To znowu ja ;-)
Zastanawiam się i zastanawiam, czy ktoś jeszcze oprócz mnie miewa coś takiego:
Kiedy mam depresję- źle się czuję, odechciewa mi się żyć, etc. udaję inną
osobę niż jestem. Udaję, że jest wszystko po staremu, świetnie. Wszędzie: w
domu, w pracy. Mąż daje nabrać się na moją raczej marną grę aktorską-myślę, że
jemu tak wygodniej. W pracy pytania: czemu jesteś taka smutna, co się stało,
córka: mamo, nie patrz tak smutno, bo mi się płakać chce. Czyli marna ze mnie
aktorka. Al...
chociaż czesto otacza nas chaos tylko osoba bedąca w tym chaosie
mysli potrafi nas "dotknąć", jak ciężko jest stać twardo na ziemi
ciagle zakładać nowe maski..a jak łatwo jest żyć bez nich w swoim
świecie,dwóch światów nie mozna pogodzić, tu rodzą sie leki,
depresje,abstrakcja..abstrakcja jest czymś pieknym pomimo że może
rodzić się z bólu, jest czymś nieszablonowym, naszym..jakże łatwo
poddać się wewnetrzemu światu, nie bacząc na ten zewnetrzny, i
przestać szukać drzwi.Tak so...