Wczoraj mój znajomy, który troszkę obraca się w temacie - gdy ujrzał moje leki uśmiechnął się tylko i powiedział.. "Zażywasz placebo"
Zaciekle bronił swojego zdania, podawał autorów badań dowodzących tego.. no i dziś grzebałam i wygrzebałam oto takie coś:
I tak zaczęłam się zastanawiać.. czy naprawdę faszerują nas czymś, co nam średnio pomaga, a powoduje masę dziwnych skutków ubocznych..