-
Marnotrawstwo i bezsens "ekologicznej" histerii to nie wina biednego Obamy. To oczywisty fakt, jak też jedna z przyczyn kryzysu finansowego ostatnich lat. Możemy się naśmiewać z Ameryki, gdzie oszuści od globociepu skręcili miliardy - ale w politpoprawnej Europie nie jest ani trochę lepiej. Skorumpowana biurokracja UE i podatne na manipulacje stada lewaków w imię "postępu" pozwalają geszefciarzom doić budżety państwowe pod pozorem tworzenia idealnej przyszłości w cieniu dotowanych wiatraków. ...
-
"Jeśli Kalifornia zawiesi ambitne plany ograniczenia emisji spalin, będzie to klęska ruchu ekologicznego w USA. Pokonają go koncerny naftowe, bieda i bracia Koch"
A może po prostu pokona go (ruch ekologiczny) zdrowy rozsądek?
-
Macie rację pod warunkiem że będziecie bronić natury uwzględniając również cele społeczne rozwoju państw. Jeżeli proponujecie nam życie w zgodzie z naturą poprzez powrót na drzewa to sorry, będziecie tępieni jako wrogowie cywilizacji.
-
w PRLu to staliśmy od przepaści o jeden krok
a w III RP to zrobiliśmy ten krok w jeden rok
-
Jest podatek - jest poparcie rządu :D
I tak kolejne rządy w dobie kryzysu zwrócą swą uwagę na ekologię.
(Inna sprawa, że już dawno wyszło,że to jednak nie CO2 nas podgrzewa)
-
Boze, zeby takie historie byly w polskich mediach opowiadane czesciej! Moze
nie zniszczylibysmy wszystkiego, co u nas dziala lepiej, niz na zachodzie po
to, zeby odkryc, ze lepiej bylo po staremu. I to sie tyczy nie tylko zywnosci.