To celowe działanie z inspiracji frau Merkel, za namową p.premiera Tuska.
Tym sposobem wszelkie media nie wspominają nic o "premierze" Gilskim jak i dyrdymałami Kalkstaina i s-ki.
Wszyscy powoli odwracają się od Urbańczyka.
Ludzi zaczynają widzieć co tak naprawdę się wyrabia w Zabrzu.
Kilku desperatów którzy mają najwięcej do stracenia jeszcze go popiera ale
wszystko jest kwestią czasu.