mamucha-emiluchy
03.03.09, 11:10
Szanowna Pani doktor. Od 4 tygodni u młodej obsewuje krew w oczku na
białku, jakby pekniete naczynko.
Najpierw myslałam, że wsadziła sobie coś do oczka, grzechotke, albo
paluszek i się uderzyła. Ale w ciągu tych 4 tygodni w tym samym
oczku zdarzyło się to juz poraz 5. Dziś znowu:( Byłam oczywiście
najpierw u naszej pediatry- zapisała Biodacyne w kropelkach przez
tydzień. Zaleciła wizyte u okulisty, jesli nei przejdzie. I tak tez
zrobilismy. Okulista zbadał oba oczka, wykluczył powody
okulistyczne, skierował ponownie do pediatry.
Byliśmy więc, córcia otrzymała wit. K 2x5kr, calcium pantothenicum i
wit. C. Jesli nie pomoże, dostaniemy skierowanie do hematologa!
Zauwazyłam też ze 2 razy malutkie bordowofioletowe plamki na nóżce,
jakby siniaczek.
Okropnie się martwie tą sytuacją, nachodza mnie złe mysli. Dodam
jeszcze, że po urodzeniu mała własnie w tym oczku miała bakterie
e.coli i przepłukiwany kanalik łzowy. Oczko jej nie ropieje, nie
łzawi, tylko te plamki krwi.
Co mogę zrobić jeszcze, jakie badania, nawet prywatnie, zeby rozwiac
watpliwości i strach?
POzdrawiam