Ostatnio dostalam od Pana, z którym mam współpracować wizytówkę, gdzie było
jego imię, nazwisko i właśnie te wszystkie tytuły. Dla mnie to jakiś
prowincjonalizm albo kompleksy, bo myślę, że wystarczyłoby "architekt", ale
może się mylę. Dodam, że na wizytówce była jeszcze nazwa i adres firmy. Co o
tym myślicie? Może się czepiam.