-
> Tymczasem w rzeczywistości feminizm mi przypomina szowinizm
No tak, różnią się jedną literką, a głosek mają oba wyrazy tyle samo. Można się pomylić.
> Czy nie zauważacie drogie Panie, że czasami walka o prawa kobiet przeradza się w walkę z całym światem, który nam się nie podoba?
O ci chłopcze chodzi?
Mamusia nie ugotowała obiadu? A może kieszonkowego nie dała?
-
Bardzo sie ciesze, ze napisaliscie w Obcasach o 90 rocznicy praw wyborczych Polek. Ciesze sie takze, feminizm w Polsce jest, ze sa dzialaczki feministyczne, ciesze sie nawet z tego, ze powstala Partia Kobiet. Uwielbiam felietony prof. Srody w srodowej Wyborczej, zagladam czesto na portal Feminoteki i na strony Federy, odczuwam wielki szacunek i uznanie dla polskich feministek, ktore robia manify i wiele innych potrzebnych rzeczy.
Teraz wielkie ALE: z artykulu Lidii Ostalowskiej wynika, ze ...
-
trudno sie ustosunkowac do tego spoczywania na laurach, tym bardziej ze nie
znam realiow USA. trudno, kiedy faktycznie feminizm ma sie z woda z kranu,
kiedy ma sie po przeciwnej stronie caly czas ten sam argument - ze sie
feministki powtarzaja, kiedy mamy postmodernizm i wszystko jest cytatem i nie
wiadomo co jest serio a co pastiszem, kiedy mozna smiac sie z patriarchatu i
jednak byc oskarzona o jego wspieranie,bo ktos nie rozumie ze jest juz inna
epoka. pani a.graff dziekuje za ...
-
Niedawno czytałem wiadomość od odmowie nadania habilitacji dla 31 - letniej pani doktor. Z notatki prasowej wynika, że mamy do czynienia z wybitną panią naukowiec. Publikacje w zagranicznych pismach naukowych wskazują, że to nie jest jakiś pociotek, tylko nadzieja polskiego prawa i nauki, bo habilitacja w wieku 31 lat to niebywałe osiągnięcie. Publikacja ukazała się, ludzie nieco popsioczyli jak to na forum pod newsem i... cisza. News przestał być ciekawy, pani doktor została ze swoim problem...
-
Pani Dunin w swej normalnej formie. Czyli mniej więcej jak reprezentacja
Polski na ostatnim Mundialu... Ale kilka rzuconych tu myśli jest
sympatycznych... :-)))
Dowiadujemy się więc, że feminizm walczy z przeludnieniem świata. Ludzi jest
za dużo, więc to, że rodzi się mniej dzieci jest ze wszech miar pozytywne. Nie
wiem co prawda, jakie korzyści wynosi np. Europa na progu ostrego kryzysu
demograficznego (i z perspektywą zawalenia się systemów emerytalnych) z boomu
w Afryce lub krajac...
-
[i]Translator Google wyjawił ucieszną prawdę: Oryginalny szwedzki tytuł
książki o miesiączce to: Min lilla röda : allt du vill veta om mens - Moja
mała czerwona książka: wszystko, co chcesz wiedzieć o miesiączce. Tytuł zaś
książki o siusiakach to... Lilla snoppboken - Mała książka o siusiakach. O
siusiakach, lecz jednak mała! A więc to tak! Niby w pocie czoła łamiemy
stereotypy, przydając laurów i chwały swojemu postępowemu wydawnictwu lub swej
postępowej gazecie - lecz jest to praca po...
-
Nic tak nie boli jak sukces prawicowców. Pogrobowcy bolszewików
czemu tak wam to leży kamieniem na sercach.
-
<<Kobiety w wieku mojej mamy (60 lat) nie mają pojęcia o feminizmie.>>
Jak ja lubię takie autorytatywne stwierdzenia!
Wiele kobiet w wieku Twojej mamy, droga autorko listu, zakładało lub rozwijało
20 lat temu pierwsze organizacje feministyczne w Polsce. Kobiety w wieku
Twojej mamy nie są jakąś jednolitą szarą masą.
-
Pani Kingo nie ma pani racji jeśli idzie o ostatnie zdania. Kobiety
są częścią tego społeczeństwa i chyba poza ortodoksami muzułmańskimi
każdy traktuje je poważnie. Jeśli kobieta mówi do sensu to jej
słucham jak gada bzdury to chocby była facetem bzdury gadac będzie.
Co do molestowania to określenie to było poważnie nadużywane ale to
inna bajka.Powodzenia K.Czyż
-
Jeśli można być muzułmańską feministką, to dlaczego nie można by było być
katolicką? Trzeba tylko ustalić, co to jest feminizm - a wbrew pozorom, to nie
jest (tylko) walka o prawo do aborcji. To raczej niezgoda na wartościowanie
ludzi ze względu na ich płeć. I wynikająca z tego niezgoda na przymuszanie ich
do określonych zachowań w tym przymuszania kobiet do jednej jedynej roli
społecznej wyznaczonej im przez tradycję. Co nie oznacza, że feminizm zabrania
wyboru akurat tej roli. Ale dom...
-
Niestety zgadzam się z Panią Kingą
-
Manifestowanie swojej religijności przez rządzących jest normą np. w USA czy Rosji. Nie wypada tego broń Boże robić na zachód od Odry. Jest to w dużej mierze zasługa lewicy postępowej, z której wyrasta Pani Kinga Dunin. I jak na porządnego lewicowca przystało, tłamsi się Pani w naszym zaścianku i Kartodflandii jak w konserwie.
"Nawet jeśli prywatnie będziemy "grzeszyli", publicznie będziemy coraz bardziej konserwatywni." Ufff, boi się Pani tego okropnego konserwatyzmu i dołącza tym samym do ...
-
Ja tu sam jak ten ham. Świetnie się czyta tę recenzje, pewnie lepiej niż
książki omawiane.