-
od 1/2 roku łażę co tydzień do dermatologa, co tydzień mrożenie
maści i cuda ... i nic brodawki się zaostrzają rozprzestrzeniają i
dosłownie śmieją się ze mnie:( czy jest jakiś lek homeopatyczny na
to cholerswo?? coraz bardziej się boję że zarażę córkę a ona nie
wytrzyma na mrożeniach, nie mówiąc już o maściach po których piecze
cała twarz.. no właśnie to są brodawki płaskie- na czole nosie i
brodzie bardzoo proszę pomóżcie!!!
-
Kochani, może znacie jakiś lek na tę dolegliwość. Czekam na informacje.
-
Mam je na rekach, na szyi i twarzy.. Na twarzy one sa jakby wtopione w skore,
nie wystaja... POmocy! Męcze sie z tym od 88 roku i nikt mi nie pomogl -
zluszczalam, wymrazalam i nic :(
-
A czy jest coś na brodawki, jeśli tak to co i jak to używać u osoby dorosłej?
Wypróbowaliśmy już wszystko oprócz homeopatii i nic.
-
Coś takiego zrobiło mi się na palcu wskazującym:
img227.imageshack.us/img227/5885/waciwabrodawkahs7.jpg
Homeopatka kazała leczyć konstytucją-sepią,ale skutków brak.
mam to świństwo ze 3 lata,ale było mniejsze.Odkąd zaczęłam to urażać(bo
wystaje)powiększyło się.
I uraża się częściej:(.
Bardzo mi to przeszkadza,bo co chwilę się to odrobinę nadrywa i boli,a poza
tym muszę mieć schludne ręce,bo praca tego wymaga:).
Myślałąm o obkładaniu tego ziołami szwedzkimi.Co myślicie?
-
Umiejscowiony w przedsionku pochwy ( szorstkie zmiany nabłonka ) od 5 lat w
niezmienionym stanie, podrażniony piecze i swędzi. Długo leczony jako stan
zapalny pochwy i grzybica. Ostatnio lekarz stwierdził, że to może być to, ale
badań nie kazał robić. "Nic się z tym nie da zrobić" - powiedział. A co wy
powiecie, bo do lekarza homeo mogę dopiero za miesiąc?