadko choruje, chociaż faktem jest, że przedszkole trafilismy fantastyczne, panie bardzo o dzieci dbają, no i to się przekłada na prawie 100% frekwencję. Odpowiedz Link Zgłoś
molla7 Re: dziewczyny, znacie zlobek na ul. Odynca? 10.12.05, 19:09 upał jest niemozebny na Odynca. zawsze przy rozbieraniu i ubieraniu Rozalki upoce sie tak ze mam chec majtki przez glowe zdejmowac. Ją ubieram w jedną warstwę i to najczesciej krotki rekawek. tez mysle ze to przez takie zmiany temperatury. nie ma nic gorszego dla organizmu niz nagla zmiana temp. Swieze powietrze jeszze nikogo nie zabilo, ale najpierw gorace a potem zimne juz tak Odpowiedz Link Zgłoś
rubi21 Re: dziewczyny, znacie zlobek na ul. Odynca? 11.12.05, 08:59 ja pamiętam jak pani opiekunka kazała mi synkowi bluzę zakładać na koszulkę, bo tłumaczyła ze w salach jest zimno. Ja dziecka nie przegrzewam, wiec nie zakładałam, ale robiły to panie, bo im sie wydawało ze dziecku zimno. Dziecko upocone tragicznie. Mimo ze do złobka mam 5 minut pieszo, bo widze je ze swojego balkonu, to i tak owiewało, a choróbsko wtedy gotowe. Odpowiedz Link Zgłoś
molla7 Re: dziewczyny, znacie zlobek na ul. Odynca? 13.12.05, 17:24 Mamy WAAASsSs. Dzisiaj udalo mi sie dobrnąc do zloba o 15 i no udalo sie nam poznac Pole i jej Tatę. Pozdrawiamy was serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
molla7 Re: dziewczyny, znacie zlobek na ul. Odynca? 20.12.05, 21:42 Dziś złobek odwiedził Mikołaj. zamieszania było co niemiara. Młodzsze dzieci, w tym moja Rozalka przezywały wielki stres. Matko Świeta, myslalam, ze lepiej to zniesie, bo od tygodnia byla przygotowywana na odwiedziny Szanownego Doreczyciela Prezentów. A ona w ryk, taki jak mniej więcej przy szczepieniu. a nasza milutka kolezaneczka Pola wraz z mamą tez bardzo przezywała. Milo bardzo było sie poznać. Internet zbliza ponoć, prawda. Bo moze my bysmy nie raz przychodziły po nasze dzieciaczki i z jakis powodow nie zamienily słowa. A tak prosze. Nawet opłatkiem sie podzieliłyśmy Wszystkiego dobrego Odpowiedz Link Zgłoś
molla7 Re: dziewczyny, znacie zlobek na ul. Odynca? 01.01.06, 18:03 musialam niestety wipisac Rozalke ze Zlobka, bo wlasciwie ostatnio do niego nie chodzila. Szkoda kasy na opłaty i lekarzy. jak sie wyleczymy to sie zastanowie czy ją puscic. Przykro bo naprawde lubila chodzic do rakow. pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
molla7 Re: dziewczyny, znacie zlobek na ul. Odynca? 13.06.06, 12:20 Teraz chodzimy troche blizej, na Lelewela. Ale to chyba tez skonczy sie rychłym wypisaniem, bo Rozalka pochodziła 2 tygodnie i juz miesiac siedzi w domu bo nie moze sie wygrzebac z kaszlu. Odpowiedz Link Zgłoś
juropka Re: dziewczyny, znacie zlobek na ul. Odynca? 13.06.06, 22:36 Hej, hej )))) Ja generalnie wcale nie mam czasu na neta, wchodzę dziś i co widzę, wieśći od Was )) Bardzo się cieszę, że u Was wszystko dobrze i zastanawiam się mocno nad posłaniem Polki od sierpnia znowu do żłobka. Obecnie siedzimy w domku już od grudnia choć do końca marca płaciłam za żłobek a była tam tylko 3 dni Pola odchorowała całą imprezkę niekończącym się przeziębieniem i 4 dniową gorączką ponad 40 stopni Miałam nadzieję, że dzieciaczki mniej chorują latem ale jak widać nie do końca się to sprawdza. Gdzie jest ten Wasz żłobek, możesz napisać o nim coś więcej, może się skusimy Bardzo mocno pozdrawiam i obecuje tu zajrzeć jutro tylko tak wieczorkiem Odpowiedz Link Zgłoś
juropka Re: dziewczyny, znacie zlobek na ul. Odynca? 13.06.06, 22:39 Chciałam jeszcze podziękować za miłe słowa, nam również było bardzo sympatycznie i mam nadzieję,że w niedalekiej przyszłości będziemy miały okazję się lepiej poznać Odpowiedz Link Zgłoś
monadame Re: dziewczyny, znacie zlobek na ul. Odynca? 13.06.06, 23:26 Witam! Zastanawiam się nad posłaniem tam mojej Justyśki od września. Ale nie wiem jak dużo wcześniej trzeba się zapisać i ponieważ okaże się to pewnie traumatycznym przeżyciem dla mnie i mojej "cycusiowej" wciąż córuni czy istnieje możliwość chodzenia najpierw z dzieckiem aby poobserwować jak mała daje sobie radę etc. Jeśli Możecie to napiszcie od jakiego wieku Wy posłałyście swoje pociechy i wogóle napiszcie coś jeszcze o obyczajach w tym żłobku. Dziękuję serdecznie i pozdrawiam ))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
juropka Re: dziewczyny, znacie zlobek na ul. Odynca? 13.06.06, 23:37 Witaj My pierwszy raz do żłobka wybrałyśmy się kiedy Pola skończyła roczek i też cyckowałe jeszcze Ja przez kilka pierwszych dni chodziłam z nią, siedziałam na sali, bawiłam się i karmiłam oraz kładłam spać, mamuśka na etacie można powiedzieć Potem stopniowo ją zostawiałam na troszke i czekałam na reakcje, była pozytywna. Zawsze najgorzej jest rano wówczas dzieciaczki marudzą ale ja zaufałam ciociom i okazało się, że świetnie sobie poradziły z miom skarbem. Powodzenia życzę Odpowiedz Link Zgłoś
monadame Troszkę się uspokoiłam:-))))))))))) 14.06.06, 09:41 Wiem,że instytucja żłobka dziś znacznie różni się od tego co było kilka czy kilkanaście lat temu. Ale to jednak zawsze stresujące przeżycie choć czasem nie wiem czy nie bardziej dla nas jak dla naszych szkrabików Ale kiedy jest się ze swoja maleńka pociecha 24 godziny na dobę to nie tak łatwo przestawić się i oddać dziecko w "obce" naszym zdaniem zawsze gorsze rece. Mam nadzieję, że jakoś to będzie choć mamy jeszcze kilka miesięcy myślałam o wrześniu ,październiku ale nie wiem czy to dobry okres na oddanie do żloba. Podobno wtedy dzieciaczki wiecej chorują no i czy trezba się wcześniej zapisac??? Pozdrawiam i dzięki za podniesienie mnie na duchu))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
molla7 Re: dziewczyny, znacie zlobek na ul. Odynca? 14.06.06, 09:46 o witam. ciesze sie ze nas jeszcze pamietacie. Ul. Lelewela, na której jest nasz obecny żłobek, jest jakby na tyłach Czewonego Rynku, za wiezowcem gdzie jest sółdzielnia mieszkaniowa. Nie jestem zadowolona z tego złobka, lepiej bylo na Odynca, ale zdecydowalam sie na ten bo blizej a nie mamy samochodu. Nasza została puszczona do zlobka na gLeboka wode. poradzila sobie. Bo prawda jest taka ze to my Mamy bardziej chyba przezywamy rozstanie z dzieckiem niz ono. Tam tyle ciekawych zabawek, dzieci, nowych wrazen. mysle ze nie ma co sie przejmowac jak to dzidzia zniesie, trzeba im stawiac male wyzwania. co innego choroby. Zaliczamy trzeci zlobek i drugie zapalenie płuc..... mysle spwrotem o zatrudnieniu niani. Odpowiedz Link Zgłoś
ciachola Re: dziewczyny, znacie zlobek na ul. Odynca? 18.07.06, 10:12 Witajcie Zastanawiam się czy nie zacząć zaprowadzać Mateuszka (w środę 19.07. skończy 15 miesięcy) od połowy sierpnia do żłobka właśnie na Odyńca. Z tego co się zorientowałam to minusem oprócz chorób dzieci jest przegrzewanie dzieci w salch i brak spacerów w porze jesienno-zimowej? A może napiszecie coś wiecej? A jak z dyscyplina i konsekwencją? Nie chciałabym aby syn miał sprzeczne informacje z otoczenia? A ile jest opiekunek i pomocy? A ile kosztuje? Czekam na odzew, jestem ciekawa czy juropka, molla7 i monadame zaprowadzacie swoje dzieci? Chętnie bym się spotakała na placu zabaw np. na Leczniczej i porozmawiała. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
molla7 Re: dziewczyny, znacie zlobek na ul. Odynca? 19.07.06, 20:02 Ja mając alternatywę wybrałabym ponownie Odyńca, mam porównanie ze złobkiem na Lelewela. Na Odyńca jest Kierowniczka która jest dość wymagająca i stanowcza, nie raz widziałam jak trzęsie personelem. minusy to to przegranie sal. Akurat wyjezdzamy, ale po urlopie odezwe sie! pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
ciachola Re: dziewczyny, znacie zlobek na ul. Odynca? 20.07.06, 13:24 Witaj Jesli sie nie myle to rozmawialam z kierowniczka, wysoka, dosc potezna blondynaka po 40-stce? A z tym przegrzaniem sal to nie da sie nic zrobic? Milego urlopu i czekam na wiesci jak wrocisz! My wyjezdzamy 30 lipca, wrocimy prawdopodobnie 10 sierpnia wiec wtedy sie odezwe ponownie! Ola Odpowiedz Link Zgłoś
molla7 Re: dziewczyny, znacie zlobek na ul. Odynca? 08.08.06, 00:07 no i wracamy z Rozalka na Odyńca. Dlugo nas tam nie bylo, jednak panie nas pamietają, ciekawe Odpowiedz Link Zgłoś
molla7 Re: dziewczyny, znacie zlobek na ul. Odynca? 08.08.06, 17:22 ufff. Poszłam odebrac dzis Rozalke po jej pierwszym dniu w nowym/starym żlobku. Zastalam ja zadowoloną z zycia. molestowana czy jej sie podobalo powiedziala ze tam jest milo. No to fajnie!!!! Spotkalismy naszą ulubioną Polę z rodzicami. Pozdrawiamy! Odpowiedz Link Zgłoś
ciachola Re: dziewczyny, znacie zlobek na ul. Odynca? 17.08.06, 10:28 Witaj molla7- A ile miesiecy ma Twoja Rozalka? My wlasnie wrocilismy z wakacji i zamierzamy sprobowac ze zlobkiem. Mam pytanie dotyczace kosekwencji? Czy uwazasz, ze Panie sa konsekwentne? Zastanawiam sie czy dzieci w zlobku tez maja jakies reguly? Pozdrawiam! Ola i Mati "M&M" 19.04.2005 Odpowiedz Link Zgłoś
molla7 Re: dziewczyny, znacie zlobek na ul. Odynca? 18.08.06, 12:13 Rozalka ma 2,5 roku i chodzi juz do starzej grupy-dziecinca. Nie mialam okazji podgladac pracy cioć. Mysle ze jakies zasy panuja, mnie intereosowalo np czy dzieci muja rece przed posiłkami. Dziecko mi powiedzialo ze myje. Zasady to wpajaj w domu, a zlobek zweryfikuje co z nich pojelo Odpowiedz Link Zgłoś
molla7 Re: dziewczyny, znacie zlobek na ul. Odynca? 18.08.06, 12:13 przepraszam za literówki Odpowiedz Link Zgłoś
ciachola Re: dziewczyny, znacie zlobek na ul. Odynca? 28.08.06, 14:42 Witaj Jestem po rozmowie z pania kierownik. Mati ma trafic do najmlodszej grupy: raczkow jesli dobrze pamitam! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
juropka Re: dziewczyny, znacie zlobek na ul. Odynca? 14.09.06, 20:22 Cześć dziewczyny ))) Buziaczki i pozdrowienia dla Rozalki i jej mamusi Chwilowo mamy przerwę w żłobku, Polka chora Mam nadzieję,że nie będzie to powtórka z zeszłego roku, kiedy chorowała 2 tygodnie z 4. Dzięwczyny muszę wracać do pracy już na maxa od października i mam problem, znacie może kogoś, kto zechciałby się zaopiekować dzieckiem? Chodzi nam o taką panią na dochodne, jak Pola będzie chora, żeby z nią została od rana do ok 15. Jeżeli coś wiecie dajcie proszę znać ( korpas@o2.pl). Dziękuję bardzo Pozdrawiam mamy i ich pociechy, życzę Wszyskim dużo zdrówka ! Odpowiedz Link Zgłoś
molla7 Re: dziewczyny, znacie zlobek na ul. Odynca? 16.09.06, 22:52 moje dziecie, odpukac zdrowe poki co. caly czas daje jej tran, czosnek w kapsułkach albo citrosept, wlasnie zeby na wszelki wypadek. bo ona to juz sie nachorowala. Przykro ze Pola znowu chora. nie znam nikogo na opiekunke, z tego wzgledu Mala chodzi do zlobka, mielismy fajna nianie lae znalazla dobrze platna pracę i sie pozegnalysmy Odpowiedz Link Zgłoś
monadame Re: dziewczyny, znacie zlobek na ul. Odynca? 18.09.06, 23:23 Ja w dalszym ciągu staram się nie iść do pracy. Ale kiedyś trzeba do niej iść. No i zastanawiam się czy jesień to odpowiednia pora na posłanie dziecka do żłobka??? Chodzi mi głównie o choróbska wszelakie a i ostatnio Justyśka podłapuje różne kaszle i katary (((((( A tak w kwestii organizacyjnej to czy teraz wogóle możnaby zapisać malca do przedszkola? Czy takie miejsce trzeba rezerwować dużo wcześniej-chodzi mi oczywiście o Odyńca??? Pozdrawiamy wszystkie maluszki żłobkowe i ich mamy i życzymy zdrówka!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
molla7 Re: dziewczyny, znacie zlobek na ul. Odynca? 20.09.06, 09:14 moja była przyjeta do dziecinca czyli grupy starszej w ciągu chyba 2czy 3 dni, tu najwiekszym problemem jest zalatwienie zaswiadczenia od lekarza ze dziecko jest zdrowe i moze chodzic do zlobka, w przeciwnym razie pewnie moznaby z dnia na dzien. grupy nie sa zbyt liczne, albo moze frekwencja nie za wysoka. z raczkami czyli grupą mlodsza jest gorzej, tam rotacja dzieci jest większa czesciej chorują. moja pochodziła 1,5 miesica to duzy sukces. bo przed wakacjami norma było maksymalnie 2 tygodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
molla7 Re: dziewczyny, znacie zlobek na ul. Odynca? 22.09.06, 17:31 kaszel i przedziurawiona warga z załozonymi 3 szwami unieruchomiły nas w domu Odpowiedz Link Zgłoś
monadame Re: dziewczyny, znacie zlobek na ul. Odynca? 22.09.06, 23:43 Boże a te szwy od czego?????? Chyba nie w żłobku((((( Zdrówka i szybkiego powrotu do zdrowia!!! Kochany łobuziaczek Odpowiedz Link Zgłoś
molla7 Re: dziewczyny, znacie zlobek na ul. Odynca? 23.09.06, 07:53 rogiem ławy się załatwiła, w domu. dziura była konkretna więc cerowanie również :\ Odpowiedz Link Zgłoś
juropka Re: dziewczyny, znacie zlobek na ul. Odynca? 23.09.06, 21:59 Oj, nie zazdroszczę Szybkiego powrotu do formy życzę. A Pola znowu chora, już nie pójdzie w poniedziałek, kaszle tak bardzo, że aż zwraca, okropnie mi jej szkoda Jutro spotykam się z nową opiekunką, mam nadzieję, że spotkanie się uda i Pola ją zaakceptuje. Odpowiedz Link Zgłoś
molla7 Re: dziewczyny, znacie zlobek na ul. Odynca? 23.09.06, 23:08 tez zycze szybkiego powrotu do zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
monadame Re: dziewczyny, znacie zlobek na ul. Odynca? 24.09.06, 10:50 A ja cały czas odwlekam myśl o posłaniu Justyśki do żłobka. Szczególnie jak czytam o tych wszystkich chorobach, bo i moja teraz na antybiotyku choć w domu. I sama już nie wiem ale wychorować też się kiedyś i gdzieś musi. A teraz wszystkim chorym dzieciaczkom-dużo zdrówka!!! Odpowiedz Link Zgłoś
graz.ka Re: dziewczyny, znacie zlobek na ul. Odynca? 24.09.06, 11:59 O, przykro mi - trzymajcie się! Odpowiedz Link Zgłoś
molla7 Re: dziewczyny, znacie zlobek na ul. Odynca? 24.09.06, 19:09 Ooo, Grazko tez tu zagladasz??? Rozalka ma sie lepiej, ale to nie znaczy ze dobrze, ciągniemy dalej krucjate bezantybiotykową-jedziemy na homeopatii i stawianiu baniek. Odpowiedz Link Zgłoś
monadame A jakie efekty daje homeopatia... 25.09.06, 10:45 według was? Bo mnie się wydaje, że średnio. I dlatego Justyśka bierze teraz antybiotyk choć jakiś błyskawicznych efektów nie widzę A co do baniek to ja się ich potwornie bałam jako dziecko wrrrrrrrr!!! A jak Twoja dzidzia znosi bańki? Trzymajcie się cieplutko))) Odpowiedz Link Zgłoś
graz.ka Re: dziewczyny, znacie zlobek na ul. Odynca? 25.09.06, 21:52 molla7 napisała: > Ooo, Grazko tez tu zagladasz??? < Czasami Lubię wiedzieć, co w rodzicielskiej trawie piszczy. Cmoknij ode mnie Rozalkę Jak będzie OK, to stragan w przedszkolu na nią czeka Odpowiedz Link Zgłoś
molla7 Re: dziewczyny, znacie zlobek na ul. Odynca? 17.11.06, 20:12 znowu sie wypisalismy, do Rozalki przychodzi od poniedziałku nowa niania. Odpowiedz Link Zgłoś