-
Jak w temacie. W życiu wiele zmian w jednym czasie, zbyt wiele.
Mieszkamy poza granicami Polski. To nie zmienia bardzo postaci rzeczy, jako, że problemy w życiu te same.
W ciągu 4 ostatnich miesięcy, mój mąż dwukrotnie zmienił pracę. Na lepsze. Mieliśmy problem ze szkołą dla dziecka. Zdecydowaliśmy się więc na przeprowadzkę. Miejscowość, do której jezdzimy z dzieckiem, jest oddalona o 30 kilometrów. Ja... a co ze mną ..?
Nie mogę sobie znalezc miejsca. Pomyślałam, że skoro już wożę dzie...
-
pisałam już, że wszystko z nim jest nie tak. Myslę o tym i myślę i
czym więcej o tym myślę tym bardziej się przekonuję, że czas zerwać
tę znajomość. Idzie lato, pojadę sobie na jakieś fajne wakacje i
przynajmniej nie będę miała wyrzutów sumienia , że go w domu
zostawiłam (on nie jedzie bo kasy nie ma). Do tego tyle w koło
fajnych facetów.. Więc przygotowuję się psychicznie do naszej
ostatniej rozmowy, tyle że on się zupełnie tej rozmowy nie
spodziewa. trochę się zdziwi. myslicie...
-
W pewnym supermarkecie klient poprosił młodego sprzedawcę o
> sprzedanie połowy główki sałaty. Niestety chłopak odmówił informując
> klienta,
> że główki sałaty sprzedaje się w całości. Klient był jednak nieugięty i
> coraz
> bardziej nalegał na sprzedawcę. Chłopaczek nie mogąc pozbyć się
> upierdliwego
> klienta poszedł na zaplecze do kierownika. Wchodzi i mówi:
>
> - Panie kierowniku, jakiś palant chce kupić pół główki sałaty!
> W tym mo...
-
Ale sie usmialam.
Przeczytajcie, co mysli o sobie moja imienniczka:
Re: Pytanie do mam, które wcześnie czytały...
Autor: triss_merigold6
Data: 31.03.2004 14:40 + dodaj do ulubionych wątków
+ odpowiedz na list
+ odpowiedz cytując
------------------------------------------------------------------------------
--
Dopiero oczekuję dziecka ale mogę opowiedzieć o swoim przykładzie. Nauczyłam
się czytać w wieku ok. 5 i pół roku, w I klasie czytałam książeczki dla
dzieci
t...
-
Nie widzielismy się już 3 tygodnie, emocje trochę mi opadły, ale nadal o nim
codziennie myślę, chociaż udało mi się nabrać trochę dystansu. Problem polega
na tym, że będziemy musieli się spotkać za około tydzień (na gruncie
zawodowym). I boję się, że znowu wszystko odżyje i znowu będę się miotać.
Niestety tego spotkania nie mogę uniknąć - i prawdopodobnie będę musiała
spotkać się z nim jeszcze parę razy.
Co zrobić, żeby uczucia nie odżyły??????? :/
-
mieszkanie wlasnosciowe a spoldzielcze wlasnosciowe-jaka jest
roznica?
-
...ale ja uwielbiam mojego brata :)
właśnie poznałam potencjalną przyszłą bratową, pogadałam sobie, odebrałam
wyrazy troski i sobie myslę, że facet facetem - ale grunt to rodzina i
przyjaciele :))))))
-
nie wiem co jest nie tak k....a nie wiem
jutro koncze 30 wiosenek
i nigdy nie bylem w zwiazku nikt zadna mnie nie chce ani nawet zaden tez mnie
nie chce nie wiem co mam takiego w sobie lub tez czego nie mam nie wiem kwa
rozum mi sie wlasnie skonczyl
moja desperacja depresja etc itd osiagnela dno mam juz kwa dosc wszystkiego
zyc mi sie nie chce
i tyle
plakac mi sie chce ale ponoc faceci nie placza
ps.wlasnie dzis zalatwilem kolezance randke z kolezanka nawet mi sie udalo
zalatwic...
-
z którym pracowałam 5 lat i utrzymuje przyjacielskie kontakty na gruncie
zawodowym dzis po oficjalnym spotkaniu zakończonym dość wesoło, ale nie
bardziej na luzie jak zwykle, zadzwonił do mnie juz całkiem prywatnie.
Niby nic - nie raz dzwonimy do siebie prywatnie czy pół prywatnie.
Widując sie często - słuzbowo nie mamy jednak mozliwości spokojnego
pogadania. Wiec zawsze takie spotkanie kończy sie stwierdzeniem - " umówimy
sie na wódke to pogadamy" i na tym sie kończy ale nie dz...
-
widze, ze o powaznych sprawach nikt tu nie che rozmawiac! musze przyznac po
raz kojejny, ze jestem rozczarowany!
www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=16&w=7147716