-
No i prawidłowo. Co nie jest zabronione, jest dozwolone.
-
Jestem właścicielem sklepu wktórym sprzedawany jest alkohol i zastanawiam się
czy moj 17 letni syn moglby w nim pracowac od czasu do czasu.
-
Witam!
Zamierzam podjąć pracę w firmie Ice-Full (branża alkoholi) na stanowisku
kierownika zespołu w okręgu łódzkim. Autko, laptop, komórka. Nadzór nad ok.5
przedstawicielami. Pensja: 2500 tys. netto + prowizja po okresie próbnym. Po
rozmowach z zarządem firmy wszystko wygląda ładnie, zgrabnie i kolorowo,
jednak jako urodzony analityk zaczynam mieć coraz więcej wątpliwości co do tej
pracy. W związku z tym nasuwa się kilka pytań:
1. Poza ofertą pracy, firma jest mi nieznana, prośba ...
-
Jak rozwiązać problem alkoholu w pracy?
Czy macie jakieś doświadczenie.
Zaznacze tylko ze o tych pracowników raczej jest trudno w tej chwili
na rynku pracy. Zwolnić od razu, natychmiast czy czekać mówić
tłumaczyć karać?
-
Po pracy idę spory kawałek pieszo razem z moją kierowiczką. Zawsze po drugiej
zmianie idziemy razem, bo trzeba przejść przez park. Jestem przez nią darzony
w pracy ogromnym zaufaniem i poniekąd jestem z tego dumny, bo przy jej
usposobieniu jest to naprawdę splendorem. Pracuję tam od pół roku i przez
jakiś czas było normalnie. Niestety to zaufanie się pogłębiło w sposób dla
mnie frapujący. Otóż pewnego dnia kierowniczka stwierdziła, że "jakoś jest jej
zimno" i w połowie parku wyciągnęła ...
-
Stan poniże 0,2 promila, to stan bez spożywania alkoholu, którego niewielkie ilosci wytwarza organizm w peocwsie przemiany materii. Dlatego nie można wymagać poziomu 0 promila od nikogo. Brak wiedzy u dyrektora i u autora artykułu, a wypowiedzi z pozycji "autorytetu".
-
Zastanawiam się nad założeniem własnego pubu, mieszkam w średnio-większym
mieście, studenckim. Chodzi mi o wynajęcie lokalu, urządzenie go. Czy ktoś z
was ma własny pub, może podzielić się jakie są mniej więcej koszty - chodzi mi
o np. meble (bar, stoły, nagłośnienie), koszt alkoholu, czy są duże problemy
prawno-administracyjne? jakie są zyski, po jakim czasie?
-
Szanowny Panie Profesorze! Mówiąc, że "Parę drinków dziennie nie
szkodzi, a wręcz pomaga" chyba właśnie pił Pan kolejnego
drinka!!!Cały Pański autorytet mam nadzieję nie tylko w moich
oczach prysnął jak bańka mydlana.Jeszcze nie słyszałem żeby
picie alkoholu miało pozytywny wpływ na pracę-no może w
przypadku grabaża tak...Jak ktoś cieszący się dotychczas tak
ogromnym autorytetem może coś podobnego publicznie mówić!?