przyciągania jełopów!!!
Odezwał się do mnie wczoraj koleś od mieszkania, wybiłam mu z głowy
pomysł dzwonienia do mnie i na otarcie łez zaproponowałam kontakt
przez messengera.
No i pan przemówił... zadał mi mnóstwo pytań kto ja, co ja, co
planuję robić w Madrycie itp. W końcu zadowolony z moich odpowiedzi
zapytał co chcę wiedzieć nt. mieszkania. W ogłoszeniu jak wół stało,
że „kiedyś były 3 pokoje, teraz są 2, ale można znowu zrobić 3” no
więc pogawędka wyglądała...