Pracuję w budzetówce i PŁ ni jak ma się do tego co robie.Muszę skończyć sobie
jakieś uzup 2 letnie aby dorobić mgr i mieć satyswakcję że nie do końca jestem
z ulicy.Mam kursy ale to mnie nie satyswakcjonuje.Dodam że mam dwoje małych
dzieci, cały dom na głowie i tak nparawdę to nie mama pojęcia kiedy sie bedę
uczyć, ale chcę.Myślałam o administracji albo jakiejś rachunkowości.Może coś
mi w Łodzi polecicie co spełni moje oczekiwania a studiuje się łatwo i przyjemnie?