dorotawilk1
02.07.07, 09:11
na wieczór turecki wyjezdzasz juz o 16.15 ( pisze o wycieczce faktultatywnej
z
itaka wliczonej w wyjazd niby gratis) wiec z popoludniowego plazowania nici.
powrót jest przed 24 ale wiekszosc czasu spedzasz w autobusie :((((
najpierw jedzie sie kawal drogi zeby przez 15 minut poogladac jakis wodospad.
widok ładny ale ludzi tyle ze ciezko zrobic ładne zdjecie.
nastepnie wioza ludzi na pokaz mody skórzanej do sklepu gdzie kurtka skórzana
kosztuje 1000 euro wiec wiadomo, ze nikt nic nie kupi.
no wiec znowu strata czasu.
do restauracji na wieczór turecki dojezdza sie przed 20.
i tak:
lokal ciemny, duszny, zbyt tłoczny no i zadymiony papierosami.
kolacja (w formie szwedzkiego stołu) nic specjalnego.
napoje oczywiscie dodatkowo płatne (i nie musze dodawac ze dosc sporo).
sam pokaz .... no co kto lubi.
jedyne co mi sie podobało to pokaz tanca brzucha w meskim wykonaniu.
dla mnie REWELACJA.