02.01.07, 18:52
A czy jest coś na brodawki, jeśli tak to co i jak to używać u osoby dorosłej?
Wypróbowaliśmy już wszystko oprócz homeopatii i nic.
Obserwuj wątek
    • homeopatkaqq Re: Brodawki 02.01.07, 19:02
      ale to brodawki stop czy kurzajki? Czy brodawczak ludzki?


      Po angielsku wszytsko to chyba podlega pod kategorie WARTS.

      na to zalecaja lek o nazwie THUJA

      ale nie znam sie na sposobie dzialania, nie wiem jaka potencje dobrze by wziac
      No i w ogole co to za brodawki sa?
      • homeopatkaqq Re: Brodawki 02.01.07, 19:19
        Brodawki i kurzajki sa tez w obrazie innych lekow, np silicea.
        Ale generalnie jest THUJA na brodawki i kurzajki.



        A ty nie podales co to za rodzaj tych brodawek, gdzie sa,czy sa jakies inne
        towarzyszace objawy.

        Np przy thui sa dodatkowo brazowe plamy na rekach i ramionach, lewostronny bol
        glowy, zielony i ropny wysiak z nosa, bol zebow, strzelanie w uszach podczas
        polykania pokarmu, suchy katar nasilajacy sie popoludniu, astma u dzieci,
        utrata apetytu, lamiace sie paznokcie, wrastajacy paznokiec, chroniczna
        biegunka, gl. po sniadaniu,zatwardzenia z bolem odbytu, uczucia jakby nogi
        byly z drewna, drzenie miesni, bezsennosc, poci sie tylko w miejscach
        niezakrytych, lub wszedzie oprocz glowy, zapalenie pecherza, ...

          • tom_j23 Re: Brodawki 02.01.07, 19:47
            homeopatkaqq napisała:

            > ja tylko posrednicze, bo i tak musisz poczekac na kogos z forum, co zna sie
            > na rzeczy.
            > takze "madre glowy" pomozcie w kwestiii brodawek.

            Ech - homeopatkaqq - Ty lepiej nie pośrednicz :-).
            Generalnie dobrze piszesz, ale trochę systematyki by się w tym przydało. Teoria
            homeopatii wyróżnia tzw. skazy (inaczej miazmy lub sposoby reagowania
            organizmu). Dwie główne - to psora (psoryczny sposób reagowania) i sykoza
            (sykotyczny sposób reagowania). Są inne skazy, ale nie o tym dzisiaj. Każda ze
            skaz ma kilka głównych leków. Thuja jest głównym lekiem skazy sykotycznej. A z
            kolei brodawki (i inne narośla skórne nieswędzące) są jednym z głównych
            przejawów sykozy (w odróżnieniu od zmian swędzących w psorycznym sposobie
            reagowania).
            Jednakże nie ma prostego przełożenia brodawka=Thuja. Również Antimonium Crudum
            ma w obrazie charakterystyczne brodawki, Nitricum acidum, Calcarea Carbonica
            (brodawki podeszwowe), także Graphites ma zmiany brodawkowe (okołopaznokciowe),
            Causticum (brodawki ze skłonnościa do krwawień), Cinnabaris (rogowacenie
            starcze), Dulcamara (brodawki płaskie), Natrium Muriaticum (brodawki w
            zgięciach skóry lub zmarszczkach) i pewnie znalazłoby się parę innych jeszcze.
            Wracając do Thui - jako lek głębokiego działania przed podaniem warto byłoby
            sprawdzić, czy rzeczywiście podpadamy pod skazę sykotyczną, a jeżeli tak - to
            sprawdzić, czy inny lek z tej grupy nie byłby odpowiedniejszy (np. Medorrhinum).


            Stefan
            • boo-boo Re: Brodawki 02.01.07, 20:44
              Już wyjaśniam: brodawki znajdują się na głowie, większość z nich jest mała-
              wyglądają podobnie do tych co na rękach-reagowały na verumal, ale stosowanie go
              jest uciążliwe i nie możliwe ze względu na tryb życia. Ale to nie one nas
              niepokoją tylko jedna z nich, która jest duża wielkości pestki od jabłka no i
              ma skłonności do krwawieninp.a w razie zadrapania podczas czesania się.
              O lekarzach tutejszych nie wspomnę-jeden zalecił nie myć głowy, o wymrożeniu
              azotem nie mam mowy bo mój facet ma skłonności do keloidów i on nie chce
              żadnych blizn bo wie czym się to może skończyć. Odwiedził w sumie ze siedmiu
              lekarzy- o d.. roztrzaść-dlatego tu zwracam się o pomoc. Nie wiemy już co robić.
              --
              playing the angel
              • tom_j23 Re: Brodawki 02.01.07, 21:15
                boo-boo napisała:

                > Już wyjaśniam:

                Rozumiem, jednak mój poprzedni list miał na celu raczej pokazanie, że leczenie
                przez internet - to nie jest dobry pomysł.

                > brodawki znajdują się na głowie, większość z nich jest mała-
                > wyglądają podobnie do tych co na rękach-reagowały na verumal, ale stosowanie
                > go jest uciążliwe i nie możliwe ze względu na tryb życia. Ale to nie one nas
                > niepokoją tylko jedna z nich, która jest duża wielkości pestki od jabłka no i
                > ma skłonności do krwawieninp.a w razie zadrapania podczas czesania się.

                To wciąż za mało. I nie piszę tego po to, żeby wyciągać dalsze informacje. Po
                prostu takie zmiany trzeba obejrzeć na "żywo". Trzeba zdiagnozować, co w
                organizmie dzieje się nie tak. Gdyby to była pojedyncza brodawka, występująca
                incydentalnie - to jeszcze-jeszcze można byłoby pokusić się o diagnozę. Ale tu
                mamy do czynienia z czymś więcej. Homeopatia - to metoda całościowego leczenia
                czełowieka, a nie usuwanie objawów. Trzeba znaleźć przyczynę problemów. Przykro
                mi, ale jedyne co mogę polecić - to odesłać do homeopaty w okolicy.

                > l dlatego tu zwracam się o pomoc. Nie wiemy już co robić.

                Proponuję przejrzeć ten wątek:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=12246275
                wybrać kogoś z okolicy i udać się po poradę. Jeszcze raz proszę o zrozumienie -
                to nie dlatego, że nie chcę pomóc, ale ta metoda tak ma, że prawidłowe leczenie
                poprzedzone jest dogłębnym wywiadem, na który składa się m.in. osobisty kontakt
                z pacjentem, obserwacja jego zachowania, sposobu wypowiadania się, itp.


                Stefan

            • homeopatkaqq Re: Brodawki 02.01.07, 20:45
              stefanie ,
              wlasnie na taka odpowiedz czekalam.
              Zeby ktos z doswiadczeniem i obszerna wiedza wypowiedzial sie.
              Nie wiem czy zauwazyles, ze wlasnie zamierzalam wyciagnac od tego kogos jaki to
              rodzaj brodawki, bo zdawalam sobie sprawe, ze od rodzaju brodawki zalezy dobor
              leku.



              a wlazlam tu narobilam szumu, bo sama mam jedna malutka kolo nosa, wyglada jak
              pieprzyk wypukly, ale jest przezroczysta i chyba jednak to kurzajka czy
              brodawka.
              Moj homeo doradzca mowi,ze moze to byc w obrazie silicei ale narazie nie usuwa
              mi sie ta narosl po silicei.
              To cos krwawi po mocnym wystawieniu na slonce.



              Ale sama nic na wlasna reke nie zrobie.
              Czekam az sie wszytstko wyklaruje z innymi objawami.
              • tom_j23 Re: Brodawki 02.01.07, 21:35
                homeopatkaqq napisała:


                > Nie wiem czy zauwazyles, ze wlasnie zamierzalam wyciagnac od tego kogos jaki
                > to rodzaj brodawki, bo zdawalam sobie sprawe, ze od rodzaju brodawki zalezy
                > dobor leku.

                Ehm - zauważyłem - i dlatego napisałem. Próbujesz wyciągnąć - żeby co? Żeby
                potem Ty, albo ktoś inny zaordynował lek na odległość? A nie tak dawno
                Administracja wystosowała piękny apel - i co?
                Co innego podyskutować o homeopatii, ocenić dotychczasowy przebieg leczenia,
                czy nawet poradzić coś w stanie _ostrym_. No ale brodawki - to nie stan ostry!
                To najczęściej efekt nieleczonej miazmy. Zwłaszcza oporne, niepoddające się
                medycynie klasycznej. Wg mnie - to nie zabawa.

                (...)
                > Ale sama nic na wlasna reke nie zrobie.

                No i bardzo dobra decyzja.


                Stefan

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka