Będąc gościem u rodziny, zupełnie na trzezwo przy stole, nagle nastąpiła
między mną a mężem bardzo nieprzyjemna wymiana zdań - wulgarna z jego strony,
zaskoczona obrotem sprawy, przeprosiłam za zajście, wstałam i wyszliśmy
stamtąd.
Teraz powiem szczerze nie bardzo wiem, jak sie zachować wobec ludzi, u
których "gościliśmy", czyli mojej rodziny. Między sobą z mężem wyjaśniliśmy
sprawy, ale ...