-
W wakacje 2007 ( lipiec lub sierpień ) planuje trzytygodniową wyprawę
rowerową na Krym. Startujemy z Przemyśla, dojeżdzamy do Odessy ( 700km) i
tam albo wsiadamy na prom do Jałty, albo dalej jedziemy rowerami do Jałty (
kolejne 400 km ) Wszystko zależy od nas. Jak sobie ustalimy.Na Krymie
wynajmujemy domek i plażujemy nad Morzem Czarnym 3-4 dni. Z powrotem powrót
pociągiem. Planuję dziennie pokonywać ok 80-120 km. Spanie pod namiotami lub
u miejscowej ludności, koszty niewielkie...
-
Jechał ktoś na rowerze na Krym? Chodzi o przejazd tranzytowy, ale nie
wykluczający jechania w miarę malowniczą i interesującą turystycznie trasą.
Jeśli to się nie wyklucza- to jak tam dotrzeć jak najszybciej, jak najbardziej
interesującymi szlakami, i jak to zrobić bezpiecznie.
Ile to może zająć?
Priorytetem są niskie koszty. Oprócz dojazdu o własnych siłach nie wykluczam
podjeżdżania lokalnymi środkami transportu. Oby jak najtaniej. Może być tylko
rower, mieszanie roweru z tanimi ...
-
Witam!
Przymierzam się powoli do wyjazdu z rowerem na Ukrainę. Pieszo i pociągowo
podobało mi sie tam bardzo, więc rower jest naturalną konsekwencją podobania...
Chciałabym na Krym dostać się pociągiem ( platzkartnym lub kupiejnym )a
stamtąd pokręcić w kierunku Polski - Odessa, Kiszyniów, może Kijów,
Huculszczyzna. Przy zabawnych cenach biletów kolejowych zamierzam korzystać
także z tej formy transportu.
Planowany termin to dwa ostatnie tygodnie lipca i może nawet pierwszy tydzień
...
-
Montuję ekipę do wyjazdu rowerowego na Krym. 29 lipiec - 20 sierpień, 3
tygodnie. Kontakt na GG 5303941
-
Kochani wróciłam z Krymu! Tamte góry są cudowne! Polecam wszystkim.
Szczególnym przeżyciem jes 30 -sto kilometrowy zjazd ( lub podjazd, jak kto
woli :) z Aj-Petri. Około 218 zakrętowa serpentyna !!!