-
Od niedawna uczę się chińskiego na Uniwersytecie Łódzkim. Spodziewałem się,
że na zajęciach będzie kilka osób (a w najczarniejszych myślach widziałem
siebie samego w klasie:) jedna ku mojemu zdziwieniu minęły już 4 miesiące a
na zajęcia wciąż chodzi ponad 20 osób. Ciekawi mnie czy w Łodzi znalazło się
tak wielu pomyleńców czy jest ich więcej w Polsce. Adepci chińskiego i ci
którzy chcieliby się uczyć a nie mają gdzie, wpisujcie się!
-
ale bzdura!!!
-
Nauczycielskie awanse dały zarobić różnym firmom czasem
przypadkowym, które szkola nauczycieli. Za byle jakie szkolenie
ci skłonii sa wyłożyć dużą kasę byle miec papierek. /a papierek
to przepustka do raju, papierek daje szczęście, Z tym trzeba
skończyć. dlaczego nikt nie pyta uczniów, rodziców o opinię na
temat nauczyciela. Oni najlepiej wiedzą ile jest wart.
-
Są w necie posty, w których podważa się rzetelność rankingu. Podobno ankiety
wysłano do niektórych szkół faxem w ostatnim dniu, na kilka godzin przed
zamknięciem listy. Trzeba było odpowiadać na pytania wymagające dłuższego
czasu na uzyskanie danych. Czy jeszcze ktoś słyszał takie opinie?
-
BARDZO POTRZEBUJĘ PRZETŁUMACZENIA TEGO NA POLSKI JĘZYK:
State/Province
wYPEŁNIAM BARDZO WAŻNĄ ANKIETĘ I NIE WIEM CO TO ZNACZY.
dZIĘKUJĘ Z GÓRY...
POZDROWIENIA