-
Natchnęła mnie Triss, pisząc w wątku o p. Środzie, że ją polska wersja feminizmu drażni.
Bardziej niż polska wersja feminizmu drażni mnie polska fobia feminizmu. Słowo "feministka" ma w tym kraju wydźwięk jednoznacznie pejoratywny, jako obelgę i zarzut używają go kobiety (!) równie często jak faceci i to NIE jest mim zdaniem normalne. Feminizm to coś, co pozwoliło mam uzyskać przyzwoity status w społeczeństwie, zarządzać swoimi majątkami, kształcić się, decydować o losie swoim i swoich dzi...
-
Rady matki dla córki w dzień jej ślubu, stara arystokracja..
Rok 1825 - 200 lat
sanctus.pl/index.php?grupa=76&podgrupa=220
Warto się przez to przebić, by sobie uświadomić, ile się zmieniło.
I może dla lekkiego otrzeźwienia dla osób marzących skrycie o starych dobrych czasach, damach i gentlemanach na białych koniach... Niektóre frazy aż dźwięczą w uszach ;-).
-
Jak w tytule wątku - chodzi mi o klasykę gatunku, coś w stylu "Co każda femienistka przeczytać powinna".
-
Przygotowały grunt pod zabicie Madzi Waśniewskiej. Oduczają ról społecznych i prowadzą do zaniku uczuć wyższych. By Krystyna Pawłowicz, nowa muza PiS
wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Krystyna-Pawlowicz-lewicowe-poglady-przygotowaly-grunt-pod-smierc-Madzi,wid,14359866,wiadomosc.html?ticaid=1efc4
Na tyle ciekawa teza, że sobie zmienię sygnaturkę.
-
widziałam reklamkę książki p. Kazimiery Szczuka, fragment przeczytałam i krew
mnie zalała, kolejna publikacja jak to fajnie mieć aborcję a jak potwornie
mieć dziecko.Może ja żyję w innej bajce, ale czy wszystkie kobiety marzą o
aborcji???!, czy któraś mama jest nieszczęsliwa, że urosziła dziecko?!Czy
feminizm = propagowanie aborcji??!Feministki mogłyby się zająć np ulgami dla
pracujących mam, czy walką o ustawy, które pomagałyby nam w codziennym życiu
np. obowiązkowe przewijaki w ...
-
Próbowałam dzisiaj poruszyć na forum Feminizm, pewien temat, który gnębi mnie
od jakiegoś czasu, ale tam trudno rozmawiać, od razu zaczynają się pyskówki.
Zacznę więc tutaj takim pytaniem: kim dla was są polskie feministki, o co
według was walczą i czy to mas sens? Rzecz w tym, że moim zdaniem:
1. Feministki wywalczyły dla kobiet prawo do pracy, i fajnie, ale w
konsekwencji kobieta dzisiaj do swojej długiej listy obowiązków domowych
dopisała po prostu jeszcze jeden obowiązek, czyli...
-
Bez wnikania w odmiany i fale feminizmu: która z e-mam przyznaje się głośno i
publicznie do bycia feministką?
Ja się przyznaję. Na użytek domowy, niedomowy, towarzyski i każdy inny:
jestem feministką.;)
-
Ostatnio dorwalam najwyzszy czas, czyli konserwe totalna :) i byl tam felieton
w ramach cyklu okiem feministki. Na stronie NCz nie ma archiwum niestety... no
wiec streszczajac chodzilo o to ze pani rozwijala jakze blyskotliwa mysl ze
kobiety i mezczyzni sie roznia. I ze nasze Prababki dbaly o to by rozwodow
bylo malo, wlasnie poprzez oddzielanie prac meskich od kobiecych, twierdzac ze
pan sie z pania nie rozwiedzie gdy nie umie sam se gaci pocerowac, a pani od
pana nie odejdzie jak nie ...
-
W "GW" jest tekst autorstwa m.in. Kingi Dunin o tym dlaczego Polki
się nie buntują lub w końcu buntują. Nie buntują się z braku kasy
tkwiąc w beznadziejnych związkach lub beznadziejnej pracy - bo
mieszkanie należy do męża a jej z dziećmi nie będzie stać na
wynajem; bo zmiana pracy wymagałaby np.: dojazdów a wtedy problem z
dziećmi; bo w przypadku odejścia od faceta nikt palcem nie kiwnie,
żeby pomóc matce z dwójką dzieci zorganizować życie codzienne; bo
powszechne są problemy z ...
-
Nareszcie sensowna bajka dla nowoczesnych kobiet....
Za górami, za lasami żyła sobie piękna, niezależna, pewna siebie
księżniczka. Pewnego razu natrafiła na żabę siedzącą na kamieniu i
przyglądającą się brzegom nieskazitelnie czystego stawu w pobliżu jej
zamku. Żaba wskoczyła księżniczce na kolana i powiedziała:
- Piękna Pani, byłem przystojnym księciem, aż pewnego razu zła wiedźma
rzuciła na mnie urok. Jednakże jeden Twój pocałunek wystarczy abym znów
stał się młodym, żwawym k...
-
Czytałyście?
wyborcza.pl/1,76842,7352775,Finki_nosza_w_kieszeni_noz.html
-
"Feminizm- ruch dążący do politycznego i społecznego równouprawnienia
kobiet." tyle słownik wyrazów obcych. przepraszam za takie cytaty i
wyjasnianie powszechnie znanych pojęć. ale ta denotacja jest mi potrzebna,
aby spytać się o wasze konotacje. już tłumaczę sie o co mi chodzi. w róznych
postach pojawiają się krytyczne podejścia do feminizmu, gorące odżegnywania
się,że" ja broń Boże nie jetsem feministka" I bez żadnych złośliwości i
podtekstów, czy któraś z was mogłaby wytłumaczy...
-
Jestem feministką- taką opinię o mnie wydała koleżanka w pracy, dowiadując
się, że mój mąż w domu sprząta, gotuje i zmywa:)))No parsknęłam smiechem, bo
pomijając fakt, że rzeczywiscie jestem feministką, to zawsze uważałam, że na
to miano trzeba sobie troche inaczej zasłuzyć niz wybierając na męża
normalnego faceta.....Dla mnie feministka to kobieta ŚWIADOMA- swojej
wartości, jako członka społeczeństwa, świadoma swoich praw, nie pozwalajaca
się wykluczyć z pewnych obszarów życia ty...
-
???