Oglądnęłam sobie te najdroższe na świecie jajka,
rzuciłam okiem na komentarze (przypomniałam sobie to i owo z tego nawet forum)
i takie myśli mnie naszły:
Jeśli rosyjski miliarder kupił te klejnoty za 100 mln dolarów, to znaczy,
że te pieniądze teraz ma sprzedawca/bądź sprzedawcy.
Miliarder mógł za te pieniądze wyżywić ileśtam dzieci, mógł ich w ogóle nie
pokazywać, tylko trzymać na koncie, mógł przekazać na jakiś inny cel...a teraz
to samo może zrobić z tymi pieniędzmi ich teraźn...