Witam. Wczoraj zauważyłem, że tak jakoś inaczej chodzi skrzynia, a w
szczególności trójka dziwnie wchodzi. A dziś już wyraźnie czuć, że przy
wrzucaniu jedynki i trójki coś haczy. A jednocześnie mój mechanik, który
zawsze mi wszystko robił przy aucie, wyjechał na urlop, a ja wyjeżdżam nad
morze - 700 km. Czy są szanse, że objadę? Jak myślicie, co to może być? Od
biedy da się dwa tygodnie jechać tylko na 2,4,5. Tylko czy mi jej całkiem nie
zablokuje?