-
Bardzo się cieszę, że znalazły się nowe, jeszcze nie znane, materiały o przedwojennej Warszawie. Mam natomiast mieszane odczucia co do miejsca, w którym będą prezentowane.
Wydarzeniem historycznym, które skutkiem było totalne zniszczenie miasta, które zobaczymy na filmie, było Powstanie Warszawskie (mam świadomość, że zniszczeń dokonali okupanci), a Muzeum Powstania Warszawskiego jest temu poświęcone. Bardzo sobie cenie działalność Muzeum, ale lepiej byłoby, aby materiały trafiły do Muzeum ...
-
nie widzialem, ale jak cos tak bardzo reklamuja to...
i ciekawe pan w recenzji mowi duzo niby neutralnie, ale zasadniczo jest chyba slabo, zachwytow brak
polecam tez tutaj recenzje
www.dzikabanda.pl/film/kino/skyfall/
-
Oczerniający, antypolski film - jakoś nie dziwi mnie jego promocja na łamach GW.
-
"Chcę zrobić film europejski. Taki, w którym sąsiedzi wyrzynają sąsiadów, ale wszyscy są tak naprawdę do siebie podobni" - To chyba bardziej by pasowała wojna w b. Jugosławii (pasują i tamtejsze wydarzenia z lat IIWŚ i z lat 90-tych). O ile wiem, w Powstaniu Warszawskim żadni sąsiedzi się nie wyrzynali.
-
Dlaczego ja mam cierpieć z powodu jakiegoś filmu, którego później i tak nikt
nie będzie oglądał, bo jakie jest polskie kino każdy wie. Jedynie producenci
napchają swoje kabzy i będą mogli odjechać z planu swoimi porszakami, a ja
będę przez tych bufonów i darmozjadów musiał dymać na piechotę. Uważam, że to
skandal.
-
No dobrze, a kiedy zostanie "zrekonstruowana" do pierwotnej wersji "Ziemia Obiecana", którą Wajda niemiłosiernie pochlastał, gdy był uprzejmy się "nawrócić" w latach 1990-tych?
-
A czemu nie ma filmu w internecie? Sprzedajecie bilety na produkcję Luftwaffe czy jak?
-
Bo Warszawa jest brzydka, to każdy wie. Mieszkam tutaj więc wiem
-
szkoda że autorka artykułu bazuje na starych danych i nie umie liczyć... skoro reżyser urodził się w 1981 to teraz ma blisko 31 lat... a nie 27
-
Szkoda, że i tak dostęp jest ograniczony. Godziny w większości słabe piątek 18 co najwyżej no i weekendowe. Ale tym niemniej dobrze, ze jest kilka opcji. Szkoda mimo to tego dostępu, że to nie jest np na stronach miasta tak samo jak film "Miasto Ruin" czy "Człowiek
Szkice do portretu Sokratesa Iwanowicza Starynkiewicza".
-
Następny, który chce się wypromować na katastrofie :/
-
Jak "wroga nie będzie widać" kiedy z braku ciężkiej broni powstańcy trzymali się blisko stanowisk Niemieckich aby uniknąć ostrzału artyleryjskiego, a w czasie ataku walczono na dystanse charakterystyczne dla broni krótkiej (pistolety i pistolety maszynowe)....
Ale może być ciekawie....
Ta "toksyczna matka mie się nie podoba, ale cóż to, artysta, to musi sztucznych problemów szukać.... Mam tylko jedną prośbę eby z tego jakiś serialik typu "m jak miłość" nie wyszedł...
-
Nareszcie! Kolejny hit! Galerianki to piękna historia o tym, że wszystkie kobiety to blacie a faceci którzy ich nie traktują odpowiedni są frajerami. Matka ku... i córka ku.... A biedny Barciś się zaprocowywuje na śmierć żeby je wykarmić Piękna jest scena kiedy matka próbuje startować do córuchny, a mała daje znać, ze przecież wie o tym, że się mamusia dupczy na lewo i sojusz młodej k... ze starą się wyłania jak Wenus z morskiej piany. Może nie tak było? Kolejne dzieło reżyserki zapewne przeb...
-
czekam na ten film.
-
Panie Wojciechu, jako dziennikarz powinien Pan opisywać fakty, a nie swoje emocje. Mogę tylko współczuć, że wyniósł Pan wrażenie ,,spotkania w partyjnej młodzieżówce". Jednak trudno, bym za to odpowiadał.
My, ze strony Samorządu Studenckiego i jako studenci historii dochowaliśmy wszelkich starań by tematykę Katastrofy Smoleńskiej przedstawić w sposób zobiektywizowany z dwóch radykalnie odmiennych punktów widzenia. Dokumentu holenderskiego, oraz rosyjskiego. Zadbaliśmy również ekspercki ko...
-
I tak to będzie prawda ekranu a nie prawda czasu. Szkoda, że filmowcy nie umieją odtworzyć wierniej świata, tylko robi się udawanie, że tak właśnie było.
-
Gratulacje dla autorów! Macie ciekawe pomysły w trudnym temacie.
-
Jest solą w oku co poniektórych towarzyszy.
-
"Komu wydaje się, że Warszawa jest brzydka (...)" ten jest idiotą. Nie ma czegoś takiego jak ładne czy brzydkie miasto. Wszędzie można spotkać urocze zakątki, tak samo jak wszędzie jest syf, blokowiska czy zwyka bieda. Owszem, miejsc uniwersalnie ładnych dla każdego może być więcej w mieście X niż mieście Y, ale nie oznacza to wcale, że miasto Y z automatu jest brzydkie. A zresztą - pojęcie piękna i brzydoty to pojęcia względne - jak ktoś uwielbia XVIII kamienice to ładniejszy będzie dla nieg...
-
Gdyby te filmy zrobił ośmiolatek rozumiałbym fakt powstania tego artykułu..