Mam Hashi. Do końca życia (ponoć) będę brać hormony tarczycowe.
Historia hipotetyczna: jestem na wakacjach daleko od domu i ukradli mi leki, co wtedy? Nie mam żadnego zaświadczenia lekarskiego, żadnej legitymacji czy znaczka świadczących o tym, że jestem chora. Idę więc do obcego lekarza i co dalej?
Choroby takie jak cukrzyca, nadciśnienie, Hashimoto itp. są przewlekłe i zostają z nami do końca życia. Cukrzyk podobno ma jakiś dokument mówiący o tym, że jest chory. A my?
Grupę krwi m...