To żałosne co tu wyczytuje - te krzyki przeciwko feminizmowi i obrażające
młode dziewczyny, które mają odwagę głosić swoje poglądy.
Jestem 40-letnią kobietą mamą, żoną, pracuję itp.Uważam, że straciłam
conajmniej ostatnie 20-lat życia przez niewiedzę. Niewiedzę, że mam prawo do
tego samego co facet. I obowiązek walczyć o to. Większość facetów na
stanowiskach to ograniczone psychicznie typy z kompleksami. Pomiatają kobietą
profilaktycznie - jak psem - dla tresury.
Większość tzn. szowin...