Forum Zdrowie Psychologia Depresja
ZMIEŃ
      cukier

    cukier

    (5 wyników)
    • Niektórzy nie znoszą radosnego ćwierkania, inni uwielbiają. Niektórzy nie tolerują pogody ducha, inni zachwalają. Niektórzy nie cierpią zwykłego zadowolenia, bo to krowie uczucie, inni uważają że tyle człowiekowi akurat potrzeba. Co wy sądzicie i dlaczego? Marta PS. Carlo, Ty należysz do pierwszej kategorii, rozumiem że celowo.
    • lylam leki psychotropowe od 20 lat , wiadomo, ale problem jest iny i moze ktos przekieruje mnie albo cos podpowie mam 170 wzrostu , odzywiam sie normalnie , przemiana materii jak wiadomo jest spowolniona , nie jestem ani otyly teraz ani hudy waze 80 kg , -otoz mam niski cukier od lekow mam bardzo czesty objaw uboczny , czyli apetyt na slodycze i tutaj jest ten problem: zjadam prawie co dziennie 2 czekolady , czasem calego loda, dla calej rodziny w jeden dzien i czekolady , albo ...
    • 1,25kg mąki 2-3 szklanki cukru 1/2 400g słoiczka miodu 1/3 kostki masła 2 jajka 1,5dkg sody oczyszczonej 1łyżeczka przypraw, gożdziki, cynamon, gałka( może być też troche przyprawy do piernika z torebki wg zaleceń z torebki) Szklankę cukru smaży się na patelni aż zrobi się brążowa na karmel potem dodaje się do tego szklankę wody, przyprawy, miód i 1-2 szklanki cukru i trzeba zagotowac i wymieszać wmiarę. Wystawic pod przykryciem na balkon wystudzić.(To trwa najdłużej) Do...
    • RedBull(10)

      Czy red bull poprawia Wam humor? Mi generalnie tak, choc kiedys gdy bylem w naprawde to nawet dwa nie pomogly, z kolei pare dni temu pod wieczor bylem w dosc kiepskim humorze, po wypiciu redbulla po paru godzinach wpadlem w jakas taka euforie, ze az sam sie zdziwilem (fakt faktem ze bylo to b przyjemne - legalny narkotyk?). pzdr
    • Jakie to idiotyczne... męczę się już któryś tydzień, wiem że mi się paskudztwo odnowiło, bo aż za dobrze znam objawy, i cholera jasna nie mam siły ani ochoty iść do lekarza. Po każdej zrąbanej nocy obiecuję sobie że pójdę. I nie idę, nie dzwonię się umówić, nie robię nic. Ja się chyba o prostu zaczynam przyzwyczajać że tak ma być. Jakby były dwie mnie - jedna która wie, że ma iść do psychiatry i druga, która czuje się fatalnie ale to akceptuje (????). Na zasadzie "ten typ tak ma". Ja si...

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się