-
Macie jakiś sposób, by kot przyjął środek odrobaczający?
Podanie doustnie tabletki czy roztworu nie wchodzi w grę - nawet
weterynarz mi odmówił pomocy (mam charakterne zwierzątko).
Są ponoć jakieś środki na skórę czy zastrzyki?
-
Może przyda się Wam wątek z tego forum:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15422&w=19704677
-
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2559234.html?nltxx=1077927&nltdt=2005-02-18-04-05
-
Nigdy takiej nie widziałam. Kota, owszem. Ale kotke??
-
Wyszłam dziś z domu. Zawsze kotce zostawiam otwarty balkon.
Wracam do domu po cieżkim dniu. Kotka leży w łóżku i nie zwraca na mnie uwagi.
Oho! Nabroiła, myślę.
Wchodzę do domu a tam wszędzie pióra. W łazience scena z 'urodzonych
morderców'!!! A w dużym pokoju pod łóżkiem... głowa ptaszka...i nic więcej....