-
I co? W szefowa lubuskiej PO nie poczuwa się do jakiejkolwiek odpowiedzialności za ten skandal?
-
Żal mi tej durnej władzy Zielonej Góry
-
No prosze, sprawa widać rozwojowa
- za GL całość na www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?
AID=/20070406/POWIAT16/70405068
Szef Motoreksu Eugeniusz Kubiś chciał kupić za pośrednictwem Biura Obrotu
Nieruchomościami działkę. Właściciel biura go uprzedził.
Radny PO Mirosław Bukiewicz i posłanka PO Bożenna Bukiewicz kupili w Zielonej
Górze działkę. Wcześniej chciał ją kupić szef Motoreksu Eugeniusz Kubiś, z
którym Locum, czyli biuro Bukiewicza podpisało w grudniu 2006 roku u...
-
Niech sobie najpierw wytna mózgi. Banda kret... Moze zdazymy ich wyciac
zamiast oni nasze lasy? a na spacery bedziemy jezdzic do gminy 10 kilometrów.
Wiekszego kretynizmu nie slyszalem jak zyje. Na wyciecie 400 ha zgode musi
wyrazic minister ochrony srodowiska i chyba go przekreci jak sie o tym
dowie.Jedyne cobym wycial to lasy przy osiedlu lesnym. Ciekawe kto wtedy
pierwszy zacznie udowadniac ze tam to nie bedzie konieczne, a przeciez tam po
wycince mozna stawiac osiedla przez 10...
-
Należy zacząć od tego, że żadna z wymienionych osób prócz obecnego Prezydenta
Miasta rąk czystych nie ma. Posługiwanie się półprawdami też do rozwiązania
problemu nie przybliży. Głównymi winowajcami zaistniałej sytuacji są ówcześni
miejscy notable Listowski i Bambrowicz. Wymieniana spółka Baupro też nigdy
stroną negocjacji nie była. Jej właściciel, obywatel Niemiec pan Paul Geber,
który oszukał wielu swoich kontrahentów i pracowników, miał wprawdzie placet
inwestora, który oferowa...
-
Kontrowersyjny prezes Agencji Rynku Rolnego odwołany. Jak
dowiedziało się nieoficjalnie Radio Zet premier Donald Tusk podjął
decyzję o zdymisjonowaniu Bogdana Twarowskiego. Powodem odwołania
było wykrycie przez Julię Piterę fałszywych danych, które prezes
podał na stronie urzędu. Twarowski napisał, że ma otwarty przewód
doktorski, co okazało się nieprawdą.
Twarowski wsławił się bizantyjskimi rządami w agencji. Pracownicy
nadali mu pseudonim "Ja, prezes" z racji nadużywania tego z...
-
Zamykanie możności wprowadzania na swój przydomowy ogródek minioczyszczalni ścieków to jeden z argumentów na unikanie przyłączania do [za] drogiej sieci kanalizacyjnej.
-
Będzie kasa na basen :-)
-
"- Oceniam, że miejscowy biznes może kupić do 20 ha - mówi Listowski. Miasto
obawia się, że szturm mogą przypuścić developerzy i rekiny z branży
nieruchomości. Zakup działek potraktują jak inwestycję i zechcą ziemię
sprzedać drożej z drugiej ręki. - To możliwe. Przy podpisywaniu aktu
notarialnego nie sposób zastrzec, że to oni wybudują zakłady - twierdzi
Lewicki."
jak to nie sposob zastrzec??!! w umowie mozna zastrzec wszystko! wystarczy
wprowadzic zapis, ze kupujacy zobowiazan...
-
Sędzia Opala. Ach... są wybitni sędziowie. Wyjątkowi i niezwykli. Podziwiam i
serdecznie pozdrawiam. Niezawisłość i uczciwość to jego cechy.
-
Jestem za budową Castoramy, ale nie w centrum miasta. A po drugie, dlaczego
ma zarabiać na sprzedaży gruntu prywatna firma, a nie miasto. Nie lepiej by
było sprzedać dla tej sieci sklepów grunt w innym miejscu (grunt oczywiście
należący do miasta). Poza tym Castorama powinna być ulokowana tak jak np.
Auchan, czyli daleko od centrum.
-
Oto, co pisze dzisiejsza "Lubuska"':
Wygrali z miastem
Zamiast sklepików na ul. Przy Gazowni miał być hotel. Ale raczej to już
niemożliwe. Czterech właścicieli sklepów zostało właśnie uwłaszczonych na
swoich działkach.
Są pierwsze wyroki w sprawie: właściciele butików przy gazowni kontra
miasto. Przypomnijmy, że miasto chciało wyrzucić 39 dzierżawców i nie
przedłużyło im umów dzierżawy gruntu. - To były umowy na czas określony -
mówił były prezydent Zygmunt Listowski. - ...
-
To skandal !!! Niech stoi ten pusty plac !!! Co za kraj
-
No to szykuje sie ponowne starcie Biczyk-Żeromski.Już kupiłem
kabanosy,słonecznik i piwo.Nieszczęscia chodza parami:-)
-
Gdyby brać pod uwagę precedensy , jest to z
pewnością "pomroczność jasna" ha, ha.
-
Za wsześnie gazeta urzadza prima aprilis. Nie sadze zeby wladze
miasta były aż tak łatwowierne. Przeciez wiadomo,ze oplacalność
uprawy winorośli skonczyla sie u nas na poczatku ubieglego
wieku. Wina syberyjskie - ha, ha ,ha. Kto je widział i pił?
Po prostu jakiś Niemiec chce przejąc kawałek atrakcyjnego gruntu
w centrum miasta.
-
A co ze zwykłymi obywatelami?
-
"Dlaczego na reakcję trzeba czekać aż trzy miesiące?
- Nie mogliśmy ustalić, kto jest właścicielem gruntu, czy jest to prywatna
osoba czy agencja rynku rolnego"
Z takimi wojtami to nasz kraj daleko nie zajedzie, niech ktos mi wytlumaczy
jak przez trzy miesiace nie mozna ustalic wlasicicla gruntu. Albo ludzie tam
pracujacy to debile albo ktos nas oklamuje