-
Aż się nóż w kieszeni otwiera, jak czyta się cytowanych forowiczów.
50 metrów od drogi to co? Właściwie powinni zakazać budoway autostrady. Ekrany nic nie dadzą. Owszem uchronią przed ochlapaniem i obłoceniem. Myślicie, że nawet 300 metrów to już jest super wygłuszone? Guzik!
A co do ekranów w szczerym polu to może ktoś by pomyślał o zwierzętach?
Przy okazji: CO to za prowizorka ekranów (jakieś drewniane osłonki) na kawałku S-19 z Jasionki do Stobiernej? Dokładnie w szczerym polu są porz...
-
wg mnie ekrany są potrzebne i chronią przed hałasem. wystarczy się przejść Witosa od strony reala do stacji Czwórki. Później zawrócić przy czwórce i drugą stroną przejść wzdłuź Witosa do Wyspiańskiego.
Różnice można poczuć.
Ale jestem przeciw stawianiu ekranów w szczerym polu.
-
"[i]Pytaliśmy o ekrany dźwiękochłonne przy Sikorskiego, ale [b]prezydent zignorował nas[/b]. Zapowiedział zlecenie kolejnych badań poziomu hałasu. [b]Po co, skoro były one przeprowadzane już pięciokrotnie?[/b][/i]"
Może chodzi o wydanie pieniędzy na badania :)
-
Skandal... Nie dość, że wycinają drzewa, to jeszcze planują zastąpić je dramatycznymi ekranami. Kolejna ulica w Rzeszowie pozostanie wyłączona z miasta.
-
Jest to dla mnie niepojęte jak można zamontować ekrany odbijające tylko po jednej stronie? Kłaniają się podstawowe prawa fizyki, wiadomo że fala dźwiękowa odbije się i popłynie w drugą stronę. Ech ci nasi wspaniali urzędnicy...
-
A kto na wiosnę wypucuje ekrany dźwiękowe? Te przezroczyste mają zacieki i maziaki po śniegu. Przez niektóre prawie nic nie widać. Czy to już tak zastanie?
-
bo nawalone tych ekranów w Rzeszowie masakrycznie dużo, na Sikorskiego teraz pare "wielkomieszczuków" się odezwało, że oni też chcą "ściany wielkie" - ludzie chcą mieszkać w mieście a zachowują się jakby chcieli mieszkać w głebokiej głuszy!!
-
jest coś takiego jak mapa akustyczna terenu i na jej podstawie mi. projektant
dobiera odpowiednie ekrany akustycznie
po tym wszystkim jest jeszcze sprawdzenie czy zamontowane ekrany akustyczne
tłumią hałas do poziomu dopuszczalengo przez normy hałasu
ot to wszystko...
-
Pogratulować myślenia panu prezydentowi. Będzie tak jak z obwodnicą
południową - najpierw położyli nowe chodniki i ścieżki rowerowe,
żeby po roku rozwalić to przy montażu ekranów. Wystarczy popatrzeć
jak wygląda ścieżka rowerowa na Batalionów albo Witosa. Szkoda w
ogóle kasy na tak pomyślane remonty.
-
A to ciekawe po co : [i]"Musimy jednak przeprowadzić nowe pomiary hałasu na al. Sikorskiego i na ich podstawie zmodyfikować plany odnośnie budowania tam ekranów chroniących przed hałasem - mówi rzecznik"[/i]
zagineły wyniki poprzednich pomiarów?? bo nie rozumię - przecież pomiar robi sie nie w na ucho tylko urządzeniami ktróe podaja konkretne wartości (w tym wypadku dB) kazdy student i uczeń technikum wie że wyniki pomiarów sie rejestruje po to by mozna z nich korzystac w późniejszym termi...
-
- Decyzje o rodzaju i lokalizacji ekranów są ostateczne - ucina
Gajewski.
Panie kochany! Ostateczny to jest SĄD.
Od rejonowego przez okręgowy do apelacyjnego. I ten jeszcze jeden:
Sąd Ostateczny.
Decyzja urzędnika nie może byc ostateczna, a szczególnie jakiejś
firmy projektowej. Bzdury pan opowiada.
-
Jeżdżę tą ulicą codziennie. Stan nawierzchni jest fatalny. W ogóle
mam wrażenie że ta część miasta jest zapomniana. Brak sklepów dziury
w drodze. A przecież to trasa do stolicy!
-
Czy czasem a Rzeszowie nie zapanowała moda na ekrany , bo jak jednym
zrobiono to i inni chcą miec . W całej Polsce nie spotka się tylu
ekranów co w Rzeszowie.
-
Drogie dzieci, nadaliśmy sześćset dwudziesty piąty odcinek bajek z mchu i paproci. W następnym odcinku opowiemy wam, jak dziadek Tadek obiecał wybudować dzieciom aquapark.
-
to czysta głupota budowac te ekrany przeciez to nie zadna obwodnica
tylko zwykła miejska ulica !!
przeciez na NM co 200 m sa swiatła wiec nie nazywajmy tego
obwodnica!!
jedyna zaleta tego czegos to ochrona przed wiatrem dla kierowców i
nic wiecej
ewentualnie frjada na graficiarzy bo beda mieli gdzie sie pokazac
-
zupełnie sztuczny problem - jakiś dzadek emeryt wku...ony ze ma niską emeryturę zazdrości innym ze mają jakąś pasję dzwoni i szaleje bo on chce ciszy mieszkając przy moscie zamkowym ...załosne ze łapiecie takie tematy - zaraz dziadzio Ferenc dołączy do emeryta bo podobnie myslą i zacznie się zakaz za zakazem - mozna tam jeść słonecznik ? jeszcze ? to chore miasto na zakazach stoi - zapalę papierosa jakiś dziadek zwraca mi uwagę ze na przystanku nie mogę - odchodzę 10 metrów i palę dalej ...t...
-
Juz wystarczy tego muru wokół miasta, lepiej zajac sie budowa
alternatywnej drogi ktora bedzie z prawdziwego zdarzenia obwodnica a
nie ulica miejska ;/
-
Brawo władze Rzeszowa - po raz kolejny nasze miasto trafiło do
ogólnopolskich mediów. Najlepsze jest to że wczoraj w TVN
powiedziano że przepisy na które miasto powoływało się montując te
skandaliczne ekrany, W OGÓLE NIE ISTNIEJĄ!
-
Jeździłem po całym kraju i nigdzie nie spotkałem się z tym, żeby
gdzieś zamontowano takie ekrany jak teraz w Rzeszowie. Wszędzie
stawiają przezroczyste ekrany z pleksiglasu, a ekrany z plastiku
tylko tam gdzie nie ma
zabudowy mieszkaniowej i nie zasłonią światła ludziom. Tymczasem to
co zrobiono na Witosa to głupota na rekordową skalę. Bezsensownie
wysokie, obrzydliwe ekrany które kompletnie zasłaniają dopływ
światła mieszkańcom pierwszych czterech kondygnacji w wysokich
bloka...
-
Ekrany montowane wzdłuż obwodnicy (przy okazji zniszczono 14 km
chodników) miały być przezroczyste, tymczasem wszędzie stawiają je z
paskudnego plastiku. Tylko pogratulować kolejnego genialnego
pomysłu.